Witam
to mój kolejny projekt "przeróbkowy". od dawna chciałem zrobić jakieś latające skrzydło. Ale takie większe. Kombinowałem, czy by nie przerobić Arado-555, ale nie miałem dobrych skrzydeł, żeby je przyprawić, temu niemieckiemu pokurczowi.
I w pewnym momencie doznałem olśnienia. Przecież Victor to niesłychanie niesamowity samolot. Gdyby mu tak upiłować kadłub i ogon.... A że model Victora spoczywał gdzieś w czeluściach szafy, pewnie marząc juz o emeryturze...
Nie było sie co długo zastanawiać . Ciach !!!! To ma być powietrzny krążownik !
odciąłem górę przodu, żeby wygodnie zbudować sobie wnętrze kabiny.
Pod kabina zamontuje większy radar do poszukiwania wszystkiego ,-))