-
Liczba zawartości
4 492 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
19
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez greatgonzo
-
Sorki, nie doczytałem. Także delikatnie, proszę. Jeszcze dobrze, że pochwaliłem - może gapiostwo rozejdzie się po kościach (klatki piersiowej po uderzeniu)... .
-
Przeszkadza, jeśli uznamy, że makro w necie to docelowa prezentacja modelu. A trzeba wybierać, bo czasami nie da się osiągnąć efektu świetnego i w tym makro i w patrzeniu na żywo. Kalkomanii to wprawdzie nie dotyczy (w sensie, że nie ma czego wybierać), ale koniec końców i tak większość chyba się jeszcze zgodzi, że spojrzenie żywym okiem oglądacza jest ważniejsze. To poszycie rzeczywiście było takie kolorowe? Mega dobrze się ogląda ten warsztat.
-
Czyż nie jest to Rymulus jakiego lubimy i na jakiego czekamy ?!
-
"Żarłacz Migojad" Tornado GR.Mk1 1/72 Eduard/Revell.
greatgonzo odpowiedział socjo1 → na temat → [L]Galerie
By jeszcze odrobinkę doprostować (a może tylko się powymądrzać?); Lancaster Gibsona jest jak najbardziej poprawny, tylko nie w tym miejscu. Gdy przerzucamy się na Superfortecę to korelujemy ją z Tibbetsem. A żarłacz różowy wygląda zacnie! -
VIII Model Show Poznań 2023 22-24 września 2023
greatgonzo odpowiedział Bartosz Ciesielski → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Dzięki za informacje. -
Regulamin i zasady organizacji wystaw i konkursów modelarskich?
greatgonzo odpowiedział KRL → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Odniosłem się do tematu spółdzielni samopomocy, nie do innych problemów. Jeżeli problem nie istnieje, to zbędne są zapisy regulaminowe go regulujące. Jeżeli organizator nie chce się z jakimś problemem mierzyć, uważa rozwiązanie za niewłaściwe, bądź nie uznaje sytuacji za problem, to sprawa też tu się kończy. -
Regulamin i zasady organizacji wystaw i konkursów modelarskich?
greatgonzo odpowiedział KRL → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Zapis w regulaminie to chyba jest krok oczywisty. Rzecz polega na tym, że koleś musiałby publicznie kłamać w żywe oczy kilka razy z rzędu, ku uciesze i drwinom gawiedzi. I ja nawet z przyjemnością bym posłuchał. Moim zdaniem sam realny fakt braku przyzwolenia na takie praktyki zdziałałby cuda. Ale jak pisałem, to organizator decyduje co da się zrobić, co nie i dlaczego. A mnie to nawet nie ma po co się tłumaczyć i pomysł może zbyć machnięciem ręki. -
Regulamin i zasady organizacji wystaw i konkursów modelarskich?
greatgonzo odpowiedział KRL → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Z ta łatką to prawda. Nie wiem tylko, czy ogólnie działa to na zasadzie: Temu awanturnikowi to nie damy, czy raczej Lepiej mu dajmy, ba nas obsmaruje w necie. Płomienne burze dotyczyły na ogół sędziowania. Na zasadzie dlaczego ten model nie dostał, a tamten tak? Kompletnie przewracające zasady rywalizacji pogwałcenia regulaminu to jednak trochę inna sprawa. -
VIII Model Show Poznań 2023 22-24 września 2023
greatgonzo odpowiedział Bartosz Ciesielski → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Dwa pytania do organizatora: 1. Czy po ustawieniu modelu na stole ktokolwiek ma prawo go dotknąć bez uzgodnienia z autorem? 2. Czy zawodnicy biorący udział w konkursach Model Show Poznań VIII mogą wejść w skład komisji sędziowskich? -
Regulamin i zasady organizacji wystaw i konkursów modelarskich?
