-
Liczba zawartości
2 060 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Tap-chan
-
A jak ktoś chce sobie zmieniać ustawienie skrzydeł? W zależności od nastroju na przykład? Jednym przeszkadzać nie będzie, dla innych minus.
-
A on tych dysz przypadkiem za mocno nie wcisnął, żeby przydramatyzować? Widać, że dysza wewnętrzna mocno wystaje poza zewnętrzną. A tak wygląda w oryginale: Więc wepchnął na chama i tyle. W kolejnym kroku będzie narzekał, że dysza wewnętrzna nie styka się z komorą dopalacza i brakuje tam ze 3-4mm plastiku. On je zlicował, a ta wewnętrzna powinna wystawać, żeby tworzyć rant do pozycjonowania elementu.
-
Kolego, chyba muszę się w końcu jednak odezwać i umówić Dzisiaj chciałem sobie pomalować. Nabiłem kompresor, wyłączył się i... całe powietrze uszło. Niestety, za długo nie wiedziałem o wodzie w butli i wyżarło mi dziurę pomimo spuszczania wody od kilku miesięcy. Będę w okolicach Lubartowa koło świąt PS. Na razie do dziury napchałem milliputa i całe dno okleiłem legendarną srebrną taśmą, ale to raczej jest rozwiązanie na "do świąt".
-
I na to czekałem - aż zaczną kleić go ludzie, którzy kupili go za własne pieniądze, a nie dostali w ramach promowania produktu.
-
Czyli mam rozumieć, że jak chcę mieć Su-30SM nawet z KH, to nie będę pokrzywdzony jakością zestawu?
-
Mówisz do kogoś, kto w młodości sklejał Plastyki, gdzie jedna połówka kadłuba Su-22 była dłuższa od drugiej o 2mm. KH jakiś za dobry nie jest, ale nie jest też totalnie żałosny. A sprawa ma się tak, że GWH wypuści Su-30SM tak prędko jak MiG-29UB/MiG-35 więc jeszcze chwilę się na jakąś konkurencję poczeka.
-
To je moje.
-
Ja widziałem wczoraj u niego MiG-29 1/32 Trumpka za $18 i tyle mi wystarczyło
-
Theodore Bagwell jak żywy (nie wiem czy to dobrze czy źle:D).
-
Jak lekko przejedziesz linię po ryciu Trumpeterem to ładnie wyrównuje brzegi. Ja tam widzę taką zaletę tych wszystkich cienkich scriberów nad TamOLFĄ i Trumpkiem, że krawędź ostrza jest oddalona od osi narzędzia bardzo niewiele, prowadzi się dzięki temu dużo precyzyjniej. W trumpeterze nie trzeba wiele, żeby ostrze poleciało poza już natrasowaną linię i narobiło bałaganu. I czuć to najbardziej przy powierzchniach zakrzywionych.
-
Kupiłem ten 0,2mm, €16 to jednak sporo taniej niż €20+€28 Tamki. Ciężko powiedzieć coś o wytrzymałości, ale trasowałem sobie 2 linie na garbie F-18, bardzo ładnie się prowadzi Do tej pory miałem Engraver Tamki/Olfy (robi szerokie linie) oraz Trumpetera (wąskie linie). BorderModel jest zdecydowanie przyjemniejszy w użyciu, no i przekrój końcówki rylca jest prostokątny, nie trójkątny, więc i nie ma takiej tendencji do schodzenia z linii jak trójkatne, a i sama linia wygląda nieco inaczej.
-
Widząc na facebooku, jak niektórzy w USA kupowali po 20 Tomcatów Tamki na raz - jestem w stanie uwierzyć, że mają kilkaset modeli w piwnicy. Mnie męczy psychicznie jak mam rozgrzebane modele, których nie kończę, ale ostatnio przemogłem się i kleję 2 modele na raz, ze względów czysto praktycznych - szkoda marnować czasu, kiedy chemia schnie na jednym modelu.
