Skocz do zawartości

M.A.V.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    8 242
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez M.A.V.

  1. A co tam jeszcze mają w asortymencie? Tylko trzoda? Jeśli mam być szczery to pierwsze słyszę o tej firmie
  2. M.A.V.

    M48A3 Patton Dragon 1:35

    te sprężynki mnie urzekły - rewelacyjnie wyszły
  3. Miałem pomarudzić że na Jangcy to woda taka bardziej zielonkawa jest, ale dobrze, że zrobiłem szybki research w googlach bo wyszedłbym na ignoranta Jest OK LUDZIKÓW DAWAJ !!! ja kupiłem sobie ostatnio takie trzy zestawy, wszystkie pacynki są całkiem niezłe jakościowo i mogą robić nie tylko za japońców : https://www.scalemates.com/kits/tamiya-12622-crew-set-144-pcs--132918 https://www.scalemates.com/kits/fujimi-111506-1-350-figure-set-imperial-japanese-navy-seaman--1101699 https://www.scalemates.com/kits/fujimi-11165-imperial-japanese-navy-seaman-2--183282
  4. M.A.V.

    Admiral Graf Spee 1:50

    niezły kloc choć przy tych gabarytach i obecnych możliwościach elektroniki powinien mieć obowiązkowo obrotowe wieże i ruchome lufy
  5. Mały update bo drużyna już w komplecie.... czyli sierżant Szira ( שירה ) i jej oddział : Lea ( לאה ) , Ziwa ( זיוה ) , Rachel ( רחל ) , Pnina ( פנינה ) i Ofra ( עפרה ) Dziewczyny potraktowane białym surfacerem 1500 od Gunze - pierwszy raz używałem mazidła o tak wysokiej numeracji, ale wyczytałem iż 1500 najlepsze do figurek. Rozcieńczyłem tylko 1:1 lecz i tak wyszło straszne mleko. W kilku miejscach wyszły niedoróbki ze szlifowania ale to będę jeszcze poprawiał. EDIT -------------------------- Mam jeszcze pytanko jak zaradzić problemowi zwichrowanej lufy karabinowej ? Strasznie cienka jest i lekko ucieka w prawo (najbardziej razi oczy gdy się patrzy z góry), okazuje się że żywica dużo bardziej giętka niż plastik ale nie chciałbym ułamać bo pieroństwo delikatne.
  6. o rocznik '40 nie powinna być zazdrosna Sam nigdy nie robiłem takiej siatki ale szwagier robił kiedyś siatkę "gotowca" (firmy AK-Interactive) na czołgu i NIC NIE KLEIŁ. Siatkę przez oka dowiązywał do elementów za pomocą nitek z których robi się okrętowe olinowanie (0.03mm). Trochę trzeba się natrudzić pęsetami ale efekt jest całkiem niezły, szczególnie gdy siatka jest dość sztywna a ponieważ to metoda "czysta" nic się nie uświni żadnym klajstrem
  7. Pozwolę się nie zgodzić... właśnie wykorzystanie tego pościgowca jako bombowca nurkującego mającego atakować lądowe cele punktowe to byłoby zwyczajne "marnotrawstwo". Taka strategia może mieć powodzenie wyłączenie przy dużej przewadze w powietrzu albo chociaż przy wyrównanych szansach - w tamtejszej sytuacji strategicznej było to niewykonalne. Jeszcze masowe straty niewyszkolonych pilotów można by jakoś uzupełniać lecz zniszczenie samolotów, a wraz z nimi silników Jumo (które przypomnę były wytwarzane pod koniec wojny z wykorzystaniem cudem zdobywanych materiałów) to byłaby zwyczajna dywersja. A co do kwestii prędkości... praktyka okazała się bezlitosna: na testach obładowany bombami, dodatkowym zbiornikiem paliwa oraz dodatkową osobą załogi Me-262 wyciągał ledwo 650km/h a więc przy spotkaniu w powietrzu nie uciekł by Mustangowi czy Thunderboltowi
  8. To relingi burtowe psiknij sobie jeszcze na blaszcze - wg mnie dużo bardziej wygodna metoda niż robić to po wycięciu
  9. cały czas nie ma wstydu jest zachwyt
  10. M.A.V.

