Skocz do zawartości

HKK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 423
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez HKK

  1. W końcu coś się udało wydrukować. Kadłub złożony na sucho z dwóch połówek.
  2. Cholera jasna! (i tu następują grubsze słowa). Przepraszam, ale muszę się gdzieś poskarżyć. J..bny Chitubox! 4 godziny rozmieszczania podpór pod kadłubem i skrzydłem poszły się... Dla bezpieczeństwa co chwilę zapisywałem kopię zapasową. Przy którymś zapisie Chitubox się wywalił, jak to ma w zwyczaju. Auto save się nie czyta, kopia zapasowa uszkodzona. Nie wiem co mam zrobić żeby tego uniknąć. Zapisywać do dwóch plików co chwilę!? To chińskie gónwo (Chitubox basic) jest chyba celowo pozostawiane bez poprawek, żeby zmuszać użytkowników do opłacania subskrypcji za wyższe wersje. O ile one nie mają podobnych kwiatków. Po raz kolejny boleśnie się przekonuję jak działa chiński model biznesowy.
  3. Tu nie chodzi o opinię ale o konkretny problem z kolorystyką. Zarówno czerwony jaki srebrny na kalkach przylegają do powierzchni malowanych tymi kolorami, więc powinny być dość zbliżone do tego co użyto na modelu. A to jest raczej trudne do osiągnięcia. Szblony rozwiązują problem.
  4. To by było tyle. Teraz najmniej wdzięczna robota czyli podział na moduły, orientacja i ustawianie podpór do druku, próbne wydruki, poprawki... @Wojtek59Jak tam kalki ? W zasadzie, to srebrno-czerwone napisy bardziej się nadają pod szablony...
  5. Szulc co nieco mówi na ten temat w ostatnim Eduard On Air na YT. Będa współpracować z HKM o ile pamiętam. To będa modele wypuszczone głównie jako limited i zapewne w nowym standardzie 'hybrid'. Tzn. główne części z wtrysku a wnętrza, detale itp w druku 3D. Przy małych nakładach jakie są typowe dla 1:32 takie podejście jest dużo tańsze i szybsze.
  6. Od razu po wydrukowaniu i utwardzeniu oczywiście nie ma takiej możliwości. Linie od warstw (nawet najdrobniejszych) będą matowić powierzchnię. Ale wyszlifowanie i wypolerowanie z obu stron plus położenie lakieru daje wg mnie zadowalający efekt. Szczególnie na niedużych elementach. Np. po wydrukowaniu osłon do CR-714 wygląda to tak: lekka żółta tinta to kwestia światła. Potem etap wyprowadzania na gładko. Wiatrochron był nieco szlifowany od zewnątrz. "Nieco" ze względu na kształty. Następnie polerowany pastami Tamiya. Od wewnątrz tylko polerowany. Natomiast osłona na obszarze bocznych okien była szlifowana i polerowana z obu stron. Na koniec został położony cienkimi warstwami lakier Gunze. Też z obu stron. Efekt dla osłony wg. mnie całkiem ok. Na wiatrochronie wystarczający, biorac pod uwagę rozmiary okien widoczne po pomalowaniu. Żywica jest dość miękka, więc szlifowanie i polerowanie idzie szybko. Całość łacznie z lakierowaniem zajęła mi może z 1.5h. Anycubic high clear którą stosuję, ma być ponoć odporna na żółknięcie. No i pokrycie lakierem powinno chronić ją dodatkowo przed UV (które właśnie powoduje żółknięcie). Jak będzie, okaże się po czasie. Moje najstarsze przeźroczyste wydruki mają dopiero parę miesięcy. i póki co, jest bez zmian.
  7. A może ktoś uważa, że tylne drzwi też powinny być oddzielne na wzór przednich? Jak szaleć, to szaleć? Mogę to łatwo zrobić, pytanie brzmi, czy jeszcze bardziej komplikować budowę.
