Skocz do zawartości

Mikolaj75

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 833
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Zawartość dodana przez Mikolaj75

  1. Dzięki Wspólnymi siłami IBG, Parta i własnymi powstał całkiem chyba przyzwoity silnik - finalnie będzie widoczny z góry i przez przednie otwarte włazy, dlatego szczególnie zależało mi na chłodnicy partowej: Wnętrze dostało łosza, mgiełkę matu, trochę olejów i pigmentów, nie chciałem zbyt mocno tam brudzić: Dokleiłem burty, maskę i błotniki i już trochę widać sylwetkę: Teraz kilka prostych rzeczy do zamontowania, zamknę bryłę i będzie można planować malowanie. Muszę powiedzieć, iż ten zestaw jest jak dla mnie bardzo logicznie zaprojektowany i bardzo dobrze spasowany. Przyjemna przerywnikowa robota
  2. Mikolaj75

    Kraz Eov 4421 1/35

    Opinia i wrażenia jak w poprzednich modelach, nie ma się co powtarzać, ale obecność na widowni zgłaszam
  3. Jakkolwiek IBG robi dobrą robotę z tym zestawem, to jednak małe uzupełnienia warto.. Wnętrze wieży: Trochę kolejnych w kabinie: Ciut w silniku: I początki kolorów we wnętrzu. Podkład i metalizer: Ciapki pod wstępne brudki: Na lakier do włosów cienka nierównomiernie położona biała farba: Później trochę zdrapek i pierwszy jeszcze bez żadnych zabiegów kolor mebli tapicerowanych i akumulatorów: Niebawem kolejne etapy
  4. Kurczę bazylms - prowadzisz dyskusję jakbyś nie miał wiedzy i praktyki w kolorowaniu. Qz9 ma rację. Choćbyś napisał do dyrekcji MiG-a i przysłaliby Ci puszki z farbą od SMT, to co...? Masz dobrych kilka, o ile nie kilkanaście kroków do przewidzenia, żeby utrafić w kolor: podkład, ewentualne preszjadingi, rozjaśnienia do skali, plamki, brudy, gloss, wpływ kalkomanii, washe, maty, oleje, pigmenty, polerki, werniksy... Spokojnie to rozplanuj i nie ma mowy o SF. P.S. Na imprezach spotkałem się z opiniami o trafnym doborze kolorów do mojej greckiej 16-tki. Zakładam, że opinie były szczere. Żaden z tych kolorów nie był gotowcem, wszystko mieszanki we własnym zakresie.
  5. Mikolaj75

