Skocz do zawartości

socjo1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez socjo1

  1. A uważasz, że te proporcje jednych modelarzy do drugich się zmienily? Wydaje mi się , że niegdyś w ogóle modele miały mniej detali, wydawanych wariantów produkcyjnych itd. i taka dyskusja na poziomie pojedynczej wajchy, klapki itd. zwłaszcza w odniesieniu do wydawanych zestawów w skali 1/72 była abstrakcją, względnie pasjonowała promile społeczności modelarskiej.
  2. Za całym należnym szacunkiem, ale ja tu nie widzę żadnego SEEDa. Obawiam się, że Wasza Szyderczość raczyła ulec złudzeniu optycznemu, tak zwanej fatamruganie. Nazywa się to: cień, a polega na tym, że jak jakiś przedmiot oświetlimy ostrym światłem, to na płaszczyźnie która jest za tym przedmiotem, powstaje właśnie taki jego cień. A nie żaden seed. Ale obiecuję na przyszłość popracować nad tym problemem! A zresztą Wielki Nadszyszkownik @M.A.V. wpisał mi wyraźnie w kwitach: Więc tylko Haakona robimy i jemu tylko wierną służbę i gorące serce oddajemy! Zresztą, reasumując posłużmy się klasykiem: Ukkaråpete sövsjon krikkæla! Mikelson. PS. @jawkers Ty mieszkasz w PL czy też gdzieś w owczych krajach, lub w krainie piratów drogowych, gdzie wszyscy jeżdzą pod prąd?
  3. Brawo dla tego Pana! To może ja pokaże pierwsze zetknięcie z wrogą materią. Ale najpierw - psychoanaliza pacjenta i klasyczny gryplan: I faza działań "from destruction to creation" to przede wszystkim destruction. Zdarłem niemal wszystkie detale z nadbudówki, ściąłem też osłonę Boforsa. Podobny los spotkał dziwne długi narośla na burtach - jakby poziome listwy powyżej stępek przeciwprzechyłowych... Zasklepiłem też na dziobie płytkie nisze na moustrapy. Żeby nie być tylko tak okrutny w stosunku do tego starego strupa, zafundowałem mu także lekki facelifting: za pomocą pasków polistyrenu, przedłużyłem wysoką osłonę mostka. ten detal odróżnia model L'Arsenala od Seeda. L'Arsenal odtwarza powojenną konfigurację okrętów w służbie Francji, które miały osłonę mostka metalową, natomiast Król Haakon, miał jeszcze inaczej rozwiązane to miejsce, jedyne w swoim rodzaju - ale o tym może więcej kiedy indziej. Mój mały wiking taplać się będzie w kiślu, więc teoretycznie nie powinienem się kłopotać o część podwodną. Trochę jednak z poczucia przyzwoitości czarnym gęstym klejem CA nieco wyrównałem największą nierówność dna (róznica "wysokości" kadłuba w miejscu łączenia połówek silikonowej formy, z której wyciągano żywiczny kadłub sięgała kilku milimetrów!). Z grubsza pozalepiam też dziury będace pozostałością po słabo odpowietrzonej żywicy... Teraz przede mną oblepienie nadbudówki drzwiami i bulajami, wykonanie podziałów blach kadłuba (hull plates) oraz podkład. A co tam, Byki, słychać u Was? Ukkaråpete sövsjon krikkæla! Mikelson.
