Skocz do zawartości

Slawek_26869

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 442
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Slawek_26869

  1. Kol. kopernik - numeracja serii się zgadza 1972-1974 (1972 - 90gr - P-11C; 1973(powyższy) - 1,50zł - P-23 Karaś; 1974 - 3,40zł - P-37 Łoś), ale skąd wziąłeś jej nazwę to nie mam pojęcia, jej nazwa brzmi jak juz pisałem wyżej "Lotnistwo Polskie w wojnie 1939r". Kol. Gerd - u Ciebie nazwa serii się zgadza lecz rok wydania Ci się pomylił z numerem znaczka (1973) dokładna data wejścia serii do obiegu to 14.10.1971 (data wycofania z obiegu 31.12.1994)
  2. Jeśli to coś pomoże, to na kalendarzu ściennym jest znaczek z serii "Lotnictwo Polskie w wojnie 1939 r." wydanej w październiku 1971 roku
  3. Slawek_26869

    Bristol Bulldog 1:48 Pyro

    No tutaj Kolegę jak najbardziej poznaję ; ładna "psinka"
  4. No nie poznaję Kolegi , gdzie słynne "naciągi RH" A tak poważnie, bardzo mi się podoba, gdyby "pierwowzór" powstał z jakieś 30 lat wcześniej to pewno sam bym się pokusił o "sklecenie" tego cacka
  5. Miałem przyjemność go "ulinić" jak byłem jeszcze piękny i młody , teraz niestety sama "." nad "i" została. Z modelu pozostało niestety tylko wspomnienie
  6. Nie upieram się przy roku 1989 (posiłkowałem się skalemates, gdzie podają właśnie '89). Nie zwracałem na ten model większej uwagi, z racji tego, że pancerka nigdy mnie nie pociągała;choć z czołgów mógłbym się skusić na 2(słownie: dwa), mianowicie: 1) Ił-2 - który znajduje się w kręgu mojego zainteresowania z racji okresu historycznego (do końca II wś) oraz występowania w Lotnictwie Polskim; 2) A-10 - ten niestety nie mieści się powyższych ramach (choć nie przeczę, że nie ma gdzieś pilota o "polskich korzeniach", jak mamy przykład F-105 Donalda Kutyny) "Novoską" "Czarną Wdowę" również posiadam w składziku, jak również Lightninga, oba trafiły w moje łapki wraz jeszcze z jednym modelem (nie pamiętam w tej chwili jakim) drogą wyżej wspomnianej - drogi koleżeńskiej wymiany za "Novoskiego" Wellingtona.
  7. Były zestawy tematyczne dedykowane do lotnictwa danego kraju. np. Luftwaffe, RAF czy Polska P.s. Gdzieś w czeluściach "szafki magazynowej" znajdują się u mnie jeszcze ze 2 lub 3 takie zestawy, jak jakiś czas temu nawinęła mi się pod rękę jedna puszeczka to powiem jak na spowiedzi że szło ją jeszcze "rozbełtać" ; aczkolwiek malować nią nie próbowałem
  8. Bardzo ładny "szkrabik"
  9. Kolejność raczej była odwrotna, jako pierwszy pojawił się Lublin (jakoś pod koniec lat 80-tych), RWD-8 ukazało się w 1990, a Spójnia wydała jeszcze w międzyczasie (1989) w skali 1:35 Czolg lekki 7TP. RWD-8 czeka w magazynku na swoją kolej, a tu jest "moja wizja" Lublinka z czasów jak jeszcze uczęszczałem do podstawówki:
  10. Sebastianie w tym wątku masz "przecieki" https://modelwork.pl/topic/38394-nowości-lotnicze-2020-132/
  11. Ładnu Żbiczek , jestem na TAK
  12. w ksmodel.pl, odpowiednio: 189 i 289 zł; w ibg.com.pl - 191 i 289 (wysyłka ok. 1 marca); w ww-model.pl - 185 i brak (wysyłka po 2 marca).
  13. Chodziło mi o "wizualną cenę", a nie o "wartość pieniądza" - bo to przepaść p.s. Ja tam prosty stolarzyna, na statystyksch się nie znam
  14. To fakt, wtedy lepszy Jaczek nikomu się nawet nie śnił. Dzisiaj mamy Jaczka z Army i cena podobna: "Model Kit" - 38 zł, a "Expert" -58 zł
  15. Ojj, aż łezka w oku się zakręciła od wspomnień. Kiedy je kleiłeś, że są w takim dobrym stanie . Po moich "mikrusach" to juz nawet kurz się dawno "utlenił"
  16. Ale za to jakie równiutkie
