-
Liczba zawartości
8 242 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez M.A.V.
-
Trochę poszperałem i oto wyniki "małego śledztwa" Okręty były budowane z przeznaczeniem jako małe przybrzeżne transportowce (głównie amunicji - projektowana ładowność: 180t) w różnych wersjach: 1823 (podstawowa), 1823A, 1823B, 1823V, 1823R, 1824, 1824B, 1858, 18236 BUDOWA: - projekt 1823 (w latach 1960-88 m.in w stoczniach w Rybińsku, Kłajpedzie i Kokuy): 25 sztuk --> m.in. BTP-6, BTP-32, BTP-39, BTP-76, BTP-77, BTP-81, BTP-82, BTP-83, BTP-84, BTP-85, BTP-89, BTP-90, BTP-92, BTP-94 - część została później przebudowana do projektu 1823V (transportowce słodkiej wody) - projekt 1823R: 1szt --> MPT-148 (wybudowany w Rybińsku, wycofany w 1973) - projekt 18236: 4szt --> ПСКР-450, ПСКР-451, ПСКР-452, ПСКР-453 (budowane w Rybińsku, wycofane w latach 80tych) - projekt 1824 (w latach 1964-74 w stoczni w Rybińsku) : 7szt --> m.in. OC-5, OC-6, OC-57, OC-144 (wycofany w 1974), OC-220 (wycofany w 1968) - projekt 1858: 1szt --> OC-213 (wybudowany w Rybińsku, wycofany w 1980 - pod koniec służby nosił nazwę Андрей Лежин) - projekt 1824B (w latach 1976-89) : 4szt --> 2 w stoczni w Kłajpedzie: ГС-13 (wycofany w 1987) i Угломер (wycofany w 1989) + 2 w stoczni w Rybińsku: Анемометр i Гироскоп (oba wycofane pod koniec lat 70tych) Uwaga: opisane tu wycofanie to "wycofanie ze służby liniowej", wiele z nich potem było użytkowane cywilnie lub sprzedane prywatnym właścicielom Znalazłem informację iż podwodne wyrzutnie torpedowe miało tylko 8 jednostek (projekt 1824 oraz 1958) co by nawet sugerowała nazwa OC = Опытное Судно (ros. jednostk eksperymentalna) Natomiast jednostki projektu 1824B miały być nosicielami 2 mini-pojazdów podwodnych dla nurków-dywersantów (typ Sirena - dla niewtajemniczonych to 2 osobowy pojazd a'la torpeda - coś jak włoskie Maiale z czasów II WŚ ) TROCHĘ LICZB: długość: 51,45-51,50m (p.1824B: 54m) szerokość: 8,42m (p.1824B: 9,3m) zanurzenie: 3,22m (p.1824B: 3,95m) wyporność (standard/pełna): 441/686t (p.1824B: 455/753t) prędkość: 11w zasięg max: 4950mm (p.1824B: 8600mm) napęd: 1 silnik diesla 600KM (p.1824B: 800KM), 1 śruba uzbrojenie: - na części okrętów zamontowano stanowisko 2M-3M (2x25mm) - wyrzutnie torped (tylko na p.1824 oraz p.1958) - wyrzutnie SAM 2x4 MTU-4 (tylko na p.1824) Z tymi wyrzutniami torped to ciekawa sprawa bo wyczytałem iż konfiguracja była następująca: 1x650mm+1x533mm lub 1x400mm+1x533mm) wiec układ nigdy nie był symetryczny (co mogłoby się wydawać patrząc na fotki). Po co te wyrzutnie torped i sonar na takiej jednostce? Podobno były wykorzystywane do testowania nowych torped - taka oficjalna wersja. Czemu wyrzutnie podwodne a nie standardowe na pokładzie? - bo podobno testowano strzelania torpedami z przeznaczeniem dla o.p. Cóż... ciężko trochę w