  8. Konstrukcja przednich drzwi. Drukowane z przeżroczystej żywicy. Obszar szyby lekko wystający (0.05 mm) aby było łatwiej wyszlifować i wypolerować na klar. Z drugiej strony szyba wystaje nawet bardziej co powinno uczynić polerowanie jeszcze łatwiejszym. Ale ponieważ szyba od wewnątrz była w głębi ramy okna, rama będzie osobnym, doklejonym elementem. Wszystko po to, aby można było zbudować model z otwartymi drzwiami bez uszczerbku dla detalu. Ale oczywiście kosztem komplikacji. Ta ramka ma grubość 0.3 mm. Szyby 0.5-0.6 mm. Prawe tylne drzwi są integralne z kadłubem. Tylne okna wklejane od wewnątrz, również w postaci ułatwiającej polerowanie z obu stron. Jak ktoś chce, może oczywiście wyciąć i wkleić okna z folii, ale wg. mnie precyzyjne ich dopasowanie do powierzchni kadłuba będzie bardziej pracochłonne niż wypolerowanie wydrukowanych elementów.
  9. Wnętrze to będzie zgadywanka
  10. #Misiewydaje że autor artykułu na blogu AH posiłkował się wypowiedzią Dany'ego Bella cytowaną w tym wątku (trzeci post od góry). Tylko, że parę kwestii uprościł, bądź pomylił.
  11. Tak wygląda ta pierwsza wersja (z integralnymi zawiasami) na żywo. Zawiasy połamały się pzy czyszczeniu resztek po podporach. Mozna było tego uniknąć, ale celowo nie byłem zbyt ostrożny. Natomiast "prawa" strona wydruku wyszła obiecująco, ale ze względu na kiepskie zdjęcie musicie wierzyć na słowo
  12. Zgodnie z moimi obawami, zawiasy po wydrukowaniu okazały się zbyt delikatne. Tzn. swoją rolę spełniały b. dobrze, ale łatwo ulegały uszkodzeniu przy obróbce skrzydła. A wtedy to w zasadzie cała górna połówka skrzydła do powtórnego wydruku. A i wydruk był utrudniony, bo przy każdej sensownej orientacji tej części zawiasy musiały mieć podczepione podpory. Teraz koncepcja jest taka: Zawiasy są osobne, ale drukowane razem z szablonem ułatwiającym wklejenie ich razem. Potem tylko odciąć szablon. Najgorsze będzie to wklejanie, bo klej musi być rzadki a jednocześnie wolnoschnący. Montaż zajmie bowiem trochę czasu. To będzie dość wiotki element, który nie wskoczy od razu na miejsce. Chyba, że spróbuję wkleić na żywicę UV.
  13. Widziałem to na żywo. Cóż powiedzieć... niczego odkrywczego ani oryginalnego nie wymyślę. Wspaniała robota.
  14. Lotka i klapa mają się trzymać na wydrukowanych zawiasach które wchodzą w wycięcia (istniejące w oryginale). Zawiasy są integralne ze skrzydłem. Zawiasy mają grubość 0.25 i powinny razem spokojnie utrzymać ciężar lotki i klapy. Jedyny problem jest taki, że przy manipulacji modelem przed przyklejeniem lotki i klapy można któryś z nich łatwo ułamać. Gdyby zrobić tam wycięcia a same zawiasy wytrawić z blaszki byłoby to znacznie pewniejsze. Ale też upierdliwe w składaniu. Samo skrzydło będzie z dwóch połówek, jak w "prawdziwych" zestawach. Podział na liniach łączeń aby uniknąć zbytniego szpachlowania. W napędy klap będzie można wkleić popychacze z drutu. Takich cienkich patyczków nie ma sensu drukować.
  15. Owszem, był "Gondol Jerzy znad Wisły". A w innej piosence był wspominany niejaki "Kiras Jerzy" A Lightning b. ładny.
  16. Pasy będę robił wydrukowane z fotelami. Na podstawie zdjęć z RWD-13, bo z RWD-9 żadnych nie widziałem. Wg. mnie na blaszki szkoda czasu i wysiłku. Efekt wcale nie wyszedłby lepszy (być może nawet wręcz przeciwnie) biorąc pod uwagę ich rozmiar i widoczność w skali 1/72. Na dodatek bardzo nie lubię zabawy z blachami. A ich zastosowanie w druku 3D jest mocno ograniczone. W zasadzie ma sens tylko do cienkich, płaskich elementów które mają być wytrzymalsze od żywicy. Wszystko co ma byc przestrzenne i grubsze niż powiedzmy 0.2 mm lepiej zrobić wydrukowane. Model skrzydła praktycznie skończony. Tutaj ew. byłoby miejsce na blaszki, ale ja się nie podejmuję.
