Skocz do zawartości

tenzan

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    483
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez tenzan

  1. Urlop. Można było coś zrobić. Dawno, dawno temu stanąłem na łączeniu kadłuba i stanowiska bombardiera. W końcu wymęczyłem, ale było trochę szlifowania, rycia, zalewania Surfacerem, itp. Jakoś dało radę: Potem zacząłem malowanie. Z racji rozmiarów samolotu i tego, że 'na sucho' skrzydła, kadłub i stateczniki pasowały do siebie dobrze, pomalowałem wszystko oddzielnie. Najpierw preshading, potem czarne pasy na krawędziach natarcia, zabezpieczyłem bezbarwnym i zamaskowałem. Przy okazji wyrzeźbiłem jakiś pseudoreflektor w skrzydle. Następnie dół samolotu - Valleyo Air Neutral Grey, położył się ładnie nawet. Najpierw jednak pomalowałem nieco jaśniejszym odcieniem (dodałem biały kolor) powierzchnie sterowe na dole, zabezpieczyłem je bezbarwnym matem i zamaskowałem. Na zdjęciach z epoki widać różnice kolorów na powierzchniach sterowych górnych i reszcie płatowca, dlatego poszedłem w tym kierunku też na dole. Podobnie było i na górze - powierzchnie sterowe pomalowałem Valleyo USAF Olive Drab FS 34088. Zabezpieczyłem bezbarwnym, maskowanie i krok dalej. Najpierw pomalowałem mieszanką Tamiya Olive Green and Olive Drab - samolot wyszedł bardziej w kierunku zieleni: Dałem cienkie warstwy, tak żeby tylko-tylko przykryło. Następnie Valleyo USAF Olive Drab FS 34088. Całość dała nawet fajny - według mnie - kolor samolotu. Potem ściąganie maskowania: Oczywiście, skichałoby się zapewne, gdyby farba nie odlazła, zwłaszcza tu: Gdzie indziej spoko było, tylko stateczniki musiały się zbuntować, mimo, że zostały potraktowane dokładnie jak reszta. Shit happens, na szczęście to wszystko da się naprawić bez większego bólu d..y. Teraz będziemy składać do kupy samolot, ale o tym next time.
  2. Bardzo ładnie to wygląda - nie mogę doczekać się całego Pete Będzie cieszył oko
  3. Jest efekt WOW! Świetna robota - podziwiam.
  4. Warsztat obserwuję z zainteresowaniem - PETE wygląda świetnie i nie mogę doczekać się finału. Mój sposób na takie drobne babole to warstwa, albo i dwie-trzy lakieru bezbarwnego, a potem szlifowanie bardzo drobnym ściernym lub gąbką ścierną, np. 3000. Lakier bezbarwny zabezpiecza położony kolor, a grubo położona farba (zwłaszcza to co wystaje) w końcu zostanie starte. Metoda wymaga pewnego wyczucia, no i trzeba poczekać, aż lakier bezbarwny stwardnie na amen. Natomiast kilka razy przerabiałem i nawet działało.
  5. Wreszcie powrót relacji i od razu z przytupem
  6. Nie wiem, dlaczego tak psioczysz na model? Wygląda bardzo dobrze, jak jeszcze go złosiujesz i ciut zmęczysz weatheringiem to będzie bardzo cacy. Super robota!
  7. Ja tam na ten kokpit mogę patrzeć bardzo długo. Szkoda, że nie ma wersji Clear Edition - aby taka fajna rzecz nie zginęła w czeluściach modelu. To ważne źródło, ale pamięć ludzka zawodną jest. Ja np. pamiętam kolor swego pierwszego samochodu, ale już do do koloru wnętrza i tapicerki to mogę powiedzieć - różne odcienie szarości, a i jakieś paski kolorowe na siedzeniach były. Przy ustalaniu barw samolotów i detali ich konstrukcji ważniejsza jest dokumentacja - zdjęcia, rysunki konstrukcyjne, projekty, analiza zachowanych fragmentów, itp. De facto, trzeba odwalić kawał roboty, dotrzeć do papierów, zachowanych samolotów, resztek wraków, itp. To kosztuje i zajmuje dużo czasu. Parshall i Tully w 'Shattered Sword' (bo to je książce mówimy - nie powiem, mój najlepszy zakup ostatnich lat w kwestii literatury wojennej) udowadniają, że Fuchida mocno rozminął się z prawdą, padają sugestie , że być może nawet celowo.
