Owszem znam.
Prawa autorskie sa w ogóle zbędne i hamują jedynie rozwój . Natomiast powinno się chronić AUTORA i fakt, że jest twórca jakiegoś dzieła, czy wynalazku, a nie samo dzieło. Na karzdym wynalazku powinna byc przede wszystkim ingormacja, kto jest autorem. Takiej informacji dzisiaj nie ma . Juz patenty trzyletnie(czyli XIX wieczne) hamowały rozwój, ale to co się dzisiaj dzieje to już jest skandal. Dzięki prawom autorskim nie można wydawać książek zmarłych autorów, czy wykorzystywać patentów wykupywanych przez koncerny, żeby nie ujrzały światła dziennego. Jestem za zupełną rezygnacja z praw autorskich majątkowych. I żeby było jasne. Jestem twórcą, i teoretycznie sprawa mnie dotyczy. Teoretycznie bo bez pilnowania moich praw i tak daje rade ,-))