Skocz do zawartości

Endrju

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 075
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Endrju

  1. Obserwujemy dalej.
  2. Podoba mi się bardzo Twoja dioramka. Nie zmienia to faktu że za konserwami z krzyżami nie przepadam.
  3. Nie wiem co to jest ale mi się podoba.
  4. Endrju

    Grumman F6F-3, 1/72.

    A juści, że ładny. Podoba się.
  5. Endrju

    Ford V 3000 S IBG 1/72

    Fajny model. Uchyl rombka tajemnicy i zdradź jakie było przeznaczenie tego pojazdu.
  6. Endrju

    AML-90 TAKOM 1/35

    Fajny. Podoba się.
  7. Podoba się.
  8. Super. Będę go wypatrywał na Babarybie.
  9. Endrju

    Cutty Sark, revell 1:96

    Zawsze mi się żaglowce podobały, mimo że się na nich kompletnie nie znam. No może trochę. Bez wnikania w nieistotne szczegóły Twój model wygląda bardzo ciekawie i bardzo mi się podoba. Zdjęcia ogólne, pomijając tło, są OK, natomiast co do zdjęć zbliżeń to można by coś poprawić. Sesja dzienna może nie dać oczekiwanych efektów ze względu na ostre światło. Będą cienie które psują efekt. Po raz kolejny zaproponuję obejrzenie mojego prymitywnego "studia", które jednak zdaje egzamin. Link poniżej. Dodam tylko że jeśli chcesz zrobić nastrojowe zdjęcia jest wskazane ciemniejsze tło przy detalach lepiej użyć jasnego tła. Arkusz A4 z papierniczego rozwiąże problem. Co do światła to koniecznie sztuczne i koniecznie białe bo wtedy nie będziesz miał przekłamania kolorów. Dwie lampki powinny wystarczyć ale generalnie im więcej źródeł światła tym lepiej, oczywiście bez przesady. Ustawienie lampek dostosuj do ujęcia a czasami i do kadru. Jak lampka jest za nisko to postaw ją na stosie książek. Resztę w linku. Jak masz pytania to pytaj śmiało. Jeśli zrobisz jak proponuję to zdjęcia powinny być lepsze a i kolega z zielonej wyspy pełnej owiec też będzie zadowolony. https://modelwork.pl/topic/50816-jak-1-m-zts-plastyk-172/page/2/#comment-929946
  10. Czyżby 60+? Jak tak to witamy w klubie.
  11. Ja kiedyś się przypomnę.
  12. Kolega @em wyjaśnił sprawę. SRD-1M to radio-dalmierz, który faktycznie był stosowany na pierwszych Limach 5. Kolega @boberm1 wiedział o czym mówi ale trochę z nazwami mu nie wyszło ale był bardzo blisko. Żartuję oczywiście. Nie wszyscy co kleją modele musza się znać na niuansach. Ja mimo że pracowałem na Limach w końcowym okresie ich eksploatacji to też się pogubiłem. W tych czasach na LImach 6 bis już nie było zamontowanych SRD-1M. Zostały po nich tylko te anteny. W Babimoście było kilka Lim 6 bis z tymi antenami, ale przyznam się szczerze, że nie wiedziałem co to było mimo, że słyszałem że radio-dalmierze kiedyś były stosowane.
  13. Widziałem to coś. Niestety nie wiem co to jest ale wiedząc jakie były rozmiary ówczesnych radarów to nie jest to raczej nic związane z radarami.
  14. Lim 6 bis nie miał dalmierza radarowego. W pułku Mirosławcu latały Lim 6M które były przebudowanymi do standardu Lim 6 bis samolotami Lim-5P, które to samoloty były wyposażone w stacje radiolokacyjne. W ramach przebudowy stacje radiolokacyjne na Lim 6M były usunięte a w ich miejsce podobno montowano bloczek betonowy aby poprawić podłużne wyważenie samolotu. Może miałeś na myśli samolot Lim-5P. Lim 6M wyglądał jak na zdjęciu poniżej. Zdjęcie z sieci do celów dyskusji.
  15. Nie jestem wielkim fachowcem od zastosowań bojowych Mi-24 ale biorąc na logikę skoro w drzwiach ładowni można montować KMPK czy jakiś inny km to służył on do ochrony desantu podczas wyładunku. Wyładunek desantu czy to w zawisie po sznurkach czy z przyziemieniem jest niebezpieczną fazą lotu śmigłowca bo śmigłowiec jest nieruchomy i można go stosunkowo łatwo ustrzelić może nie kałacha, bo jest opancerzony, ale ze zwykłego granatnika już tak. Zaryzykuję tezę, że drzwi są otwierane jeszcze w fazie lotu postępowego przed dolotem do miejsca wyładowania desantu. Przepraszam za czepialstwo ale z punktu widzenia lotniczego zawis to też lot. Przepraszam Tomka za ten OT.
  16. Jeden robi jak się patrzy a dziesięciu patrzy jak się robi.
  17. Gratulacje za fotkę tygodnia.
  18. Przepraszam za post po poście ale pozwolę sobie na kilka słów komentarza. Nie pracowałem co prawda na Mi-2 ale myślę, że będzie pewne podobieństwo do zabrudzeń jakie występowały na Mi-8. Generalnie spód śmigłowca Mi-8 był zawsze bardziej ubrudzony niż boki. Jeśli pojawiały się jakieś zabrudzenia na bokach śmigłowca były one usuwane przez mechaników. Ubrudzenia na spodzie nie rzucały się w oczy i były w miejscach trudno dostępnych więc często nie były usuwane albo były usuwane niedokładnie. Chciałbym jeszcze dodać, że brudząc śmigłowiec trzeba pamiętać, że na śmigłowcach praktycznie nie występował problem zacieków od paliwa, oleju czy płynu hydraulicznego ze strefy silników, przekładni głównej i bloku hydraulicznego ponieważ w płycie pod silnikowej znajdowało się kilka otworów drenażowych, którymi wszelkie płyny, które wylały się w tej strefie były odprowadzane w dolną część śmigłowca i tam wydostawały się na zewnątrz. Prawdopodobieństwo, że pociekły one po bokach śmigłowca było praktycznie równe zeru. Tak było na Mi-8. Myślę, że na Mi-2 było (lub jest) podobnie.
  19. Endrju

