Powiem Ci, że widzę postęp w porównaniu z poprzednim czołgiem. Ale:
1. Szpachlówka. Trochę musisz jej zużyć na łączenie jarzma działa z wieżą, no i przydała by się faktura odlewu, choć to akurat niekonieczne jeśli nie czujesz się na siłach. Na pierwszym zdjęciu, z tyłu wieży widać jamkę skurczową, też do zaszpachlowania i wygładzenia.
2. Obróbka części- widać że został ślad połączenia z ramką co najmniej na uchwycie przy włazie dowódcy, na ostatnim zdjęciu.
3. Malowanie- wygląda to dużo lepiej niż Koenigstiger, ale powinieneś chyba jeszcze trochę rozcienczyć farbę, bo cały czas widać smugi. Zwróć uwagę, żeby dokładnie zamalować kratki za wieżą, bo na tę chwilę przebija tam goły plastik.
O szpachlówkę nie pytałeś więc nikt nie doradzał, ale ja polecam zwykłą szarą szpachlę Tamiya:
https://www.mojehobby.pl/products/Basic-Type-Putty.html
Na szpachli nie ma co oszczędzać, różnice są rzędu kilku złotych, a jedna tubka to może być dosłownie zakup na lata- więc lepiej wybrać porządną.