greatgonzo odpowiedział KRL → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Chyba lepiej tu. Zawsze ktoś więcej może to przeczytać i wyciągnąć jakiś wniosek. Nawet taki, że pomysł jest prosto z dupy. Też pouczające. Pisałeś wcześniej, że uczestnicy, zabierający przed wyznaczonym terminem modele muszą liczyć się z konsekwencjami. Wygląda na to, że znaleźliście jakiś sposób by z tym zawalczyć. Te konsekwencje są kluczowe. Moim zdaniem ich uciążliwość ma znaczenie drugorzędne, a przede wszystkim liczy się nieuchronność ich nastąpienia. Organizator, chcący wyegzekwować jakiś punkt regulaminu powinien najpierw zastanowić się czy jest w stanie dany pomysł zrealizować, a dopiero potem, czy jest to pomysł najskuteczniejszy. Np. przy temacie odbierania modeli można wymyślić, że w ostatnim dniu implementujemy na sali drużynę harcerzy, której członkowie wydawać będą modele na kwity i odmawiać wydania modeli przed terminem. Oprócz tego po sali krąży dziesięciu dorosłych, którzy interweniują, gdy pojawią się spory. By zapewnić tej dziesiątce przewagę w tych sporach dobieramy ją wyłącznie z facetów min. 190cm i 140 kg. Albo same superstrzały z cyckami, względnie szacowne staruszki. To zadziała, ale jeśli nie mamy skąd wziąć tych strzał, to co z tego? Niekoniecznie też trzeba rozwiązywać wszystkie problemy naraz. Można w danym roku skupić się tylko na jednym temacie, gdzie akurat mamy odpowiednie środki i zobaczyć jak zadziała. A potem krok, po kroku, ku świetlanej przyszłości. Zatem w przypadku spółdzielni też, przede wszystkim nieuchronność kary. Można np. odmówić spółdzielcy przyznania nagrody, publicznie w czasie wręczania i przyznać ją następnemu w kolejce, albo, upraszczając proces, nie przyznać nagrody i przekazać ją na inne cele: np. modelarniom. Albo przenieść ją na następny rok. oczywiście tu mogą być różne problemy, pojawią się np. zobowiązania wobec sponsora. Indywidualna kwestia danego festiwalu. Jeśli się da to ważne, by wystąpiło to publiczne odmówienie. Ale wg mnie wystarczy, by w przypadku, gdy autor i odbierający to różne osoby i rzecz nie została z organizatorem uzgodniona a' priori , poprosić delikwenta, też koniecznie publicznie, by wytłumaczył dlaczego bierze udział w konkursie z pogwałceniem zasad regulaminu. Potem tę nagrodę można nawet wręczyć. I tak za każdym razem, gdy ten, czy inny wychodzi po odbiór. Jakiego sposobu, by nie użyć, trzeba koniecznie ten punkt, czy punkty regulaminu (nie może ich być dużo) jednoznacznie podkreślić we wszystkich prezentowanych w sieci i w ogóle gdziekolwiek regulaminach. Tłustą powiększoną, czerwoną czcionką z adnotacją, że ten punkt będzie z konsekwencją przez organizatorów realizowany. Z tym podium na konkursie to faktycznie źle, ale ja nie jestem zwolennikiem biczowania organizatorów za takie wpadki. Ocena modeli to też spora dawka biurokracji i nietrudno o jakąś pomyłkę. Jeżeli organizator zareaguje, przepraszając za błąd to ja mam dużo zrozumienia. Gorzej gdy oleje temat, albo rzecz powtarza się nagminnie. Zapisy o tym , że organizator ma prawo do zmian, czy że nie ma mowy o protestach służą czemu innemu. -
Regulamin i zasady organizacji wystaw i konkursów modelarskich?
