Skocz do zawartości

tenzan

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    483
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez tenzan

  1. Mnie się podoba model wielce, szkoda, że nie Filipiny 1941-1942, ale RAF też fajny
  2. Dołączam do chóru komplementów. Świetny model, plus wstęp historyczny. Jest na co popatrzeć, a i przeczytać też.
  3. Śledzę relację - fajnie to wygląda. Szacunek za cierpliwość do blacharki
  4. Malowanie się zbliża Publika czeka z utęsknieniem na ten moment.
  5. Fajna kolekcja Co do Brunei - tamtejsze siły powietrzne są skromne, ale np. taki S-70i BlackHawk (notabene złożony w Mielcu) mógłby być do ogarnięcia. Historycznie to śmigłowce Westland Whirlwind tam latały. Odrzutowców bojowych nie było, a śmigłowce - transport i lekkie szkolne. Taki Pilatus PC-7 na przykład... W każdym razie zobaczyć latadło w barwach Brunei byłoby ciekawe
  6. Fajnie, że ruszyłeś. Te zagłębienia, o których pisze barszczo to pełna zgoda, czymś bym wypełnił. Jeżeli chodzi o kolor interioru to pomocne może być to: https://airandspace.si.edu/collection-objects/kawasaki-ki-45-kai-hei-mod-c-type-2-toryu-dragon-killer-nick/nasm_A19600334000 Zokei Mura daje malowanie takowe (jest ukazane wśród wielu fajnych fotek): https://www.themodellingnews.com/2019/03/in-boxed-132nd-scale-kawasaki-ki-45-kai.html Tu też kokpit, według jednego z modelarzy: https://chriswauchop.com/2013/08/25/hasegawa-148-kawasaki-ki-45-toryu-dragon-slayer-2/ Generalnie - coś pomiędzy jasny brąz a olive drab.
  7. Nie powiem, bombowy model Fajny Heinkel
  8. Zacna kolekcja. Chciałbym robić tyle w rok...
  9. Yes! Yes! Yes! Czy też raczej Hai! Hai! Hai! Świetny temat, czekam z niecierpliwością na postępy prac. Skręca mnie, że teraz żywcem nie mam czasu na hobby, a Ki-45 i inne japońskie klimaty kuszą. Jaki model robisz? Obrońca Tokio czy inny front? Jak coś to mam Bunrindo Ki-45, mogę puścić fotki, w razie potrzeby.
  10. Każdy Japończyk mile widziany, zwłaszcza tak fajnie zrobiony. Podoba mi się Czekam na kolejnych latających synów Nipponu.
  11. Ja się na latających Szwabach nie znam, to merytorycznie nie będę się mądrzył. Ale za wrażenia artystyczne to 10/10.
  12. Świetny model, tylko pogratulować warsztatu. Szmatopłaty to nie moja działka, ale na Twój warsztat i galerię aż miło popatrzeć
  13. Marudek, Ty jak coś wrzucisz to tylko siedzieć i patrzeć. Świetna robota!
  14. Chętnie zakupię kalkomanię samolotu D3A Val kmdr por. Kakuichi Takahashi, chodzi mi tylko o oznaczenie kodowe EI-238, skala 1:48. Mogą być same cyfry kodowe z D3A Val, z których można sklecić 238 razy dwa. Może ktoś ma resztki z jakiegoś sklejonego Vala w 1:48? Prosiłbym o kontakt.
  15. Bardzo fajna relacja. Te wczesne Latające Fortece mają swój urok, chętnie popatrzę na malowanie
  16. Piękny kawałek plastiku. Robi wrażenie - gratuluję modelu!
  17. Piękny kawał maszyny. Podoba mi się
  18. Dzięki za info i fajne zdjęcie. Tak, robiłem już przymiarki na sucho i sporo będzie gimnastyki zarówno z połączeniem stanowiska bombardiera z kadłubem, jak i z przednim oszkleniem. Niestety, zajmie to trochę czasu, szlifowania i rycia linii podziałów oraz nitów.
