HKK
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 438 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
17
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez HKK
-
Filmik fajny, bo dobrze pokazuje zestaw Airfix-a "w akcji". Ale z modelarskiego punktu widzennia to tak sobie. Obicia do gołego metalu na gumowych odladzaczach biją po oczach. I parę innych.
-
Update i sprostowanie: Tworzywo się zmieniło, ale model jest nadal "Made in India" jak większość dotychczasowych . Parę przymiarek na sucho i mokro potwierdza, że plastik jest znacznie lepszy niż poprzedni i jeśli ustępuje temu w Hasegawie, to niewiele. Natomiast pod względem spasowania to nie jest źle, ale do Hasegawy jeszcze Airfixowi brakuje. Również wlewy są miejscami masywne i ich odcięcie a szczególnie bezśladowe usunięcie wymaga trochę pracy. Za to uniknięto jam skurczowych - nie udało mi się żadnych znaleźć. Ślady po wypychaczach są umiejętnie poukrywane i nie powinno być z nimi kłopotu. Hasegawa tu się niespecjalnie przejmowała - wnętrze kadłuba jest ich pełne w najróżniejszych miejscach.
-
Model dotarł do mnie. Ponieważ inbox-ów jest już kilka na YT, nie będę tu wrzucał swojego. Jeśli są chętni, mogę pokusić się o zdjęciowe porównanie wyprasek Hasegawy i Airfixa. Póki co, pierwsze wrażenia. Wreszcie porządne tworzywo w odróżnieniu od nieco gumowatego, jasnoniebieskiego plastiku który był stosowany przez Airfix-a od wielu lat. Czy może raczej przez ich podwykonawcę w Indiach. B-24 jest tłoczony z szarego tworzywa, znacznie sztywniejszego i dającego (może to wrażenie wizualne) ostrzejsze detale. Ich zeszłoroczny Spitfire IX 1:24 jest na pewno robiony w Wlk. Brytanii również z szarego tworzywa, więc być może dotyczy to także tego modelu. Tak czy inaczej, wypraski wyglądają nie gorzej niż w Hasegawie, a i tworzywo jest już blisko japońskiego poziomu. Elementy przeźroczyste są cienkie i przejrzyste, co nie było kiedyś standardem dla Airfix-a. Szczegóły na które narzekałem poprzednio, na żywo nie wyglądają już tak topornie. Są całkiem ok. Powierzchnia modelu oddaniem detali stoi na ciut lepszym poziomie niż Hase, ale różnice nie są uderzające. Za to zdetalowaniem całego zestawu, Airfix zdecydowanie wygrywa. Mamy solidnie oddane wnętrze, dużo lepsze wieżyczki (i poprawniejsze od tych z Hasegawy) oraz szereg innych detali które w Hase są albo zaniedbane, albo odlane integralnie w miejscu występowania. Silniki nie powalają szczegółowością, ale są nieco wierniesze rzeczywistości niż w Hase. Bryła kadłuba i skrzydeł jest w zasadzie identyczna z Hasegawą, więc nie spodziewam się tu jakichś błędów wymiarowych. Co więcej, cały przedni moduł kadłuba jest pod względem profilu identyczny w obu zestawach . Więc jeśli ktoś chce przeszczepić dziób Hasegawy do Airfixa żeby zrobić wersję J lub D, jest to absolutnie możliwe. Ja tak zrobię z moim rozgrzebanym modelem Liberatora, bo zbyt dużo czasu zainwestowałem w zrobienie poprawnych wieżyczek A6A i zdobycie kalek do wersji J, żeby z tego teraz rezygnować. Podsumowując. Jeśli ktoś chce zbudować Liberatora w wersji z przednią wieżyczką a nie ma jeszcze żadnego zestawu, lub chce mieć więcej niż jednego Liberatora to wybór w tym momencie wydaje się prosty - Airfix. Nigdzie nie jest gorszy, miejscami lepszy, bardziej szczegółowy i sporo tańszy. Jeśli ktoś już ma Hasegawę to nowy Airfix nie jest na tyle lepszym zestawem, żeby natychmiast pozbywać się japończyka. Chyba, że komuś zależy na wnętrzu prosto z pudła.