  17. Nie wiem. Nie leję ich do aero. Po co na siłę używać czegoś nie do końca zgodnie z przeznaczeniem?
  18. Co innego jako składnik (w małym stężeniu) co innego czysty lub w dużym stężeniu. Podobnie jest z etanolem. Czysty ścina tą farbę, a 40% (wódka) już nie.
  19. Czysty IPA ścina tą farbę. Przeczytaj początek tematu.
  20. Jaka teoria spiskowa!? Ty się dobrze czujesz? Jest pewną normą, że nowy zestaw, do tego tak zaawansowany i oczekiwany jak ten Spitfire zostaje zrecenzowany tuż przed premierą albo równolegle z nią przez któryś z opiniotwórczych kanałów modelarskich. Albo przez kilka z nich. Najlepiej anglojęzycznych. Pewną normą powiadam, a nie regułą, obowiązkiem jesli dostrzegasz różnicę. IBG o to najwyraźniej nie dba. Dlaczego, nie wiem. Ale ze szkodą dla siebie wg. mnie. I tyle. To, że recenzje w końcu się pojawią, nie mam wątpliwości, bo tego modelu nie da się zignorować. Ale brak takiej promocji to nie teoria spiskowa tylko fakt. Żeby zakończyć temat spisków. Ja nie wytrzymałem i jednak zestaw kupiłem, choć wczesne Spitfire to nie do końca mój konik. I to jest znakomity model. Jeden z najlepszych w tej skali jaki kiedykolwiek się ukazał i to pod każdym względem. Ale nie miałbym pojęcia jak fajny to zestaw i nie kupiłbym gdybym nie siedział na niszowym Modelwork-u. Natomiast kanał Tankmodels nie jest w żadnym wypadku opiniotwórczy ani szerokozasięgowy. Na dodatek jest merytorycznie bardzo, bardzo słaby. Zarówno pod kątem wiedzy historycznej jak i modelarskiej. Powoływanie się na tamtejszą (przyszłą) recenzję TAKIEGO modelu, to obciach, pardon my french.
  21. Zdumiewające jest, że ten zestaw nie doczekał się jeszcze żadnych wideo recenzji na YT. Czyżby IBG nie uznało za stosowne wysłać egzemplarzy demo recenzentom? Jeśli tak, to nie rozumiem tej polityki.
  22. Mam kłopot, bo branie za coś pieniędzy wiąże się z odpowiedzialnością. Nie mogę z czystym sumieniem sprzedać zestawu a potem w razie problemów powiedzieć - radź sobie sam. Sporo części jest delikatnych i w zasadzie trzeba mieć 2 a nawet 3 kopie żeby czuć się pewnie. Model opublikuję w wersji STL i każdy będzie mógł sobie pobrać i wydrukować lub zlecić druk. Ja raczej zleceń na druk nie przyjmę, bo na mojej małej drukarce zajmie dużo czasu a jak dojdzie jeszcze kontrola jakości, pakowanie itd... to ja wysiadam.
  23. To już chyba koniec mojej relacji. Oczywiście "egzemplarz seryjny" ujrzy światło dzienne, bo mam w budowie dwa (na razie). Nie będę Was jednak zanudzał kolejną prezentacją tych samych etapów, mimo że okraszonych malowaniem. Dlatego zamieszczę dopiero kompletną galerię. No chyba, że zmienię zdanie Model nawet jak na testową budowę nie grzeszy estetyką. Za dużo było przy nim prób i błędów aby chciało mi się zachować odpowiedni poziom do końca. Jest trudny w budowie, o czym wspominałem. Miejscami zbyt filigranowy i zbyt szczegółowy. Trochę poprawiłem projekt, ale żeby uczynić go lepiej składalnym musiałbym zamodelować go od początku. A tego nie chcę robić. Pozostaje męczyć się przy budowie. Na pewno da się uzyskać całkiem atrakcyjną miniaturę. Czy mi się uda, zobaczymy.
  24. Ostatnie drobiazgi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.