    Junkers D.I WnW 1/32

    Ładny model. Tylko się nie daj jakoś mocniej wciągnąć w te Łingnuty. Ja tam wolę popatrzeć jak mocniej kombinujesz z wkładem własnym
  6. Podoba się. Moje subiektywne odczucie - niebieskie akcenty przyciągają uwagę do tematu, który z natury należy do "klasyków masowych" i tworzą w połączeniu z dobrymi zdjęciami ciekawe wrażenia wizualne. To chyba nie jest premiera..?
  7. Z lekkim poślizgiem, bo to już środa... Impreza jak zawsze bardzo udana, zaangażowanie i modelarskie podejście Paprykarzy wzorowe. Procentuje trafna decyzja o lokalizacji w muzeum. Na marginesie - celna uwaga Piotra D. Zakurzonych modeli rzeczywiście było trochę, czego też zrozumieć nie mogę.. Brak szacunku do własnej pracy, współmodelarzy, organizatorów i widzów. Do tego bezsensowne obniżanie własnych szans w rywalizacji festiwalowej (niezależnie od zawsze chętnie składanej deklaracji, że "mi nie zależy" ).
  8. O, ładnie. Poproszę o możliwie szczegółową relację i spostrzeżenia. Temat ciekawy
  9. Po tankietce kolejny wybryk lądowy i to tym straszniejszy, że z pominięciem "mojej" skali... Mój pierwszy 35... Zaczynam koordynując z Suczką autko o nazwie Marmon-Herrington Mk I ze stajni IBG. Zestaw dostał się w moje ręce nieoczekiwanie jako niespodziewany acz wielce sympatyczny podarunek. Piotrze - dziękuję Pudełko trochę sobie poleżało, ale że dorwałem książkę o rzeczonym autku to wziąłem na warsztat. Z zamysłem, że "spudła".. Rama "spudła": A potem i tak się nie udało... Podłoga i burty (tylko dodatki własne, zestawowych jeszcze nie ma): A ponieważ będę otwierał, należało nieco ucywilizować ściankę za silnikiem: I tak na razie na sucho: Zobaczymy co wyjdzie z tego eksperymentu...
  10. Wywal ten clearfix, weź kawałek przezroczystego plastiku, wklej w "dziurę", oszlifuj i wypoleruj do kształtu profilu. Już pokusa skrótów się pojawiła? Sposób podaję w wersji mocno uproszczonej, bo wiadomo, że wypada tam jakąś imitację reflektora zrobić, zadbać o kolory itp. Jak dodasz do modelu jeszcze kilka takich kwiatków jak ten clearfix, to choćby reszta była poprawna i ładna, model będzie tzw. smutnym ulepem i wszyscy będą pisać, że następny będzie lepszy...
  11. Ponownie dziękuję za opinie Solo - "ajabym" tu specjalnie problemu nie widział. Jak się zaopatrzysz w kalki MM to co Ci zostaje? Prostokąt na ogonie do wymalowania. Szare cyfry numeru spokojnie do znalezienia w zapasach. Reszta jest. Tym bardziej że da się znaleźć foty "brudasów" bez godeł.
  12. A ok, Solo, rozumiem. No to już jest kwestia gustu. Ja przyznaję, że pewnie bym w ogóle 16-tki nie rozważał, gdybym się nie natknął na te kalki. Też nie leżą mi malowania okolicznościowe, ale akurat w tym wypadku uznałem to połączenie za idealne i co więcej - porównując do wielu "okolicznościowców" - wydał mi się ten ogon bardzo wysmakowany. Nie zmienia to innej sprawy - 076 z tym ogonem należy do relatywnie czystych "greków". Entuzjaści brudzeń winni szukać innych greckich eFów - pole do szaleństw malarskich bez wymyślania i ściemniania jest tam bardzo duże
  13. Dzięki za wpisy Mam koniec struktury ogona. Ostatni etap to pierścień blach przy wylocie dyszy. Należało sobie przypomnieć 2 "pi" eR, uwzględnić krzywizny, zwężenie kadłuba i poszło: Po naklejeniu płytek, pasek został zwinięty w rulon: Który był trochę jak widać wyżej zwichrowany, jednak nie trzeba się tym przejmować, bo po złożeniu w skorupy wpasowuje się idealnie: Doszły też obramówki wzierników: No i jest gotowe (oczywiście nie ma przewodów i paru innych detali, ale to na późnijeszych etapach). Z względów statystycznych podaję, iż rzeczona struktura wymagała przygotowania 450 części:
