Nie wykluczone. Dawno temu (2009 rok) na innym forum zadałem byłemu (obecnie, wtedy aktywnemu) pilotowi wojskowemu pytanie:
Skoro jesteśmy przy identyfikacji wzrokowej zapytam: w obecnych czasach elektroniki, radarów, termonamierników (czy to właściwe słowo?) itp. urządzeń jaki jest sens (cel?) malowań maskujących w lotnictwie?
Odpowiedź:
Tak, sens jest.
W manewrowej walce powietrznej czasami możesz nie wiedzieć co "złapała" rakieta i wtedy polegasz tylko i wyłącznie na własnym wzroku. Jeżeli szybko rozpoznasz - szybko strzelisz. W innym przypadku przeciwnik może łatwo się wywinąć.
Dodam jeszcze o znakach państwowych "Low-viz" lub normalnych, nie ważne jakie, ale i tak ciężko je dostrzec, jeżeli wiesz gdzie patrzeć to zauważysz je z podobnych odległości, a nie są one duże.
Podejrzewam, że chodzi o maskowanie na ziemi.
A póki co:
Autor Dan McClinton
https://twitter.com/DanMcClinton1/status/1869894848519778703 (tylko do celów dyskusji)