Skocz do zawartości

M.A.V.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    8 242
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez M.A.V.

  1. Potwierdzam - 166zł więc cena bardzo przystępna Ale nie ma co się oszukiwać, te Revellowe "nibynowe" wypraski szału nie robią ------------------------------------------- A żeby nie robić offtopu to dodam że cygaretki pierwsza klasa
  2. Nie ma co ukrywać - najostrzejsze kryterium jakościowe jakie znam
  3. Ciesze się ze się coś ruszyło Bałem się że po tylu nowych warsztatach konkursowych te pierwsze odejdą do lamusa
  4. Z tym podwoziem to było sporo zamieszania. Pierwotnie nie miało go być w ogóle. Było to w czasach gdy planowano zrobić z niego samolot pokładowy startujący z katapulty a następnie podnoszony na pokład z wody żurawikiem (nota bene inż.Nikol opracował nawet koncepcję takiej katapulty na początku lat 30tych ale władze PMW ją odrzuciły). Oczywiście projekt użycia go jako samolot pokładowy nie był robiony pod ORP Gryf bo to urban legend i nie do zrealizowania w rzeczywistości, ale dla dwóch krążowników (ok.5000t), które miały zostać zamówione we Francji - wg planu rozbudowy floty na lata 1936-46 - pisze o tym m.in. p.Olejko w Lotnictwo morskie II Rzeczypospolitej. Podwozie do owej amfibii doprojektowano gdy okazało się że użycie go jako samolot pokładowy upadł (budowa dużych jednostek dla PMW odjechała w czasie) i trzeba przebranżowić go do lotów rozpoznawczo-łącznikowych również z lotnisk polowych - docelowo planowano użycie ich w reaktywowanym REL w Pińsku. Kiedyś wyczytałem (niestety nie pamiętam już gdzie), że projekt tego podwozia był mocno toporny bo było ono unoszone i opuszczane na szynach z boku kadłuba ręcznie --> na korbę. Z tym Travemünde to wyjechałem bo pisał o nim p.Morgała w Polskie samoloty wojskowe 1924-39, a dokładnie że najpierw Niemcy przetransportowali go właśnie do Rostocku, gdzie go naprawili (podobno nadczas walk o Hel został uszkodzony) a następnie wysłali pod Lubeke To chyba najbardziej szczegółowa fotka o jakiej wiem - dodam tylko że ten facio za starami to bosm. pil. W.Kaczmarczyk Ja jeszcze mogę jako ciekawostkę dodać iż inż.Nikol, który przeżył wojnę, próbował tym projektem zainteresować wojsko na początku lat 50tych. Ale nikt nie był zainteresowany bo jak wiadomo wszystko kupowaliśmy od bratnich sowietów
  5. Krucabomba Nie da się ukryć że chłopaki z wysp mają fantazję
  6. Jak tak idzie dłubanie przy "piaskalu" ?
  7. Marwaw - wiemy że dasz sobie świetnie radę W końcu już nie raz rzeźbiłeś niezłe pływadła-latadła z marnego materiału początkowego Ja kiedyś szukałem jakiś weryfikowalnych informacji o losach prototypu po kampanii wrześniowej - już po przejęciu przez Niemców. Bo wiadomo, że w wielu publikacjach z lat 60-70tych powtarza się nieprawdziwa informacja iż został zniszczony w nalotach. Nic konkretnego jednak nie znalazłem prócz jednego ogólnie znanego i powielanego wszędzie zdjęcia (D-GÖTZ) oraz informacji że był wywieziony jeszcze w 1939 i testowany w Travemünde. Ogólnie sprawa jest prosta: "Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam" [Mt 7.7] A tak na poważnie... Najpierw przekopuje się internet (bo najłatwiej i najszybciej) a potem trzeba uzyskane wiadomości zweryfikować przeglądając różnorakie papiery w różnych miejscach (co jest bardziej skomplikowane bo często wiąże się z licznymi wycieczkami po kraju a najczęściej grozi spuchnięciem tyłka od przesiadywania nad różnoraką makulaturą)
  8. Powiem jedno - dawno nikt mnie tutaj nie robi w bambuko tak jak ten warsztat... Loguje się na forum... zaglądam co nowego w latadłach... patrzę że są nowe wpisy... ooo... Intruder na tapecie... myślę sobie - nareszcie... w końcu coś się ruszyło więc zajrzę jak idzie robota... Pewnie zaawansowana skoro już 3cia strona wątku... A tu nadal NIC Solo - absolutnie nie mam nic bezpośrednio do ciebie czy do twoich warsztatów bo są niezłe Po prostu narosła frustracja bo już się nie mogę doczekać aż coś się w końcu ruszy w tym temacie
  9. Ambitny projekt Trochę dziwne że całe nadwozie jest w jednej wyprasce... w dodatku przy takiej skali
  10. No nie powiem... ambitny projekt Ciesze się że następna łajba w wyścigu - siadam kibicować. Wydaje mi się iż instrukcja tak radzi ze względów oszczędnościowych - cały kadłub po sklejeniu jest pewnie trochę niestabilny i musieliby dodać do pudła jakiś stojaczek żeby całość się nie gibała przy dalszej budowie. Oczywiście patrząc pod kątem praktyki i logiki to cały kadłub wypadałoby skleić, poszpachlować i wyszlifować na początku - bo kto by się z tym bawił mając posklejane nadbudówki, a nie daj boże jeszcze z całą drobnicą i relingami
  11. Hmmm... niezły widlaczek Chociaż wydaje mi się że i tak żeby go użyć to burta powinna być otwierana
  12. Nice work
  13. M.A.V.

    Nevada hell station

    Co tam słychać na warsztacie?
  14. ło w mordę
  15. M.A.V.

    Bukowski 1:72

    Niezły pokrak
  16. ooo... widzę że szykuje się replay z Flowera
  17. Ciesze się że mogłem pomóc
  18. Rzekłbym SuperStar
  19. M.A.V.

    "Krzyże w stepie" - 1:48

    Podoba mi się
  20. To chyba masz wszystko W końcu mało jest o nim materiałów bo mało się zachowało Instrukcja to taki "świstek" : Te ręczne dopiski to oryginalne Do modelu są dołączone dwa takie długie koślawe O-profile z których docina się tą drobnice Z tym oszkleniem jest taki problem że (przynajmniej u mnie - mam dwie sztuki) średnio pasuje po spasowaniu kadłuba - u mnie jest za szeroko o 1-2mm, jak się ją ściśnie to się wygina w górę a wiadomo że w Nikolu płasko było. PS: Ogólnie to kupiłem ten model już kilka lat temu na alegro. Też oskrobałem kadłub i tyle... leży... jakoś brakuje zapału na taką ekwilibrystykę
  21. Śmieszne te figsy - fajrant pełną gębą
  22. Co tam słychać na warsztacie?
  23. Dobrze że praca wre bo już się miałem dopytywać co tak cicho
  24. ooooo dawno tu nie zaglądałem a tu takie cudo się szykuje... w dodatku w mojej ulubionej 72 Powodzenia bo bezkompromisowej walki będziesz miał z tym modelem dużo Spasowanie dość kiepskie... oszklenie trochę pancerne... śmigło do wyskrobania od nowa... instrukcja poza komentarzem... Na pewno będę zaglądał Polecam Historie Puckie nr 5 - tam jest sporo o Nikolu Chociaż jak już go popełniłeś wcześniej to pewnie materiałów masz sporo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.