Skocz do zawartości

tenzan

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    483
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez tenzan

  1. Serduszko bomba - w sam raz na Walentynki
  2. Kapsel, zarzuć w końcu jakieś zdjęcie z roboty, bo komentujący już nieco się niecierpliwią
  3. Wygląda zachęcająco... No i spory kawał maszyny się szykuje. W sklepie modelarskim kiedyś widziałem pudełko z He-115 - duuuuże było
  4. Rondle, kokardy - zawsze coś z dyskusji wyniosę. Co do modelu - trochę pchnąłem do przodu, ale były niespodzianki. Zacznijmy od washa. Niby najprymitywniejsza własnej roboty mieszanka, bazująca na wodzie (nie wódzie), żadna chemia, itp - i co?! Scierałem washa i farba tu i ówdzie zlazła. Nosz kurna chata... Niby wszystko przed malowaniem wyczyściłem, po malowaniu lakiery bezbarwne zadałem, żeby zabezpieczyć farbę, itp. a tu taki zonk. Cóż, zdarza się. Jakoś to wyprostowałem, potem nieco delikatniej obchodziłem się z washem, udało się uniknąć zonków i model złoszowałem już bez stresów. Potem porobiłem odpryski farby i ślady eksploatacji. Widziałem jedno foto B-25 z Horneta z śladami odprysków farby w miejscach dokręcania śrub na osłonach silników. Spodobało mnie się, skopiowałem. Następnie dokleiłem podwozie, model wcześniej dociążyłem na dziobie i pewny swego postawiłem na kołach. Tymczasem B-25 majestatycznie osiadł na ogonie. Aaaaa - druga wtopa. Na dodatek, zauważyłem, że odłazi osłona silnika, ale to okazało się akurat błogosławieństwem. Zaczęłem się zastanawiać jak dociążyć przód i wpadłem na to, że sprasowane młotkiem śruciny dam radę upchnąć między cylindrami. No to co wymyśliłem, zrobiłem. Oderwałem obie osłony i między cylindry upchałem trochę ołowiu. Model zyskał - na masie: Stanął, niczym po viagrze Odetchnąłem z ulga, że juz koniec problemów, acz za wcześnie. Kolejny zonk ukazał się, kiedy ściągnąłem maski z oszklenia. Zapewne opary lakieru bezbarwnego jakoś dostały się do środka, na szczęście - tylko w kabinie pilotów. Inna sprawa, że wydawało mi się, że szczelin przy malowaniu nie było. Wydawało mi się... Nic, delikatnie oderwałem osłonę kabiny i usunąłem zacieki, Wystarczył patyczek do uszu... Kabinkę dokleiłem z powrotem, jest OK, ale wcześniej było lepiej... Wkleiłem też bomby. Doszedłem do (zapewne błędnego) wniosku, że skoro Jankesi aby odciążyć płatowiec usunęli dolną wieżyczkę, to mogli zatkać dziurę kawałkiem aluminium bez kamuflażu. Nie pomalowałem więc tej części na szaro, jeno na aluminiowo... Taki mój pomysł, zapewne głupi, ale czasem coś takiego przychodzi człowiekowie do głowy. Ma to zaletę, że fajnie wygląda takie złamanie kolorystyki. Generalnie, B-25 prawie gotowy, galeryja jak znajdę trochę czasu i miejsca, bo spora maszyna, a różowy obrus na którym zrobiłem szybkie zdjęcie całości, wygląda hmmm - penisowo.
  5. He-he-he - kupiłem taki sam na wyprzedaży, zatem będę oglądał co mnie czeka i jakie wyzwania model postawi - zapewne w nieco dalszej przyszłości
  6. Nie będę się rozpisywał - ale podobnie jak poprzednikom - model bardzo mi się podoba. Staraniie wykonany, ładnie pomalowany, nie utytłany ponad miarę. Skoro piszesz, że jesteś początkujący to kurczę - co będzie dalej !? Bo początek wygląda naprawdę zacnie
  7. tenzan