greatgonzo odpowiedział KRL → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Aż boję się zapytać jak oceniasz argumentowanie z pomocą przytaczania absurdalnych przykładów, których nikt z adwersarzy nie przytoczył i nikt w dyskusji nie uważa ich za stosowne. Oczywiście, że wszędzie są modele w delegacji. I nikt nie chce takich modeli z konkursów wyeliminować, a przynajmniej ja nikogo takiego nie spotkałem. Za to nie wszędzie są spółdzielnie delegacyjnej samopomocy. Ktoś przytoczył tu przykład Oskarów i odbierających statuetki przedstawicieli. Jasne, że to się zdarza. Ale generalnie jest to impreza, na którą ludzie szykują się z wyprzedzeniem, przygotowują kreacje warte setki kilodolarów , udzielają wywiadów, biorą udział w towarzyszących zdarzeniach i siedzą na gali. I jeśli ktoś nie może tam być, to uzgadnia to z organizatorem. I skutek jest taki, że nie ma takiej opcji, żeby film otrzymał szesnaście statuetek i wszystkie odebrał scenarzysta, który wprawdzie scenariusza do tego filmu nie napisał, ale spokojnie może ogarnąć rozwiezienie złotych ludzików do laureatów. Nie wierzę organizatorom, którzy twierdzą, że nie zależy im na obecności autorów na imprezie i że wystarczy, żeby dojechały modele. Zróbmy taki eksperyment myślowy: Przed wejście do festiwalowej sali zajeżdża ciężarówka i kierowca wypakowuje kartony z modelami, ustawia ich zawartość na stołach, bije w dach i znika. Następnego dnia po południu ta sama ciężarówka znów pojawia się przed wejściem, ten sam kierowca udaje się do organizatorów, kwituje odbiór nagród, zbiera modele i odjeżdża by rozwieźć modele do właścicieli. Czy taki festiwal byłby OK? Nie wierzę, że ktoś chciałby coś takiego organizować. Wiadomo, że to się nie zdarzy, ale pokazuje, czy obecność autorów jest istotna. I teraz pojawia się bardziej realny problem. Kiedy nieobecność autorów zaczyna być problematyczna. 30%. 60, 70...? Konia z rzędem, komuś, kto znajdzie tu odpowiedź. Moim zdaniem lepiej jest przyjmować zasadę zwykłej przyzwoitości i zakładać, że jeśli bierze się udział w imprezie, która nie jest organizowana zaocznie to wypada na niej być osobiście. Jeżeli organizator przygotowuje jakiś bankiet, to wypada wziąć w nim udział, tak jak i dostosować się do jego zasad. Podobnie jak wypada pojawić się na końcowej gali i pozostać na niej póki trwa. O stosowaniu się do regulaminu nie wspominając. Stosunek do postępowania przyzwoicie przekłada się bezpośrednio na szacunek wobec organizatorów. I kiedy dojdziemy do wniosku, że okoliczności są akurat tak wyjątkowe, że nie możemy postąpić jak wypada, to niech to lepiej nie będzie nic w stylu, że szkoda mi wolnego dnia, czy, że chciałbym być w domu przed siedemnastą. Ale jeśli organizator sam deklaruje, że mu na takim szacunku nie zależy, to nie wiem, choć chyba Słonimski wspomniał, że jeśli nie wiesz jak, to zachowaj się przyzwoicie. Może się nie znał. -
Jeżeli zdjęcie płatu nie wprowadza w błąd, to szpachlujesz panel dostępowy do goleni podwozia w natarciu skrzydła. W zasadzie to błąd. Takie coś mogło pojawić się w jednostce, bo jeden taki serwisant i restaurator P-51 tłumaczył mi kiedyś, że serwis goleni spokojnie można wykonać od spodu, bez zdejmowania tego panelu. Ale fabrycznie, to jednak panel dostępowy. Z tego, co da się dojrzeć na zdjęciach widać, że masz błędne, amerykańskie pasy pilota.
-
To będzie porzucony samolot?
-
Co zardzewiało?
