HKK
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 438 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
17
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez HKK
-
Wtedy metaliczny efekt lustra dużo straci. Zupełnie tak samo, jakbyś polakierował rzeczywisty chrom. Mokotów liquid chrome podobno rzeczywiście jest jednym z najlepszych i w dodatku trwałych metalizerów. Ale jest drogi i w zasadzie nie przewidziany do aerografów. Występuje w postaci pisaków i buteleczek do ich uzupełnienia. Ale ludzie z powodzeniem używają tego w aero.
-
Przede wszystkim, kolega @aerografitnie napisał jaki materiał będzie malował i jaką trwałość chce uzyskać. My tu się głównie znamy na malowaniu powierzchni plastiku która nie będzie narażona na częste dotykanie, wilgoć czy słońce. Jest cała masa zastosowań, do których "nasze" farby czy metalizery zupełnie się nie nadają.
-
Cóż mówiłem, że metalizerów Mr Hobby nie stosowałem. Ale z tego co mogłem znaleźć w sieci to MR Metal Color to raczej metalizer - z tych które trzeba polerować. Możliwe, że konsystencją bardziej przypominają farbę, ale zdecydowanie to nie to samo co np Mr Color 08 metalic silver o który pytał @Duży Modelarza który jest metaliczna farbą akrylową ("rozpuszczalnikową"). Z tym, że MC dają gorszy połysk niż SM to coś mi się nie zgadza. Np tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=SqFLFZivvtQ Paul mówi, że MC po przepolerowaniu daja znakomity połysk i to jest to, co zawsze o tych metalizerach słyszałem.
-
Zachowanie tych farb jest prawidłowe. Bo to raczej sa farby metaliczne niz metalizery. Nie wiem czy jest jakaś ścisła definicja metalizera ale różnica jest uchwytna. Metalizer ma dać bardzo cienką, półprzeźroczystą warstwę metalicznego pigmentu który bardzo dobrze naśladuje polerowaną powierzchnię metalu. Zwykle kosztem słabszego przylegania i nikłej lub żadnej możliwości krycia nierówności. Farba metaliczna nie daje tak dobrej imitacji czystego metalu ale jest berdziej "wybaczająca", trwalsza i dająca lepsze krycie. Metalizer typowo nie nadaje się w ogóle pod pędzel. Farba metaliczna często tak. Mr Hobby (Gunze) ma w ofercie dwa typy metalizerów. Jedne to Mr. Metal Color, drugie to Mr Super Metallic. Pierwsze to bardziej klasyczne metalizery - wymagające idealnego przygotowania powierzchni, odpowiedniego podkładu i polerowania. Super Metallic nie wymagaja polerowania i lepiej trzymają sie powierzchni kosztem nieco gorszej imitacji metalicznego "lustra". Zaznaczam, że mam doświadczenie z farbami metalicznymi Mr Hobby, ale nie używałem nigdy ani Mr Metal ani Super Metallic. Mówię na podstawie informacji z YT itd.
-
https://www.mojehobby.pl/products/Spout-Set-for-Mr.-Thinner-250-and-400-ml.html
-
-
I znowu powtarzające mylący, a w pewnym stopniu głęboko fałszywy podział na "akryle", "emalie" i "lakiery". Dokładnie z takich informacji biorą się nieporozumienia i problemy typu: rozcieńczalnik do "akryli" a nie działa z "akrylami". Tutaj: Próbowałem nieco uporządkować temat. A co do tych problemów: Thinner którego użyłeś wcale nie jest "do akryli" Tzn. jest, ale do tych "wodnych akryli" które wcale nie sa akrylami, tylko raczej farbami winylowymi. Natomiast AK RC to rzeczywiście farby na bazie żywicy akrylowej, dlatego trzeba stosować rozcieńczalniki do farb "celulozowych", choć oczywiście z żywicą celulozową nie mają nic wspólnego. Taki właśnie mamy bałagan nazewniczy, a sprzedawcy, modelarze, ba, nawet modelarscy eksperci ten bałagan podtrzymują.
-
Rozpuszczalniki, cleanery, kleje. Nie przepłacaj.
HKK odpowiedział HKK → na temat → Tajniki modelarstwa
Owszem, bo w produktach Gunze jest MIBK, który nie jest tak lotny jak MEK a w dodatku mocno rozcieńczony. Chodziło mi o podobieństwo zapachu. Intensywność to inna sprawa. Czysty MEK wali jak diabli. -
Rozpuszczalniki, cleanery, kleje. Nie przepłacaj.
