Skocz do zawartości

Baas ArK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 578
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Baas ArK

  1. Dobra, więc spróbowałem z tym filtrem po swojemu. Jako cel obrałem "wycofany z linii" MS.406, na którym przed zastosowaniem czegoś nowego na Jaskółce próbuję i się uczę. Ponieważ służył mi w tym celu już wcześniej, więc powierzchnia jego jest jaka jest. Pomalowany tymi samymi farbami co Jaskółka, prawy płat (ten z krzyżem) pociągnięty półmatem, lewy (z rozetą) błyszczącym. Na obydwu od końca płata do połowy filtr kładziony z aero nierównomiernie szybkimi ruchami małym strumieniem. Od połowy płata do kadłuba pędzlem Mag-Pol-owska 4 (większego nie mam). Użyty specyfik to AK 4162 "Blue Green for Green Camo" od AK Następnie dostał chwilę na wyschnięcie (taką lepszą chwilę - coś koło godziny) i zacząłem ściągać pędzlem zmoczonym White Spiritem i wytartym w szmatę z nadmiaru tegoż. Ściągałem nie trąc zbyt mocno od natarcia do spływu płata. Efekt jak poniżej Niestety refleksy mogą utrudniać ocenę moich prób, jednak może uda się Wam coś zobaczyć i wspomóżcie radą Sugestie, porady jak zawsze mile widziane. CDN
  2. O ile mnie pamięć nie myli to chyba jeden z pierwszych odcinków "Było, nie minęło" był poświęcony wyprawie w te strony. Przywieźli odkupione (chyba) od tambylców elementy zastawy stołowej sygnowanej FP i nie pamiętam już jakie (sorry, minęło parę lat od kiedy to oglądałem) metalowe części wyposażenie. Pokazywano również resztki leżącego w mule dna rzeki wraku.
  3. Fajny maluch! Aż wróciły wspomnienia, kiedy jako bąk małoletni (co z drabiną na poziomki chodził) w zabawkowych za parę groszy się takie w najbardziej fantastycznych kolorach do wojen w piaskownicach kupowało.
  4. Tak sobie leżę (bo grypię) i myslę; ten filtr co to o nim Franz75 pisał to jak? Na powierzchnię błyszczącą czy półmat? Nakładać na całość czy miejscowo (jeśli miejscowo to gdzie)? Jakim strumieniem? Przed czy po zapuszczaniu linii? O coś zapomniałem zapytać? Obejrzałem parę poradników na YT, ale co jeden to inaczej naucza.
  5. Podziękował dobry człowieku
  6. Linkę wywal i zrób jeszcze raz. Żyłka też daje radę tylko trzeba delikatnie naciągnąć. Używam 0,09 mm. Delikatnie nawiercić otworek w stateczniku, przymocować kropelką "Kropelki", ułożyć wyprostowaną w kierunku masztu, po zaschnięciu naciągnąć przykleić do masztu, po zaschnięciu odciąć nadmiar. Analogicznie z odcinkiem kadłub/linka, z tym, że nie naciągać zbyt mocno, aby nie zrobić kąta w lince głównej. Kadłub osłonić pomalować linki na żądany kolor. Sam Heniek bardzo w porządku. "Sie podobie"
  7. Fakt, obraz więcej jak 1000 słów. Rzeczona rycina: Jakbyś jeszcze wiedział po co ten schowek na wibrator na łydce A Twoje figsy wykonane jak dla mnie bombowo, z dużo dbałością o detale (łoj, do by mnie się tak chciało w plastikach...) . I takiego na ten przykład fliegenmajora widział bym u siebie na półce obok lugera...
  8. Spróbuję opisać słownie. W pozycji Osprey&AJ-Press: "Focke-Wulf 190 Asy frontu zachodniego" str.70 jest rycina przedstawiająca pilota w czarnym kombinezonie+pilotka+maewestka i opaska na rękawie "Deutsche Luftwaffe" koloru żółtego. Opisane jako zima 44/45. Czy znany Ci jest taki rodzaj umundurowania i możesz go dokładnie opisać? Dzisiaj już trochę późno, ale mogę jutro zrobić zdjęcie rzeczonej ryciny i wstawić jeśli potrzeba.