    JS-2 4pczc Tamiya 1/35

    widać że mocno "zużyty" ale jest klimat - podoba mi się
  11. Jak na własnoręczne "rękodzieło" to dla mnie rewelacja !
  12. Ambitna łajba - powodzenia w budowie
  13. Niezły bydlaczek.... 1:144 to będzie miał grubo ponad 0,5m Powodzenia w budowie
  14. łojojoj... koncepcja zupełnie tak sam trafiona jak zaprzęgnięcia wyścigowca do wozu z gnojem ale wykonanie modelu bardzo ładne
  15. Będziesz ciągnął z pędzla czy aero?
  16. widzę że pochłonęła Cię ta żywiczna produkcja na całego .... głowa do góry przy takich bojowych zmaganiach na ostro jest jak na wojnie - straty trzeba wkalkulować w końcowy sukces
  17. bez wątpienia ale pisząc mój wcześniejszy komentarz wziąłem poprawkę na to, iż kolega Lajtus nie jest mocno zaawansowanym modelarzem więc zabawy z takimi drobiazgami mogłyby go zwyczajnie zniechęcić a szkoda by było.
  18. lufki robi Aber : https://www.scalemates.com/kits/aber-1-144-01-set-barrels-us-fletcher-class-destroyer--236397# blacharnia jest od Edka : https://www.scalemates.com/kits/eduard-53040-fletcher-1942--120157 https://www.scalemates.com/kits/eduard-53044-fletcher-1942-weapons--120161 https://www.scalemates.com/kits/eduard-53041-fletcher-1942-railings--120158
  19. wykopałem przypadkiem : są, są.... jedyne kalki w 1:350 do naszych Perry tutaj : https://www.scalemates.com/kits/hawk-graphics-d3523-oliver-hazard-perry--629385 ale są absolutnie nigdzie nie do dostania - wiem bo szukałem.... PS : jakbyś chciał wyrzeźbić Kościuszkę z zestawu Academy to jest niestety masa przeróbek przy których brak śmigłowca to pestka.... począwszy od dodatków na rufie, przez stabilizatory kadłuba, a kończąc na detalach nadbudówek... Cóż... opracowuje temat bo może kiedyś się za niego zabiorę ha ha ..... na razie znalazłem z 15-20 rzeczy do przerobienia takich "na grubo" = mocno rzucających się w oczy.
  20. M.A.V.

    IBG 1/72 PzKpfw IV

    ja to znów nie o malowaniu - albo mnie wzrok myli albo widzę grubaśne niewyszlifowane łączenie form na lufie
  21. Szukam informacji jak w temacie - a dokładnie o użyciu bojowym tych pojazdów. Niestety w necie niewiele jest, ale może ktoś coś.... Szczególnie zależy mi na fotkach z czasów służby albo wraków (nie egzemplarzy muzealnych - to już mam). Dokładnie chodzi o ten pojazd : czyli egipska modyfikacja sowieckiego T-34 polegająca na montażu w powiększonej wieży haubicy D-30 122mm. Znalazłem informację iż wyprodukowali tego dziwoląga tylko ok 30-40 sztuk, w zakładach Abu Zaabal - stąd właśnie egipska nazwa T122 Abu Zaabal ( T122 أبو زعبل‎ ) W kilku źródłach znalazłem też info iż bojowo były używane w czasie wojny Jom Kippur w 1973, a dokładniej w samym początku arabskiego ataku prowadziły ostrzał izraelskich pozycji za Kanałem Sueskim. Ale nigdzie nie znalazłem info że zostały przeprawione przez kanał i walczyły na Synaju. Co do fotek "walkaround" to najlepsze fotki znalazłem tutaj ale to oczywiście egzemplarz muzealny : http://www.primeportal.net/tanks/tim_roberts/t-34_122_egypt/index.php?Page=1
  22. chwila prawdy: jeśli to Twój pierwszy okręt od wielu lat i chwyciłeś się za Mirage to i tak mogę w ciemno obstawiać że najwięcej kasy pójdzie na "chemię" (farbki itd). Jeśli oczywiście chcesz go wykończyć i zrobić jak należy. EDIT ------------ Może się Iron Duke obruszyć ale myślę że te bulaje to tak trochę "sztuka dla sztuki" - to takie mikrony że trzeba mieć trochę wprawy żeby nie zalać wszystkiego klejem. Myślę że na początek wiercenie starczy a przy następnych okrętach zabaw się w experymenty z bulajami
  23. Napiszę jak ja robię : relingi kleje na samym końcu bo najwygodniej (ale przed olinowaniem - olinowanie zawsze na samym końcu). Dodatkowo psikam je kolorem jeszcze na blaszce a dopiero potem wycinam i przyklejam (chyba że trzeba je doginać i modelować geometrycznie to wiadomo że najpierw wycinka, potem malowania a na końcu klejenie). Nie wiem czy to poprawnie ale dla mnie najwygodniej i najmniej się brudzi Co do kadłuba to ponawiercaj bulaje - będą dodatkowe punkty do wyglądu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.