Qz9
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 190 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Qz9
-
Isracast to robił co najmniej ze 3 lata temu, głośna sprawa była bo pokurczyły im sie odlewy i musieli wymieniać na ARC był wątek o tym. Wymieniali bez problemu. W zestawie daja oslonę kabiny wtryskową kupioną od Kinetica.
-
Czym czyścić aerograf po Alclad Klear Kotte Matt?
Qz9 odpowiedział slepy → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Wszystkie alcladowe wynalazki bardzo dobrze czyści zwykły rozpuszczalnik nitro. Śmierdzi jak cholera ale aero jest po nim czyste. -
A nie lepiej odlać sobie tego który ma prawidłowe wymiary? ArmaHobby miała odlewy bardzo słabej jakości, dopóki istnieli to wymieniali od ręki ale teraz to chyba najlepsze rozwiązanie powielić sobie samemu, bo pewnie pozostałe to tez każdy inny ?
-
Sprawdż sobie w porządnej literaturze, Viggen jak najbardziej jest dwupłatem. Obie powierzchnie przednia i tylna wytwarzaja wyłacznie dodatnią siłę nośną. Dlatego właśnie kolega wczesniej wkleił jego zdjęcie ? Co do Valkirii sie nie wypowiadam, nie śledziłem nigdy tego samolotu. Jeśli też była to do mojej poprzedniej wypowiedzi dodaję : "produkowany seryjnie"
-
Jestem za! Powinni w Dęblinie to wziąć pod uwagę, po co napychamy kieszenie wiadomo kogo kupując szkolne samoloty za miliony dolarów?
-
Akurat Viggen to jedyny jak na razie przykład układu konstrukcyjnego naddżwiękowego dwupłata o napędzie odrzutowym?
-
No cóz, szkoda, że nie widzisz różnicy pomiędzy grubym trawieniem edka a delikatnymi detalami Amura. Wystarczy rzut oka na stronkę edkową: i już widac jakim barachłem nas bracia czesi raczą w tym przypadku. Cena obecnie w zasadzie porównywalna ...Wnęki uzbrojenia rzeczywiście Aires nie nie robi, coś mi sie poplątało, zresztą w linku, który załaczyłem widać że są trzy mutowane zestawy kabina, dysze i komory podwozia dopasowywane do modeli różnych firm. Edek robi blachy do hase i do academy : https://www.eduard.com/Eduard/F-22A-bomb-bay-1-48.html https://www.eduard.com/eduard/f-22-bomb-bay-1-48.html Ale szczerze mówiąc nie brałbym ich, ten samolot zdecydowanie lepiej wygląda zamknięty.
-
Jak znajdziesz dojście do: i do tego: to będziesz miał odpowiedzi na 99% pytań na temat Spitfire PR w wersjach z silnikami Merlin. W pierwszej części modele, użycie, malowania, w drugiej wszystkie tematy modelarskie - plany, przekroje, detale.
-
Tamiya XF-24 będzie dobrym odpowiednikiem. Przy okazji spokojnie robi też za RLM-66 jakbyś chciał kiedyś jakiegoś germańskiego oprawcę popełnić albo jakieś F-15E ?
-
Są ciemne w naturze, jeśli dobrze pametam to 36118
-
Jeśli nie będziesz otierał kabinki ? to najprosciej wydrukowac zdjęcie i nakleić na kawałek plastikowej deski. Przez te okienka i tak gucio widać...
-
Academy ma spore błędy w bryle, jest kilka warsztatów w necie gdzie jest cięta, piłowana i sklejana z powrotem do kupy. Hasegawa ma tylko dosyć grube te panele RAM, bryła jast na 99% ok. Jak Haska była za 400 PLN to można sie było zastanawiać, jak jest za ~200 to Academy odpada. Z Airesa są tez dodatki - kabinka, komory uzbrojenia, dysze http://www.aires.cz/en/catalog/?search=f-22&searchButton.x=0&searchButton.y=0&category= . Jak nie chcesz pchać żywicy to polecam ten zestaw: https://the48ers.com/f-22-raptor-exterior.html Ten rosjanin robi naprawde genialne blaszki - trawi to w stali 0,05 mm, wszystkie siatki sa perforowane i bardzo delikatne. Jeśli chcesz się bawić to dokup i będziesz miał super model ?
