Skocz do zawartości

tenzan

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    483
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez tenzan

  1. Ja chyba śnię, to się nie dzieje naprawdę? Oglądając coś takiego można popaść w kompleksy - świetna robota.
  2. Japończyków nigdy dość Ładnie zrobiony, ale zgodzę się z tym, że odrapanie osłony silnika mogłoby być nieco lepsze...
  3. Japończyków nigdy dość Ładnie zrobiony, ale zgodzę się z tym, że odrapanie osłony silnika mogłoby być nieco lepsze...
  4. tenzan

    Jak 28PP Bobcat 1:48

    Ładna maszynka
  5. tenzan

    PZL 37B Łoś, IBG, 1:72

    Zdecydowanie, model ujdzie w tłoku. Rzekłbym, że nawet się pozytywnie w nim wyróżnia. Starannie zrobiony. Co do Vallejo - używam, nie narzekam... Ale każdy ma swoje doświadczenia z farbami tymi i owymi...
  6. tenzan

    M6A Seiran, Tamiya 1:48

    Powoli do przodu, powoli... Seiran przybrał pomarańczowy kolor, nałożyłem kalkomanie (część z zestawu, część to pozostałości po D4Y Judy - na zdjęciach Hinomaru skrzydłowe bardziej pasowały do Judy niż do zestawowych). Dodałem też przetarcia lakieru: Wykoncypowałem, że zielony kolor położono na prototypowe pomarańczowe malowanie, dlatego też wcześniej dałem kalki. Potem je zabezpieczyłem: Następnie nałożyłem warstwę specyfiku Worn Effect oraz zielony Tamiya XF-11 J.N. Green. Zielony celowo kładłem niestarannie, niczym personel naziemny nanoszący pośpiesznie kamuflaż, do tego kiepskiej jakości farbę. Chodziło mi o uzyskanie lekkich prześwitów, niedociągnięć, itp. Potem szczoteczka do zębów, wykałaczka, pędzel o twardym włosiu i robienie odprysków. W kilku miejscach dałem kolor aluminium. Taka modelarska partyzantka - poniżej efekt: Potem poskładałem wszystko do kupy i Serian wreszcie stanął na wózku: Teraz wash, jakieś filtry, pasy identyfikacyjne, drobiazgi i możemy powolutku myśleć o zakończeniu budowy. Ale to za czas jakiś. C.D.N.
  7. Ty Marudek, jak już coś zarzucisz to tylko siedzieć i podziwiać. Sam nie wiem co bardziej - Twoją cierpliwość, czy poziom wykonania
  8. Foczka po turecku - miodzio Lubię takie nietypowe smaczki, czekam na więcej.
  9. Jest ciut styrany, ale bez przesady. Duży plus za wykonanie, zwłaszcza, że II WŚ to nie Twoja bajka
  10. Trochę wstyd zamieszczać galerię, bo podczas klejenia spłodziłem babola, ale... Generalnie - model Brewster Buffalo "Pacific Theatre" znanej i lubianej firmy Tamiya. Model stary, ale jary - w sensie część linii podziału blach jest wypukła - natomiast klei się przyjemnie, malowania są ciekawe, jakość kalkomanii - dobra. W sam raz dla początkującego modelarza. Zdecydowałem się na malowanie z okresu walk na Malajach (grudzień 1941-luty 1942), maszyna pilotowana przez Flying Officera Noela Sharpa. Samolot posiadał ładny "nose art" , w postaci chińskiego smoka. Podczas walk F/O Sharp zgłosił 3 zestrzelenia i dwa uszkodzenia, w tym Ki-43 i A6M Zero. Sam Buffalo, po wielu przejściach został najpierw poważnie uszkodzony w Singapurze, a ostatecznie zniszczony na lotnisku w Palembang (Sumatra). F/O Sharp zginął 20 lutego 1942 pilotując Hawker Hurricane, pilota pośmiertnie odznaczono DFC. Wracając do modelu - nie napotkałem poważnych trudności w klejeniu. Fakt, komora podwozia mega uproszczona (nie ma tam de facto nic), silnik też - ale przeżyłem te niedogodności. Model ubogaciłem zestawem Eduarda i kokpit dzięki temu nabrał rumieńców (acz zestawowy nie jest jakiś fatalny). Malowanie - góra Pactra (RAF Dark Earth) i ciemnozielony, dół - Tamiya Sky i Black. Kalki z zestawu. Samolotu nie brudziłem zanadto - Buffalo na Malajach nie polatały sobie zbyt długo, Japończycy wyeliminowali większość z nich szybko. Dlatego ślady eksploatacji dałem z duuużym umiarem. Co do wspomnianego babola - mało przyjemny zaciek kleju na wiatrochronie, ale nie chciałem już odrywać części i szlifować od wewnątrz. Model nie idzie na konkursy ani wystawy, cieszy me oko, a ten błąd jakoś przecierpiałem. Zdjęcia - jakość partyzancka, nie profesjonalna - ale raz za czas trzeba coś na forum wrzucać. Zapraszam do biczowania wykonawcy
  11. tenzan

