-
Liczba zawartości
1 390 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Rack
-
Kurcze, sądziłem, że niewiele da się już polepszyć tego PZ'a ze zdjęć z piątku, a tu proszę . Zaskoczyłeś mnie tą benzyną lakową do olei ( mam taką samą i muszę popróbować ). Ostatnio stosowałem z olejami White Spirit od tego producenta ( Dragon ) i nawet się sprawdzał ( ponadto na plus to, że 0,5l kosztuje tylko ok. 9zł ? ). Trochę eksperymentuję, próbując stosować własne mikstury oraz gotowce. Różnie to wychodzi, ale przykładowo, stosując olej lniany z farbą olejną nieźle wychodzą plamy po oleju napędowym, smarach, itp. lśniące ( niestety olej lniany musi być świeży, przetrzymałem ze 4 lata i wychodziło słabiej ). Mam bardzo małe doświadczenie, ale wydaje mi się, że możliwości wykorzystania farb olejnych plus odpowiednich dodatków ( w warunkach domowych, że tak powiem ) to generalnie trochę nieodkryty świat, bądź niedoceniany ( a producenci gotowców często z tego korzystają ? ). Dawaj kolejne zdjęcia, bardzo ciekawie to wygląda .
- 66 odpowiedzi
-
- strurer emil
- strurer
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Działaj, działaj . Bardzo dobrze, że założyłeś warsztat. Pomożemy ?.
-
Räder müssen rollen für den Sieg! Temat o pociągach
Rack odpowiedział Merten → na temat → [M]Warsztat
Super . Według mnie nie wszystko musi być "od linijki". W rzeczywistości sprzęt ulegał uszkodzeniu, np. w trakcie eksploatacji, papa często pękała. Można przykładowo zmalować zacieki w miejscach załamań - gdy woda znajdzie szczelinę drąży... ? -
Według mnie, cenowo i jakościowo, nowe Zvedy są bezkonkurencyjne względem Revell'a i Italeri. W Zvezdzie są przykładowo całkiem niezłe gąsienice ogniwkowo/odcinkowe, w Revellu słabe gumiaki. Italeri 36509 - słaba stara Zvezda, gąski gumowe. Model Italeri 6545 jest droższy, nowe formy z 2016 roku - jest z wnętrzem. W zestawie gąski do wyboru: gumiaki lub ogniwkowo/odcinkowe. Jakość, może porównywalna z nową Zvezdą 3687 ( być może to przepak z dodanym wnętrzem ? ).
-
W sumie mam takie ustrojstwo ( raczej do elektroniki używałem czasem ). Będę musiał potestować przy modelach plus sensowne oświetlenie.
-
W skali 1:35 od Zvezdy T-34/85 mod. 1944 nr katalogowy 3687. Nowe wydania modeli Zvezdy mają właśnie nr kat. zaczynający się od 36 - są o wiele lepsze od starszych wypustów.
-
Tak, jakieś szkło, lupa, itp. ?. Mnie się wydaje, że przy takich drobiazgach, niezależnie od wzroku, "wspomagacze" mogą pomóc. Sam się nad czymś wygodnym zastanawiam ?.
-
W końcu porządniejsza ( mam nadzieję ) długolufowa trójka i do tego nie w zbójeckiej cenie Dragona ?. In-box ( film ) : https://www.scalemates.com/pl/kits/takom-8002-pzkpfwiii-ausfm--1256202
-
Super . Używasz czegoś do powiększania?.
-
Dzięki Krzysztof ?. Te zdjęcia, po wstawieniu do wątku, tracą na ostrości. Później wstawię z lepszym przybliżeniem na spawy. Zauważyłem, że GS-em lepiej się działa, jak jest bardziej zielony ( czyli minimalnie więcej daję niebieskiego, ale naprawdę minimalnie ). I zacząć wykonywać wałek tak po ok.5 minutach po wyrobieniu masy. W tym czasie warto namaczać 2 wykałaczki w naczynku z wodą. Wałek GS umieszczam w miejscu przeznaczenia wykałaczką ( trochę ściętą nożykiem ). Najważniejsze, by wykałaczka była mokra - troszkę wody przy robieniu wałka i potem przy osadzaniu go na modelu. Później jedną wykałaczką przytrzymuję wałek, drugą tuż obok przyciskam ( wszystko w obecności wody, ale nie za dużo ). Jak już jest wstępnie wałek wciśnięty, papierem toaletowym zbieram wodę. Kładę wałek pod następny spaw. Po skończeniu wracam do tego pierwszego spawu. Teraz, w zależności od wielkości spawu albo narzędziem z blaszki aluminiowej wyciskam końcowy kształt ( mały spaw ) albo działam nożykiem ( przy bardziej większych spawach ). Ważne, by narzędzia były też lekko wilgotne. Czasem trzeba przytrzymać jeszcze mokrą wykałaczką. GS udało mi się nieźle wyczuć i ograniczeniem nie jest materiał a moje umiejętności, narzędzia i wzrok . Tak to mniej więcej wygląda ?.
