Sturer Emil, to ciekawa konstrukcja i nawet tak stary model, jakim jest trumpek, odwzorowany jest całkiem nieźle. Owszem, ma sporo uproszczeń ale ogólnie prezentuje się całkiem niezgorzej. Moje spostrzeżenia i zastrzeżenia tyczą się jednak głównie gąsienic, konkretnie zamienników z HB, które niestety są zbyt toporne, by przypominały oryginał.
Fatalnie wygląda grzebień, który jest strasznie gruby, jakby za szeroki, a i koła napędowe, zamienniki z zestawu HB też słabo wypadają. Najgorzej wygląda ich centralna część pomiędzy śrubami, za mała jest pokrywa i jedyne co się w tym kole zgadza, to rozstaw. Rzeczywiście powinny być szersze.
Moim zdaniem lepszym zestawem ogniwkowych gąsienic, jest zestaw Trumpeter 02048 VK-3001 Track links.
Też mam obecnie na tapecie Sturera i jestem w posiadaniu obu zestawów gąsienic z HB i Trumpetera i uważam, że te drugie wypadają zdecydowanie lepiej.
Nie tylko wyglądają subtelniej ale i ładniej też się układają zwisy na kołach, przez co nie wyglądają jak pancerne taśmy.
Szkoda też, że wanna jest kompletnie pusta, co widać niestety od góry nawet z kompletną lawetą i samą armatą. Można co prawda, przynajmniej częściowo pokusić się o próbę odwzorowania wałków skrętnych, a i chyba powinny być tam pod lawetą widoczne akumulatory ale w zasadzie jest tam tak ciemno, że pusta wanna na bidę ujdzie ?
Tymczasem śledzę dalej Twe poczynania, bo fajnie się to zapowiada ?