    A-10 #blacksnakes

    Panie, takie cuda tu pokazujecie... Szacun za wykonanie, zwłaszcza malowanie i ślady eksploatacji.
  12. tenzan

    Ju88 C-6 / ICM / 1:48

    Ju-88 bardzo fajny, ciekawe malowanie znad Atlantyku. Model ładny, ale czy aby karabiny i działko nie są lekko krzywo przyklejone, czy to tylko moje "widzimisię"? Gratuluję też tempa budowy, tak duży model kleiłbym chyba z 3 lata (brak czasu, toteż zazdroszczę tempa, a i wykonanie też zacne). Czekam na Do-215
  13. tenzan

    An-2 1:16

    Ale czad... Będę śledził z wielką uwagą, super się zapowiada.
  14. Rewelacja, co tu więcej pisać. Aż miło popatrzeć, zwłaszcza na malowanie. Jakieś problemy przy klejeniu? Acz to Tamiya, to zapewne składało się dobrze. Mam też pytanie o wymiary modelu.
  15. Tak, zgadzam się, ale widziałem fotkę egzemplarza w malowaniu tej jednostki, u którego widoczne wyraźnie były zacieki oleju za silnikiem. Wywnioskowałem, że na ciemnozielonym tle takie zacieki byłyby słabo widoczne. Poza tym, bazowałem na kilku pozycjach książkowych związanych z tematyką. Dodam jeszcze, że chciałem mieć japoński samolot pomalowany inaczej niż tylko góra zieleń - dół szaro (albo cały szary). Aczkolwiek nie upieram się, że wybrałem najwłaściwszy kolor. Swoją drogą - z tym mistrzem to bym nie przesadzał, acz miło przeczytać ? Dzięki - tak - góra to mieszanka farb, które słabo mi schodziły. Vallejo RUST + SMOKE. Efekt ciekawy, a przy okazji uszczupliłem zawartość pojemników Dół też mieszanka, ale taka jaką instrukcja Tamiya przykazała (IJA Grey + Sky).
  16. Ja się nie dziwię, że tu takie ochy i achy. Model świetny, gratulacje Swoją drogą - Zvezda wypuściła naprawdę extra kawałek plastiku.
  17. Ki-46 Dinah znany jest przede wszystkim jako maszyna rozpoznawcza, używana przez japońskie lotnictwo armii. Samolot był szybki i trudny do przechwycenia, przynajmniej w pierwszym okresie wojny. Wersje rozpoznawcze modyfikowano i praktycznie do końca wojny ta udana maszyna była podstawą dalekiego rozpoznania lotnictwa armii. Mało znanym epizodem bojowej działalności Ki-46 jest wykorzystanie tych samolotów w roli myśliwców, służących do zwalczania bombowców B-29 Superfortess. Japończycy dotkliwie odczuwali brak myśliwców zdolnych operować na dużych wysokościach, do tego dysponujących dużą prędkością i silnym uzbrojeniem. B-29, w dzień latające na bardzo wysokim pułapie były szybkie i odporne na uszkodzenia, co stanowiło dla japońskich pilotów nie lada problem. Japończycy starali się wykorzystać wszelkie metody niszczenia B-29, a jednym z rozwiązań była adaptacja Ki-46 do roli myśliwca. Samoloty te uzbrojono w 2 działka 20 mm umieszczone w nosie płatowca, jak też w działko 37 mm, strzelające w japońskim odpowiedniku "Schrange Musik", czyli do góry na skos. Okazało się jednak, że Ki-46 średnio nadawał się do zwalczania Superfortec. Był szybki, ale jego prędkość wznoszenia była słaba, a reakcja na stery powolna. O ile w sprzyjających okolicznościach mógł pokusić się o zwalczanie lecących bez eskorty B-29 (acz sukcesy były bardzo ograniczone), to pojawienie się eskorty w postaci P-51 Mustang wyeliminowało Ki-46 z obrony powietrznej. Prezentowany samolot pochodzi z zestawu Tamiya, dodałem tylko pasy z zestawu Edka IJA Seatbelts: Samolot klei się OK, jest dobrze spasowany (jakby ktoś szukał maszyny dla początkujących, uważam, że się nadaje - z jednym wyjątkiem), ale wnętrze jest ubogie: do tego komory podwozia składa się z dwóch połówek, co daje wyraźne miejsce łączenia (ten wspomniany wyjątek) Sporo się namęczyłem, aby to wyprostować: Przed główną galerią kilka wyjaśnień. 1. Zdjęcia są takie sobie, uboczny efekt przeprowadzki (nie wszystko dotarło jeszcze na miejsce przeznaczenia). Z góry przepraszam, może kiedyś poprawię. 2. Malowanie - instrukcja podaje, że ta maszyna powinna być ciemnozielona. Znalazłem jednak rysunki (m.in. w książce B-29 Hunters of the JAAF) pokazujące Ki-46 z 16 Samodzielnej Eskadry w takim kolorze. Dodatkowo, naniosłem kalkomanię z oznaczeniami zwycięstw, która przypisana jest do innej maszyny. Cóż, to moja licentia poetica, tak samo jak wash, wykonany z jaśniejszego koloru niż kamuflaż oraz niezamalowane okno boczne w kadłubie. Model traktowałem nieco rozrywkowo, bez super dbałości o wierność względem oryginału. W sumie to hobby dla własnej rozrywki... Zachęcam do oglądania i komentowania: Tyle w temacie.
  18. Ładniusi Corsair
  19. tenzan

