Skocz do zawartości

abtb

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    6 051
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    248

Zawartość dodana przez abtb

  1. Primo: secundo: Ja malowań okazjonalnych nie robię bo mi nie podchodzą
  2. Łoś jak Lenin - wiecznie żywy @Remo777 - wielkie dzięki
  3. abtb

    MIL MI-6 PŻ 2 1/72 Amodel

    Ale że tylko wyróżnienie? Chyba trzeba to kolektywnie oprotestować i dokonać reasumpcji wyników Ale ze swojej strony jak najbardziej gratuluję Ależ proszszszę bardzo
  4. Noo, w końcu jest galeria Bardzo ładnie wyszło. Fotki chyba odrobinkę przekłamują kolory ( bo paskowy jakiś taki zielonkawy) ale mimo to pięknie się ta Cobra prezentuje. Duży plus za wykonanie
  5. Etap malarski zakończony Dziś ruszam z nalepianiem nalepek (ew. naklejaniem naklejek )
  6. Prawie "że" Zostało jeszcze dokleić kilka elementów - ale to już po malowaniu. Może dziś uda się połozyć podkład i sprawdzić czy wszystko ok. Jak ok to jadę z malunkiem. Informacyjnie informuję, że oprócz śmigiełek które się ładnie przeciwbierznie kręcą - kręcą się też koła podwozia głównego Z tego co przyfilowałem warsztat rozpocząłem w 2018 roku - chyba idę na rekord
  7. Ha, i się wydało. Jak zobaczyłem emotkę w swoim warsztacie to czułem że będzie coś się działo w "temacie" Profilaktycznie będę zaglądał choć jak wiadomo, moja kolekcja "bałałajek" podąża w zupełnie innym kierunku "malarskim"
  8. Pomimo sporej ilości widocznego drewna - lipy nie ma Piękny ci on
  9. abtb

    Co lata/spada nad Ukrainą

    Wszystkie trzy?
  10. Jest całkiem dobrze - trza to teraz tylko umiejętnie wykorzystać.
  11. Ale że jak? Ja mam paskudnego chinczyka z igłą zwiniętą jak świński ogon, którego myję co 20 godzin pracy (i maluję sporo kamuflaży z łapy) a cała reszta forum (jak wyczytuję w warsztatach) ma jakieś proconboje czy inne iwaty, a ty mi tu z takim tekstem To podzwoń tu i tam i parę groszy na fukawę zarobisz Tylko żeby nie było tak po chamsku jak w Łodzi
  12. No żesz jasna ch.. ...a - pacjentów w karetce skalpelem rżniesz na pół a fukawą z łapy sie boisz malować?
  13. A co ja poradzę, że autor malował pod pasek plasteliny a nie z tzw łapy. Dorośnie, dojrzeje, nauczy się, to będzie malował płynne przejścia. I własnie z tego powodu unikam modeli z szachownicą - "znafców" tematu ci u nas dostatek że tak zacytuję na samoobronę
  14. Ładnie to wszystko wyszło Podoba się.
  15. abtb