-
Sprawdź. Tych limuzyn do P-51D/K montowano trochę więcej niż dwa rodzaje.
-
Regulamin i zasady organizacji wystaw i konkursów modelarskich?
greatgonzo odpowiedział KRL → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Oczywiście. Ja tylko obstawiłem, kto zacznie. Dalsza część Twojego wpisu sugeruje, że obstawiam dobrze. -
Regulamin i zasady organizacji wystaw i konkursów modelarskich?
greatgonzo odpowiedział KRL → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Zatem jesteśmy na tej samej stronie. Kiedy pojawia się temat niedoskonałości naszych imprez modelarskich zawsze pojawia się organizator, który tłumaczy, że zmiany są niemożliwe, z pewniejszym niż śmierć argumentem: A ty organizowałeś konkurs? W temacie obwożenia cudzych modeli nieuchronnie, jak podatki, pojawi się kwestia juniorów. Nieważne, że wypowiadający się zastrzegają , że juniorów rozpatrujemy inaczej, nieważne, że po pojawieniu się juniorskiego argumentu wielu dyskutantów przypomina, że nie rozmawiamy o juniorach, organizator i tak musi epatować tymi juniorami. Jaki jest sens przytaczania pojedynczych przypadków wyjątkowych, gdy mowa o zasadzie i nikt nie twierdzi, że określony zakaz musi być bezwarunkowy i niepodważalny? Ja nie wiem, czy oni mają scenariusz w punktach i nie potrafią normalnie podążać za dyskusją? Gdyby można było te reakcje organizatorów obstawiać w totku, można by zarobić, choć pewnie niewiele bo prawdopodobieństwo przegranego zakładu jest bliskie zeru. A zmiany są możliwe. I widać to wyraźnie w regulaminach i sposobach przeprowadzania imprez. Są organizatorzy, którzy po prostu próbują zrobić lepiej. Czasem tylko inaczej, ale to też dowodzi, że zmiany są możliwe. I, owszem, powoli różne, eufemistycznie mówiąc, kontrowersyjne zwyczaje zaczynają być zwalczane. Jeszcze kilka lat temu sędziowanie przez zawodników na konkursach było powszechne. I w sporach, choćby tu na forum, pojawiali się organizatorzy twierdzący, że zmiany są niemożliwe. W argumentacji gotowi byli tworzyć scenariusze zupełnie z kosmosu, by dowieść zasadności procedury, w której sędzia ocenia swój własny model. Z matematycznymi dowodami, które mógłby bez trudu obalić uczeń w okolicach czwartej klasy szkoły podstawowej włącznie. Mimo kompletnej niemożliwości realizacji postulatu sędziujący zawodnicy są dziś , hmm... przynajmniej w odwrocie. Takie stoliki są w zasadzie zawsze w jakiejś formie przygotowywane przez organizatora. Różnego rodzaju stoiska wystawowe modeli nie biorących udziału w konkursie są powszechnym zjawiskiem ne festiwalach modelarskich. Tu nie chodzi o pamiątkę. Tu chodzi o to, kto pierwszy - uczestnicy, czy organizatorzy - wezmą sobie do serca, że nieeleganckie zachowania szkodzą i czyniącym i pozwalającym na nie. Obstawiam, że organizatorzy. -
Ilością warstw szpachlówki natryskowej. Przytaczane schematy są w zasadzie OK z modelarskiego punktu widzenia, choć nieco rozmijają się z tym co się działo w wytwórniach NA. W Dallas i Inglewood szpachlowano trochę inaczej, ale ostateczny produkt i tak wyglądał tak samo. Ewentualnie, gdyby modelarz chciał przedstawić szczegółowo odsłonięte poszczególne warstwy, albo samolot w trakcie produkcji, byłoby o czym gadać. Warto zwrócić uwagę, że wersja K, robiona w Dallas miała charakterystyczną dla tego producenta limuzynę, inną w kształcie niż to co mamy na boxartach, bokorysach. A konkretniej, ten egzemplarz miał. Dawniej pas na nosie i rama limuzyny przedstawiana była jako niebieska. Nowsze interpretacje wprowadzają żółty kolor. Nie wiem na jakiej podstawie. Zdjęcia tego nie rozstrzygają i być może w grę wchodzi jakaś zewnętrzna informacja przechylająca szalę na którąś z wersji. Podobnie z maską. Może i czarna, a może normalnie OD. Tylko kształt tego panelu OD/czarnego na załączonych schematach wygląda na naciągany. Ogólnie nie pomogę :). Samolot poza moim spectrum zainteresowań. Edyta: Zamieszczony poniżej schemat metalurgiczny wprawił mnie w małe osłupienie. Nie od razu zorientowałem się, że to jest rozpiska jakiegoś modelarza z planowanym/sugerowanym użyciem farb Alclad. Kowalowi chyba najbardziej przyda się rysunek Heiliga. Pokazuje wygląd skrzydła po szpachlowaniu i nie wchodzi w detale tego procesu.
