HKK
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 438 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
17
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez HKK
-
I jeszcze zależy jaka farba.
-
Zrób sobie taki eksperyment. Może być "myślowy". Pomaluj jakąś farbą (jakąkolwiek) kawałek metalu, kawałek płótna, kawałek kartonu, drewna itp. Może niech na dodatek te materiały będa w różnych wariantach kolorystycznych przed malowaniem. Np. blacha czysta i malowana podkładem antykorozyjnym. Drewno sosnowe, dębowe, bejcowane itp. Teraz obejrzyj sobie te próbki po wyschnięciu Twej identycznej przecież farby. Będa miały zauważalnie i czasem dramatycznie różne odcienie! Na dodatek inne w słońcu, inne w cieniu, inne pod żarówką inne pod świetlówką. Możesz teraz zrobić im zdjęcia. Na zdjęciach wyjdą jeszcze inne różnice. Obejrzyj na kilku monitorach - też będzie inaczej. To tak jakby wszystko na temat - który kolor jest "najbardziej" prawidłowy. I oceniania tego na podstawie zdjęć z Internetu! A poza tym wszystkim - zamierzasz stosować jakis preshading, postshading, filtrowanie i inny "brudzing" na modelu? Zdajesz sobie sprawę jak silnie zmieni to odbiór barwy? I to w zależności od faktury powierzchni i stosowanych technik? A tu taki drobny przykład. Zdjęcia tych samych elementów, tego samego płatowca, z tej samej sesji zdjęciowej na jednej stronie książki. Jesteś w stanie coś wywnioskować o "prawidłowym" odcieniu khaki? P.S. Zostaw jak jest i będzie dobrze.
-
A, to już nie moja wina . Jak ja nie widzę celu jakiegoś tematu, to się nie wypowiadam A poważnie, to po pierwsze - cel jakiegokolwiek tematu jest jeden: aby sobie podyskutować. Nie będzie chętnych, temat zdechnie. Po drugie, w temacie (chyba o IBG) zaczął się offtop nt. dlaczego nie ma "Wilgi" i co zrobić (lub nie) żeby była. No to można pogdybać tu.
-
Na pytanie postawione w temacie odpowiedzi nie znam. Ale chciałbym zwrócić uwagę na potencjalne problemy które sprawiają, że wydanie modelu Wilgi w jakiejkolwiek skali może być przedsięwzięciem ryzykownym. Po pierwsze, komplikacja konstrukcji. Wilga jest maszyna tyleż ładną, co skomplikowaną kształtowo. Zarówno zewnętrznie jak i wewnętrznie. Do tego przeszklona. Zrobienie zestawu we współcześnie wymaganym standardzie, będzie kosztowne bez względu na skalę. A zrobienie jej w sposób uproszczony lub z błędami natychmiast zawęzi rynek. Po drugie, właśnie rynek. Wilga nie jest tematem na tyle popularnym, aby rzucili sie na nią "niedzielni" modelarze, frajdolarze i dzieciaki. Więc trzeba raczej nastawić sie na polskich i zagranicznych miłośników tej maszyny, gotowych przełknąć wysoką cenę zestawu. I raczej doświadczonych modelarzy, bo szczegółowy model Wilgi nie będzie łatwy w budowie i malowaniu. A tacy klienci nie wybaczą uproszczeń i błedów, nawet niewielkich. Tym samym, mamy wysoki koszt i wysokie ryzyko przedsięwzięcia. To chyba tłumaczy, dlaczego tak oczywisty zdałoby się temat nie został jeszcze ruszony.
-
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
To bardzo brzydki sposób polemiki. Inwektywy i brutalny język. Po co? Dlaczego? Nie można po prostu napisać - "kolego, odwołaj się do konkretnych źródeł i dopiero możemy dyskutować". Naprawdę, "mierzi" Cię człowiek tylko dlatego, że wysnuwa nieuprawnione (być może) wnioski na temat zestawu do sklejania!? O samopoczucie IBG czy innych polskich producentów bym sie nie martwił. Jesli zechcą wydać jakiś model (czy to Wilgi, czy to Messera) zrobią to bez względu na temperaturę i poziom dyskusji internetowych. A jeśli uznają, że im się nie opłaca to nie wydadzą bez względu na to, jak czule ich będziemy traktować. -
Nie tylko aluminiowe łatwo przyciąć. Kładzie się rurkę na twardej powierzchni i roluje po niej jakimś ostrzem. A co do pytania na początku wątku, to chyba najlepiej policzyć jaka grubość jest potrzebna. Średnica włóczni czy innego kija bojowego to coś w okolicach 40 mm, raczej mniej niz więcej. W skali 1/72, 0.4mm - 0.5mm byłoby ok. Drucik stalowy o takiej średnicy nie powinien być problemem. Drucik wydaje się lepszy od rurki czy igły, bo chyba łatwiej wykonać grot. Plastikowy pręcik o tak małej średnicy moze być z kolei zbyt delikatny. Chociaż to zależy od materiału i długości. Warto spróbować, właśnie przez wyciągnięcie ramki na gorąco. Przeżroczyste ramki są zwykle najtwardsze.