  8. Bardzo ładny. Mam gdzieś na półce wielkie pudło Edka z tym samolotem, kiedyś pewnie ruszę z nim
  9. Maszyna ma być z wiosny 1943? Trudno powiedzieć jednoznacznie - malować, czy nie malować. Ja bym namalował z czystym sumieniem - są informacje, że żółte pasy stosowano od końca 1942 roku, a Pete z Kunikawa Maru miały od stycznia 1943 roku. Więcej: https://j-aircraft.com/faq/japanese_id_yellow.htm . Malując te pasy raczej nie robisz błędu, a bez wątpienia Pete z pasami będzie ładniejszym Petem niż Pete bez pasów.
  10. Jak tak patrzę na Twoje reanimacje, to mam ochotę ściągnąć z stryszku pudełko z wrakami i coś odnowić Świetna robota!
  11. Zdecydowanie opierałbym się na japońskich źródłach typu wskazane już Maru Mechanic, a nie widzi-mi-się Edka. Jeżeli chodzi o rok 1943, to oczywiście wczesne wersje pasów, a nie war end. Płatowiec został wyprodukowany najpewniej w 1942 roku, czyli może nawet jeszcze nie trzeba mu malować żółtych pasów szybkiej identyfikacji, a co dopiero przypinać pasy z końcówki konfliktu
  12. Ładnie idziesz do przodu
  13. Cytując klasyka - widzę tu plusy dodatnie, jak i plusy ujemne. Plus dodatki - w wtrysku czy dostępnych short-run'ach 1:48 japońskich bombowców nie za wiele (G4M Tamki i Ki-48 AZ Model), to zwiększenie oferty mile widziane. Plusy ujemne - portfel ucierpi i to pewnie mocno. Swoją drogą, wiesz może, co wróble ćwierkają, że niby ma wyjść w 1:48 z dwusilnikowych bombowców Synów Nipponu?
  14. Miłośnicy Wschodzącego Słońca widzieli i już odkładają grosz do grosza. Tylko dylemat - kupować 1:72 (bo się zmieści na półce) czy 1:48 (bo ulubiona skala). No i Zera Edkowe nowe wyszły, i wychodzić dalej mają. Muszę szefa poprosić o podwyżkę
  15. Kokpit wygląda świetnie - zostałem fanem relacji
  16. Bardzo ładny model, podziwiam kunszt. Czym następnym nacieszymy swoje oczy?
  17. Zacny model Milordzie, ładnie wykonany, miło pooglądać. Jest w 1:48, to może kiedyś sobie sprawię. PS. Jakieś trudności przy klejeniu?
  18. Bardzo ładny. Kilka odprysków farby by nie zaszkodziło, ale całość bardzo cieszy moje oko
  19. Będę obserwował. Nie powiem, dla mnie najciekawsze byłoby malowanie łotewskie, ale to już trzeba kalkomanie dokupić.
  20. Początek bardzo fajny, kokpit narobił apetytu na więcej. Co do nitowania, jak nie przesadzałbym z tym - Pete miał to i owo kryte płótnem, co model dobrze odwzorowuje.
  21. Model bardzo ładny. Patrzą na ilość blach Edka, które wpakowałeś w model, to gdyby jakieś blachary obserwowały Twój warsztat, to miałbyś u nich powodzenie Efekt bardzo mi się podoba, jedynie te bomby nieco rażą. Wg mnie trochę odstają poziomem od świetnego Dauntlessa.
  22. Ładna Foczka Podoba mnie się
  23. Naprawdę fajnie to wygląda Czekam na galerię
  24. Fajny temat, wyczuwam swojskie klimaty, Milordzie
  25. Tak po prawdzie, do krajów Azji Południowo-Wschodniej zalicza się też Timor Wschodni, ale jego siły powietrzne to raczej powietrze, niż jakaś siła. Niby mają Mi-17 pozyskać, ale...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.