  14. Dzięki za przychylne oceny Odpowiedzi na poruszone zagadnienia: - eF w Łasku otrzymał nagrodę Koszalińskiego Plutonu Modelarskiego "Pod But" oraz nagrodę Dowódcy 32 BLT, za które jeszcze raz dziękuję; - Solo - nie szukałem innych kalkomanii, bo te mi odpowiadały. Wyjaśnij o co chodzi z ich nieciekawością..? Aha - wszystko wskazuje na to, że ModelMaker w niedalekiej przyszłości powinien wydać kalki do Zeusa - także może to?; -bazylms - to w sumie efekt kilku zabiegów. Już na etapie kładzenia kolorów kamo model miał przygotowany preshading, tak aby podkreślić zidentyfikowane brudne miejsca na samolocie. Później część z paneli podlegała punktowemu rozjaśnianiu. Do tego cały kamuflaż poddałem temu co zwie się biedronką, ale tylko z białej farby. Konkretne plamy powstały tak: albo mocno rozcieńczony bezbarwny olej z kroplą szarości nakładany pędzlem (tam gdzie chciałem ostrych granic), albo tapowany patyczkiem do uszu gotowiec (Starship Straking lub Engine Grime), albo pigmenty, albo wreszcie kombinacja tych technik. Chociaż cała procedura w ogóle była bardziej rozbudowana
  15. Powitać. Pomalutku zbieram siły i materiały na drugą serię małych Chevroletów. I mam pytanie (gdyż moje własne dotychczasowe dociekania nie są dotknięte pewnością) - czy i jakie znamy wizualne różnice pomiędzy Morrisem C8 Quad a Chevroletem FAT-2? Pytam, gdyż w drugiej serii jeden zawodnik będzie pochodził z pudełka Italerki "Morris Quad Tractor with 25 pdr. Gun". A żeby spełniał założenia serii winien być Chevroletem, stąd chęć budowy FAT-2. Sam różnic nie umiem znaleźć i dostrzec, a czuję, że to byłoby za proste. Zatem serdeczna prośba o pomoc do biegłych
  16. Sprawdzałeś, czy dasz radę wkleić tę wnękę w kadłub skoro już przykleiłeś golenie?
  17. Dziękuję. W zasadzie struktura części ogonowej jest niemal gotowa - pozostało obmyślić i wykonać blachy w ostatnim segmencie przed wylotem Widok ogólny: Trochę bliżej: I widok na przymiarkę z kadłubem "głównym" (na tym zdjęciu widać dość dobrze wystające poza oś symetrii elementy stanowiące po pierwsze doskonałe pozycjonery dla montażu, a po drugie maskujące linię łączenia połówek): Na razie jestem zadowolony, bo jakoś się wena na Suczkę utrzymuje...
  18. Zasadniczo nie miałem specjalnie eFa w planach, ale niekiedy decyduje impuls. Na zeszłorocznym Paprykarzu przeglądałem sobie kalki ModelMakera i zauroczyło mnie połączenie jednego z fajniejszych kamo jakim jest Aegean Ghost z okolicznościowym czerwono-czarnym ogonem. Kalki kupiłem, potem zostało nabyć zestaw i wsparcie. Baza to Tamiya. Koopernaci: ModelMaker - kalkomanie; Big Sin od Eduarda - różne dodatki typu hamulce, dysza, fotel, blaszki; Master - Pitot, AOA i odgromniki; Rob Taurus - osłona kabiny (ale to z uwagi na wypadek w postaci szkaradnego pęknięcia w osłonie zestawowej); ja sam - korekta nasady statecznika do wersji greckiej, pakunek spadochronu, drabinka, światła i parę innych drobiazgów. Malowany głównie Gunze H. Eksploatacja - wielorakie techniki i środki. Starłem się zwrócić pilną uwagę na logiczne i zgodne z oryginałem zastosowanie technik malarskich i brudzących w odniesieniu do fotek tegoż samolotu (076), do których udało mi się dotrzeć. Jak wyszło - poniżej: Model jest na stałe zamocowany na podstawce o takiej:
  19. Jak w tytule. Poszukuję Robala w wersji D z Academy w skali 72. Info na priva poproszę. Mikołaj
  20. Lecim dalej: Korzystam z okazji, że wręgi mają przekrój kołowy i łatwo wycina się je chałupniczo: Na początek zespół wręg 42-43 - kółka sklejone na płytkach w miejscach docelowo niewidocznych, co pozwala zachować idealnie dystans: Następnie wklejone zidentyfikowane w kwitach "rozpórki": Później doklejone osłony oraz wzmocnienia wręg: Po obcięciu i rozcięciu wklejone na swoje miejsce: Następnie wręgi 39-40 o nieco bardziej skomplikowanym kształcie. W tym celu z wyciętego kółka wewnętrznego odciąłem "półksiężyce": Po stosownych korektach wyszły oczekiwane kształty: I powtórzona procedura słonecznych wzmocnień: I tak po kolei wręga za wręgą: Teraz czas na osłony mechanizmów i podłużnice, ale to już po Łasku
  21. Dzięki za komentarze. Filip - absolutnie mogę powiedzieć to samo o Twoich warsztatach Postęp niewielki, ale chciałem pokazać rozwiązanie kwestii szczelin między połówkami kadłuba. Dokładna obróbka na tym etapie jest niemożliwa, bo nie da się rozłączyć, aby potem urządzać wnętrze, z kolei po meblowaniu i malowaniu i sklejeniu też słabo.. Przeanalizowałem konstrukcję i okazało się, że na znakomitej większości kadłuba są takie elementy konstrukcji, że spróbuję rzecz załatwić poprzez wklejane-wsuwane moduły. Oto ogólna procedura: należy dokładnie dopasować i dociąć ukształtowaną płytkę: sprawdzam czy ściśle pasuje: Następnie poszczególne płytki sobie wypełniam w zależności od potrzeb: I tak to wygląda na sucho: W miarę możliwości postaram się zastosować to rozwiązanie w całej sekcji ogonowej.
