HKK
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 438 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
17
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez HKK
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Mam nadzieję, że się już nauczyli i zapowiadają coś co jest prawie gotowe. Wreszcie jakiś model od Army który kupię. Chyba. -
...I surfacer gunze, surfacer Bilmodel lub MRP, i Gunze C8, itd. O ile pod słowem Tamka rozumiemy wodorozcieńczalne farby serii X Tamiya X to akrylowa farba emulsyjna, czyli z dużą zawartością wody. Sama w sobie nie ma żadnych czynników agresywnych wobec tworzywa. Dopiero po dodaniu MLT mamy niewielką ilość MIBK (keton metylowo izobutylowy) ale mocno rozrzedzony. Farby rozpuszczalnikowe MR Color i ich surfacery nie zawierają wody i już same w sobie mają MIBK. A Bilmodel i MRP oparte są na jeszcze agresywniejszych rozpuszczalnikach. Agresywność rozpuszczalnika sama nie decyduje o przyczepności farby. Zależy jakiego gatunku żywicę akrylową farba zawiera i w jaki sposób zastyga. Farby czysto rozpuszczalnikowe zawsze mają tu przewagę nad emulsyjnymi. A farby ftalowe jak Humbrol, rzeczywiście świetnie trzymają się podłoża, mimo, że z tworzywem nie reagują. Żywica ftalowa po zaschnięciu jest znacznie twardsza i odporniejsza od akrylowej.
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
O Jak-u. A dlaczego? Bo niejaki MarCo tak stwierdził. A kolega J. występuje na forach jako jego rzecznik prasowy. Sam modeli Army nie robił więc mówi to, co usłyszy od MarCo. A dlaczego MarCo robi wyjątek w sprawie Jak-a chociaż Army nie znosi i krytykuje ją na każdym kroku słusznie lub nie? Ano, w momencie w któym pojawił się model Jak-a, MarCo współpracował z Armą i model chwalił. Potem MarCo stał się Army zaprzysięgłym wrogiem, ale ze swojej dawnej recenzji wycofać się było głupio. Więc stanęło na tym, że Jak jest dobry, a wszystko co po nim Arma zrobiła już nie. Ja jestem daleki od uogólnień, bo z modeli Army mam tylko P-51. I to jest dobry zestaw. Nie tylko najlepszy z istniejących dla P-51B/C ale również pozbawiony istotnych wad. W porównaniu z P-51D Eduarda (którego też mam i robię) na pewno nie jest gorszy pod żadnym względem. Tu i tam pewne rzeczy są lepiej rozwiązane w Eduardzie a w innych miejscach w Armie. Ale to są niuanse lub kwestia modelarskiego gustu. Dla Ciebie. I dla szeregu innych. A dla mnie nie. I dla szeregu innych też nie. Kwestia preferencji i kryteriów. Jeśli chodzi o wielkość, to Arma nie jest nawet średnią firmą. I do Edka na pewno jej dużo brakuje. Jeśli chodzi o jakość modeli, to jak mówiłem, własnych doświadczeń z zestawami Army mam zbyt mało by rzetelnie porównywać. Ale z tego co widzę w licznych relacjach z budowy - raczej powyżej średniej. I dystans do Edka zwykle nie jest duży, a czasem żaden. Zależy jakie zestawy porównać. -
Szkoda, że nie ma kategorii "Cytat Miesiąca".
-
Tu się nie zgodzę. Ja cierpliwości uczyłem się (i nadal się uczę) na błędach popełnionych z pośpiechu i wiary, że "jakoś to będzie". Oraz staram się zapobiec znanym z przeszlości katastrofom. Jeśli mozolnie dłubany mikro element wystrzeli mi w niebyt z pęsety, to nie ku..wię już na głos, tylko zabieram się do szukania, bo wcześniej przyczepiłem do niego kawałek żółtej taśmy na nici Ushi.
-
Mnie efekt póki co zadowala. Może kwestia drukarki lub gatunku kalek. Już pokazywałem w tym wątku. Projekt tablicy do Foki-5 w 1/48. Czyli rozmiar ok 6x6 mm Szczegółowość znacznie przesadzona, ale chciałem zobaczyć co wyjdzie. Niesymetryczna, bo taka jest niestety w zestawie Ardpol-a Z atramentowej wyszło tak (zdjęcie wydrukowanej kalki obiektywem makro): A na modelu tak:
-
Ja wiem, że można zlecić. Chodzi mi o koszt. 75 PLN za arkusz A5 to dość drogo jeśli potrzebujemy jednostkowych wydruków głównie w czerni. Koszt arkusza kalek A4 do drukarki atramentowej, to poniżej 5 PLN. Przy czym arkusza można używać wielokrotnie, po odcięciu zadrukowanego fragmentu.