to uwierzyć biorąc pod uwagę zanurzenie jednostki, poza tym sonar w takiej lokalizacji, działający przy powierzchni, daje takie zniekształcenia że teoretycznie jest bezużyteczny... w dodatku te koszty przy przebudowie... (choć wiadomo że dla sowietów koszty były sprawą drugorzędną) Poza tym krąży kilka urban legend o tych jednostkach - m.in. że w czasach zimnej wojny miały podobno krążyć w rejonach baz sił podwodnych NATO w Europie (np. Faslane w Szkocji czy Rota w Hiszpanii), "udawać rybaków" i w chwili wojny zatapiać wrogie o.p. próbujące wyjść z portu. Cóż... nie trzeba być wojskowym analitykiem by stwierdzić, że to bajka - przynajmniej w czasach po II WŚ) Jeszcze kilka informacji o "przydziałach" jakie udało mi się ustalić: - Flota Bałtycka --> BTP-77 (od lat 90tych we F.Północnej), BTP-92, MPT-148, OC-57 - Flota Północna --> BTP-6, BTP-32, BTP-81, BTP-82, BTP-83, BTP-94 (od 1982 we F.Czarnomorskiej), ПСКР-450, ПСКР-453 - Flota Czarnomorska --> BTP-48, OC-5, OC-6, OC-114, Анемометр - Flota Pacyfiku --> BTP-76, BTP-89, BTP-90, Угломер - Flota Kaspijska --> Гироскоп (potem we F.Bałtyckiej) Dodatkowo ustaliłem że: - Анемометр został we wrześniu 1992 sprzedany do Azerbejdżanu - dwie jednostki zostały w latach 90tych przekazane Ukrainie gdzie jeden z nich służył pod nazwą Переяслав (został wycofany w 2013) Na koniec jeszcze dwie fotki: BTP-77 w Murmańsku, maj 2007 BTP-94 w Sewastopolu, sierpień 2011 ufff....... to wszystko co tak na szybko wygrzebałem
-
Bardzo mi się podoba... tym bardziej że na pływakach eeee.... każdy wie że to modelarski niezbędnik
-
Ładnie, ładnie ta PP13 nie za duża będzie? w sensie skali źłobienia
-
-
Ładnie, ładnie.... "na goraco" - jakiś specjalny patent na podgrzewanie?
-
Piknik pod gołym niebem, czyli Honda S2000 Tamiya
M.A.V. odpowiedział Lipcuch → na temat → [C]Warsztat
Lipcuch - szczerze to te panienki z MasterBoxa są bardzo średnie (szczególnie głowy/twarze - trafiają się "ruscy drwale") - kiedyś się połaszczyłem na cały komplet (tam ich jest chyba 5 czy 6) to tylko taka w marynarskim ubranku była wizualnie do przyjęcia -
Bardzo dobra pozycja też polecam - ma nr 149 Tą stronkę pewnie już znasz: http://hyperscale.com/features/2002/bf108bg_1.htm Warsztat METYSA pewnie też: viewtopic.php?f=86&t=18713 poza tym powodzenia w budowie
-
Rrrrrobi wrażenie Zresztą jak wszystko poprzednie
-
Wykonanie super Będą jacyś figuranci?
-
okonek - poprawki poprawkami, naskrob też coś o swojej waloryzacji bo przecież widać że model nie prosto z pudła... Na przykład te tratwy ratunkowe... cacuszko Poza tym widać że wyrzutnie otwierane to daj zajawkę na te Styxy
-
super zastanawiam się tylko czy nie jeszcze lepiej byłoby gdyby to facet stał przy maszynie a babeczka pod przybytkiem PS: sinus - czy mnie wzrok nie myli czy w kabinie to Trybuna Ludu ?
