Obawiam się że i jedna koncepcja i druga jest nie trafiona:
1) Flacha, nawet jeśli bezalkoholowa, bardziej by mi pasowała do scenki odpoczynku na biwaku. Trzyma ją żołnierz w jadącym pojeździe, w dodatku sam napisałeś że to '44 więc front całkiem blisko nie sprzyja takiemu rozprężeniu.
2) To nie koniec wojny czy defilada żeby łopotać państwową flagą dla zabawy, tym bardziej w jadącym pojeździe wiozącym żarcie na front.
Konkludując... średnio mi to pasuje do 2KP w '44 - chociaż mogę się mylić, więc niech się wypowiedzą specjaliści w tym temacie
Cóż, jeśli masz na myśli zespół "Polska Parada" w którym występowała przyszła Mrs.Anders to zupełnie inne klimaty...