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Tu jest trochę ciekawych informacji: https://3dforce.com/news/view/poradnik-projektanta-form-komlepsowa-wiedza-133 -
A nie przyszło Ci na myśl sprawdzić, jak wyjdą kalkomanie drukowane na papierze do kalek? Ja robiłem próby (na drukarce atramentowej) i efekty mnie zadowalają. Szczególnie, jak potrzeba tylko czarnych elementów. Ale kolorowe też wychodzą nie najgorzej. Problem jest jedynie, gdy potrzeba białych wypełnień. Ale też nie zawsze. Np logo SZD w wielu wypadkach może mieć przeźroczystość w miejscu białego, bo i tak będzie kładzione na białą powierzchnię.
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Tego nie wiem. Przypuszczam, że dopasowanie połówek form nie jest aż tak szczelne, aby uniemożliwić wydostanie się powietrza na zewnątrz. -
Nie idź tą drogą! To będzie wyglądać strasznie. I po co? Przecież można kupić papier do druku kalkomanii pod laserówkę. Jest wersja biała i przeźroczysta. Ta druga nada się idealnie do Twoich potrzeb. To jest pierwsza i najważniejsza przyczyna dla której powstają słabo wyglądające modele, pomimo wkładu pracy. Może gdy kusi pójście na skróty wystarczy sobie zadać pytanie - skoro tak zależy mi na zobaczeniu efektu końcowego, to czy nie zależy mi również aby ten efekt był jak najlepszy? Nierówności było widać już przed malowaniem. Nie ma co winić srebrnej farby, bo żadna nie miała szans tego ukryć. Nawet surfacer nie dałby rady. Za to papiery i gąbki ścierne załatwiły by problem w parę minut. Ew. dałbyś drugą warstwę rozcieńczonej szpachli nałożonej pędzlem i znów przeszlifował. Zresztą wystarczyło zapytać o radę. Ale najpierw trzeba dostrzec problem i przyznać przed samym sobą, że istnieje. Z tym jest największy kłopot gdy: Każdy z nas czasem musi z tym walczyć. Ja np. staram się sobie wyobrazić jak ostatecznie ma wyglądać model który buduję. Jeśli na jakimś etapie wygląd modelu zaczyna odbiegać od tego, co sobie wyobraziłem, jest to znak aby zwolnić, a nie przyśpieszyć budowę. Życzę powodzenia w przyszłych projektach. Po wyciągnięciu wniosków z tej budowy, powinno być dużo lepiej.
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Też się nie znam na formach ale ciut na fizyce. Tworzywo nie płynie sobie do elementów powolnym strumieniem jak rzeka w korycie, tylko wypełnia wszystko pod ciśnieniem. "Zakręty" nie mają tu znaczenia dla dobrego wypełnienia, podobnie jak w instalacji grzewczej. Natomiast przewężenia owszem, gdy płyn jest zbyt lepki a ciśnienie zbyt małe. -
To ironia, jak sądzę.. @Helmut Gdyby tak było jak mówisz, to racja, panele odróżniały by się. Kłopot polega na tym, że brakuje zdjęć które by to potwierdzały. Ja przynajmniej takich nie znam. A wręcz przeciwnie, zdjęcia z linii produkcyjnych pokazują jednolitą górną powierzchnię płata w okolicach tych paneli.
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Daremny trud. Do poziomu Gonza brakuje ci paru lat świetlnych. W górę. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Może dlatego, że znawców i miłośników tego samolotu którym leży na sercu zgodność z oryginałem jest tylu co kot napłakał. A tych którzy nie mogą się doczekać aby zbudować i postawić na półce rolniczego pokraka, niewielu więcej.IMHO -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
A którym nie przypomina, bo w zestawie są trzy różne? I nb. jedno z nich wygląda na Aeroproducts. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Oczywiście. Zapowiadany oryginalnie na zeszły rok. Potem, miał być tuż, tuż. Potem ukazał się eduardowy i nieco ucichło. Niby wciąż jest w planach. Niewykluczone, że kolejny zapowiadany na koniec roku model to właśnie ten. Ale osobiście trochę wątpię. Ceną nie da rady konkurować z Eduardem, jakością co najwyżej dorówna. Ci co mieli apetyt na nowego P-51D już zapewne kupili edka (tak jak ja). Ekonomicznie, to się za bardzo nie spina. Chyba, że są jakieś dodatkowe okoliczności. Np. musieli zacząć produkcję ze względu na umowy i teraz, skoro koszty poniesione, to lepiej sprzedać cokolwiek niż nic. -
Jak malować linie podziału kolorów kamuflażu na np. samolotach?