  19. Dzięki wielkie za zaangażowanie i materiały. Generalnie, robię to co dali w pudle, acz nie jest to dokładnie B-25 w wersji B, z tego co widzę. Natomiast zdjęcia się przydadzą przy malowaniu Idziemy do przodu. Udało się skleić kadłub - nie było dramatów przy złożeniu, musiałem jedynie ciut zeszlifować wręgi od komory bombowej. Wedle instrukcji wieżyczkę grzbietową należałby już wmontować. Doszedłem do wniosku, że uda mi się ją naście razy uszkodzić (zwłaszcza lufy km-ów) przy malowaniu i składaniu całości, toteż na razie jej nie wstawiłem. Wcześniej na sucho sprawdziłem, że da się ją wsadzić później, acz wymagać to będzie pewnej ekwilibrystyki. Ale da się zrobić Żeby ułatwić sobie życie stateczniki poziome na razie zamontowane na sucho. Samolot ma koło z przodu, wymagany jest balast. Ołowiane grzybki do wiatrówki spłaszczyłem młotkiem na kowadle i wkleiłem cyjanoakrylem za tablicą przyrządów, tam nie będzie ich widać. Gorzej, że za osłoną kabiny pilota trzeba było nieco zeszlifować kadłub, żeby było równo. Plus odtworzenie nitów. Kupiłem też maski Edka, bo Montex ma słaby klej i dużo odlazło od szklarni. Skleiłem też skrzydła i gondole silników. Same skrzydła zeszły się ładnie, ale przy wklejaniu gondol było kilka szpar, jeszcze w takich miejscach, że tuż obok imitacji śrub i nitów. O ile odtworzenie nitów to w miarę łatwe, to z śrubami gorzej. Trzeba uważać, żeby nie dodać sobie roboty. Spasowałem na sucho skrzydła z kadłubem, tu chyba będzie bez niespodzianek. Nie widać wielkich szczelin. Skleiłem też silniki, tu nie było dramatu. Samolot robi się duży, teraz będziemy wygładzać miejsca sklejenia i powoli nadejdzie czas na podkład. C.D.N.
  20. Jest maszynka śliczna Czekam na galerię końcową. Co teraz na tapecie? Dalej klimaty Cesarstwa?
  21. Świetnie wygląda całość. Co do dalszego męczenia powierzchni - nie przesadź, aby efekt nie był karykaturalny. To co jest, jest bardzo fajne. Patrząc na ślady zadrapań na pasach szybkiej identyfikacji, jak przeglądałem zdjęcia japońskich maszyn to tam nie było zbyt wiele obić. Pozdrawiam i czekam na efekt końcowy.
  22. Bardzo fajnie to wygląda. Mam Ki-100 I KOH, w wersji wcześniejszej, bez kroplowej osłony kabiny. Jak patrzę na Twoje dzieło, to kusi, żeby zacząć . Czekam na dalsze postępy prac ...
  23. Fakt, malowanie japońskich samolotów Armii pod koniec wojny jest nadal przedmiotem dyskusji, zapewne nieskończonych. Jaki kolor wybierzesz z palety, o której myślałeś, będzie do uzasadnienia. Kawasaki Green - OK, też może być. Osobiście wybrałbym coś bardziej w kierunku zgniłej zieleni, ale dowodów nie mam na 100%. Tu raczej widzimisię. W każdym razie - co wybierzesz, będzie dobrze, chyba, że jakiś odcień różu
  24. Japońska maszynka, to koniecznie obserwować trzeba Zwłaszcza, że zapowiada się bardzo ciekawie. A nie masz ochoty na malowanie samolotu majora Yohei Hinoki (numer 30)? Kolorowy dosyć i atrakcyjnie wygląda
  25. Zapowiada się ciekawy temat, będę obserwował z baczną uwagą. Co do malowania - to co polecił Xmen jest wiarygodne, mogę też przesłać kilka zdjęć z tej książki: https://www.largescaleplanes.com/reviews/review.php?rid=1786 . Jakaś wariacja khaki jest jak najbardziej zasadna. Hasegawa proponuje Olive Drab FS 34087 dla swego wypustu, lub Dark Green. Osobiście bardziej mi ten Olive Drab podchodzi. Czejam na więcej Twych postów i może ta relacja zmotywuje mnie do zlepienia Ki-100 który czeka w kolejce (acz w wersji bez osłony kroplowej).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.