Skocz do zawartości

HKK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 423
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez HKK

  1. Wątek powyżej powstał w nieco innej rzeczywistości. Wpisz na portalu aukcyjnym "olej do kompresora" i sprawa załatwiona. A czy to pomoże? Nie wiadomo. Agregat mógł już szlag trafić swoją drogą, a brak oleju tylko przyspieszyć proces. Prócz tego, brak wziernika spowoduje, że nie będziesz wiedział ile tego oleju dolać. Ja bym jednak wymienił agregat. To nie jest jakieś wielce skomplikowane, ale wymaga nieco wiedzy i doświadczenia.
  2. Najpierw sprawdź poziom oleju. To czarne, to jest agregat, czyli właściwy kompresor. Powinien mieć z boku szklane okienko. Zwykle, prawidłowy poziom oleju to nieco ponad połowa tego okienka.
  3. Ach gdzież są niegdysiejsze wypraski Army w pudełkach Eduarda... Komu to przeszkadzało?
  4. Dlatego regułą są zapowiedzi na chwilę przed wejściem na rynek. No właśnie o to chodzi. Jak zapowiadasz, to chyba zdajesz sobie sprawę z konsekwencji opóźnień. Więc zapowiadając musisz być pewny terminów, albo chcesz ponieść porażkę. Arma nie jest. Robi w Polsce. A nawet gdyby? Co nastąpi jeśli zestaw Army nie będzie ani tańszy ani lepszy?
  5. Nie twierdziłem, że to pogrąży firmę. Ale zaszkodzi na pewno. Ale wtedy Eduard ze swoimi combo jest jeszcze bardziej konkurencyjny. Z czystej ciekawości, to ja obejrzę recenzje na YT szybciej niż da się normalnie kupić zestaw. I zapewne już będę mieć wtedy Eduardowego duala. Również po obejrzeniu sobie dokładnych rezenzji. I jeśli mnie Arma nie powali swoim wypustem na kolana, to modelu nie kupię. Ale trzeba pamiętać, że obrót producentowi w pierwszym rzucie robią dystrybutorzy i sklepy. I jeśli oni zamówią mało, to porażka gotowa. A oni raczej nie opierają swoich planów na ciekawskich klientach. Zawsze kibicowałem i kibicuję Armie, ale jak twoja drużyna daje sobie wbić szmatę do pustej bramki, to trudno nie narzekać.
  6. Arma w przypadku Mustanga po prostu dała ciała, więc mi ich nie żal. Ich P-51D powinien się ukazać w zeszłym roku, tak jak sami sugerowali. Dali się Eduardowi wy... przedzić, a to gorzej niż zbrodnia - to błąd. I sądzę, że drogo za to zapłacą - dosłownie. Nie zdziwię się, jeśli projekt po prostu porzucą. Ale jeśli ich Mustang ukaże się później niż eduardowy, to ja go już nie kupię. I sądzę, że nie będę w tym osamotniony. Jedyna szansa AH to jakieś istotne babole u Edka i brak takowych w Armie. PS. Cena jest dla mnie mocno drugorzędna. Jak coś chcę mieć i mnie stać, to kupuję i nie czekam aż będzie taniej. Ale jak mam porównywalne modele tak samo dostępne, no to wybiorę tańszy oczywiście. Więc tym bardziej sądzę, że Arma strzeliła sobie w kolano.
  7. Akurat metalizery są bardzo prześwitującymi farbami. a zbyt gruba warstwa wręcz tą metaliczność osłabia.
  8. Nie polecę niczego, czego sam nie spróbowałem A modelarzem RC nie jestem. Nie mam również świeżego doświadczenia z modelarskimi farbami ftalowymi. Dawne Humbrol-e, szczególnie błyszczące były (40 lat temu) dość odporne na częste dotykanie. Jak jest dzisiaj, nie wiem a receptury i skład farb zmieniły się od tego czasu diametralnie. Ale mogę sensownie założyć, że kadłub łodzi RC ma kontakt nie tylko z wodą. Jest przenoszony, dotykany, rozbierany, czyszczony z farfocli itp. Jeśli już stosować farby do modeli gablotkowych, to zabezpieczyłbym potem powierzchnię przezroczystym lakierem PE w sprayu lub dwuskładnikowym epoksydowym. Z aerografem bym uważał, bo czyszczenie z takiej farby musi być natychmiastowe i dogłębne. Ja bym użył najtańszego chinola jako jednorazówki.
  9. Farby i podkłady modelarskie o któych wspominasz, są przeznaczone do głównie do modeli plastikowych i "na półkę". Owszem, są wodoodporne, w sensie nie degradują i nie rozpuszczają się pod wpływem wody ale ich odporność na ścieranie i warunki zewnętrzne jest słaba. Grubo położona modelarska farba ftalowa/olejna (niesłusznie zwana emalią) będzie miała lepszą odporność na ścieranie d akrylowej, ale też bez rewelacji. Farby jakich potrzebujesz to raczej poliuretanowe lub epoksydowe. Poliuretanowe mogą być agresywne wobec niektórych tworzyw. Epoksydowe zwykle nie, ale podczas sieciowania/zastygania wydzielają ciepło co może odkształcać cienkie elementy z tworzyw. Lepiej zawsze zrobić próbę. Primer do elementów PE nie zastąpi podkładu lub farby przeznaczonej do metalu. Jego działanie, to pewne "oszustwo" - ten podkład to przeźroczysty lakier akrylowy któy daje lepką i elastyczną powierzchnię. Dzięki temu, wierzchnie warstwy farby "kleją się" do podłoża i nie odpryskują ani nie ścierają się tak łatwo pod wpływem dotyku. Ale z prawdziwą odpornością nie ma to nic wspólnego. Znowu, farby PE (poliuretanowe) lub epoksydowe będa optymalnym wyborem.
  10. Roy Cross, znakomity brytyjski grafik znany jako twórca klasycznych boxartów Airfix-a w przyszłym tygodniu kończy 100 lat!!! No i czego mu życzyć? 200 lat?
  11. HKK