-
Forest - to nie kwestia monitora ale dioptrii w gałach - ślepym niczym kret TReS - sorry za zamieszanie, mój błąd. Za pobieżnie te fotki oglądałem i nie zauważyłem że wszystko jest OK
-
"Ostatnie lato Wielkiej Wojny", Junkers J.1 Eduard 1/72
M.A.V. odpowiedział awiatik → na temat → [L]Warsztat
Dajesz czadu - jest moc -
"Urodzony w lecie" CVE-25 Croatan - Tamiya 31711 1/700
M.A.V. odpowiedział Marcin Rogoza → na temat → Klasa 4 - Okręty i statki
Mi się wydaje że wszystko jest z nim OK Myślę że problemem jest to iż zestaw jest robiony konkretnie pod USS Bogue a mimo wszystko te dalsze lotniskowce tej klasy ciut się od siebie różniły -
Okruchy wpomnień - II KORPUS we Włoszech 1/35
M.A.V. odpowiedział pedzelek → na temat → Klasa 5 - Dioramy
eh... dałeś takie intro że się spodziewałem jakieś zajadłej krwawej jatki na dioramce a tu taki zonk -
ښځه ودريږي, czyli stój kobieto
M.A.V. odpowiedział lauoli00 → na temat → Klasa 6 - Figurki i Popiersia
kubisz - podziękował Pytałem głównie z ciekawości bo pierwszy raz widzę figsy by Meng -
Zadam głupie pytanie - nie masz usztywnionego tego kadłuba poprzecznie? Może gadam głupoty ale to trochę ryzyko przy takich gabarytach Wszystko może się zwichrować i wypaczyć - tym bardziej jak już oklejone to ciężko będzie prostować. Na fotkach nic nie widać, a chyba przydałoby się wkleić (nawet czasowo) co jakiś czas jakieś rurki z wyprasek
-
lauoli00 - normalnie zaorałeś... poplułem kawą monitor Mimo że nie bardzo lubię warsztaty figurkowe i niezbyt czuję klimaty fantasy i SF to u ciebie zawsze dzieje się coś interesującego Od tej pory masz we mnie fana
-
ښځه ودريږي, czyli stój kobieto
M.A.V. odpowiedział lauoli00 → na temat → Klasa 6 - Figurki i Popiersia
Mam prośbę o jakieś lepsze zdjęcie tych mengowych figsów + krótki opis co to za zestaw -
ło panie.... trzepiesz te warsztaty jak przy taśmie Może być ciężko ogarnąć wszystko - chyba że masz masę wolnego i dłubiesz na akord
-
"Czerwcowa Gdynia z odrobiną śniegu" Uboot typ IIA U-6 1:72
M.A.V. odpowiedział kalaruch → na temat → [O]Warsztat
OK, to jeszcze trochę pospamuje żeby już wyczerpać temat do końca.... Dwie fotki pozostałych dwóch Ubootów porzuconych w Ustce. Jak widać one również przed wkroczeniem sowietów nie były zatopione. ekhm... rozumiem ze to przejęzyczenie Marwaw Znaki było oczywiście białe, żółty był pas oznaczający flotylle. Patrząc na to zdjęcie wyżej i na małe zestawienie poniżej: Widać czarno na białym że te dwa pozostałe porzucone w Ustce Ubooty to U-4 i U-10 (ten ostatni z kioskiem w malowaniu zimowym) Sprawą nadal nie do końca wyjaśnioną jest to kiedy pojawiły się w Ustce i dlaczego - o czym pisałem we wcześniejszym poście. Kilka kwestii spornych - nie do końca wyjaśnionych: 1) w kilku opracowaniach pojawia się informacja iż U-4 i U-6 zostały przejęte przez sowietów w chwili kapitulacji Gdyni (28 marca) - m.in. A.Kaźmierczak "Stan potencjału portowo-stoczniowego w chwili wyzwolenia" czy J.K.Sawicki "Ratownictwo morskie w Polsce t.2". Tak więc wiele wskazuje iż jednak przyholowali je tam sami sowieci. 2) w żadnych wspomnieniach mieszkańców ani dokumentach nie ma wzmianki żeby jakiś Uboot zawijał do Ustki w ostatnich tygodniach walk. Rosjanie wkroczyli do miasta 8 marca (podobno ok. godziny 15:30), natomiast ewakuacja ludności prowadzona była od początku marca. Jak wiadomo od 3 marca była to wyłącznie ewakuacja drogą morską - tego dnia sowieci dotarli do Bałtyku i zamknęli okrążenie w okolicach Mielna. Wg dokumentów ostatnią jednostką, która wyszła z portu (z uciekinierami na pokładzie) był ścigacz UJ-120 z 6. Sicherungsflottille. 