Rozumiem, że to żart taki. Z naszego pokolenia chyba nie ma takiego który by się o ten pojazd nie otarł. W wojsku służył prawie każdy a jak nie w wojsku to z milicją w taki czy inny sposób miał do czynienia. Może znajdą się tacy, którzy będą twierdzić, że mają złe wspomnienia związane z tym pojazdem co nie zmienia faktu, że ów pojazd głęboko wrył się w naszą minioną rzeczywistość i zasługuje na uwiecznienie go w naszych modelarskich dziełach. Dla mnie to świetny pomysł. Chętnie będę tu zaglądał. Ja mam jeszcze swój mały powód. Na takim wojskowym pojeździe robiłem prawo jazdy a później na takim pojeździe ale milicyjnym poprawiałem swoje umiejętności, jeżdżąc z wujkiem komendantem posterunku po wsi gdzieś pod Zieloną Górą. Jak coś znajdę ciekawego w swoich zasobach to też dorzucę.