HKK odpowiedział HKK → na temat → Tajniki modelarstwa
Powąchaj jakąkolwiek farbę Mr Hobby/Gunze C, surfacer albo thinner (MLT) to sie dowiesz jaki zapach ma MEK lub MIBK A ponieważ szybko paruje, to zapach też roznosi się szybko. -
Wszystko o maskach - czyli ochrona dróg oddechowych
HKK odpowiedział Solo → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
Wg tej reguły, to wiele silnie toksycznych substancji byłoby nieszkodliwe, bo nie mają żadnego zapachu. Albo nawet przyjemny. A np siarkowodór (choć też trujący) w nieszkodliwych ilościach śmierdzi jak cholera (zgniłe jaja). -
Wszystko o maskach - czyli ochrona dróg oddechowych
HKK odpowiedział Solo → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
W gruncie rzeczy tak, chociaż Gunze może mieć drobniejszy, czyli bardziej lotny pigment. Oczywiście to zależy jak bardzo pylisz dookoła. Jesli większość pyłu zdaży osiąść i przykleić się do mebli i podłogi zanim wciągniesz go do płuc to ok. -
Wszystko o maskach - czyli ochrona dróg oddechowych
HKK odpowiedział Solo → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
Opary rozpuszczalników używanych w farbach modelarskich są nietoksyczne - kropka. Mogą mieć wpływ drażniący drogi oddechowe w większym stężeniu. Moga też powodować zawroty głowy itp - i to też niemal wyłacznie w większym stężeniu. Sprawa indywidualna. Więc jeśli komuś zapach przeszkadza, albo pracuje w gęstych oparach w słabo wentylowanym pomieszczeniu i ma niekorzystne objawy to owszem, może a nawet powinien stosowac maskę z filtrami które pochłaniają/absorbują opary organiczne. Zdając sobie sprawę, że takie działanie filtru jest dość krótkie i trzeba je (filtry) często wymieniać. Natomiast zupełnie inną sprawą jest pył z rozpylonego pigmentu i żywic będacych osnową farb. Każdy pył wciągany do płuc jest szkodliwy, bo tam osiada i jego pozbycie się przez organizm wiąże się z problemami. Nawet, gdy nie jest toksyczny, to i tak jest szkodliwy. Więc maska z filtrem przeciwpyłowym - jak najbardziej. Maska z filtrem "chemicznym" - niekoniecznie, dobrze wentylowane pomieszczenie powinno wystarczyć. -
Wosk się stosuje na gwint. Potem można łączenie podgrzać żeby się dokładnie rozpłynął. Ale wg mnie to średniowieczna metoda. Owiń po prostu gwint taśmą teflonową i wkręć dyszę. Daj tej taśmy tyle, żeby po wkręceniu dysza wystawała z aircapa tak samo jak z oryginalną uszczelką. Albo po prostu nie wkręcaj do końca. I masz problem szybko i skutecznie rozwiązany. Oring da Ci tylko tyle, że nie będziesz się musiał za każdym razem męczyć z taśmą. Ale ja nie bardzo rozumiem po co tak często wykręcać dyszę.
-
Np tu https://oringi-simmeringi.sklep.pl/oringi-0-10-mm,c13,en.html Na pewno są też inne sklepy. Sprawdź portale aukcyjne. Tylko musisz sobie wymierzyć starą uszczelkę
-
Ciekaw jestem tylko, czy brak uszczelki nie powoduje zmian w działaniu tzn charakterystyki strumienia na skutek cofnięcia dyszy względem aircapa. Ale poza tym, ze zdjęć dyszy do Sparmaxa wynika, że uszczelka to zwykły oring. Jestem pewien, że za grosze można takich nakupic dziesiątki. Nawet te ze "zwykłej" gumy powinny długo wytrzymać typową chemię. A jeśli się kupi oringi z EDPM lub Viton-u to w ogóle problem z głowy.
-
W farbach Tamiya nie ma octanu. Ich rozcieńczalnik, czyli X-20A to mieszanka głównie cięższych alkoholi. I rzeczywiście mi też odpowiada ten aromat.
-
Nie wiem jakie modele sklejasz, ale ja na Twoim miejscu odpuściłbym kilka kolejnych żeby nastepny pomalować odpowiednim sprzętem za zaoszczędzone pieniądze. Czasem jest tak (może nie w Twoim przypadku), że modelarz narzeka, iż nie stać go na drogie narzędzia i materiały a w magazynku ma modeli i akcesoriów na ponad 1000 PLN.