  22. Dlatego też SnaQ-u pytałem Roberta o ewentualne kwity. Względem współcześnie latających statków powietrznych mamy możliwość dotarcia do fotek pokazujących, że mogą one styrać się w sposób niezwykle urozmaicony, wręcz fantazyjny i często wyłamujący się z naszych wyobrażeń, które jako modelarze mamy czasami ukształtowane w sposób odbiegający od realiów (patrz np. F-14 po długich rejsach, greckie czy niemieckie Phantomy, a niekiedy choćby nasze F-16 czy nieco dawniej kolorowe Lim-y) Stąd moje pytanie, bo uważam, że stosowna dokumentacja potrzeba jest i do budowy zasadniczej w tym detali, jak i do wybranego schematu malowania. Obecnie możliwość dostępu do dokumentacji jest na tyle duża, że można szaleć z technikami malarskimi bez narażania się na odbieganie od realiów, tyle że trzeba nieco czasu poświęcić na jej znalezienie - przy czym mam tu na myśli, że nie zawsze dotrzemy do 100% materiału, ale da się wyinterpretować najbardziej prawdopodobny sposób brudzenia, który pozwoli wykorzystać wysoki skill malarski - jaki niewątpliwie jest udziałem Roberta - do wykonania modelu redukcyjnego. Robert wyjaśnił, że badał Procona, a ja mam nadzieję, że w którymś z następnych projektów może jakoś weźmie pod uwagę moje powyższe gęganie
  23. Wracam do korzeni. Aby sensownie myśleć o zamknięciu kadłuba, należy przygotować sekcję ogonową. W pierwszym etapie uznałem za niezbędne opracowanie wnęk hamulców, jako że będą widoczne z obu stron, zaś wewnątrz wnęki te i wręga na której są oparte będą stanowiły rozsądny punkt odniesienia do dalszego "meblowania" Na początek z kadłuba Modelsvit bez specjalnych ceregieli odciąłem sekcję ogonową: Jest ona około 1mm szersza od kadłuba Pantery, stąd należało użyć ciężkiego sprzętu: Następnie sekcję dopasowałem na sucho do kadłuba i przy pomocy taśmy wyznaczyłem punkty dla wycięcia wnęk: No i poszły główne wycinki. Oprócz wnęk kilka wzierników: Od wewnątrz wykonałem wręgę stanowiącą jednocześnie tylną ściankę wnęk i dokleiłem ścianki boczne - tu uwaga - pilnowałem aby ścianki były wklejone ciut niżej niż krawędź wnęki, z zewnątrz mogły zaś na razie wystawać dowolnie: Ścianka przednia ma z kolei między zawiasami otworki. Zostały wywiercone w płytce: a następnie wycięte z zachowaniem łuków i wklejone: Późnij dokleiłem kliny: Na tym etapie można już było wyklejać same "podłogi" wnęk. W tym celu ukształtowałem termicznie płytkę HIPS i poszczególne sekcje były docinane i szlifowane odrębnie (tu przydało się obniżenie ścianek bocznych, dzięki czemu podłogi są praktycznie zlicowane z wręgą): I wnęki zasadniczo gotowe. Proszę pamiętać, że na tym etapie nie ma jeszcze detali, podłużnic, nitów itp itd. Najważniejsze, że udało się złapać geometrię, zachować rozsądnie jak na skalę proporcje i mam przyczółek do dalszego meblowania: Pozdrawiam - Mikołaj
  24. A ja uczucia mam mieszane. Temat oczywiście ciekawy przez swoją rzadkość. Myślę jednak, że czas zastanowić się nad porzuceniem stachanowskiego tempa na rzecz jakości montażu, wydelikacenia detali i lepszego planowania malowania. W kilku warsztatach pokazałeś, że radzisz sobie z planowaniem i budową skomplikowanych struktur w zestawach trudnych wyjściowo (np. Potez). A tu jednak wkradła się np gruba antena kołowa, niezbyt delikatne krawędzie spływu i dość schematyczne podejście do zagadnienia koloru (jednostajne ciemne linie ps, ogólny dobór koloru o 1-2 tony ciemniejsze, i będący swoistym znakiem firmowym bardzo ciemny łosz). Każdy z nas z modelu na model powinien nabierać doświadczenia (sam czynię w tym zakresie starania, zwłaszcza w dziedzinie kolorystyki), a tu specjalnie progresu nie widać - no chyba że jest to model retro sprzed wielu lat, jakie czasem pokazujesz...
  25. Przyłączam się do pochwał. Efektowny model w rzadko spotykanej szacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.