-
Rewelacyjnych osiągów to on nie miał. Ale jako szybowiec do podstawowego szkolenia był chwalony. Inna rzecz, że przy niewielkiej skali produkcji jego największa potencjalna zaleta, czyli niski koszt nie miała prawa się ziścić. Więc owszem, na pewno nieudany jako przedsięwzięcie. Jako szybowiec - powiedzmy ok.
-
Ian, RAF Liberators marked GR. III and GR. V were manufactured in the US as B-24D. So BZ860 being described either as B-24D or GR. V is both correct. BZ860 used in 1586 Flight had GR-U code for sure. RAF Serial Number Database entry seems to be mistaken here. Regarding the colour. Those machines AFAIK had original US paint scheme i.e. OD/NG. Olive Drab paint used during WWII is notorious for changing hue over time especially after prolonged exposure to sunlight. For planes used in warm climate as North Africa or Italy, it was not unusual to get sand or even pink colour on surfaces wearing the original OD paint. Academy/Minicraft B-24 kit is OK, but not great representation of the Liberator. I would rather pick Hasegawa B-24D, or even better Eduard edition (Raiders In The Sky). The latter got Bouton Paul tail turret (on additional, Eduard provided sprues), which is correct for GR V version. Neither Hasegawa nor Academy kits have it.
-
Sam nie miałem do czynienia z PS-290 ale z tego co mówili kilkukrotnie użytkownicy na forum jak i z tego co widać na filmikach YT, ten aero sprawdza się przy naprawdę sporych powierzchniach do malowania. Ma duże zapotrzebowanie na powietrze (w porównaniu z typowymi aero), więc aby uzyskać pożądany efekt trzeba zapewnić mu nie tylko większe ciśnienie, ale i przepływ. Nie każdy kompresor da temu radę. A wtedy ilość farbowego sprayu jaki z siebie wypluwa ten aero jest niemała. Lepiej mieć spore pomieszczenie lub/oraz porządny wyciąg malarski. Tak czy inaczej, jeśli ktoś chce to stosować do podkładowania/werniksowania myśliwców w 1/72 (o detalach i mniejszych częściach nie wspominając) to mam spore wątpliwości.
-
Jest już pierwsza (?) relacja z budowy modelu. Najwyraźniej jeszcze z przedprodukcyjnych wyprasek. https://www.keymodelworld.com/article/airfix-new-tool-172-b-24h-liberator-full-build Patrząc na rezultat, rażą mnie zbyt wyraźne/toporne szczegóły opancerzenia kabiny oraz osłony aerodynamiczne bocznych stanowisk. Podobnie nie wiem, czy oddanie elementów pokrycia np. pokryw luków inspekcyjnych jako dość mocno wypukłych paneli mi odpowiada. Na szczęście "łatwiej kijek pocienkować, niż go zgrubowacić", więc tragedii nie ma. PS Zestaw jest od dzisiaj dostępny w normalnej sprzedaży w sklepie Airfix-a. Cena 47 GBP. W innych sklepach cały czas można kupić taniej w przedsprzedaży. Czyli parę dni dłużej poczekać.
-
A co byś chciał za 180zł ?
-
Podkład czarny Mr. Finishing Surfacer 1500 Czarny
HKK odpowiedział Tomektr → na temat → Farby do Aerografu
Problem z dostępnością surfacerów (głównie czarnego 1500, ale innych częściowo też) występuje też w innych krajach, np UK i Niemczech. Więc przyczyna jest zapewne poważniejsza. Gdyby to były kwestie dostaw, to braki dotyczyłyby całej gamy produktów Gunze, a tak nie jest. Ja zamierzam zaopatrzyć się na zapas póki gdzieniegdzie jeszcze można tego surfacera kupić. -
Internet mówi: Ile wynosi cło z Japonii do Polski? Przy paczkach do wartości 150€ wysokość cła wynosi 0%. Dzięki umowie handlowej z Japonią przy tej wartości paczek nie musimy płacić cła. Przy paczkach powyżej 150€ cło zależne jest od kategorii produktów, natomiast zazwyczaj nie jest to więcej niż 5% wartości przesyłki. Oraz: W przypadku paczek o wartości do 150 euro możesz skorzystać z systemu IOSS i opłacić VAT z góry, razem z opłata za wysyłkę międzynarodową. Opłata celna za takie paczki wynosi 0%. Należy jednak pamiętać, że Poczta Polska ma prawo doliczyć 8.50 zł za rozliczenie paczki, pomimo braku oclenia.