  4. Zaraz, zaraz - to tutaj jakieś klejenie modeli będzie odchodzić????? Tego w planach, choliba, nie było!
  5. Zapowiada się ciekawie i apetycznie. Narobiłeś mi smaka na więcej!
  6. Czyżby tylna wieżyczka Boulton Paul do Liberatora naszego / Coastal Command?
  7. JAK DOZBROIĆ PATROL CRAFTA? Ci z Kolegów, którzy robią Patrol Crafta w wersji z Boforsami, ( @zaruk @Szydercza Gała @jawkers @Lipa) mogą chcieć założyć, że ich okręt mógł mieć również wzmocnione uzbrojenie i w ten sposób zrobić model "na wypasie". Na niektórych fotografiach jednostek zresztą po prostu widać wyraźnie poniżej opisane detale. Jak do tego podejść? UWAGA: (o Mousetraps pisałem na str. 1-szej naszego wątku, więc odsyłam tam) opcja A: dodatkowe zrzutnie bomb głębinowych. Były one montowane przed stanowiskiem Boforsa. Taką konfigurację widać ładnie na zdjęciach PC-1264 i kilku innych: PC 1242: UWAGA: w takim wariancie bomby głębinowe najczęściej były przechowywane w widocznych na foto "klatkach", a nie "koziołkach", takich, jak są dostępne w modelu Seeda. Trzeba albo dobrać z modelu L'Arsenala, albo z innych modeli, albo skorzystać z zestawu np. Black Cata (chyba najlepsza opcja): https://www.mojehobby.pl/products/K-gun-with-Mk.6-Depth-Charges-4-pcs.html i z bombami Mk.9 z końca wojny: https://www.mojehobby.pl/products/K-gun-with-Mk.9-Depth-Charges-4-pcs.html https://www.mojehobby.pl/products/Mk6-K-gun-10-to-a-pack-2x5-R-L.html https://www.mojehobby.pl/products/Mk9-K-gun-10-to-a-pack-2x5-R-L.html same klatki, bez K-guns: https://www.mojehobby.pl/products/US-Navy-WWII-Depth-Charge-Release-Track-Set.html#gallery_start Czyli: poza dwoma dodatkowymi klatkami potrzebne nam są dwa K-guns (moździerze) i dwa żurawiki. opcja B: dwa dodatkowe Oerlikony na śródokręciu. Były montowane asymetrycznie, tak jak na zdjęciach poniżej. Zwróćcie uwagę na dwie rzeczy: po pierwsze łódź. Była albo umieszczana po skosie (bardzo ciekawy i nietypowy sposób), albo przesunięta w stronę prawej burty. Najczęściej był stosowany nieco mniejszy i lżejszy wariant łodzi, niż w modelu Seeda, ale myslę, że jest to detal który można pominąć. Druga sprawa, to magazynki amunicyjne do Oerloikonów. Powyżej widzicie takie skrzynie przy łodzi i przy burcie (siedza na niej chłopaki). Poniżej interesujący szkic pokazujący łodź przy prawej burty i dwa magazynki w osi wzdłużnej okrętu: (tej windy do żurawia łodziowego w Seedzie nie ma. Można ją znaleźć, tak jak udatny schowek na flagi - lepszy niż w Seedzie w zestawie Black Cata: https://www.mojehobby.pl/products/Boat-Winches-2-pcs-Smoke-Generators-2-pcs-and-Flag-Bags-2-pcs.html ) Dwie kolejne skrzynie z pociskami do drugiego Oerlikona były najprawdopodobniej ulokowane przed tubą Boforsa: PS. Bardzo się cieszę, że wkrótce przychodzimy od fazy doktoryzacji do fazy realizacji!
  8. Te archiwalne fotografie w dużych formatach, na dobrym papierze, robią naprawdę duże wrażenie. Trochę się zawsze boję różnego rodzaju komiksowych grafik, ale te, które do tej pory pokazałeś też wyglądają spójnie z resztą, klimatycznie i korzystnie. W polskich sklepach książki wciąż nie ma, ale cierpliwość jest jedną z cnót.
  9. Chłopaki, a nie możemy sobie już dać na wstrzymanie z kwestią językową? Mam wrażenie, że co miało być wyjaśnione między komentującym, a autorem to zostało szybko i kulturalnie wyjaśnione, każdy czytający ma opinię, jaką ma, ale szkoda byłoby żeby wartościowy i ciekawy wątek rozmył się w naszej ulubionej formy rozrywki, czyli naparzance.
  10. Bardzo mi się Twoja praca podoba. Oryginalny temat, dużo zwracających oko smaczków i detali - a to kolore markizy, a to reklama - mural, a to jakieś zarupieciałe podwórko... Bardzo szkoda, że nie pokazałeś zdjęć, na których widać fragment pracy, wtedy byłyby one lepiej widoczne. Czy mógłbyś napisać, jak robisz trawę w tej skali? Chciałbym zrobić dioramę morsko-lądową w skali 1/350 i zastannawiam sie nad kilkoma aspektami wykonawczymi. Pozdrawiam, Michał
  11. socjo1

    PWS-10, Lukgraph, 1/72

    Bardzo udany model pięknego samolotu!
