-
Liczba zawartości
4 386 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
19
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez greatgonzo
-
Z podziękowaniem :).
-
Nominalnych, czyli zaniżonych w stosunku do ciśnienia roboczego, prawda? Czy to się przełoży na widoczne ugięcie? W wyścigówkach ta różnica jest rzędu 30% (bardzo luźno licząc), a ugięcie jest wprawdzie totalnie odczuwalne, ale gołym okiem w zasadzie niewidoczne. Fakt, że robi tu też kształt opony, bo ja pisząc o wyścigówkach odruchowo mam na myśli moto.
-
A co z kwestią wzrostu ciśnienia w oponie na wysokościach, ze względu na niższe ciśnienie otoczenia? Myślałem, że rozwiązuje się to zaniżając ciśnienie bazowe, jak to się robi np. w pojazdach wyścigowych. Czy też po prostu ten problem jest pomijalny? Bo np. drugowojenne samoloty prezentują wyraźne ugięcia ogumienia, nawet bez pełnego ładunku.
-
Mnie się zawsze wydawało, że to jest legenda. Ale może... .
-
Znowu Ammo + aerograf i podkłady (zatykanie się areografu)
greatgonzo odpowiedział Amarok → na temat → Farby do Aerografu
Zasadniczo przyzwyczaj się, że należy dobierać ustawienia gęstość farby/ciśnienie/operator w zależności od wykonywanych działań. Przyjazne farby i dobry aerograf nie oznaczają, że problemy nie mogą się pojawić. Szczególnie precyzyjne pryskania na niskim ciśnieniu i na minimalnych otwarciach sprzyjają osadzaniu się zaschniętej farby na dyszy. Lepsze farby to ograniczą, ale niekoniecznie wyeliminują. To też nie musi być jakaś wielgaśna broda, ale np. zauważalny spadek kontroli nad malowaniem. Wtedy często wystarczy przedmuchać aerograf pełnym otwarciem, co jakiś czas. Wielu doświadczonych malarzy nie zwraca uwagi na takie rzeczy i pomija je w wypowiedziach, jako oczywistości. A początkujący drapią się w głowę, bo przeczytali, że z tym aero i z tą farbą nie ma żadnych problemów, a u nich nie leci. -
Ha, złota myśl. I już abstra:bip:ąc od tego wątku: praktyka, gdy autor buduje model i dopiero w trakcie prac zastanawia się nad malowaniem jest powszechna. Z jednej strony to bez sensu. Ale z drugiej, dla kogoś, kto przykłada wagę do rzeczywistych samolotów jest to dość czytelny sygnał o tym, jaki stosunek ma autor do odzwierciedlania rzeczywistości i sensu przedstawiania informacji. Co prawda taki autor często też dopytuje się o tę rzeczywistość, co w sumie stanowi interesujący dysonans.
-
Bez przesady. Generalnie normalne jest, że podrzucamy informacje zakładając, że nasz autorytet wystarczy, bo często tak jest. Gdyby trzeba było za każdym razem serwować źródła, to komu by się chciało? Ale ten autorytet to nie jest żaden argument i pytanie o źródła jest zawsze zasadne. Gdy padnie, nie pozostaje nic, jak tylko je podać. Marek podał i wszystko jest wg mnie si. Jeśli przy okazji ktoś, komuś na odcisk, to ja już nie wnikam.... .
-
Kolor zależał od grubości farby i tego co było pod spodem. Jak zawsze przy malowaniu. Ale trudno tu znaleźć zasadę i pozostawia to raczej pole do indywidualnych interpretacji. Akurat ten efekt na Spitach jest dość powszechny, powtarzalny i zbiega się z sekwencją powstawania malowania w czasie. Ale temat, owszem, istnieje. Dla przykładu, gdy przemalowywano spody myśliwców FC na Sky Type S instrukcja nakazywała położenie dwóch warstw nowej farby. Tylko co to jest warstwa? Ktoś powie, że jedno pociągnięcie rozpylaczem, inny że wszystko co napryska do momentu pozostawienia do podeschnięcia. Wojskowi malarze zapewne mieli bardziej określone standardy, ale jednak, przy czarno białym podkładzie i dość jasnym kolorze docelowym nietrudno sobie wyobrazić, że coś tam mogło przebijać. Zdjęcia tego raczej nie pokazują, ale niełatwo o dobrą fotkę i nie sfotografowano przecież wszystkiego.
-
-
Nie no, to dwie nazwy tego samego koloru i w tym ujęciu obie nieformalne. Różnice w odcieniu wynikają raczej z odstępu czasowego między malowaniem poszczególnych elementów. Na mojej Mk.IIA ten efekt też występuje, ale uzyskany jest na bazie jednej tylko modelarskiej farbki.