-
Twoje modele można oglądać godzinami . Ale kiedy samemu kleić?. Dość, to jest jak narkotyk, wracam do dłubania swojego strucla ...
-
Witam, Dziękuję za dobre słowa , to zachęca do dalszej pracy ?. Dziękuję . Nie ukrywam, że Twoje warsztaty często mnie inspirują i powodują, że powracają mi chęci do dalszego dłubania :). Dzięki, postaram się pokazać kilka rzeczy bardziej szczegółowo ?. Wiesz, wstępnie to taki miałem zamiar - zrobię 122S, będzie się bardziej odróżniał od 152, ale jak zacząłem szukać zdjęć - zonk. Trzeba było zainwestować w lufkę A-19... Ojj, ? ?. Bardzo wysoko zawieszona poprzeczka, dziękuję. Zastanawiałem się nad czymś, czego nie zrobiłem jeszcze w żadnym swoim modelu, no to chyba nie mam wyjścia i będę musiał zrobić to w tym ?. Pozdrawiam Ostatnie dni poświęciłem na wykonywanie spawów. Jeszcze kilka spawów zostało do wykonania na tym etapie budowy i biorę się za błotniki. Kurcze, mam wrażenie, że zdjęcia wstawione na forum tracą na ostrości... Pozdrawiam Jarek
-
Oki, dzięki za odpowiedź. Właśnie zastanawiam się od dłuższego czasu nad zakupem tego pisaka. Jakiej średnicy używasz?.
- 26 odpowiedzi
-
- t-28
- hobby boss
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Piękny brzydal . Akuratnio zużyty i pobrudzony. Podobają mi się szczegóły - wydech, trzonki narzędzi, lampy ( czym malowałeś wnętrze - odbłyśniki? ) i smaczek wg mnie najlepszy - zęby gąsienic na zdjęciu prawego koła napędowego - te metaliczne poziome rysy, świetnie oddają charakter pracy gąsek . Zapisuję warsztat i galerię do swojego archiwum - będą jak znalazł gdy węzmę się za swojego brzydala z ICM-u .
- 26 odpowiedzi
-
- t-28
- hobby boss
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kurcze, jak na model z prawie 200zł, to faktycznie tragedia... Pomysł z zimmeritem nie jest zły, najłatwiej byłoby zastosować gotowy, z płytek. Niemniej to kolejne koszty no i efekt nie zawsze najlepszy... Kibicuję, w sumie najgorsze za Tobą .
-
[W] SPz Puma w/ Faun SLT-56 - RFM/Trumpeter - 1:35
Rack odpowiedział Przemek Przybulewski → na temat → [M]Warsztat
He, he, w dobie wujka google, chyba nie będę sie fatygował ?. Poza tym, to tylko moję podejrzenia . -
Dzięki za czujność . Tak, oczywiście, do 721 mam lufę 122mm ( od Abera ). Rozpoznając temat, nigdzie nie trafiłem na polskie ISU-122S z czasów II wojny. Dlatego zakupiłem lufę A-19: Jeśli chodzi o jarzmo, to w zestawie Dragona jest zarówno do wersji 122S jaki i do 152mm, które pasuje do lufy A-19 ( no prawie, bo trzeba nieco rozwiercić, ok 0,5-1mm ). Pozdrawiam Jarek
-
[W] SPz Puma w/ Faun SLT-56 - RFM/Trumpeter - 1:35
Rack odpowiedział Przemek Przybulewski → na temat → [M]Warsztat
Super ! Te "cosie" przypominają stare konne orczyki ?. -
Heh, chciałbym i ja znajdować takie cacuszka na swojej półce . Bardzo mnie się podoba .