-
Lacqueur thinner tamiya i level high thinner wamod
HKK odpowiedział tlb → na temat → Farby do Aerografu
Ogólnie, zgoda co do zasady, że przechowywanie farby z dolanym rozcieńczalnikiem nie jest zalecane. Ale w tym konkretnym przypadku, farba Gunze czy Tamiya jest farbą czysto akrylową, a rozcieńczalnik ma funkcję rozpuszczalnika. Bez niego farba zastyga a z nim staje się znowu płynna. Farba w słoiku ma i musi mieć dolany rozpuszczalnik, bo inaczej nie będzie cieczą. Więc dolewając rozpuszczalnika zmieniamy jedynie jego proporcje w stosunku do żywicy akrylowej nie szkodząc jej. W przypadku farb bazujących na żywicach innego typu lub ich mieszankach, tak już być nie musi. Co więcej, Tamiya czy Gunze mają prawo zmienić recepturę farb i to co wcześniej działało, może już nie działać. Dlatego lepiej sobie wypróbować. -
Lacqueur thinner tamiya i level high thinner wamod
HKK odpowiedział tlb → na temat → Farby do Aerografu
Ja tak robię od lat. Głównie używam Tamiyi, ale mam też kilka Gunze C i AK RC. Wszystkie trzymam w buteleczkach z zakraplaczem wstępnie rozcieńczone MLT 2:1. Plus kulka od łożyska. Niektóre z nich mają ponad 10 lat. Oczywiście, że normalnie są rozwarstwione. Nic złego się nie dzieje. Ale to tylko moje doświadczenie i dotyczy jedynie wymienionych farb. -
[haska] Warsztat standardowy, Me109 1:72 (vintage)
HKK odpowiedział Arghon → na temat → Sklejamy tanią Hasegawę
A ten RLM 02 taki jakiś żółty, czy to oświetlenie? -
Lacqueur thinner tamiya i level high thinner wamod
HKK odpowiedział tlb → na temat → Farby do Aerografu
Receptura Humbroli tak jak i faktyczni producenci tych farb zmianiała się wielokrotnie. Te "stare" Humbrole to były zdaje się typowe farby ftalowe (zwane popularnie i nieściśle "olejnymi" lub "emaliami"). Spoiwem tych farb były żywice ftalowe/alkidowe które rozcieńczało się chemią bazującą na produktach "benzynopodobnych", w tym tzw. white spirit-em. Rozcieńczało, ale nie rozpuszczało! Póki żywica była świeża i płynna można ją było rozrzedzić do malowania. Ale jak już zaczynała się "ścinać" to rozcieńczalnik nie pomógł. Wręcz przeciwnie, dolanie rozcieńczalnika do puszki takiej farby potrafiło przyśpieszyć proces. Sam "za młodu" popsułem sobie w ten sposób kilka bezcennych wówczas puszek Humbrola. Szczególnie jasne kolory jak biały, żółty i czerwony potrafiły psuć się i gęstnieć stosunkowo szybko. Po dolaniu rozcieńczalnika i wymieszaniu wszystko wyglądało cacy, a po kilku dniach miałem bryłę gęstego pigmentu zanurzoną w rozcieńczalniku. I nijak nie dało się tego już wymieszać. Dzisiaj produkuje się całą masę różnych żywic ftalowych, poliuretanowych, winylowych, akrylowych i innych wykorzystywanych w farbach. A zapewne również ich mieszanki. Dlatego nie da się z góry stwierdzić jak dany rozcieńczalnik/rozpuszczalnik będzie się zachowywał z konkretną farbą. A ten ten utarty podział farb modelarskich na "akryle", "emalie" i "lakiery" nie tylko niczego nie upraszcza, ale sprowadza na manowce. Co często i uparcie podkreślam. -
Zapewne. Przy zakupie jednej buteleczki która starczy na lata (przynajmniej mi) różnica w cenie jest IMHO nieistotna.
-
Też nie pracowałem, bo podobno lakier lakierowi nierówny. Dlatego kupiłem 2 różne lakiery Mig-a: Ten pierwszy powoduje, że po namoczeniu jest trudniej usunąć farbę. W związku z czym, nie odchodzi całymi płatami tylko trzeba ją dość solidnie "wydrapać". Stąd pewnie nazwa. A tutaj przykłądowy film: Tyle, że gość nałożył tego lakieru bardzo dużo więc farba złazi mu latwo.
