unicaunica - coś tym wiem.... przy projekcie który trwa ponad rok to potem człowiek albo go odkłada "na potem" albo chce skończyć jak najszybciej "przymykając oko".
Normalna sprawa - następuje zmęczenie materiału
Plus jest taki, iż człowiek czasem po 3-4 miesiącach znów siada coś poprawiać bo go denerwuje gdy patrzy i ciągle myśli że dałoby się lepiej. Ale serio, te siatki z firanki wyszły dramatycznie słabo, myślę że jednak to musi być coś sztywnego, jeśli jakaś gaza czy bandaż to i tak na obowiązkowo jakimś usztywniaczu.
Takie cudaki to pewnie za "drobne" oczka
https://www.martola.com.pl/pl1/produkty28640/net_1_5_x_1_0_mm
https://www.martola.com.pl/pl1/produkty28650/net_with_hexagonal_mesh_1_85_x_1_7_mm