  12. Nieprawda! Sorygregory, ale tutaj palmę pierwszeństwa dumnie dzierży projekt 102 mm. W dodatku, z każdym ukończonym przez Was tutaj modelem, dominacja projektu 102 miażdży Was coraz bardziej. Już jesteście przegrywami, a będzie tylko gorzej...
  13. O, bynajmniej! Jestem pewien, że to bardzo nam się przyda! Bo inspiruje: 3 miesiące lub ostatecznie 6 miesięcy. I mają prawdziwy statek. No to my nasze modele - na pewno damy radę! O stoczni w Dafoe też warto myśleć. Korzystając z okazji, warto wiedzieć, że część stoczni stosowała nowatorskie metody budowy (potem wprowadzone przy budowie niszczycieli eskortowych). Uznano, że dla robotników praca będzie łatwiejsza, ale przede wszystkim - szybsza, jeśli kadłuby będą ustawione "do góry dnem". Dopiero później obracano je do "właściwej" pozycji: A skoro już sobie różne ciekawostki wyciągamy, warto wspomnieć o Ohana Kai - statku Geenpeace'u który był przebudowanym Patrol Craftem: Oraz o kilku statkach pasażersko-wycieczkowych, które powstały w wyniku przebudowy i powiększenia naszych ścigaczy: Michał
  14. Dzięki za profesjonalnie przygotowany opis, miło się czyta takie materiały. Trudno nie zgodzić się z Twoimi wnioskami. Kiedyś mocno interesowały mnie te niszczyciele, m.in za sprawą włoskiego rodowodu i tych świetnych malowan. Michał
  15. Świetna robota, Zbychu - wielkie dzięki ! Kilka rzeczy, których nie byłem pewien, wyjaśniło się dzięki tym monstrualnym TIFFom. Trwają prace nad projektem kalek- podziękowania dla Tomka @Kingfisher . Niestety, prawdopodobnie będzie opóźnienie w produkcji ich oraz blaszek, ale zobaczymy jak to finalnie wyjdzie. Będę informował.
  16. Czyżby Sraluch? Łooo
  17. CZłek zmęczony, chciał zasiąść, poobserowować i odpocząć, jeszcze nie zaczął, nie powiedział co w ogóle by chciał poobserwować, a Ty już mu uwagi czynisz. Oj, Tomaszu...
  18. Z cysorza to jednak kawał fachowca jest! Mareczkowi też korne składamy dzięki!
  19. @zaruk@M.A.V.@jawkers @Kingfisher -OGŁOSZENIE. (dlatego Was oznaczam, bo wiem że już sie trochę gubimy w wątku) Popatrzcie co napisał Gała powyżej - spis rzeczy na blaszce + osłony na lampy pozycyjne boczne (dla mnie i dla @Lipa bo nie ma tego w L'Arsenal, ale to się każdemu szkutnikowi kiedyś może przydać) + dekiel na komin z prostokątnym otworem (jak wyżej + jeśli ktoś sobie chce urozmaicić swój model) EDIT: + reling bez sieci (jak sie zmieści) + zdetalizowane skrzynki na kamizelki ratunkowe (po 6 na okręt wchodziło) JAK WIDZICIE: blaszka będzie miała charakter uniwersalny, na zasadzie: dla kazdego coś miłego. Jak zamkniemy projekt, to dostaniemy wycenę od @donalyah00 który nam zaprojektowane części poupycha w arkusz blachy. I Wam to napiszę. Wtedy się zadeklarujecie czy chcecie, i ile sztuk. Mam nadzieję, że wyjdzie to po mniej niż 50 zł za sztukę. -------------------- + ponadto, zbieramy do kupy na podstawie Waszych deklaracji materiały do kalkomanii.