    B-24H Airfix 1/72

    Filmik fajny, bo dobrze pokazuje zestaw Airfix-a "w akcji". Ale z modelarskiego punktu widzennia to tak sobie. Obicia do gołego metalu na gumowych odladzaczach biją po oczach. I parę innych.
  12. HKK

    B-24H Airfix 1/72

    Update i sprostowanie: Tworzywo się zmieniło, ale model jest nadal "Made in India" jak większość dotychczasowych . Parę przymiarek na sucho i mokro potwierdza, że plastik jest znacznie lepszy niż poprzedni i jeśli ustępuje temu w Hasegawie, to niewiele. Natomiast pod względem spasowania to nie jest źle, ale do Hasegawy jeszcze Airfixowi brakuje. Również wlewy są miejscami masywne i ich odcięcie a szczególnie bezśladowe usunięcie wymaga trochę pracy. Za to uniknięto jam skurczowych - nie udało mi się żadnych znaleźć. Ślady po wypychaczach są umiejętnie poukrywane i nie powinno być z nimi kłopotu. Hasegawa tu się niespecjalnie przejmowała - wnętrze kadłuba jest ich pełne w najróżniejszych miejscach.
  13. HKK

    B-24H Airfix 1/72

    Model dotarł do mnie. Ponieważ inbox-ów jest już kilka na YT, nie będę tu wrzucał swojego. Jeśli są chętni, mogę pokusić się o zdjęciowe porównanie wyprasek Hasegawy i Airfixa. Póki co, pierwsze wrażenia. Wreszcie porządne tworzywo w odróżnieniu od nieco gumowatego, jasnoniebieskiego plastiku który był stosowany przez Airfix-a od wielu lat. Czy może raczej przez ich podwykonawcę w Indiach. B-24 jest tłoczony z szarego tworzywa, znacznie sztywniejszego i dającego (może to wrażenie wizualne) ostrzejsze detale. Ich zeszłoroczny Spitfire IX 1:24 jest na pewno robiony w Wlk. Brytanii również z szarego tworzywa, więc być może dotyczy to także tego modelu. Tak czy inaczej, wypraski wyglądają nie gorzej niż w Hasegawie, a i tworzywo jest już blisko japońskiego poziomu. Elementy przeźroczyste są cienkie i przejrzyste, co nie było kiedyś standardem dla Airfix-a. Szczegóły na które narzekałem poprzednio, na żywo nie wyglądają już tak topornie. Są całkiem ok. Powierzchnia modelu oddaniem detali stoi na ciut lepszym poziomie niż Hase, ale różnice nie są uderzające. Za to zdetalowaniem całego zestawu, Airfix zdecydowanie wygrywa. Mamy solidnie oddane wnętrze, dużo lepsze wieżyczki (i poprawniejsze od tych z Hasegawy) oraz szereg innych detali które w Hase są albo zaniedbane, albo odlane integralnie w miejscu występowania. Silniki nie powalają szczegółowością, ale są nieco wierniesze rzeczywistości niż w Hase. Bryła kadłuba i skrzydeł jest w zasadzie identyczna z Hasegawą, więc nie spodziewam się tu jakichś błędów wymiarowych. Co więcej, cały przedni moduł kadłuba jest pod względem profilu identyczny w obu zestawach . Więc jeśli ktoś chce przeszczepić dziób Hasegawy do Airfixa żeby zrobić wersję J lub D, jest to absolutnie możliwe. Ja tak