3) Holowanie o.p na zachód: Z niemieckiego punktu widzenia pomysł całkowicie irracjonalny, nawet zakładając iż mieliby na pokładach tych jednostek być zaokrętowali uciekinierzy (co wydaje się idiotyczne bo to typ II więc małe łupinki). Holowanie Ubootów za dnia przy całkowitym panowaniu sowietów w powietrzu to samobójstwo (również dla jednostek holujących), a robienie tego nocą podczas wczesnej wiosny tym bardziej. Z sowieckiego punktu widzenia najbardziej racjonalna opcja jest z tą "wystawą trofeów". Tylko czemu nie zrobili tego później? np w maju? Czemu Ustka? Wydaje mi się iż najsensowniejszym wytłumaczeniem jest takie iż podczas holowania Ubooty zaczęły nagle nabierać wody i konwój zawinął do najbliższego zajętego portu. 4) 23 i 24 marca samoloty z Fernaufklärungsgruppe 3 wykonały kilka lotów zwiadowczych nad terenami Pomorza zajętymi przez sowietów - jak wiadomo walki o Trójmiasto były ciągle w toku. Wtedy to na zdjęciach lotniczych portu odkryto: "trzy małe okręty podwodne i dwa ścigacze". Potem nastąpiło coś co wskazuje iż to jednak sowieci je do Ustki zaholowali, otóż Niemcy nadali alarmujący meldunek do Gdyni że w Ustce sowieci zorganizowali wysuniętą bazę dla swoich o.p, które stanowiły śmiertelne zagrożenie dla ewakuacji ludności statkami w głąb Rzeszy (operacja Hannibal) - jak wiadomo ciągle w okrążeniu walczyło Trójmiasto (do 28.03), Królewiec (do 9.04), Piława (do 25.04) czy Hel (skapitulował w maju). Dziś nie ulega wątpliwości że nie było w porcie wtedy żadnych wojskowych jednostek sowieckich (w sensie okrętów). Co zatem zobaczyli niemieccy analitycy? Czyżby to były właśnie U-4, U-6, U-10 przyholowane przez sowietów - nie mogli tego zrobić Niemcy - patrz pkt 1) i 2) Niezły pomysł - jakaś scenka powojenna z dzieciakami siedzącymi na kiosku i łowiącymi wędkami ryby Chociaż chyba Ubooty zatopione w Karsiborze bardziej "malownicze" na dioramkę -
Niezłe maleństwo. Nie widać na zdjęciach ale mam wrażenie że HB zapomniał o jednej istotnej sprawie - po obu stronach kadłuba są po 3 spore panele bocznych sonarów pasywnych. Wrzucam fotki żeby było jasne o co mi chodzi: Skala mała ale myślę że wypadało by te pogrubienia mimo wszystko wymodelować. filipsg ma rację co do peryskopów... ja to może bym się nawet pokusił zrobić te końcówki nad osłonami z drucików/rurek - bez problemu kupisz nawet takie cienkie PS: na podstawce coś jeszcze planujesz? bo dość konkretna
-
"Białe żagle, szmaragdowa toń" - Golden Hind 1/85
M.A.V. odpowiedział lesio-69 → na temat → [O]Warsztat
lesio-69 - super łajba się zapowiada trzymam kciuki żeby udało się zdążyć na wielki finał -
Okazało się że mam 4 takie fotki z maskami na działach (jak widać są to osłony z tej późniejszej serii produkcyjnej) Więc tak - jedna z pojazdem "kompletnym": Te pozostałe trzy są z walk o Budapeszt - niestety same wraki ale jak wiadomo walki były zażarte... Ta ostatnia fotka to nie jestem pewny na 100% czy to jest Vomag ale wszystko na to wskazuje ------------ gumowy01 - jeśli uznasz to za zaśmiecanie warsztatu to sorry --> daj znać na PW - wywale
-
"Czerwcowa Gdynia z odrobiną śniegu" Uboot typ IIA U-6 1:72
M.A.V. odpowiedział kalaruch → na temat → [O]Warsztat