    Kolekcja MiG-21, 1/72

    Odnoszę dziwne wrażenie, że to chyba o mnie Szkoda, że "poszedłeś" w wersje a nie użytkowników (53 /56?) - była by trochę większa kolekcja. Chociaż i wersji też było nie mało. Kolekcja faja i ciekawa "kolorystycznie", podoba się. Fajnie, że pokusiłeś się o budowę "skłdaków" z braku gotowych zestawów. Czy kubańska R-ka to MF-ka Edkowa? Pewnie już kiedyś pytałem i pewnie się powtórzę - czy nie masz zamiaru przesiąść się na fukawę? Ja plan na takiego mam - garb mam, tylko dół odpowiedni dobrać. Niby MF z Edka by się nadał ale czy na pewno to już muszą się znawcy wypowiedzieć. Aczkolwiek jedno (Condor) z drugim (Eduard) da się pożenić dość łatwo Wichrzycielom mówimy zdecydowane "NIE" Z tego samego powodu unikam "szachownic" - w warszatcie nic nie powiedzą, nie podpowiedzą, a w galerii to takie mądre i widłami kłują.
  16. Na zagrychę będą 'śledzie" Wy w tej stolicy to jakieś dziwne zwyczaje macie - pić pod szarlotkę - koniec świata
  17. Słabe to, ale niech będzie - na bezrybiu i rak ryba. Pamiętaj jeszcze o soku jabłkowym
  18. W związku z tym, że model jest na pływakach, czyli w pewnym sensie to jakby trochę łódź, (tudzież kajak) to stosuję metodę starych szkutników - sezonuje się. A jak się już wysezonuje to się skończy (nie kupuję już nowych modeli tylko wyciągam zapasy więc szansa na skończenie w tej dekadzie jest całkiem spora ) Z tamtego warsztatu go skopiowałem
  19. Będą nity? A co do wnętrza i ogólnego ogółu to może to: http://scalemodels.ru/modules/forum/vie ... c&start=20
  20. Pięknie
  21. Nie ważne "komu", ważne "jak" - kładziesz obok swojego modelu truflę w czekoladzie i masz "krasnala" w kieszeni Gorzej, jak sędzia nie lubi trufli - wtedy lipa. W związku z zaistniałą dyskusją pokonkursową proponuję dokonać reasumpcji przyznanych wyróżnień i nagrodzić tych co trzeba. Bedzie spokój i zapanuje mir społeczny. Sorry panowie za moją pisaninę, ale jak czytam to wszystko to się zastanawiam czy wy (zaraz mi tu taki jeden wyjedzie z towarzyszami i partią ) rozumiecie istotę słowa "konkurs", regulamin, i ogólną zasadę "libi - nie libi". Może w tym momencie bronię organizatora i wychodzę na chama ale jeżeli w kategorii Y wystawionych jest 6 modeli z tego jeden ładnie pomalowany aerkiem a reszta ławkowcem i w dodatku z brakiem geometrii, to oczekujemy, że nagrodę/ wyróżnienie dostanie ten najlepszy czy też wszystkie? Bo jeżeli wszystkie to sorry, organizator powinien wysyłać medal za samo zgłoszenie. @Erni (przepraszam za spoufalanie się) napisał, że konkurs ma pewną renomę i w związku z tym porzeczka jest ustawiona na takiej wysokości a nie innej. I trzeba to zrozumieć/ docenić a nie wychodzić z założenia, że każdemu się należy. Jak bym wystawił model, który budowałem pół roku, włożyłem w niego blachę, żywicę, podpierałem się jakimiś zdjęciami a obok stoi model zrobiony do niedzielnego obiadu i otrzymuje takie samo wyróżnienie jak mój to chyba bym strzelił focha i skreślił imprezę z kalendarza definitywnie.
  22. Ale prawo. Które zresztą dokładnie określił/opisał w Regulaminie. A startując w Konkursie z automatu to prawo/ regulamin akceptujesz. A jak nie akceptujesz to nie startujesz. Niestety problemem wielu startujących jest mniemanie, że ich model jest "best of galactica, ever" i choćby potop to ich model powinien dostać "krasnala" Ale niestety, sędziowie mogą być innego zdania. Podobnie jest z widzami - to co wg ich jest "best of" nie musi być takie w oczach sędziów czy też sponsorów/fundatorów nagród specjalnych.
  23. W takiej sytuacji dobrym pomysłem jest po zakończeniu imprezy przy wyjściu postawić wiadro z tymi medalami - niech każdy niezadowolony weźmie sztukę na otarcie łez
  24. Żeby seniorzy nie czuli się zbyt dowartościowani tą "niedzielą" to proponuję od 10 do 12 samoloty tłokowe a od 12 do 14 odrzutowe plus 20 minut w międzyczasie na śmigłowce bo to taka trochę niszowa kategoria. A teraz na poważnie. Organizator w każdej kategorii ma prawo nagrodzić/wyróżnić tyle modeli ile mu się podoba - takie jego zbójeckie prawo. Taki ciekawy przykład: w kategorii X wystawiono 10 modeli, sędziowie przyznali dwa wyróżnienia. Jest awantura postronnych zjadaczy chleba - A dla czego nie trzy albo sześć? Przecież było z czego wybrać! Odpowiedź - bo autorów było dwóch - jeden wystawił siedem modeli a drugi trzy. Ale kogo to obchodzi (a poza tym kto o tym poza sędziami wie) - ważne że jest powód do zrobienia awantury. Statystycznie (to takie fajne słowo w tym wątku) 98% konkursów kończy się awanturą o sposób sędziowania, ilość przyznanych "krasnali", sposób wręczania nagród itd. I najwięcej w tym temacie mają do powiedzenia ci którzy nic nie wystawiają i nic nie organizują - to też taka ciekawostka. Po konkursach "szwendam" się już osiem lat i szanuję pracę organizatorów oraz sędziów i podziwiam to, że im się "chce" po "lekturze pokonkursowej" organizować je dalej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.