Ja! Popatrzyłem chociażby sposób i technikę malowania pędzlem. Wbrew lansowanej tezie nie tylko o aerografie było. A swój pierwszy kupiłem jakieś 10 lat temu. Podpatrzyłem i wykorzystałem kilka innych nie znanych mi pomysłów. Np. wzmocnienia goleni podwozia czy przepuszczania linek przez płaty, tylko zrobienie prowadnic do odsuwania osłony kabiny mi się nie udawała. Ktoś pisał, że nie było nic o wykonaniu rysika. To chyba ta osoba, która z niej nie skorzystała - w moim wydaniu jest str. 39 wraz z rysunkiem. Było o samodzielnym wykonaniu np. kleju, było o wykorzystaniu igieł lekarskich, igelitu, kalkomanii. @merlin_70 narzekał na zachwyt autora zachodnimi zestawami, a braku opisu Jaka z ZTS-u. Otóż jest - strona 26.
Jakoś nie mogę się z tym zgodzić.