-
Liczba zawartości
3 075 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
19
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Endrju
-
Świetny model.
-
DFS 230, operacja Eiche (Gran Sasso, Mussolini), Huma, 1/72
Endrju odpowiedział JWM → na temat → [L]Galerie
Kolega @JWM pokazuje nam ciekawe modele samolotów o których większości nawet nie słyszałem. Poziom wykonania jaki jest każdy widzi. Kolega pokazuje modele wykonane chyba naście albo dziesiąt lat temu i raczej nie po to żeby oceniać jego warsztat sprzed kilkudziesięciu lat. Właściwie można oceniać tylko co ta ocena ma wnosić do sprawy. Według mnie jest to specyficzny przypadek prezentowania modeli na naszym forum i chyba przydało by się spojrzeć nieco specyficznie na temat. Nie twierdzę, że to się ma wszystkim podobać. Osobiście chętnie zaglądam do kolegi ale tylko po to żeby zobaczyć kolejny samolot o którym nigdy nie słyszałem. Może dla niektórych to nudne ale przecież na naszym forum jest cała masa wątków, które są po prostu nudne ale czy jest w tym coś złego? Pozdrawiam wszystkich. -
Scammell Pioneer R100 (GGU 366) - IBG 1:35 plus dodatki
Endrju odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [M]Galerie
Piękny model. -
Rewelacja.
-
Gloster Gladiator skala 1:144 Mark I Models + blaszki Marabu, maski Peewit i scratch
Endrju odpowiedział Marudek → na temat → Galeria 144
Widziałem go na źywo na Babarybie. Świetny. -
To poprawka korektora Google. Ja wpisałem "samolotowo" a on mi poprawił na "samolotów". Poprawił bo nie ma chyba słowa samolotowo. Użyłem skrótu stosowanego na śmigłowcach. Powinienem napisać że lądowały sposobem samolotowym. Dziękuję za wyłapanie błędu. Już go poprawiłem. @Vieh_san Wiesław. Przepraszam. Trochę odbiegłem od głównego nurtu wątku.
-
Dokładnie tak. Pracujący wirnik nośny podczas ruchu postępowego, bez wchodzenia w szczegóły techniczne, oprócz siły nośnej generowanej przez ruch obrotowy wirnika generuje tak jak skrzydło siłę nośną czyli w przypadku wirnika dodatkową siłę nośną co w efekcie końcowym zmniejsza obciążenia całego zespołu silnik - przekładnia główna - wirnik. Im większy śmigłowiec tym większy problem i właśnie z tego powodu Mi-6 jak miały możliwość to zawsze siadały samolotowo. Miło usłyszeć, że ktoś to czyta ale nie przesadzasz czasami?
-
W przypadku samolotów ma to bardzo istotne znaczenie gdyż zbyt mało powietrza w oponie to zwiększone opory podczas lądowania, zwiększone zużycie opony i zwiększone ryzyko jej uszkodzenia podczas lądowania. To samo dotyczy dużych śmigłowców jak Mi-8 czy Mi-17, które relatywnie często lądują samolotów ale przepisy są spójne dla wszystkich również małych śmigłowców, którym też od czasów do czasu zdarza się lądować samolotów. W tym zakresie muzealne egzemplarze a w szczególności te stojące pod chmurką nie są dobrym wzorcem. Muzea nie mają personelu do utrzymywania ich. Standardowym rozwiązaniem są różnego rodzaju podpórki pod goleniami aby nie widać było że w oponie nie ma w ogóle powietrza.
-
@Vieh_san Pozwolę sobie wtrącić dwa słowa na temat opon z widocznym ugięciem. Nie wiem czy wiesz ale w lotnictwie wojskowym śmigłowiec z tak widocznym ugięciem nie zostanie dopuszczony do lotu.. Przepisy cywilne być może mogą dopuszczać do lotu taki śmigłowiec co nie zmienia faktu że instrukcja obsługi sprzętu jest ta sama zarówno dla wojskowych jak i cywilnych. W praktyce jeśli ma to być realistyczne to opony z takim ugięciem to albo sprzęt niesprawny czekający długo na naprawę albo egzemplarz muzealny albo trzeba wymyślić jakąś historię. Oczywiście zawsze można potraktować odgórnie realizm i zrobić to tak jak się lubi no ale może dobrze robić to przynajmniej świadomie.
-
Prościzna. Wystarczy wypatrzyć co ma wytłoczone na masce, ЗИC czy ЗИЛ. A tak w ogóle to nie złapałem nigdy wcześniej że rejestracje lotnicze nie są niepowtarzalne.