-
Emalia wypalana w temperaturze
HKK odpowiedział Lollobrigida → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
A to? https://www.ebay.co.uk/itm/114175374555?chn=ps&var=414563046579&norover=1&mkevt=1&mkrid=710-134428-41853-0&mkcid=2&itemid=414563046579_114175374555&targetid=1140163973649&device=c&mktype=pla&googleloc=1006946&poi=&campaignid=12125451065&mkgroupid=120711382790&rlsatarget=pla-1140163973649&abcId=9300480&merchantid=118948985&gclid=CjwKCAiAhbeCBhBcEiwAkv2cY6JcOxtFOkAzbNLUO0TN149iqKTnrS4IL30T5elkQ6hnsw1IHYi4hxoCG_EQAvD_BwE Efcolor Enamel is a low temperature resin based enamel powder which can be used on metals such as silver or copper, along with glass, wood, porcelain and stone. Efcolor enables anyone to create enamelled jewellery designs with ease without the use of a kiln - simply fire your piece in a conventional oven at 150°C. Simply sieve onto your chosen backing, transfer to a firing plate, and fire in a pre-heated oven at 150°C for 3 - 5 minutes. Care must be taken when removing your piece from the oven as it will be hot. Przy pomocy specjalnego kleju mozna aplikować na obłe powierzchnie. Ale do wygody farby to temu daleko: -
Wygląda mi na to, że chodzi Ci jedynie uzwojenie rozruchowe. Włączasz - działa na rozruchowym. W wielu rozwiązaniach uzwojenie rozruchowe jest zabezpieczone termicznie. Jak się rozgrzeje, to się wyłącza ale wtedy działa juz uzwojenie robocze. U Ciebie nie działa, więc po rozgrzaniu wyłącza się całość. Musisz poczekać aż ostygnie i sytuacja się powtarza. To co słyszysz, to właśnie wyłącznik termiczny, A dlaczego nie załącza się uzwojenie główne? Albo jest uszkodzone i wtedy raczej wymiana agregatu, albo nie działa wyłącznik rozruchowy, który powinien po krótkim czasie wyłączyć uzwojenie rozruchowe a zostawić główne. Kup nowy wyłącznik rozruchowy albo najpierw sprawdź co się dzieje tak jak kolega radzi: Oczywiście pod warunkiem, że wiesz i rozumiesz co robisz. Z napięciem sieciowym pracujesz na własną odpowiedzialność! Tu nie ma żartów.
-
Mówimy o płynie do czyszczenia a nie o rozcieńczaniu farby jak rozumiem Aceton mieszamy z octanem butylu lub IPA typowo 50:50. Ale dokładne proporcje nie mają specjalnego znaczenia. Mieszanka z IPA jest mniej skuteczna, ale też tańsza i nie tak agresywna w zapachu. Im więcej IPA tym płyn wolniej paruje (dobrze) ale i gorzej czyści. Im więcej octanu butylu tym wolniejsze paraowanie (znowu dobrze) ale i dokłuczliwszy i trwalszy zapach. Czysty aceton paruje (wysycha) tak szybko, że zostawia osad z żywicy akrylowej któy często skleja igłę z kanałem. Jak ktoś się uprze na czysty aceton, to po prostu zużyje go dużo więcej żeby wszystko wypłukać.
-
Zależy jakich i do czego. Do farb typu Vallejo na pewno nie. One wymagają (generalnie rzecz biorąc) wody i alkoholi. Do farb ftalowych (czyli tzw olejnych) benzyna i rozpuszczalniki ftalowe się nadadzą. Ale "nitro" już nie bardzo. Do farb akrylowych jak Tamiya, Gunze C i H, Hataki pomarańczowej i całej gamy innych, rozpuszczalniki "nitro" będą ok, bo "nitro" to z reguły mieszanina acetonu i toluenu. Ale bezyna i zmywacze ftalowe się nie sprawdzą. Tak jak pisali poprzednicy. Do akryli to aceton pomieszany z IPA albo octanem butylu. Tanio i dobrze.
-
Czyli dysza nie wystawała wystarczająco ponad aircap. A przy precyzyjnie wykonanym gwincie, żadna uszczelka nie jest potrzebna.
-
Te aerografy mogą się co najwyżej sprawdzić do dekorowania tortów. Już z pobieżnych obliczeń wynika, że ta pompka nie ma szans dać odpowiedniego ciśnienia i wydatku powietrza do komfortowej pracy. Dla ciekawych: do osiągnięcia przepływu 15 l/min przy 1 bar ciśnienia potrzeba co najmniej 30 W mocy. Ta pompka daje góra 10 W. Nie wspominając o braku regulacji i miernej jakości samego aero. Ale nawet zapominając o tym wszystkim, to czas działania wynosi jedynie 0.5 h przy pełnym naładowaniu, które trwa godzinę. To się po prostu nie nadaje do modelarstwa.
-
Powinna pasować. Już ktoś na forum o tym pisał, bo wypróbował. Ma podobno minimalnie inny skok gwintu, ale pasuje. Natomiast nie mam pewności czy wewnętrzny profil dyszy i igły są takie same. Więc wymieniłbym komplet.
-
O ile pamiętam, to zdarzyło się, że Ultra "od nowości" miała uszkodzona dyszę. Obejrzyj jej końcówkę pod lupą. Wyczyść dobrze uszczelkę na dyszy i miejsca w których przylega do korpusu. Dokręć dokładnie (nie za mocno) aircap i zobacz, czy koniec dyszy wystaje minimalnie ponad aircap. Nie wiem, czy da się to dobrze dostrzec w Ultrze, bo aircap jest zintegrowany z osłoną igły. Są w zasadzie 3 możliwości. Albo jest nieszczelność między dyszą a korpusem (biała uszczelka), albo dysza jest uszkodzona, albo nie wystaje ponad aircap.