  9. Na drugim zdjęciu, na burcie paluchy Ci się chyba odbiły. Poza tym... mniam!
  10. A mnie to wręcz cieszy, bo mam pytanie odnośnie umundurowania (kombinezon) LW.
  11. Ano, tak. Poprawki ciągły się cały tydzień (narazie). Co prysłem jedno, to po zdjęciu masek coś mi się nie podobało z drugiej strony i tak w kółko. A żeby było ciekawiej to jeszcze znalazłem ślad po wypychaczu na górnym końcu prawego płata. Jak on się tyle utrzymał nie zauważony, Czort jewo chwostem ochrył (jak mawiają starzy górale) czy jak? No ale zeszlifowany, podszpachlowany, zamalowany, śladu nie ma. Wczoraj chciałem prysnąć wnęki i czoła silników, ale jakoś nie mogłem dogadać się z farbą i aerkiem. Jak nie leciała "woda" to zapychało dyszę (okres dostały czy co?). W końcu po paru godzinach dałem sobie spokój. Dziś im chyba przeszło, bo w miarę po ludzku bez zbytnich kombinacji siadło na wnękach, ale silniki i tak chyba pójdą do porawki. Dobra dość gadania, dwa zdjątka. Chyba że ktoś ma słabe nerwy to nie oglądać (zwłaszcza przed snem): Ta plama w dolnej części lewego silnika, tylko na zdjęciu. W rzeczywistości jej nie ma. Sugestie, porady jak zawsze mile widziane. CDN
  12. Ponoć z pisakiem (o ile nie dedykowany) trzeba uważać: http://www.ratomodeling.com/articles/pre_shading1/
  13. Trochę dziś podmalowałem. O ile z jednej strony jestem w miarę zadowolony (jak na moje skromne umiejętności posługiwania się aerografem): o tyle z drugiej już nie jest dobrze. Prawie na sam koniec wzięło i się plunęło: Tak więc jutro zaczynam zabawę od początku. Zdecydowanie muszę wyrobić sobie nawyk przy wyłączaniu: NAJPIERW FARBA, POTEM POWIETRZE. NIGDY NA ODWRÓT!!! Ma to i tą dobrą stronę, że i tak muszę poprawić tył, bo za wysoko podniosłem linię podziału kolorów. Miałbym jednak pytanie: Chciałbym trochę postarzyć (zużyć) kolory, żeby nie były takie sterylne. Jakieś porady? Wszystkie propozycje uważnie przeczytam o szczegóły dopytam. Sugestie, porady jak zawsze mile widziane. CDN
  14. Wątek - niżej, słonko - wyżej, wiosna - bliżej. A że jedna jaskółka wiosny nie czyni, trzeba wątek podbić i zdać relację z minionego czasu, co niniejszym czynię. Relatywnie najwięcej czasu (wbrew pozorom) zajęło mi maskowanie. Najpierw w jedną stronę: A potem w drugą: Niby kamo proste, a nałożenie tych paru kawałków papieru (+wycinanka na statecznik) zajęła mi 3 x po 2h dziennie na jeden kolor. No, i po zdjęciu masek wyszło parę niedoróbek a patafix zerwał mi w jednym miejscu farbę razem z podkładem, więc było łatanie. Poniżej częściowo zamaskowany do poprawek i widoczne miejsce gdzie zerwało farbę (poszpachlowane): Drugie i trzecie zdjęcie robione na szybko przed pracą, więc ich jakość i tło mogą nie powalać. Obecnie robię poprawki malarskie. Sugestie, porady jak zawsze mile widziane. CDN
  15. Stare Humbrole tak miały. Mam jeszcze ze dwadzieścia kilka różnych kolorów i nigdy z nimi nie miałem problemów. Poza srebrnym (11). Odkąd jednak zaprzestano dodawać do nich związki ołowiu (konserwant) to bywa różnie.
  16. Podoba się. Czym (jak) robiłeś obicia? Też leży u mnie i (sz)czeka.
  17. Baas ArK