HKK odpowiedział Tomasz_Dusza → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Przede wszystkim, zależy jak to wyglądało na oryginale. Jeśli malowano kamuflaż od masek (jak np. w RAF) to mają być ostre granicę kolorów i malowanie z ręki jest błędne. W przeciwnym wypadku, to zależy od skali. Trudniej zrobić z ręki przekonujące przejścia w 1/72 niż w 1/32 oczywiście. Wg mnie, w 1/72 wymaga to naprawdę dobrze atomizującej się farby i precyzyjnego aerografu. Sprzęt nie jest absolutnie kluczowy, ale im lepszy aero, tym łatwiej. Co do ryzyka przy malowaniu z ręki, to praca drobną plamką dobrze rozpylonej i rozrzedzonej farby zawęża margines błędów, a poszerza możliwości poprawek. A jak ktoś woli malowanie kryjącymi warstwami bez specjalnej precyzji, to maski z plasteliny, patafixu itp. załatwiają sprawę. -
Raczej nie. Ramka z kadłubem zupełnie inna.
-
Oczywiście chodziło o to, aby wyeksponować detale wnętrza. Ale zdejmowanie całej osłony, to przy obsłudze szybowca rzecz normalna. Zwykle przed lotem, kiedy trzeba coś pogmerać przy tablicy przyrządów lub pedałach steru kierunku. Ale po 300 km locie też czasem trzeba wyjąć jakiegoś śmiecia czy innego ogryzka który się w te okolice zapałętał. Lepiej to zrobić od razu, za pamięci. Trawa to dla osłony kabiny bezpieczne podłoże. Dla spadochronu nie, ze względu na wilgoć.
-
Foka z Ardpol-u, ciągnik z CMK, figurka DEF Model DF32001 , US Female pilot.
-
1/48 jak cała reszta.
-
Diorama skończona. A ilustruje poniższą (zmyśloną) historię. Zmyślone są też osoby i miejsce akcji. Wczesna jesień 1973r. Lotnisko Aeroklubu Ziemi Wielkopolskiej. Z lotu warunkowego do złotej odznaki szybowcowej (przelot po trójkącie 300 km) wrócił szybowiec Foka-5. Pilotem szybowca jest Milena Saganowska, lat 20. Aktualna Mistrzyni Polski Juniorów. Po za tym, studentka 2-go roku na Wydziale Handlu Zagranicznego SGPIS w Warszawie. Prywatnie córka pilota WOPK, dzięki któremu jest właścicielką oryginalnego kombinezonu lotniczego, będącego przedmiotem zazdrości kolegów z Aeroklubu. W wolnych chwilach zajmuje się kokietowaniem instruktora szybowcowego Michała Chwedczuka co szalenie ją bawi. Ponieważ szybowiec wylądował już po zwinięciu startu i odholowaniu pozostałego sprzętu do hangaru, po Fokę i jej pilota przyjechał wysłużonym aeroklubowym Zetor-em instruktor szybowcowy Michał Chwedczuk l. 27. Członek szybowcowej Kadry Narodowej i rekordzista Polski w przelocie po trójkącie 500 km. Absolwent Wydziału Mechanicznego Politechniki Poznańskiej. Aktualnie zatrudniony tam na etacie Asystenta i wykładowcy. W wolnych chwilach zajęty rozmyślaniem o Milenie Saganowskiej, do czego się nie przyznaje, również przed samym sobą. Michał zamierza właśnie wygłosić oszczędne gratulacje z okazji pomyślnego lotu, ozdobionych komentarzem o zmarnowanej szansie na rekord Polski z powodu zbędnego marudzenia w ostatnim kominie. Nie omieszka również wspomnieć o lekceważących przepisy pilotach kładących spadochron na trawie mimo wielokrotnych uwag kadry instruktorskiej. Następnie, lekko się jąkając Michał zapyta Milenę czy nie miała by nic przeciwko uczczeniu swego niewielkiego (ale zawsze) sukcesu dziś wieczorem w kawiarni "Marzenie" w towarzystwie Michała, który akurat tam się wybiera. Znaczy, tak jakby... właściwie... ją tam zaprasza. Milena odpowie, że akurat nie ma nic specjalnego do roboty dziś wieczorem, więc w zasadzie, czemu nie. A w duchu doda "myślałam że już się nigdy nie zdecydujesz ty marudo".
-
Początkowo byłem sceptyczny, ale masz całkowitą rację. W tym miejscu nie ma i nie powinno być dżusów. Mocowanie blach okapotowania do szkieletu jest poniżej, w linii z kolektorem wydechowym. Tam są dżusy i znacznie mniejsze. Przedmiotowe elementy rzeczywiście wyglądają na jakieś zaślepki.
-
Prawy.
