Slawek_26869
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 442 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Slawek_26869
-
Gratulacje
-
I ode mnie "Plusik" za tego "ładnego dziwoląga"
-
Mirage IIIEA/EBR Modelsvit 1:72 no.72063
Slawek_26869 odpowiedział Focus → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Jako ciekawostkę mogę podać, że z tego modelu można zrobić w pewnym sensie "Polonika". Na egzemplarzu I-014 z Fuerza Aarea Argentina latał w czasie wojny o Falklandy kapitan Marcos Juan Czerwiński; syn pilota 318 Dywizjonu Myśliwsko-Rozpoznawczego kapitana Witolda Bolesława Czerwińskiego -
Ale, żeś mu "nosa utarł"
-
Hawker Hurricane Mk I z krainy Draculi Hasegawa/Hobby 2000 1:72
Slawek_26869 odpowiedział Xmen → na temat → [L]Galerie
Ładny "Rumunek" i nietuzinkowa rodzinka -
Spróbuj napisać do Stratusa, może Ci sprzedadzą samą wkładkę
-
Przy zamówieniu na Ich stronie Masz możliwość wyboru czy chcesz z wkładką czy bez, za wkładkę Masz dopłatę 9 PLN-ów http://stratusbooks.com.pl/sklep/index.php?p401,polish-wings-no-28-tupolev-tu-2-sukhoi-utb-2-shcherbakov-shche-2
-
Hmm, najwyraźniej nie tylko my mamy dwuznaczniki
-
A mnie google tłumaczył "Ładna maszyna, bardzo mi się podoba"
-
хорошая машинка, она мне очень нравится
-
Ja nie widzę żadnej różnicy A na poważnie, nie wiem jak u innych ale u mnie nie ma zdięć ani spod Firefox'a ani chroma I już jest w porządku - wszystko widać
-
Arma Hobby na przyszły rok ma w planach wydanie Hurriego Mk IIC w 1:48
-
Arma Hobby przedstawił rendery i model sklejony z próbnych wtrysków Hurriego Mk IIB/C zapowiedziany na 28 września http://armahobbynews.pl/blog/2020/08/21/zapowiedz-modelu-hurricane-mk-iib-arma-hobby-1-72?utm_source=armahobbynews&utm_medium=post&utm_campaign=H2B&utm_term=H2B-zapowiedz&utm_content=pl
-
Nie znam się na "wodzie" ale jak dla mnie to BOOOOMBA!!!!!!, jakbym "sztormowe" akwarium oglądał
- 25 odpowiedzi
-
- karol rudyk art
- diorama
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Lockheed L-14H ex SP-BPM | MPM 1:72
Slawek_26869 odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Galerie
I tak też jest opisany przez Huberta w tytule -
Lockheed L-14H ex SP-BPM | MPM 1:72
Slawek_26869 odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Galerie
Proszę uprzejmie: Polskie Linie lotnicze ”Lot” zakupiły w 1938 r., jako pierwsze przedsiębiorstwo lotnicze w Europie, samoloty Lockheed L-14 ”Super Electra”. W kwietniu i maju 1938 r. przybyło do Polski 6 samolotów L-14H-05. Otrzymały one znaki SP-BNE, -F, -G, -H, -J oraz SP-LMK. Samoloty dostarczone zostały drogą morską do Gdyni, gdzie zostały montowane w warsztatach naprawczych portu lotniczego Gdynia-Rumia. W maju 1938 r. samolot SP-LMK pilotowany przez załogę pod dowództwem Wacława Makowskiego wykonał doświadczalny przelot z USA do Polski. Załoga wystartowała od Burbank (Los Angeles) do Warszawy. Długość przelotu wynosiła 24850 km. Przelot został wykonany po trasie:państwa Ameryki Centralnej (Meksyk, Gwatemala, Panama), Ameryki Południowej (Lima, Santiago, Buenos Aires, Rio, Natal), przez Południowy Atlantyk, Afrykę (Dakar, Casablanca, Tunis), Włochy (Rzym). Lot trwał 85 godzin pomiędzy 13 maja a 5 czerwca 1938 r., z czego nad Atlantykiem (od Natalu w Brazylii do Dakaru w Afryce) trwał 11 godzin i 10 minut (3070 km). Był to wspaniały wyczyn polskich lotników. W 1940 r. PLL ”Lot” zamierzały użyć te samoloty na planowanej linii południowoatlantyckiej. W czerwcu 1938 r. samoloty L-14H weszły na linie zagraniczne i krajowe PLL ”Lot”. Dalsze 4 samoloty L-14H-05 przybyły do Polski w maju 1939 r. i otrzymały znaki rejestracyjne SP-BPK, -L, -M, -N. Samoloty L-14H miały podczas użytkowania w PLL ”Lot” dwa poważne wypadki. Samolot SP-BNG rozbił się 22.07.1938 r. w Campulung pod Czerniowcami. Załoga i pasażerowie zginęli. Dnia 18.08.1938 r. SP-BNJ spłonął na lotnisku w Bukareszcie podczas kołowania. W 1938 r., w ramach przygotowań do wojny, opracowano projekt uzbrojenia samolotów L-14H. Przeróbek samolotów