Z góry przepraszam za szczery wpis,
Lubie modelarstwo bo pasjonuje mnie technika, konstrukcje stworzone przez człowieka...i szczerze podziwiam ludzi robiących taki jak ten model sf bo to przecież wszystko fantazja, ultimate skill jest rzeczą względną, nie ma do czego równać jak w modelarstwie redukcyjnym (gdzie trzeba maksymalnie upodobnić do prawdziwego i sprawia niejednokrotnie największe trudności), bo ten wzorzec po prostu nie istnieje.
Płacić za taką rzeźbę "odwzorowującą" jakiś obiekt lub raczej czyjąś fantazję to... trochę dla mnie dziwne, może dlatego że zawsze wolałem książki historyczne niż fantasy(choć te drugie czytałem dużo szybciej i przyjemniej to pozostawiały mi uczucie pewnej pustki).
Czy nie sądzicie, że ta kategoria powinna rządzić się raczej zasadami scrach a nie gotowcami? Dlaczego modelarze nie chcą budować swoich własnych niepowtarzalnych konstrukcji? A do tego jeszcze płacić takie pieniądze jak za to "coś"? Nie lepiej narysować sobie własna wymarzoną konstrukcję i ją samemu zbudować green stuffem albo milliputem itd? Pytania, pytania, pytania...
Cóż...każdy ma prawo sklejać, budować to na co ma ochote i wydawać własne pieniądze na co tylko chce, na takie coś także:) Bo poza realizmem który preferuję, modelarstwo to także piękne dla (zwłaszcza naszego własnego!) oka niejednokrotnie dzieła sztuki.
Pozdrawiam