-
RAF Heinkel He 111 H-6 'Delta Lily" - Airfix 1/72
greatgonzo odpowiedział Usul → na temat → [L]Warsztat
Łukasz, w Twoim scenariuszu typ albo wejdzie na 'moją' ścieżkę, albo będzie miał rozległy bagaż doświadczeń w nieudanych próbach. Do tego najprawdopodobniej zejdzie na drogę realizmu 'modelarskiego'. To się nie sprawdza. nawet jeśli kiedyś jakiemuś modelarzowi się uda, to będziesz miał ten jeden cudowny przypadek. To już chyba częściej zdarzą się supertalenty, które niczego nie potrzebują i od razu machną megarealistyczne malowanie. A w dwóch powyższych postach zawarły się rzeczywiście trudne problemy do rozwiązania, towarzyszące realistycznej budowie modeli w ogóle. Dużo bardziej kłopotliwe niż techniczne rozterki. -
Regulamin i zasady organizacji wystaw i konkursów modelarskich?
greatgonzo odpowiedział KRL → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Czekaj, twierdzisz, że KRL i ten gostek skumali się i zrobili taką akcję? Czy, że facet kupił se model i wystawia go pod autorskim szyldem zgarniając sobie nagrody (czyli głównie dyplomy i puchary wypisane na inną osobę)? W sensie, czy wierzysz, że zachodzi tu któryś z tych scenariuszy? -
RAF Heinkel He 111 H-6 'Delta Lily" - Airfix 1/72
greatgonzo odpowiedział Usul → na temat → [L]Warsztat
Ależ żaden kłopot. Przedstaw mi modelarza, który w ten sposób zaczął malować realistyczne modele. Bo ja nie znam. Za to widzę całe pokłady takich, którym to się nie udaje. I są też tacy, którzy to robią stosując podejście, o którym piszę. -
Regulamin i zasady organizacji wystaw i konkursów modelarskich?
greatgonzo odpowiedział KRL → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Mam. Tworzę hipotetyczną sytuację i moja interpretacja styka. Podobnie jak Twoja w Twojej hipotetycznej sytuacji. Tak sobie teoretyzujemy dla poddzierżanija razgawora, ale wiemy przecież, że mamy do czynienia z oszustwem. -
Nie wiem. Pewnie bezpośrednie przeniesienie z zagramanicznego języka. Najpewniej francuskiego. Ale jak się okaże, że francuskie samoloty mają z przodu jakieś forpoczty, to proszę pamiętać, że ja nie wiem :).
-
RAF Heinkel He 111 H-6 'Delta Lily" - Airfix 1/72
greatgonzo odpowiedział Usul → na temat → [L]Warsztat
Faktycznie znikło. Ciekawe. Spróbujmy inaczej... .
