Aaa OK, teraz już wiadomo o co biega
Masz rację - ogólna zasada jest podobna chociaż te pędniki co są na Kormoranie są systemu Voitha-Schneidera więc bezosłonowe.
Poza tym to w zasadzie żadna "nowość" - chyba wszystkie współczesne niszczyciele min posiadają taki napęd, bo pomysł całkiem, całkiem chociażby ze względu na zwrotność: jednostka może prawie w miejscu zrobić zwrot o 360 co przy standardowym napędzie wymaga pędników-sterów strumieniowych.
Wydaje mi się że napęd przy żegludze śródlądowej to kiepski pomysł ze względu na wszechobecne zielsko i nieuregulowane koryta rzek, szczególnie przy niskim stanie wody. Zatem nic dziwnego że zarzucili ten pomysł.