-
-
Świetny model.
-
To nie teoria. To 14 lat praktyki w lotnictwie wojskowym. A co według Ciebie nie zgadza się z tym co określiłeś teorią? Ja mam świadomość że realizm realizmem a modelarz robi to tak żeby mu się podobało dlatego napisałem "jeśli ma to być realistycznie".
-
Piękny. Na żywo był jeszcze piękniejszy. Samoloty większość swojego lotniczego żywota latają bez rakiet. Jak samolot 5% czasu lata z rakietami to jest chyba maximum.
-
Piękny model. Malowanie super. Bo tak mają wyglądać jeśli ma to być realistycznie. Uzbrojenie na samolocie do lotu bojowego podwiesza się w zasadzie tylko raz prosto z pudła. Samolot uzbraja się do konkretnego zadania i rzadko kiedy samolot wraca z rakietami na planach. Rakiety nie mają kiedy się ubrudzić. W porównaniu z samolotem latają dużo, dużo , dużo mniej.
-
Obserwujemy Twoje poczynania.
-
A wiesz może co to za lotnisko?
-
Bardzo fajny model. Mi się bardzo podoba.
-
W czasach kiedy ja służyłem w lotnictwie DIS był dyżurnym inżynierem startu i podlegał KL czyli kierownikowi lotów. DIS-owi w trakcie lotów podlegał cały personel SIL (służby inżynieryjno-lotniczej), który był wyznaczony do obsługi lotów. DIS-em był zawsze jeden z inżynierów eskadry. Wóz DIS-a tak jak na zdjęciu nie był specjalnie oznaczony tak jak kraciaka DL-a ale był specjalnie wyposażony. Wóz był wyposażony w radiostację do nasłuchu sytuacji w powietrzu, środki łączności do komunikacji z DL-em i DIL-em (o którym za chwilę) i zewnętrzne megafony do wydawania poleceń personelowi SIL. Wóz DIS-a w trakcie lotów stał na trawie naprzeciw PPS (płaszczyzny postoju samolotów). Dla mniej zorientowanych wyjaśnię że „loty” były zorganizowaną i zaplanowaną formą wykonywania różnych zadań lotniczych przez pilotów i trwały zawsze 6 godzin. Pewnie teraz też tyle trwają. W czasie gdy na lotnisku nie było lotów zarządzanie (dowodzenie) lotniskiem przejmował DKL czyli dyżurny kierownik lotniska. DKL-owi podlegał DIL czyli dyżurny inżynier lotniska który fizycznie przyjmował i obsługiwał obce samoloty lub śmigłowce na PPS czyli płaszczyźnie postoju samolotów. DIL w trakcie lotów przechodził pod zarządzanie DIS-a i przyjmował na PPS obce samoloty lub śmigłowce, które w trakcie lotów lądowały na lotnisku. DIL-em był zawsze któryś z techników samolotu lub starszych mechaników samolotów i za moich czasów rola DIL-a nie miała nic wspólnego z rolą DIS-a. Tak było za moich czasów. Niestety nie wiem jak jest teraz.
-
W Babimoście w latach 80-tych do przemieszczania się po lotnisku służyły "bzyki" czyli wszelkiej maści motorowery. A zdjęcie jest dla modelarzy świetne bo pokazuje jak wyglądała przyskrzydłowa osłona podwozia. Zwykle na zdjęciach zasłania ją zbiornik paliwa.
-
Efekt super.
-
Gloster Gladiator skala 1:144 Mark I Models + blaszki Marabu, maski Peewit i scratch
Endrju odpowiedział Marudek → na temat → Warsztat 144
I to jest dobra wiadomość. Będę go wypatrywał. -
Gloster Gladiator skala 1:144 Mark I Models + blaszki Marabu, maski Peewit i scratch
Endrju odpowiedział Marudek → na temat → Warsztat 144
Wow. I to wszystko w jeden wieczór. A na poważnie fajna relacja w jednym poście. Nie trzeba pilnować kolejnych odcinków. Model jak na ten moment szykuje się super. Chciałbym go zobaczyć na żywo. Czy model wybiera się na jakieś pokazy sztuki modelarskiej? -
Twój warsztat, narracja historyczna, wykonanie modelu i zdjęcia osiągnęły najwyższy poziom. Po prostu mistrzostwo. Od dziś będę do Ciebie zwracać się MISTRZU. Tak naprawdę to mi słów brakuje żeby opisać moje wrażenia. Czekam na kolejny warsztat.
-
Piękny model.