Mała aktualizacja To nie było dokładnie tak jak napisałem (bije się w pierś), zajrzałem do źródeł i prostuję: ------------ Otóż w momencie wkroczenia sowietów do Ustki U-6 nie był jeszcze zatopiony Oto nastrojowa fotka czerwonoarmistów pozujących na okręcie do fotki "propagandowej": Dodatkowo mapka Usteckiego portu z zaznaczonymi miejscami spoczywania wraków Ubootów (było ich łącznie 3 - dwa w Basenie Osadowym, a U-6 w Basenie Budowlanym) To że okręty zatonęły już po wojnie (osiadły na dnie) znajdujemy w relacji: 1) Czesława Kazubka (kapitan portu zaraz po wojnie, od wiosny 1945) - pisał on w sprawozdaniu dla władz: "..23 grudnia 1945 roku zatonęła w basenie usteckiego portu już druga niemiecka łódź podwodna..." 2) Jerzego Micińskiego (sekretarz komisji Urzędu Wojewódzkiego) który dokonywał po wojnie inspekcji portów, które "otrzymaliśmy" po wojnie. On to pisał: "...w opuszczonym zakątku postomińskiego portu leżały na płyciźnie, uszkodzone przez własne załogi, wrzecionowate kadłuby trzech U-bootów (...) Nie odmówiłem sobie satysfakcji i przyjemności opuszczenia się do wnętrza jednego z nich. Było tam strasznie ciasno i smrodliwie. Pod butami chlupała mi woda...". Jedna z kolejnych urban legend którą można włożyć między bajki głosi że owe Ubooty zostały zatopione w Ustce po wojnie przez sabotażystów z Wehrwolfu. Jest też informacja że okręty zostały zatopione przez sowietów! W opracowaniu p.Sawickiego Ratownictwo morskie w Polsce znajduje się informacja iż: "po wojnie w Ustce odkryto trzy wraki okrętów podwodnych typu U-6 o wyporności 254-300 t." Dalej znajdujemy wiadomość że w kwietniu 1946 roku radziecki 88 ASO (Oddział Awaryjno-Ratowniczy) który oczyszczał port w Ustce "zrezygnował z wydobycia 3 U-bootów, z których dwa zatopił stacjonujący w Ustce oddział sowieckich wojsk frontowych" - nie zostały wydobyte bo nie blokowały kanału portowego więc ich usunięcie zostawiono na termin późniejszy. Następna informacja o zatopionych Ubootach jest z: - 8 lipca 1948 - pismo Morskich Zakładów Rybnych w Gdyni do Szczecińskiego Urzędu Morskiego o wrakach o.p. które uniemożliwiają dostęp i zagospodarowanie nadbrzeża - 17 października 1949 - kapitan portu Ustka zawiadamia władze wojewódzkie iż w porcie nadal zalegają 3 okręty podwodne każdy o wyporności ok.250-300t. sklasyfikowane w ewidencji jako własność ZSRR. Ogólnie taka przepychanka papierologiczno-urzędowa trwa do wiosny 1950. Wraku wydobyto kolejno: 23 marca, 8 maja i 11 lipca 1950, prace prowadziło Przedsiębiorstwo Robót Czerpalnych i Podwodnych na zlecenie SUM w Szczecinie. Ale uwaga: nie zostały wyciągnięte na brzeg !! Otóż dalej jako oficjalna własność ZSRR zostały zabezpieczone na mieliźnie portowej. Decyzja o pocięciu ich na złom zapadła dopiero latem 1951 ! Acha byłbym zapomniał - te dwa pozostałe okręty to najprawdopodobniej U-4 i U-10 z 21 Flotylli z Piławy Skąd się wzięły w Ustce - otóż p.Pasek we wspomnianym artykule w OW stawia ciekawą tezę iż zrobili to sami sowieci.... Teoria ciekawa... Otóż wg oficjalnej dokumentacji w okresie marzec/kwiecień 1945 U-4 oraz U-6 są w Gdyni, a U-10 w Gdańsku, potem sowieci planowali je przyholować do Świnoujścia, gdzie z wielką pompą miała być prezentacja "morskich trofeów" (czemu tam - oczywiście ze względu na Grafa Zeppelina). Możliwe że doholowali je tylko do Ustki i porzucili. ------------ kalaruch - sorry za ten OFFTOP (jakby co to daj znać - wywale) Już nie przeszkadzam w warsztacie - walcz dalej