    1/48 Fly Ławoczkin Ła-7

    Widzę, że się nie poddajesz. Acz problemy z chemią modelarską - trochę dobijające być muszą. Tyle roboty i skończyło się zmywaniem. Natomiast jest come back i zapowiada się ciekawie
  8. Nie lubię się czepiać, ale zdarcia są trochę przesadzone. Zacząłbym od tego, że nigdy nie widziałem, że pod Hinomaru był jakiś zielony/szary kolor. Jeżeli było już złuszczenie lakieru, to wyskakiwał kolor duraluminium. Generalnie, Hinomaru i pasy szybkiej identfikacji trzymały się lepiej niż kolory zielony/szary. Poza tym, nie każde Zero było mocno pozdzierane. Część A6M2 i A6M5 na lotniskowcach wyglądała bardzo dobrze, były hangarowane i dbano o nie. Część trafiła wprost z fabryki, wykonała jedną-dwie misje i została strącona, zwłaszcza tak się działo od 1944 roku. Wracajac do znaków przynależności państwowej - używany tam kolor trzymał lepiej, niż szarości i zieleń. Zastanawiam się, czy to czasem nie była farba używana jako podkład, bo on miał właśnie w Marynarce Japonii kolor ciemnoczerwony, ale to moje dywagacje, dowodów nie mam. Generalnie, modelarstwo to hobby i robisz jak chcesz. Natomiast tu robisz konkretny model, z konkretnym oznakowaniem - tak? Oczywiście - można zrobić sobie lekkie 'widzimisię' i po swojemu (też tak czasem mam), albo spróbować mniej więcej dokładnie odtworzyć. Uważam, że z odrapaniami przesadziłeś nieco w tym modelu, ale warsztatowo to się nie będę czepiał, zwłaszcza kokpit wyszedł bardzo dobrze. Reszta - widać włożony wysiłek, ale mnie rażą trochę te zbyt mocne odrapania w tym konkretnym Zero.
  9. Model wyszedł bardzo dobrze, gratulacje! Szkoda, że komora bombowa nie jest otwarta, ale i tak całość wygląda fajnie. Czekamy na kolejne latadła
  10. Jakieś dokładniejsze zdjęcie 'nose art' mile widziane A na poważnie - model wygląda świetnie. Gratulacje!
  11. Niesamowity model. Poprzednicy napisali już wszystko, ja tylko mogę dołączyć się do gratulacji. Efekt robi ogromne wrażenie, podziwiam pracowitość i umiejętności. Model z kategorii 'zgarniam główne nagrody w konkursach'.
  12. Świetnie wygląda maszynka, dobrze się ją ogląda - gratulacje
  13. Model myśliwca wyszedł bombowo Świetna robota!
  14. Model świetny, a zdjęcia klimatyczne
  15. Fajny model, dołączam do głosów, że szkoda zakrytego wnętrza. Ładnie odtworzone powierzchnie, wygląda zacnie. Jak cała kolekcja zresztą PS. Jak kleiło się trampkowego Wellingtona?
  16. Dzięki za zainteresowanie i kilka słów wsparcia Fakt, może by pomogło, ale tu chyba coś innego było. Generalnie , podejrzewam, że niedokładnie wyczyściłem przed malowaniem jedno miejsce i się akurat w nim pojawiły się problemy. Dobry patent, muszę kiedyś przerobić. Wracając do tematu. Model poskładany do przysłowiowej kupy. Wszystko w miarę pasowało, nie było dramatu: Następnie przejechałem raz jeszcze bezbarwnym połysk całość i wziąłem się za kalkomanie. Lubię kłaść kalkomanie, mam z tego fun i zabawę, dlatego też kładę je, nawet jak mógłbym wymalować. Do tej pory z kalkami Academy nie było problemu, ładnie siadały i poddawały się płynom. Tym razem to był koszmar... Same kalki miały przesunięcia kolorów, okazały się grube i niemalże całkowicie odporne na płyny zmiękczające, itp. Mało mnie nie trafiło, jak je kładłem i gdybym mógł z masek wymalować oznaczenia to bym to zrobił. Ale cóż, zacisnęłem zęby i jakoś to zmęczyłem za pomocą duuużej ilości płynów do kalek, wykałaczki (nity i linie podziału) oraz pędzelka z farbą (korekta przesunięć kolorów). Kilka fotek dla ukazania problemu: Łaska boska, 'Ruptured Duck' był bez przesunięć kolorów, acz kolor podpisu blady niczym krętek blady Kiedy w końcu uporałem się z mniejszymi i większymi problemami, kalki zabezpieczyłem bezbarwnym, całość wygląda tak: Następny krok - może jakiś filtr (tu się dopiero uczę co i jak), potem wash...
  17. Model baaaardzo mi się podoba. Nie będę się więcej rozpisywał, bo inni już napisali. Zestaw leciwy, ale trzyma poziom, no i wycisnąłeś z niego co się dało.
  18. tenzan

    1/48 Fly Ławoczkin Ła-7

    Widzę skok na front wschodni Chętnie popatrzę, acz nie moja bajka
  19. Fajnie, że warsztat odkopany i ruszyłeś z przytupem. Bardzo ładna robota
  20. Cytując króla Juliana - podoba mnie się Warsztat śledziłem z dużą uwagą, wykonanie bardzo ładne. Świetne malowania, do tego nie przesadzone z śladami eksploatacji. Naprawdę - kawał dobrej roboty.
  21. Całość wygląda bardzo ładnie, a z tego co widziałem np. w Bunrindo Ki-45 (dużo zdjęć), to powłoka lakiernicza samolotów była w dobrym stanie, ślady eksploatacji nie były bardzo duże. Pomijam okopcenia od ruch i wycieki oleju z silnika, ale to też bez przesady, Faktem jest, że niektóre Ki-45 w obronie Japonii to się nieco nalatały, zanim zostały strącone lub uziemione (z tego co wiem, kiedy pojawiły się P-51 Mustang, to część japońskich dwusilnikowców uziemiono, bo bez sensu było wysyłać je na pewne zatracenie, lepiej było je zachowac do ostatecznej bitwy przeciwinwazyjnej), to - przy jakości japońskiej benzyny lotniczej - okopcenia z rur wydechowych musiały być. Natomiast nie przesadzałbym z tym....
  22. tenzan

    IS-2, 1:48, Tamiya

    W tej kance na wieży, to jak mniemam jakiś samogończyk się schował Na pancerce się nie znam, ale czołg wygląda dla mnie świetnie, a i dioramka klimatyczna...
  23. Wreszcie kapsel-reaktywacja, bo trochę się stęskniłem
  24. Kapsel - Ty żyjesz !!!! Pełna zgoda - Pete wygląda bardzo dobrze
  25. Wątek nie jest niszowy, liczba odwiedzających spora. Ciekawy temat, jak i dobre wykonanie zachęcają do odwiedzin. Dodatkowo - japończyk, to dla mnie must see Całość fajnie wygląda, dla mnie osobiście kolor (zieleń) ciut za jasna, ale to może kwestia zdjęć i oświetlenia. Czekam na finisz projektu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.