Urzeczony pięknem klasycznych muscle carów nie mogłem nie kupić modelu mojej ulubionej marki i modelu, jakim jest Chevy Camaro. 2 generacja, początek, bo 1970 rok, w dodatku dopieszczony przez Baldwin Motion, z 7.5litrowym młynkiem pod maską, 4biegową Muncie M 20 i długim przełożeniem na tylnym moście. Dodatkowo wszystko to okraszone konkretnym "obuwiem" na felgach Cragar dający piękny, high-end'owy wygląd, wydechem pod progami, opływem na masce pozwalającym zmieścić silnik do nadwozia i tylnym spojlerem rodem z 1/4 mili. Dla mnie 10/10
A wracając do modelu:
Dla modelarza, fana F-Body pozycja obowiązkowa ;)