    KASKR-1, Amodel 1/72

    Wielki plus za temat - taka rzadkość na forach modelarskich. Drugi plus - wykonanie Dla mnie naprawdę spoko!
  20. Ładny Hurricane, no i jugosłowiańskie malowanie. Czekam na kolejny
  21. Ładny Shoki, a i Ki-43 też zacne.
  22. Powrót po 30 latach, no i z przytupem Dołączam się do próśb o jakieś foto makro roznegliżowanej panienki ;)
  23. tenzan

    M6A Seiran, Tamiya 1:48

    Hmmm - aż się zarumieniłem (niczym niewinna panienka słysząca brzydkie słowo) czytając pochlebne komentarze. Bez przesady, na forum są tacy wymiatacze, którym mógłbym co najwyżej buty - pardon - aerograf wyczyścić. Wózek - malowanie dosyć czasochłonne, przynajmniej dla mnie. Kolor części metolowych to czerwień z niewielką domieszką czerni, potem suchy pędzel. Drewno - przyznam się, że nie robiłem imitacji drewna wcześniej. Na podkład nałożyłem kolor bazowy w postaci Tamiya Wooden Deck Tan. Następnie suchy pędzel z kolorami - pomarańcz (minimalna ilość), jasny brąz i Dark Earth RAF. Następnie, zabezpieczyłem to matowym bezbarwnym, a następnie przejechałem całość imitacji drewna mocno rozcieńczonym kolorem bazowym (aby rozjaśnić całość). W sumie to wszystko. Jeżeli chodzi o czerwony podkład. Planuję zrobić samolot w tym malowaniu: W rzeczywistości, kiedy Amerykanie go odkryli, był dużo bardziej zdemolowany, ale wykonanie w stanie poniżej, przekracza moje możliwości: W każdym razie, uznałem, że na pomarańczowy kolor, którym pomalowano prototyp, naniesiono zieloną farbę. Jednolity, taki fabrycznie nowy, pomarańcz, nie pasuje do tego samolotu, toteż należało nieco zróżnicować kolor. Do pomarańczowego pasuje czerwony, nie czarny. Czarny wyglądałby karykaturalnie. Pozdrawiam obserwujących warsztat.
  24. Mogę tylko przyłączyć się do pojękiwań - dlaczego nie było warsztatu!? Świetne wykonanie, jak zawsze zresztą w Twoich modelach...
  25. Ładny model
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.