-
Rozmiar dyszy nie decyduje o efektywnym rozmiarze strumienia farby. Im większy rozmiar dyszy, tym większy maksymalny przepływ farby, ale na kształt i rozmiar strumienia ma wpływ dużo więcej czynników. Począwszy od oczywistych jak odległość od powierzchni i ciśnienie powietrza, poprzez profil dyszy i igły aż do budowy i kształtu komory powietrznej. Utożsamianie mini pistoletu lakierniczego z aerografem nie ma sensu, nawet przy tym samym nominalnym (!) rozmiarze dyszy.
-
Też duży, też ciężki i też głośny. Jak chcesz dwutłokowy, to poszukaj typowego chinola AS-196: Pochodzi zapewne nieco dłużej niż jednocylindrowy i będzie krócej pompował, czyli mniej grzał (teoretycznie). Jest tani.
-
Trzy powody dla których kupuje się bezolejowca do aerografu: 1. Lżejszy 2. Mniejszy 3. Tańszy (w porównaniu kupnem nowego olejowego) Ten któy pokazujesz nie jest ani mniejszy ani lżejszy od olejowców. Za to bardzo głośny.
-
Niewykluczone. Mr. Surfacer to farba na bazie żywicy akrylowej. Ak 3Gen to żywica winylowa. Ale rozcieńczalnik 3G może zawierać substancję reagującą z żywicami akrylowymi i powodować np. ich zmiękczenie. Zostawiłbym to do przeschnięcia na jakiś czas. Po dobrym odparowaniu, wszystko może wróćić do pierwotnej konsystencji. Choć nie musi.
-
Nie mam w tej chwili żadnej takiej, ale nie powinno być żadnego problemu. Ale czysty (99 %) IPA zwykle nie jest najlepszym rozwiązaniem. Za szybko paruje. "Firmowe" rozcieńczalniki do wodnych akryli zwykle zawierają do 50% wody.
-
Zamiast MLT który zawiera opóźniacz można dać zwykły Gunze MT albo Rapid Thinner.
-
Ale MLT śmierdzi dokładnie tak samo jak seria C. Zresztą główną różnicą między seriami H i C jest właśnie rozcieńczalnik. Dolewając MLT do farby H robisz z niej nieco gorszą farbę C. Ale lepszą od H.
-
Aktualności: https://uk.airfix.com/community/blog-and-news/workbench/consolidated-b-24h-liberator-rumbles-out-update Pokazano próbne wypraski i ostateczne schematy malowań, choć same malowania były już znane. Na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że innej wersji niż H serii 5-15 nie da się zrobić z pudła. Seria 1 wymaga ogonowej wieżyczki A6-A a serie od 20 miały zamknięte boczne stanowiska strzeleckie. Odpowiednich części brak. Są dwa wariany osłony kabiny - obydwa w wersji z opancerzeniem przedniej szyby ale różniące się bocznymi okienkami. Nieco bez sensu. Lepiej byłoby mieć boczne okna osobno w różnych wersjach jak w Hasegawie. A dwa egzemplarze oszklenia kabiny przewidzieć pod inne warianty przednich szyb. Podobnie, nie widać bocznych okienek nawigatora w innej wersji niż cylindryczne. Chociaż może na sąsiedniej ramce są też te płaskie. Przednia część kadłuba jest osobna, co daje teoretyczną możliwość pojawienia się innych wersji niż H. Ale znając Airfixa, wielkich nadziei nie mam. Są dwie wersje uterzenia pionowego. Wygląda na to, że przewidziano warianty z krótką bądź długą klapką trymera. Czyli kosmetyczną różnicę między serią 5 i 10. A może te wcześniejsze przygotowano pod wersję D? Za to brak jest miejsca na dodatkowe boczne okienko bombardiera obecne na egzemplarzach serii 10 (niektórych) i póżniejszych. Tak czy inaczej, zestaw wygląda na bardzo dobrą podstawę do zrobienia modelu B-24 H. Najlepiej serii 5-15. Co do wersji D i J na pewno lepsza będzie Hasegawa.