jednak nie wykonano. Po wybuchu wojny, w pierwszych dniach września 1939 r., samoloty L-14H wykonały dla Ministerstwa Spraw Zagranicznych szereg lotów kurierskich do Sztokholmu, Helsinek, Budapesztu i Bukaresztu. Cztery samoloty (SP-BNH, SP-BPK, SP-BNE, SP-BPL) zostały ewakuowane w dniach 1-6.09.1939 r. do Rumunii. Ponieważ znajdujące się w Rumunii samoloty zostały internowane, to dyrekcja PLL ”Lot” aby część z nich odzyskać, dokonała fikcyjnej sprzedaży L-14H (oraz Lockheed L-10A, Junkers Ju-52 i Douglas DC-2) brytyjskim liniom lotniczym Imperiał Airways, nadając im angielskie znaki rejestracyjne. Jednak w wyniku nacisków ambasady niemieckiej w Bukareszcie samoloty nie zostały zwrócone. Po kilku miesiącach zostały one przejęte przez rumuńskie lotnictwo komunikacyjne. Jeden L-14H (SP-BPN) został 4.09.1939 r. internowany w Estonii. W latach 1939-1940 był używany przez estońskie lotnictwo wojskowe jako dyspozycyjny. Z kolei przejęty przez lotnictwo radzieckie został rozbity w Rydze w październiku 1940 r. podczas startu do lotu do Moskwy. W dniu 4.09.1939 r. w Helsinkach wylądowały trzy Lockheedy L-14H z PLL ”Lot”: SP-BNF, SP-BPM i SP-LMK. Wszystkie trzy Lockheedy odleciały później do Wielkiej Brytanii. Pierwsze dwa z nich służyły od lutego 1940 r. w angielskim transporcie wojskowym we Francji i brały udział w ewakuacji wojsk z Francji w 1940 r. SP-BPM nie powrócił z Francji do Anglii. Na wniosek dowódcy lotnictwa gen. J. Zająca, który chciał L-14H przeznaczyć do lotów kurierskich z Francji do Polski, SP-BNF na wiosnę 1940 r. został wycofany z Francji i przekazany angielskiej firmie Airwork General Trading w Heston do przeróbki. Samolot uzbrojono dając mu 2 karabiny maszynowe Browning i 2 karabiny maszynowe Vickers K oraz dodano dwa zbiorniki paliwa o łącznej pojemności 600 l. Przeróbki nie ukończono przed kapitulacją Francji w czerwcu 1940 r. Wobec nierealności takich lotów z Anglii, samolot przywrócono do stanu początkowego. Samoloty SP-LMK i SP-BNF zostały przejęte przez brytyjskie linie BOAC. Jeden z nich został skasowany w lutym 1946 r. SP-BNF został oddany w 1946 r. do dyspozycji władz polskich, które samolotu nie repatriowały. Następnie służył on do przewozu lotniczego kolejno w kilku przedsiębiorstwach angielskich, a w 1951 r. został sprzedany do Szwecji, gdzie w tym samym roku zakończył uległ rozbiciu. Podczas II wojny światowej, polscy piloci ferry z N°1 ADU/ME- Polish Detachment Takoradi drogę powrotną (Kair-Takoradi), po dostarczeniu samolotów, odbywali grupowo m.in. na pokładach samolotów cywilnych Lockheed L-14 ”Super Electra” brytyjskich linii zamorskich BOAC (British Overseas Airways Corporation). Polscy lotnicy często prowadzili te maszyny, latając w składzie załóg BOAC. Korzystali również z usług samolotów Lockheed L-14 belgijskich linii lotniczych SABENA, która operowała wówczas w Kongo. Drogę powrotną z północy na południe Afryki odbywali m.in. na pokładach samolotów L-14 południowoafrykańskich linii lotniczych South African Air Lines. *) ze strony: samolotypolskie.pl -
Dornier Do-24K - Italeri plus dodatki - 1:72
Slawek_26869 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
-
Jak dla mnie BARDZO ŁADNY "szmatopłacik" i ogromny plus za narodowe barwy
-
Lublin R.XIIIG (1:32, Lukgraph) - na 100-lecie polskiego lotnictwa morskiego
Slawek_26869 odpowiedział PrzemoLPP → na temat → [L]Galerie
Gratulacje Przemo -
Ładny "Makaronirz", mnie się podoba
-
Co prawda nie moje klimaty, ale model się podoba, dodatkowy "+" za nietuzinkową wersję "Mesia"
-
Lublin R.XIIIG (1:32, Lukgraph) - na 100-lecie polskiego lotnictwa morskiego
Slawek_26869 odpowiedział PrzemoLPP → na temat → [L]Galerie
Bardzo ładnie wykonany model z historii naszego lotnictwa -
Mnie również się podoba
-
Mnie się podoba ta niebiesko-biała "Cytrynka"
- 19 odpowiedzi
-
- citroen ds21 ebbro
- ebbro
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Fajny "szkrabik" P.s. Podesłać Ci Michale większe pódełko od zapałek, to go spokojnie schowasz