    Chemia

    Azureus - tak, ten. I uważam, że wcale to nie są jakieś wariackie pieniądze. A do mycia pędzli używam zmywacza do akryli Wamodu. No, ale co kto lubi...
  18. Baas ArK

    Chemia

    Dobra szpachlówka, używam zarówno stałej jak i płynnej. Jeśli uważasz, że Twoja jest za gęsta (bo twardnieje tylko z wierzchu), to weź sobie trochę do jakiegoś pojemniczka (np. blistra po lekarstwach) i dodaj kroplę rozcieńczalnika do farb Gunze C i dobrze wymieszaj. W razie potrzeby operację możesz powtórzyć, tylko nie za dużo bo otrzymasz płynną szpachlówkę. Rozcieńczalników do farb używam dedykowanych. No, ale u mnie tylko olejne Humbrol i właśnie Gunze C.
  19. Może za mocno, ale fajnie styrany spód , ale antenę mogłeś mocniej naciągnąć .
  20. Po zapowiedzianej przerwie, nowy tydzień i nowe możliwości psucia... Tak a'propos konia. Z wrodzoną sobie niezdarnością dopuściłem w weekend do lotu próbnego. To znaczy strąciłem z biurka . Na szczęście tylko sobie na kolana, ale straty objęły Pitota (urwany, przyklejony na powrót), jedno światło pozycyjne (na ofiarę Podłogowemu Potworowi, dorobiono nowe) i jedną z dwóch świeżo przymocowanych anten - podkadłubową (ten mały dinks w tylnej części, pogięty, ale już wyprostowany). A potem wziąłem się za malowanie dołu. W sumie dostał cztery warstwy. Ale chyba o jedną za dużo, trochę za bardzo stłumiło wcześniejsze imitacje szpachli. Trochę maskuje je światło (jak widać na stateczniku - strona "odświetlna" wyraźniejsza od "naświetlnej"), ale i tak za mocno. Mój błąd, którego postaram się uniknąć na górze. Użyty kolor: Gunze C 117. Jeszcze pomalować wnęki i przenoszę się na górę. Sugestie, porady jak zawsze mile widziane. CDN
  21. Ostatnio też po raz pierwszy psikałem surfacerem i bez problemu zmywaczem do akryli Wamodu, na koniec przedmuchałem odrobiną IPA.
  22. Nie bardzo chce mi się otworzyć ta stronka. Patrzyłem wcześniej po zdjęciach z publikacji AJ-pressu i linków podesłanych przez kolegów. Krążki na przedniej ścianie są, ale luf w działkach nie ma. Zawsze jeszcze mogę trochę po próbować (działka nie wklejone) i skrócić dorobione dystanse. Chyba, że problem z wystawaniem po za obrys bierze się z tego, że wspierają się o tunel podwozia przedniego. Wtedy można jeszcze trochę podciąć od spodu baterie.
  23. Motto na dziś: "Chcesz rozśmieszyć Boga? opowiedz Mu o swoich planach." Miało być szybciej, ale nie będzie. Następne grzybki w barszczu CMK. Grzybek 1: ułożenie baterii Mk 108. W/g ilustracji winny mieć króćce (lufy) łączące je z gniazdami w przedniej ścianie luku. Nie było, więc trzeba trochę poczarować. Na zdjęciu jeszcze w trakcie docinania: A tu już z grubsza zgrane z prawoburtową baterią: Bateria przyłożona na sucho do zdjęcia, wklejona będzie dopiero po pomalowaniu. Uprzedzając ewentualne pytania: nie można przesunąć do samego przodu, ponieważ wyrzutniki łusek nie zgrywają się wtedy z oknami wyrzutowymi, a same baterie wystawały by poza obrys kadłuba. Oprócz tego górne działka są cofnięte, więc i tak były by przerwy. Grzybek 2: Poprzeczka (a może podłużnica ), do której powinny zostać przyklejone pokrywy luku jest nieco za krótka (dolna na zdjęciu), więc trzeba było też dostrugać własną (górna na zdjęciu, jeszcze do wyrównania): Kwestia 1 - 1,5 mm ale wpadała i dorobić trzeba. Ale żeby nie było, że tylko narzekam, coś od siebie. Rurka Pitota z dwóch nasuniętych na jedna na drugą igieł: Sugestie, porady jak zawsze mile widziane. CDN
  24. Nice
  25. Pewnie tak i taki wcześniej miałem zamiar. Jednak ten artykuł: http://www.ratomodeling.com/articles/pre_shading1/ podesłany przez garrett-a przekonał mnie, że użycie innego niż dedykowany (a takowego nie mam) nie jest najlepszym pomysłem "ever". Pisałem wcześniej, mają udawać szpachlę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.