  20. O Panie! To to jest już poziom prefesury. Ja się tylko doktoryzuję (wg Gały). Problemu periodyzacji podnóżków nigdy nie badałem. Choć typologię nieco znam. Ale wiem! To jest jednak fajny temat na referacik - licencjacik lub przynajmniej pracę zaliczeniową. Ja Ci przesyłam materiały źródłowe (fajne, tłuste foteczki - paluszki lizać!!!) , a Ty je przeglądasz i dzielisz się z nami swoimi spostrzeżeniami. Dobry pomysł? Albo ktoś inny chętny. Ale, ale! Te podnóżki najlepiej wyszukiwać - jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało - pod hasłem Oerlikon Zarebas (czyli nasze zaręby chyba ? bez sensu...). Pisaliśmy parę razy, że blacha się tworzy. To znaczy robi ją Gała. Ja mu tylko podsyłam foteczki - jak Wam wszystkim. Jak się do niego ładnie uśmiechniesz, to - kto wie?... Tym bardziej , że to co jest w Seedzie, jest 1. mało podobne do rzeczywistości, 2. Jak ktoś chce zrobić bardziej wypasioną w Oerlikony wersję, to mu chyba tych placków z Seeda nie starczy pod wszystkie 4 albo 5 działek. Tylko - że śpieszcie się, śpieszcie śmiali wędrowcy, bo za minutkę budka się zamyka, gości nie przymyka. (to znaczy zapewne do niedzieli trzeba zamknąć projekt blachy). No właśnie, bardzo dobrze, że przypomniałeś o tej ważnej rzeczy. Blachę robi niekomercyjnie Gała. Niekomercyjnie zostanie też wytrawiona (to znaczy za zwrot kosztów producenta). Innego kolegę Dobrodzieja mamy, który nam kalki wydrukuje też na tej samej zasadzie. Zatem fajnie byłoby gdyby z nas, uczestników, do zaprojektowania zgłosił się KTOŚ. Serdecznie zapraszamy do zostania KTOSIEM!
  21. No jak Karpaty to raczej Słowacja. W Czechach ciężko o taką wysokogórską rzeźbę terenu. Ale pocisnął kosiakiem po tej dolinie - kozy potem przez dwa lata się nie cieliły. Efektowne ale chyba trochę rodem z Gwiezdnych Wojen. Zbombardował Krywań?
  22. Napiszesz coś na temat tej podstawki? Po to jest taki warsztat, żeby sobie wzajemnie pomagać. Pisz co planujesz zrobić pytaj - będziemy się starać pomóc. W razie czego Michu już narysował ten kanadyjski radar prętowy, więc będzie na blaszce. Ale naprawdę trzymam kciuki za łaciatka!!! PS. To mały model, w razie czego dużo do zmywania mieć nie będziesz . A poważnie mówiąc - nie będzie tak źle! @M.A.V. urzekająco ładne są te zestawienia kolorów...
  23. Będzie śliczny. Już się nie mogę doczekać startu projektu. Tylko wiesz: robimy i ale też jak Pan Bóg oraz premier Miller przykazali: kończymy. Bo w przeciwnym wypadku wpada na pełnej Jego Najwyższa Szyderczość @Szydercza Gała i nam wszystkim zrobi ... i bynajmniej nie liczcie tutaj na cykl mediewistycznych wykładów. ==> . A człek to nieobliczalny. W swej dobroci - ale i gniewie. W sumie ja mam tremę też... PS @Kingfisher - te wielkoąty geometryczne nie były rzadkością w przypadku PeCetów. Na wielu zdjęciach widać podobne schematy.
  24. Taka ciekawostka: większość naszych okręcików ma kamuflaż jedno lub dwubarwny. Tymczasem wydaje mi się, że jest wyjątek, bardzo ładnie się prezentujący: Chyba tam jest trzeci, jeszcze jaśniejszy kolor, obejmujący najwyższe partie okrętu. Light Gray? PS. W ogóle to piekne zdjęcie, jedno najładniejszych jakie widziałem. I świetnie jakościowo jeśli choddzi o rozdzielczość, widać wiele szczegółów jednostki i dobre studium fal, jeśli ktoś chce robić model w wodzie...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.