-
W drugim tomie Hungarian Fighters na stronie 289 są zdjęcia tego samolotu i spekulacja o kolorze numeru. Autorzy zdecydowanie odrzucają żółty, Proponują czerwony, niebieski bądż szary. Ze względu na wymogi maskowania skłaniają się ku niebieskiemu - jako najmniej antykamuflażowemu z nich wszytskich. Jest w tym w sumie logika - pasków w kolorach węgier na ogonie ten samolot nie ma ?
-
A może po prostu jest tak, ze modelarze są obecni w zdecydowanie większej ilości miejsc niż Modelwork i organizatorzy uznali, że nie ma sensu pchać się tu gdzie ktoś ich nie chce? Bez obrazy ale szczerze mówiąc poza Solo, to chyba wszycy modelarze udzielający się na Modelworku sa obecni co najmniej na Facebooku, o innych forach nie wspomnę. Nawiasem mówiąc liczba potencjalnych uczestników możliwych do "zgarnięcia" na fejsie jest taka, że wchodzenie na fora modelarskie z tak dużą zawartością animozji i fochów po to aby pojedyńczy modelarze mogli się dowiedzieć o imprezie mija się z celem. Po co? Ci co przyjechali wiedzieli gdzie, co i jak ??
-
NIe muszą, to są po prostu warunki eksploatacji sprzętu i wprowadzenie procedur związanych z ich poszanowaniem. FOD to zwierzę się nazywa i jest równie groźne jak Gender ?. W sowieckiej mentalności techniocznej oficjalnie nie występowało ale w rzeczywistości było. Remont jakiegokolwiek silnika kosztuje kilka razy więcej niż cały Mig-21, stąd te oczekiwania, że po prostu na pasie startowym będzie porządek jak są na nim używane samoloty sa dziesiątki i setki milionów $. Cała kultura zachowania na lotnisku jest z tym powiązana - sposób przechodzenia pasa itp. Trochę historia jak kiedys opisywał Romanowski różnicę pomiędzy francuskimi a angielskimi okrętami podwodnymi. Francuzi robili jakieś cuda zabezpieczenia (patrz MIg-29 i jego wloty na górze skrzydła) a Anglicy napisali w instrukcji, żeby nie otworzyć równocześnie wewnętrznej i zewnętrznej pokrywy wurzutni torpedowej ( FOD na lotniskach NATO) i oba systemy działały tak samo dobrze, dopóki jednak ktoś tych obu pokryw na raz nie otworzył. Kamień wpadający do silnika tak samo zniszczy silnik rosyjski, amerykański, szwedzki czy inny wyprodukowany przez wiadome siły. A tego typu wpisy dowodza co najwyżej ignorancji piszącego.
-
Powstała specjalna ustawa, zeby mozna to bylo zaparkować. Trzeba wpisac te kwoty do budzetu, sejm musi klepnac. Tu bardziej chodzilo o to, ze gdyby wpisali do budzetu mon, to pieniadze moglyby sie rozejsc jak antoniemu za caracale- mon by je wydal na bieżące fanaberie. A tak mozna było te pieniadze uruchomić i wydać tylko na zakup F-16. Ale ge środki nie wzięły się z powietrza, były zaplanowane w kolejnych budżetach na odpowiednim koncie celowym.
-
a co to jest budżet centralny? nie ma czegoś takiego. 15 mld na F-16 i tak pochodziło z różnych budżetów nie tylko MON. Dodatkowo przypominam, że Prezydent kimkolwiek by nie był w Polsce w zakresie budżetu ma co najwyżej mozliwość wnioskowania o wysokość budżetu swojej Kancelarii do Rządu. To Rząd decyduje o wydatkach budżetowych. Tyle w temacie wstrząsającego spotkania decydentów na najwyższym szczeblu decydujących o zakupie z budżeu centralnego...
-
Dlatego F-16 na dziś w wersji 72 + upgrade 52+ do 72 to dobry wariant. Zawsze będzie taka sytuacja, że można kupic coś innego i lepszego/nowszego. Potencjalny przeciwnik nie ma nic 5 generacj i przez najbliższe 15 lat w tej sytuacji w jakiej jest mieć nie będzie. Także Su-35 to realny przeciwnik na przeciwdziałanie któremu trezba się nastawić.
-
normalnie, pierwsza transza f-16 bedzie wtedy miała 30 lat i czas na jej następcę - akurat wchodzi I transza F-35 jak znalazł. A kolejna wersja to bardzo duża zmiana, poza avioniką mało kto wie np jaką zmianą jakościową są silniki w naszych block 52+. Amerykańskie 40ki z Aviano przy niewielkim ładunku bomb juz musza startowac na dopalaczu, nasze z 4 tonami startują bez. W manewrowości tez ma to przełożenie spore na możliwości samolotu.