-
BABARYBA-Warszawski Festiwal Modelarski 3-4 czerwca 2023
greatgonzo odpowiedział zegeye → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Twierdzisz, że przychodzi takie wiek, kiedy nadzieja znika? Kiedy? -
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
greatgonzo odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Nie miały. -
BABARYBA-Warszawski Festiwal Modelarski 3-4 czerwca 2023
greatgonzo odpowiedział zegeye → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
System dostał, niestety, dość niefortunną nazwę, która rzutuje na postrzeganie go przez modelarzy. U podstaw idei leżało coś innego. Założenia, moim zdaniem, zupełnie słuszne, które miały na celu uprościć proces oceniania modeli, przy jednoczesnym zachowaniu pożądanego efektu. Efektu, którym jest wybranie i nagrodzenie najlepszych modeli. Przy tym wybór ma być jak najmniej nieobiektywny. Nie wiem, czy to jest odpowiednie miejsce na wchodzenie w szczegóły. Prawda, że niefortunna nazwa w połączeniu z lekkim podejściem do wyboru sędziów, doprowadziła do wypaczenia pierwotnej idei. Nie wiem jak bardzo, dlatego trochę mam tę nadzieję... . -
BABARYBA-Warszawski Festiwal Modelarski 3-4 czerwca 2023
greatgonzo odpowiedział zegeye → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Ale ten sposób nie ma nic z wspólnego z powyższym opisem. Znaczy się, przynajmniej teoretycznie. -
BABARYBA-Warszawski Festiwal Modelarski 3-4 czerwca 2023
greatgonzo odpowiedział zegeye → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Opis kompletnej niekompetencji sędziów. Oby nieprawdziwy... . -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
greatgonzo odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Na moje marne oko na statywie znajduje się model jednokadłubowego samolotu z rozpiętością skrzydeł z pół metra. Ani chybi U-2 bez silników :). -
BABARYBA-Warszawski Festiwal Modelarski 3-4 czerwca 2023
greatgonzo odpowiedział zegeye → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Te znaki zakazu to takie szare ikony, które wyświetlają się zamiast zdjęć. Nie wiem, czy na pewno zapraszają... . -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
greatgonzo odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Oczywisty żart pominę... Otóż nie. Pod 'każdym' Twoim postem pojawiają się wpisy, które sam definiujesz potem jako źle oddające Twoje intencje. W każdej, znanej mi tu na forum dyskusji. Nie uciekam się do absurdu, tylko opisuję rzeczywistość. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
greatgonzo odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
To, że piszę o tym co mówisz, nie oznacza, ze koniecznie do Ciebie. W polemikę z Tobą też nie zamierzam wchodzić - byłaby to straceńcza decyzja, bo stałbym na zdecydowanie przegranej pozycji. Dlatego też ograniczę się tylko do stwierdzenia, że nie wyrażasz się jasno. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
greatgonzo odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Nie piszę tu o modelu bo nie mam pojęcia jak wygląda to w tym przypadku, ale ogólnie projekt tego samego obiektu może różnić się ceną wielokrotnie. I w sensie ogólnym, jest to element kalkulacji ceny, choć wpływ kosztów projektowania nie musi tu być proporcjonalny. Kiedyś był taki zawód - kreślarz. I niektórzy faktycznie utożsamiali kreślenie z projektowaniem. Teraz nawet nie wiem, czy jest taki odpowiednik, ale idea się trzyma. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
greatgonzo odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Już się zacząłem lękać. ale całe szczęście, Irlandia jest daleko i raczej nie grozi mi robienie projektu dla kogoś stamtąd. Ufff... . -
Zdjęcia wnęki przedniego koła wyglądają mniej więcej tak: Wredna perspektywa, zasłonięta goleń i kompletnie niewidoczne szczegóły przedniej części luku. A wygląd i proporcje gniazda łączącego goleń z konstrukcją wykluczają możliwość, by to ustrojstwo zmieściło się we wnęce. Producent zestawu bezstresowo rozwiązał problem tworząc fikcyjne gniazdo goleni. Cu prawda w modelu można tam dostrzec mniej więcej tyle, co na tych nieszczęsnych zdjęciach, ale i cóż, że nie widać? Przebłyskiem geniuszu uznałem, że tam musi być jakaś dziura! Tylko jaka? Spojrzałem jeszcze raz na plany i ignorowane do tej pory kreski stały się wyjaśnieniem zagadki. Dziura została dorysowana do ściany wnęki, przeniesiona na plastikową ściankę, i wycięta: Został się skośny słupek z przodu ścianki. Będzie potrzebny jako wyznacznik geometrii przegrody między wnęką koła, a przedziałem uzbrojenia. Zbędny jest też kawałek z wywierconym otworem i z czasem zostanie usunięty. Ale na razie musi zostać, bo ten otwór wyznacza położenie osi obrotu składanej goleni przedniego podwozia. Obrotowe gniazdo goleni to nie jest wielkie wyzwanie, ale trzeba wymyślić sposób jego zamocowania w modelu. Jak już to nastąpi i położenie osi zostanie przeniesione na model, ten cypek z dziurką się usunie. Przy okazji: Takie rzeczy jak ta wnęka zwykle wykonuje się jako oddzielną skrzynkę, którą wykańcza się i montuje do kupy na zewnątrz, a następnie, jako skończony podzespół wkleja w model. Dlaczego więc nie tak? Kiedy taka wnęka jest samodzielnym elementem, to faktycznie nie ma dyskusji. Tu jednak jest ona zintegrowana z dwoma innymi przestrzeniami: kabiną pilota i przedziałem uzbrojenia. Jedno wpływa na drugie i jest ryzyko, że błąd w jednej strefie sprawi, że wykonanie innej stanie się bardzo kłopotliwe, lub wręcz niemożliwe. Do tego otwór wnęki w gondoli jest niesymetryczny i rozbudowany w rzucie, co dodatkowo utrudnia zachowanie geometrii. Dlatego chcę mieć fragment wypraski zestawu jako element ustalający tę geometrię i pasowanie. Nie wiem, może to bardziej skomplikowany sposób, ale dusza podpowiada, że tak będzie fajniej, zatem z duchem warsztatu – nie ma wyboru!
-
No więc właśnie jedynie Ty masz na to wpływ, także tego.
-
E tam, tło jest dość jednorodne, zdjęcia ostre po całości, nie ma co narzekać. Preshading..., no niech tam. Ale tej ziejącej szczeliny pod wiatrochronem u zaawansowanego modelarza to nie kumam.