    Sprzęt lotniskowy

    Kolega @panmopsik podrzucił już link z którego wynika, że to wózek zasilania lotniskowego ale z tekstu nie do końca wynika, że to zwykły wózek z akumulatorami. Za tymi drzwiczkami był schowek gdzie mieściły się kable do podłączenia do samolotu. Wózki te w lotnictwie lat osiemdziesiątych kolokwialnie były określane jako teleżka. Dodam, że wózki te były na pewno używane w Babimoście na Limach. Dla oszczędzania akumulatorów pokładowych służyły one do przeprowadzania obsług głównie przez specjalistów osprzętu, radia i uzbrojenia ale również przez specjalistów od płatowca i silnika czyli nafciarzy. W trakcie tzw. lotów Limy były odpalane z AP-y ale w przypadku konieczności wykonania okresowej próby silnika podczas dnia technicznego silniki uruchamiano również z tych wózków a w eskadrze technicznej uruchamianie silnika z wózka było praktycznie standardem. AP-ę do eskadry technicznej zamawiano tylko wtedy gdy była potrzeba wykonania kilku prób silnika w ciągu dnia i wózek by nie dał rady. Jeśli mnie pamięć nie myli to wózki te ładowne były w nocy przez podłączenie ich do sieci. Prostownik był chyba elementem wózka. Nie jestem tego pewien. Wózkami zajmowali się specjaliści osprzętu.
  20. Moje "studio" wygląda tak jak w linku. https://modelwork.pl/topic/50816-jak-1-m-zts-plastyk-172/page/2/#comment-929946 Dodam tylko że lampki muszą być minimum dwie i najlepiej takie na pantografie z możliwością regulacji wysokości. Żarówki ledowe nie wymagają rozpraszania kartką papieru. Moc żarówek im większa tym lepsza. Robiąc zdjęcia telefonem oprzyj telefon na stosie książek lub na czymś stabilnym i rób zdjęcia z 2 sekundowym opóźnieniem. Ja ze względów bezpieczeństwa nie stawiał bym modelu na książkach tylko postawił bym lampkę (lampki) niżej.
  21. Model świetny. A samolot jak dla mnie to jedna z najciekawszych konstrukcji drugowojennych.
  22. A nikt z kolegów drukarzy 3D tego nie drukuje jeszcze?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.