-
Ten klej to PVA (poliwinyl) jak wikol, tylko pewnie o większej czystości. Jako specyfik do niewielkich oszkleń od zawsze królował Microscale Krystal Klear ale ostatnio ciężko go dostać. Ale to też jest dobrze oczyszczony, nie żółknący klej PVA. Jakiś dobrej jakości "zwykły" klej PVA powinien być dobrym odpowiednikiem, ale który? Trudno powiedzieć., bo te typowe, stolarskie mają trzymać a nie wyglądać. Alternatywą klejów PVA i epoksydowych jest klej z żywicy akrylowej. Można kupić gotowca jak Revell Contacta Liquid Special. Ale można łatwo zrobić samemu:
-
Masz rację. Rozpędziłem się. Co więcej, na zdjęciu tylna krawędź okna bombardiera wygląda na prostopadłą do kadłuba, podczas gdy H miały ją pod kątem. Więc to równie dobrze może być J. A w ogóle, zdjęcie jest tak niewyraźne, że niepotrzebnie w ogóle się do niego odnosiłem.
-
Jest na H L J https://www...com/1-72-scale-riders-in-the-sky-1945-edu2123 Artwork sugeruje wersje z przednią wieżyczką i takie malowania są w zestawie. Ale w pudełku jest część dziobowa i szklarnia do wersji D. Na dodatek, są wieżyczki Bolton Paul oraz A-6A zarówno w wersji bez osłon jak i z osłonami.
-
Czy niewielkiego, to się okaże. Bo zarówno wysokość jak i profil kadłuba po odcięciu gniazda wieżyczki musi się zgadzać. Pasowanie "co do mm" nie wystarczy. W tak newralgicznym miejscu nawet 0.25 mm różnicy będzie wyzwaniem. Spiłowanie szkła na mniejszą grubość jest wymagające, a pogrubienie przezroczystych elementów niemal beznadziejne. A jeśli zdecydować się na tylną wieżyczkę A-6A zamiast Bolton Paul, to również mamy problem. W zestawie Hasegawy B-24J są wieżyczki A-6B mające zdecydowanie inny kształt. Tym bardziej, że tylne wieżyczki A-6A były typowo pozbawione bocznych osłon co jeszcze bardziej odróżnia je od zestawowych A-6B. Wydaje się, że jednak najlepszym punktem wyjścia jest użycie zestawu Hasegawy B-24D lub (lepiej) Mk III/V Hasegawy czy Eduardowego wypustu. A wracając do tematu wątku. B-24 Airfixa raczej nie przybliży nas do modeli polskich Liberatorów. Póki co, Airfix wygląda na ograniczony do wersji B-24H z przednią wieżyczką Emerson A-15 i tylną A-6B. Chyba, że ktoś się z decyduje na ten egzemplarz, sprzed przeróbek, któy wygląda na typowego B-24H-1..15. Choć w przypadku Liberatorów używanie słowa "typowe" jest ryzykowne.
-
Szklarnia w modelu Hasegawa ma załamanie odpowiednie do wersji D i jest ono wyraźne. Nie da się jej dopasować do nosa wersji J przez proste odcięcie części pod wieżyczkę dziobową. Trzeba by nieco porzeźbić i to bez gwarancji sukcesu. Jeśli już "polski" J, to chyba lepiej wytłoczyć nowe oszklenie pasujące do przyciętego dziobu J.
-
Czytając Twój warsztat z fokami odniosłem przeciwne wrażenie. Miałeś co rusz problemy z precyzją malowania, tylko że winiłeś za to swój rzekomy brak wprawy w posługiwaniu się aerografem. Wydaje mi się jednak, że aerograf opanowałeś całkiem dobrze. Plamki, zacieki, odkurz i wszystkie inne inne atrakcje towarzyszące malowaniu drobną plamką, to klasyczne cechy farb winylowych.
-
Jak wykonać "chmurki" na samolocie z kamuflażem wielobarwnym?
HKK odpowiedział Tomasz_Dusza → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Najczęściej "marmurek"