-
Bardzo mi się podoba. Weathering przesadzony. Od strony technicznej opad szczęki, od strony hm... nie lubię słowa realizm, ale nie ma chyba jakiejś alternatywy, chociaż skłaniam się ku immersyjności z branży gier. Otóż jeżeli chodzi o immersyjność, to też uważam, że za bardzo styrany. Wygląda, jakby przez ostatnie kilka miesięcy intensywnie operował z pokładu lotniskowca w warunkach konfliktu zbrojnego. Może się mylę, ale takie odnoszę wrażenie, farba wygląda jak wyżarta przez sól oceaniczną, takie malowanie idealnie pasowało by Tomcatowi albo Hornetowi. Fajna galeria, masa dobrych zdjęć
-
Ja tam patrzę na to przez pryzmat miejsca gdzie jestem. Na modele kupione w UE nikt mi drugiego podatku nie narzuci. Już pisałem kiedyś, opłata skarbowa to tutaj €20, więc jeżeli zamówię coś z LM na przykład, to zamiast €69 najprawdopodobniej zapłacę około €130 z wysyłką. Dlatego biorę pod uwagę tylko kraje UE.
-
A przesyłka i ew. podatek z opłatą skarbową?
-
A przełączyłem na €, żeby nie musieć przeliczać za każdym razem. I nagle cena z 246zł skoczyła na ~€70 ING przelicza mi po 4,18zł. Takiego kosmosu nie ma nigdzie w europejskich sklepach chyba, Tamkowy F-14D kosztuje od €90 do €100.
-
-
Skoro cena skoczyła na wszystko od Tamki, to nie jest to kwestia podniesienia cen przez Tamkę a raczej jakiś ruch MH.
-
Tak więc etap kalek (na samolocie) za mną, zostały jeszcze kalki na uzbrojeniu i pylonach. Dzisiaj już nie mam czasu, ale w tym tygodniu zaczynam zabawy z dorobieniem tych cholernych pylonów. I nie wiem, co robić z tą powierzchnią z metalizerami, wychodzi, że mam tam położyć kalki. Jak nie dam lakieru, to pewnie będzie je widać. Zdjęcia na szybko, nie chciało mi się wyciągać i montować całego oświetlenia.
-
To ja polecam skleić jeszcze Leo 1a5 z Italeri dla porównania
-
Ale to jest bardzo rzeczowe przecież. Ja najbardziej lubię: Takie coś można by również napisać o szklanej dyszy, przecież jak jest dobrze ustawiona, to nie pęknie i się nie zepsuje, nie?
-
Ze statywem to nie problem, jak nie mam pod ręką pilota to i tak strzelam z samowyzwalaczem, bo aparat na statywie też się trzęsie i wychodzą mazaje przy dłuższych czasach. W kwestii rozmazanych fotek na forum - przy przeskalowaniu ustaw szerokość na 969px i powinno być ok, inaczej forum przeskalowuje obraz i jest ostry dopiero po kliknięciu w niego.
-
Byłem za młodu (max 8 lat) z ojcem w sklepie z modelami. Ojciec kupił mi jakiś niszczyciel, już dobrze nie pamiętam, chyba z Plastyka albo czegoś podobnego. Otworzyłem pudełko w domu, a moim oczom ukazała się instrukcja do Yamato z Tamki. Ile było żalu w moim młodym sercu, kiedy pod instrukcją zobaczyłem ramki tego zakichanego niszczyciela...
-
Sprawdź uszczelniacz na gwincie dyszy. U mnie był nierównomiernie położony i przepuszczał powietrze. Poza tym było go mało i przy dokręconej dyszy była ona zaledwie zlicowana z powierzchnią aircapa. Położyłem uszczelkę z maskolu, nieco grubszą niż firmowa co dało większy dystans i farba już nie zasycha w dyszy.
-
Prędzej milliputem, plasteliny czy modeliny nie ma sensu w modelarstwo mieszać.