-
my jesteśmy w ogóle bogatym krajem, stac nas na utrzymanie w linii floty 3 typów samolotów jednocześnie ( a waściwie 4 bo te migi od niemców to też trochę inne).? Mamy infrastrukture pod F-16 i to powinniśmy kupić. Będa dostępne za jakieś 4-5 lat,w międzyczasie zrobić upgrade 48 sztuk do wersji 70 i orkiestra gra. To jest spokojnie samolot wystarczający na nasze potrzeby. Po 2035 roku wprowadzić coś nowszego , jak juz F-35 będzie w wersji D i wyższej a pierwsze 10 lat eksploatacji pokaże jak to ugryźć. A jak juz czegos szukac teraz to np nowa wersja F-15, Boeing pokazuje bardzo atrakcyjne koszty wdrożenia i eksploatacji (godz lotu w samolocie dwusilnikowym $27K) . Na nasze potencjalne problemy z sukami wystarczy spokojnie ? Wejście do służby F-16 w Polsce to był szok dla systemu - cała armia była szkolona wg sowieckich wzorców, amerykańskie są inne, to nie tylko infrastruktura ale też system szkolenia, nabierania kompetencji przez pilotów i zarządzania tym całym bałaganem. Umiejętności pilotów F-16 w porównaniu do tych z Mig-29 to niebo a ziemia, migacz naprawdę jest samolotem z bardzo słabymi z możliwościami bojowymi - np kompletnie nie ma uzbrojenia kierowanego powietrze-ziemia a połowa szkolenia F-16 to atakowanie celów naziemnych bombami i rakietami kierowanymi , tankowanie w powietrzu, loty w nocy z NVG, loty rozpoznawcze z DB-110 itp itd. To są sprawy istotne a nie opowieści dziwnej treści o tym, że F-16 delikatnie i nie mogą z brudnego lotniska starować. Mogą tak samo jak migacze - jeden raz, potem silnik do remontu.
-
Nikt nie robi debili, niestety tak sie właśnie zdarzyło. Ale oficjalnie raportu nie ma. Pytałem w dwóch dobrze poinformowanych żródłach i oba mówią to samo. Pilot popełnił błąd, miał cholerne szczęście, że przeżył - siadł w lesie w nocy bez żadnych obrażeń. Kostke sobie skręcił jak wyłaził z kabiny. Tak przy okazji to sam wiem co najmniej o dwóch sytuacjach w ciągu ostatnich 3 lat, kiedy pilotowi zgasły oba silniki i lądował w Mińsku bez napędu. W tym raz Pani Pilot na UB. Wtedy na szczęście pilotom nic się nie stało a samolot ocalał. Tym razem pilot cały ale samolot na złom. Tak się kończy eksploatacja bez wsparcia producenta. Obrazowo mówiąc: niczym to się nie rożni od serwisowania samochodu u Pana Heńka na polecanych przez niego częściach. Tylko jest różnica jak się rozkraczy Golf II z '89 a inaczej Mig-29 z '89. ?
-
Wiertarko - frezarka przemysłowa IBS/E Micromot Proxxon 28481 tej twojej jak kupowałem ponad 10 lat temu to chyba jeszcze nie było, przynajmniej jej nie pamiętam. Waga 500 gram, czyli niewiele więcej niz ta twoja. Silnik na 230 V jest dużo większy i cięższy, widac po masach, te na 12V ważą ~ 1/4 kg te sieciowe są dwa razy cięższe.
-
Miałem takiego swojego pierwszego proxxona. Wszystko fajnie ale to jest cholernie ciężkie. 220V robi swoje. do modelarstwa plastikowozywicznego nie polecam. Ale jakby ktoś coś robił w metalu to bardzo w porządku sprzęt ?
-
w nocy i tak sie nie miał gdzie gapić. pewnie się zapatrzył na światła Warszawy ... ślepnac od świateł mu się zrobiło ?
-
PZL P-11c Arma Hobby 1:72 - goralenvolk luftflotte
Qz9 odpowiedział cooper69 → na temat → [SF]Galerie
Na który zrobili zrzutkę obywatele Królestwa Węgier jak Polacy na Orła w FONie...