-
Dzięki, zapraszam . Odpowiedziałem na PW. Fakt wygląda ;). Niemniej jest w wielkim powiększeniu i robi takie wrażenie, a poza tym, zaleję je zapewne przy pędzelkowaniu. Będę miał na uwadze . Krzysztof, działam, działam, ale często robię krok do przodu a dwa w tył . Swoją drogą, rzeźba w g... wymaga czasu ?.
-
He, he, no jest to jakiś pomysł . W końcu, czy tylko Angole mogli mieć czołgi "szybkie, pościgowe" ? ?. Hmm, nie wiem, czy wóz 331 miał takie numery. Sprawa pozostaje otwarta... Dzięki Marcin :). A zdjęcia bardzo chętnie "przygarnę". Hmm, jakość wg mnie: 1. Tamka ( kadłub odlewany przód ); 2. Dragon ( kadłub odlewany przód ); 3. Zvezda/Italeri ( kadłub spawany, ale wymaga sporo przeróbek by spasować ); Tak tylko jako ciekawostka, spody wanny: Tamka: Dragon: Zvezda: Zvezda - plus moje modyfikacje ( jeszcze kilka tylko śrubek muszę dorobić ) :
-
To bardziej jest rzeźbienie w gównie niż przeróbki i pomysłowość... He, he, ale wiesz, że nawet rzeźbić w G to "trza umić". Twoje modele po zamaskowaniu malowaniem prac, których dokonałeś wyglądają tak, że wiele drogich, wspaniałych Dragonów wypada blado. Ludzie w galerii pytają co to za zestaw, a Ty: stara Tamka, stara Italka - i wtedy szczęki opadają - to mnie się w tym wszystkim najbardziej podoba .
-
Lampy można zrobić na kilka sposobów. Często trzeba wydrążyć wnętrze lampy, pomalować srebrnym i zalać klejem przeźroczystym. Koledzy polecają UHU dwuskładnikowy, można inne potestować. Ja szlifuję aluminium z puszki po browarku, wycinam koło, wytłaczam półsferę kulką metalową, dodaję kulkę z wkładu od długopisa jako żarówkę. Podklejam ją warstwą lakieru błyszczącego ( Sido ). Szkło robię z foli do drukarek laserowych - wytłaczam na gorąco powietrzem z hotair. Tak zrobioną lampę możesz zobaczyć w moim IS-2. Wykałaczki można spokojnie wycieniować za pomocą papieru ściernego. Obracając nią palcami jednej ręki a papier ścierny dociskasz do wykałaczki z dwóch stron - wychodzi szybko i dokładnie. Jarek pozdrawia Jarka .
-
Witam, dziękuję za zainteresowanie, postaram się regularnie prezentować postępy prac. Marcinie, rzeźbiłem sporo, ale ciężko było się zebrać i przygotować ten warsztat. Twitch, mam Twój warsztat zapisany w archiwum i korzystam . Nie wiem, jaki był finał, ale jakość prac robi wrażenie. Wracając do modelu, wczoraj nocną porą zrobiłem spawy z przodu, tak by można było osadzić jarzmo z armatą. Jak się rzeźbi taką padakę miesiącami, to doklejenie każdego większego elementu to radocha , ciężko się powstrzymać by to zrobić a często kolejność jest bardzo istotna. Przód pospawany: Ogólnie panuje przekonanie, że radzieckie spawy, to gluty i ordynarność. W większości przypadków tak jest ( szczególnie jeśli dotyczy to produkcji z początków wojny z niemcami i zapewne w związku z przenoszeniem fabryk za Ural, ale pojazdy z końcówki 1944 posiadały już spawy bardzo subtelne. Na tym ISU są takie właśnie na płytach czołowych: W końcu mogłem zainstalować lufkę : Mam już gąsienice, psiknięte podkładem: Jest to produkt Eastern Express ( Sado-macho edition ? ). Składałem je po raz drugi w życiu i na pewno po raz ostatni. Sam się sobie dziwię, że za pierwszym razem, do IS-2 zrobiłem je nawet ruchome - cóż byłem młodszy i chyba bardziej cierpliwy... Te są ruchome w kilku newralgicznych miejscach, tak by dało się je założyć na wklejone już koła ( zdejmowane udało się zrobić tylko koła napędowe ). Na dziś to tyle . Pozdrawiam Jarek