  17. Choć to nie moje klimaty to "uzębiony-śmiglak" bardzo mi się podoba Mam tylko jedno pytanie: Dlaczego "podstawka" nie jest w skali modelu (1:72), tylko w 1:1
  18. W trakcie poszukiwań książki Goworka, wpadła mi w ręce "Polski samolot i barwa 1918-1939" - Tadeusza Królikiewicza (wyd. 2 z 2009). Na temat samolotów SPAD VIIC1/XIIIC1 używanycy w naszym lotnictwie mamy: "Samoloty SPAD VIIC1 stanowiły wyposażenie francuskiej 162 Eskadry Spadów przybyłych z armią gen. Hallera. Miała ona 15 płatowców i trzy zapasowe. Dodatkowo zakupiono pięć samolotów, które zasiliły tę eskadrę przejęta przez personel polski jako 19 Eskadra Myśliwska. Wzięła ona udział w walkach na froncie wschodnim, zaliczając zestrzelenia bolszewickich samolotów i balonów obserwacyjnych. Zakupione samoloty stanowiły też częściowe wyposażenie 15 Eskadry Myśliwskiej. Pojedyncze samoloty, w tym zdobyte na Wschodzie, były użytkowene przez inne jednostki, także w szkolnictwie, szczególnie po wycofaniu z eskdr bojowych. Samoloty SPAD VIIC1, które były stardszej produkcji, miały barwę kremowożółtą lub czasami srebrzystoszarą. Pojedyncze miały kamuflaż deformujący. Samoloty tego typu miały numery ewidencyjne na kadłubie, najczęściej w kolorze czarnym, z numerem typu 15 nadanym przez CWL. Nowsze samoloty SPAD XIIIC1 zakupione zostały we Francji w liczbie 40 egzemplarzy. Pierwsze partie tych samolotów dotarły do Polski przed zakończeniem działań wojennych, zostały zmontowane w CWL i były były używane w działaniach wojennych przez 19 Eskadrę Myśliwską. Po wojnie były użtykowane przez Eskadry 7, 18 (Myśliwskie) i 14 (Wywiadowczą), a po unifikacji sprzętu - w 18 Eskadrze Myśliwskiej. Samoloty tego typu wykorzystywano (w szkolnictwie) do 1927 r. Dostarczone samoloty były w deformującym kamuflażu francuskim w plamach o barwie ciemnozielonej, jasnozielonej, brązowej i piaskowej. Dół kadłuba był jasnokremowy, skrzydła od dołu miały barwę płótna krytego bezpigmentowymi farbami. Samoloty nosiły numery nadane w CWL, przy czym typ oznaczony był numerem 24. Samoloty remontowane otrzymywały jednolitą barwę." Są również sylwetki boczne Pana Wojciecha Sankowskiego: SPAD VIIC! nr ew. 15.2 (francuski nr ser. 11546) w malowaniu deformującym, z motywem gryfa (w kolorze szarym) z godła francyskiej 65 Eskadry Spadów oraz XIIC1 nr ew. 24.25 i bocznym 5 również w malowaniu deformującym. Przy najbliższej okazji postaram się zeskanować i wrzucić w wątek.
  19. Posiadam powyższą książkę i postaram się przez weekend ją namierzyć, wykopać i sprawdzić so tam o SPAD-zie piszczy
  20. Co do modelu, jak zwykle jest co podziwiać ("kadłub w sklejce" i naciągi); w tym przypadku w skali 1:48 ; Co do zdjęć to niestety Szanowny przedmówca ma rację ;
  21. Jak zwykle u Kolegi wysoka klasa, z przyjemnością ogląda się Twoje modele. Jestem pełen podziwu za wszelakie "olinowania"
  22. link do zdjęć nie działa Ok, trzeba sobie skopiować i otworzyć w nowym oknie
  23. Może i jest, lecz niestety mnie, póki co nic na ten temat nie wiadomo
  24. Przeczytaj uważnie treść zapowiedzi Arma Hobby a gwoli ścisłości to Wildcatami latał jako pilot doświadczalny Janusz Żurakowski w latach 1945-1947, w Aircraft and Armament Experimental Establishment (Instytut Doświadczalny Samolotów i Uzbrojenia) w Boscombe Down
  25. Tu się wkradł pewien błąd, gdyż "13" najczęściej pilotował (7 lotów) st. sierż. pchor. Hugo O'Brien de Lacy; syn wymienionego Patryka (Ojciec był pułkownikiem broni pancernych Wojska Polskiego - od lutego 1941 przebywał w Stalagu VIB pod Dössel, który został wyzwolony przez Amerykanów w kwietniu 1945)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.