zrobię z moim rozgrzebanym modelem Liberatora, bo zbyt dużo czasu zainwestowałem w zrobienie poprawnych wieżyczek A6A i zdobycie kalek do wersji J, żeby z tego teraz rezygnować. Podsumowując. Jeśli ktoś chce zbudować Liberatora w wersji z przednią wieżyczką a nie ma jeszcze żadnego zestawu, lub chce mieć więcej niż jednego Liberatora to wybór w tym momencie wydaje się prosty - Airfix. Nigdzie nie jest gorszy, miejscami lepszy, bardziej szczegółowy i sporo tańszy. Jeśli ktoś już ma Hasegawę to nowy Airfix nie jest na tyle lepszym zestawem, żeby natychmiast pozbywać się japończyka. Chyba, że komuś zależy na wnętrzu prosto z pudła.
  14. HKK

    [Projekt grupowy] Szybowce

    Rewelacyjnych osiągów to on nie miał. Ale jako szybowiec do podstawowego szkolenia był chwalony. Inna rzecz, że przy niewielkiej skali produkcji jego największa potencjalna zaleta, czyli niski koszt nie miała prawa się ziścić. Więc owszem, na pewno nieudany jako przedsięwzięcie. Jako szybowiec - powiedzmy ok.
  15. HKK

    B-24H Airfix 1/72

    Ian, RAF Liberators marked GR. III and GR. V were manufactured in the US as B-24D. So BZ860 being described either as B-24D or GR. V is both correct. BZ860 used in 1586 Flight had GR-U code for sure. RAF Serial Number Database entry seems to be mistaken here. Regarding the colour. Those machines AFAIK had original US paint scheme i.e. OD/NG. Olive Drab paint used during WWII is notorious for changing hue over time especially after prolonged exposure to sunlight. For planes used in warm climate as North Africa or Italy, it was not unusual to get sand or even pink colour on surfaces wearing the original OD paint. Academy/Minicraft B-24 kit is OK, but not great representation of the Liberator. I would rather pick Hasegawa B-24D, or even better Eduard edition (Raiders In The Sky). The latter got Bouton Paul tail turret (on additional, Eduard provided sprues), which is correct for GR V version. Neither Hasegawa nor Academy kits have it.
  16. HKK

    Wybór drugiego aerografu

    Sam nie miałem do czynienia z PS-290 ale z tego co mówili kilkukrotnie użytkownicy na forum jak i z tego co widać na filmikach YT, ten aero sprawdza się przy naprawdę sporych powierzchniach do malowania. Ma duże zapotrzebowanie na powietrze (w porównaniu z typowymi aero), więc aby uzyskać pożądany efekt trzeba zapewnić mu nie tylko większe ciśnienie, ale i przepływ. Nie każdy kompresor da temu radę. A wtedy ilość farbowego sprayu jaki z siebie wypluwa ten aero jest niemała. Lepiej mieć spore pomieszczenie lub/oraz porządny wyciąg malarski. Tak czy inaczej, jeśli ktoś chce to stosować do podkładowania/werniksowania myśliwców w 1/72 (o detalach i mniejszych częściach nie wspominając) to mam spore wątpliwości.
  17. HKK