-
Chyba spróbuję. Żadne z dotychczasowych narzędzi mi działa mi tak, jakbym chciał. Albo ryje za szeroko lub zostawia nierówności (igły, piłki żyletkowe itp). Albo, jak dedykowane engravery RB potrafią nagle zjechać ze szlaku lub wyskoczyć z pogłębianej linii - nawet prowadzone od linijki.
-
To jest produkt Flory Models https://www.florymodels.org/store W Polsce raczej nie występuje. Obawiam się, że wysyłka z EU lub UK może uczynic rzecz nieopłacalną.
-
Microscale
-
Mistercraft Mustang P-51B/C"Red Tails" 1:72
HKK odpowiedział MayonesEXG7 → na temat → Mistercraft warsztat
-
Mistercraft Mustang P-51B/C"Red Tails" 1:72
HKK odpowiedział MayonesEXG7 → na temat → Mistercraft warsztat
Zgoda. Nie nam oceniać jak ktoś traktuje to hobby. Ale modele i efekty oceniać można, prawda? Brak zgody. Wg. mnie nie ma śladów postępu ani starania o takowy. Nie oceniam, stwierdzam fakt. -
Mistercraft Mustang P-51B/C"Red Tails" 1:72
HKK odpowiedział MayonesEXG7 → na temat → Mistercraft warsztat
Rzuć okiem na inne prace Kolegi i wyciągnij wnioski. -
Mistercraft Mustang P-51B/C"Red Tails" 1:72
HKK odpowiedział MayonesEXG7 → na temat → Mistercraft warsztat
Nie sądzę. -
Mistercraft Mustang P-51B/C"Red Tails" 1:72
HKK odpowiedział MayonesEXG7 → na temat → Mistercraft warsztat
Ale kolega maluje pędzlem. Nawet przy taśmie modelarskiej zrobią się podcieki jeśli farba rzadka lub źle kładziona. Tu może farba rzadka nie jest, za to mamy komplet innych błedów. Błądzić rzecz ludzka, ale uporczywie w błędach trwać i sie na nich nie uczyć... -
Mój najnowszy gejmczendżer - nowe kalki Eduarda. To te, z których można zdjąć wierzchni lakier/nośnik/folię i pozostawić na modelu samą warstwę farby. Efekt był całkowicie niezamierzony przez producenta i odkryty przypadkowo. Eduard podkreśla, że nie rekomenduje tej metody ani nie bierze odpowiedzialności za rezultaty. Dlatego nie zamierzałem z tego korzystać i położyć kalki jak typowe. I tak: po pierwsze, kalki błyskawicznie nasiąkają wodą i szybko zaczynają się "ślizgać" na papierze. Co jest zaletą, bo w przypadku wielu innych, np. Techmodu trzeba długo czekać i próbować. Po drugie, ich folia jest cienka, ale elastyczna i nie rwie się ani nie zwija. Znowu plus w stosunku do Techmodu, gdzie kalki sa co prawda cienkie ale bardzo delikatne i czasem kłopotliwe w nałożeniu. Albo Tamiyi której kalki są łatwe w nakładaniu, z to grube. Kalki Eduarda reagują też prawidłowo na Set i Sol od Microscale. Ale dalej nastapiło rozczarowanie. Po wyschnięciu, ich powierzchnia jest bardzo błyszcząca lecz niejednolicie. Mimo iż są cienkie, wyraźnie odróżniają się od otaczającej powierzchni modelu. W moim wypadku półmatowej. Nie wiedziałem, czy ten efekt zniknie pod warstwą lakieru, washa itd. dlatego postanowiłem zaryzykować ze zdejmowaniem folii. Pierwsze efekty były zniechęcające, bo nie odczekałem wystarczająco długo. Kalki muszą dobrze wyschnąć i przylgnąc. Na drugi dzień było już dużo łatwiej. Efekt jest wg. mnie rewelacyjny. Nie chcę już innych kalek Po lewej, kalki na klapkach mają jeszcze folię. Krzyż i cyfra kodowa już "czyste". Bf-109 Special Hobby 1/72.
-
Jak niemal wszystkie matriały Rafhart-a. Brak głebszego zrozumienia tematu, brak wiedzy, brak wniosków czy podsumowania. Brak w sumie szacunku dla oglądających.
-
Może dlatego, że nie ma farb "celulozowych". Są nitrocelulozowe, ale obecnie mało popularne i nie stosowane w modelarstwie plastikowym. Ale nie dziwię się Twojemu zdziwieniu, bo bałagan nazewniczy w świecie farb jest powszechny. MLT jest uniwersalnym rozpuszczalnikiem do żywic akrylowych. Czyli wiekszosci popularnych farb modelarskich. Co nie znaczy, że będzie działać z każdą farbą "akrylową", bo niektóre zawierają dodatki innych żywic lub rozcienczalnikow niekompatybilnych z MLT
-
Mówisz o modelu na zdjęciach? Dlaczego Allison?
-
Acetonem. Octanem butylu. Tamiya thin cement-em