    B-24H Airfix 1/72

    Jest już pierwsza (?) relacja z budowy modelu. Najwyraźniej jeszcze z przedprodukcyjnych wyprasek. https://www.keymodelworld.com/article/airfix-new-tool-172-b-24h-liberator-full-build Patrząc na rezultat, rażą mnie zbyt wyraźne/toporne szczegóły opancerzenia kabiny oraz osłony aerodynamiczne bocznych stanowisk. Podobnie nie wiem, czy oddanie elementów pokrycia np. pokryw luków inspekcyjnych jako dość mocno wypukłych paneli mi odpowiada. Na szczęście "łatwiej kijek pocienkować, niż go zgrubowacić", więc tragedii nie ma. PS Zestaw jest od dzisiaj dostępny w normalnej sprzedaży w sklepie Airfix-a. Cena 47 GBP. W innych sklepach cały czas można kupić taniej w przedsprzedaży. Czyli parę dni dłużej poczekać.
  18. A co byś chciał za 180zł ?
  19. Problem z dostępnością surfacerów (głównie czarnego 1500, ale innych częściowo też) występuje też w innych krajach, np UK i Niemczech. Więc przyczyna jest zapewne poważniejsza. Gdyby to były kwestie dostaw, to braki dotyczyłyby całej gamy produktów Gunze, a tak nie jest. Ja zamierzam zaopatrzyć się na zapas póki gdzieniegdzie jeszcze można tego surfacera kupić.
  20. Internet mówi: Ile wynosi cło z Japonii do Polski? Przy paczkach do wartości 150€ wysokość cła wynosi 0%. Dzięki umowie handlowej z Japonią przy tej wartości paczek nie musimy płacić cła. Przy paczkach powyżej 150€ cło zależne jest od kategorii produktów, natomiast zazwyczaj nie jest to więcej niż 5% wartości przesyłki. Oraz: W przypadku paczek o wartości do 150 euro możesz skorzystać z systemu IOSS i opłacić VAT z góry, razem z opłata za wysyłkę międzynarodową. Opłata celna za takie paczki wynosi 0%. Należy jednak pamiętać, że Poczta Polska ma prawo doliczyć 8.50 zł za rozliczenie paczki, pomimo braku oclenia.
  21. Rozmiar dyszy nie decyduje o efektywnym rozmiarze strumienia farby. Im większy rozmiar dyszy, tym większy maksymalny przepływ farby, ale na kształt i rozmiar strumienia ma wpływ dużo więcej czynników. Począwszy od oczywistych jak odległość od powierzchni i ciśnienie powietrza, poprzez profil dyszy i igły aż do budowy i kształtu komory powietrznej. Utożsamianie mini pistoletu lakierniczego z aerografem nie ma sensu, nawet przy tym samym nominalnym (!) rozmiarze dyszy.
  22. HKK

    Nowy Kompresor

    Też duży, też ciężki i też głośny. Jak chcesz dwutłokowy, to poszukaj typowego chinola AS-196: Pochodzi zapewne nieco dłużej niż jednocylindrowy i będzie krócej pompował, czyli mniej grzał (teoretycznie). Jest tani.
  23. HKK

    Nowy Kompresor

    Trzy powody dla których kupuje się bezolejowca do aerografu: 1. Lżejszy 2. Mniejszy 3. Tańszy (w porównaniu kupnem nowego olejowego) Ten któy pokazujesz nie jest ani mniejszy ani lżejszy od olejowców. Za to bardzo głośny.
  24. Niewykluczone. Mr. Surfacer to farba na bazie żywicy akrylowej. Ak 3Gen to żywica winylowa. Ale rozcieńczalnik 3G może zawierać substancję reagującą z żywicami akrylowymi i powodować np. ich zmiękczenie. Zostawiłbym to do przeschnięcia na jakiś czas. Po dobrym odparowaniu, wszystko może wróćić do pierwotnej konsystencji. Choć nie musi.
  25. Nie mam w tej chwili żadnej takiej, ale nie powinno być żadnego problemu. Ale czysty (99 %) IPA zwykle nie jest najlepszym rozwiązaniem. Za szybko paruje. "Firmowe" rozcieńczalniki do wodnych akryli zwykle zawierają do 50% wody.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.