Skocz do zawartości

Endrju

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 075
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Endrju

  1. Piłka proponowana przez Moje Hobby ma grubość 0,25 mm. Piłka żyletkowa ma grubość 0,15 mm więc usuwa mniej materiału co przy pewnych pracach może mieć znaczenie. Weź to pod uwagę przy podejmowaniu decyzji. Wygląda na to że musisz sam decyzję podjąć co kupić. Faktycznie ma plastikową rączkę. Przyznam szczerze, że nie wiem jak się sprawują te plastikowe rączki. Ja akurat ma piłkę z drewnianą rączką. Z drugiej strony mam kilka rączek do nożyków OLFA, wszystkie plastikowe i z wszystkich jestem zadowolony.
  2. Koledzy wspominali już o piłce żyletkowej. Ja używam tylko takiej i jestem z niej zadowolony. Tutaj znajdziesz taka piłkę w lepszej cenie. https://allegro.pl/oferta/czeska-zyletka-uchwyt-cmk-h1010-z-pilka-14601502281
  3. Nie ma sprawy. Trzeba sobie pomagać szczególnie jeśli nic mnie to nie kosztuje.
  4. Śledzik po włosku na niedzielne śniadanie. Super. Doskonała robota.
  5. Endrju

    Lotus 56B (MFH 1/20)

  6. Modelik fajny ale cena modelu trochę powala.
  7. Temat ciekawy. Będę podglądał. Czy te ugandyjskie T-55 to gliwicka produkcja? Co do tych przetłoczeń to ja też bym robił z plastiku. Ja od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie że producenci blach od jakiegoś czasu robią przerost treści nad formą. Tworzą blaszki do elementów, które niekoniecznie z blaszek będą wyglądać lepiej. Może to tylko takie moje wrażenie.
  8. Endrju

    Jak-23, 1:48, Bilek

    Wygląda jak Black Widow.
  9. Endrju

    MiG-17/Lim-5/Lim-5P/Lim-6bis

    Przeglądałem ten wątek i natknąłem się na bardzo starą informację, którą postanowiłem sprostować aby innych nie wprowadzać w błąd. Niestety Pan Wacław Hołyś mylił się w tym przypadku. Służyłem w pułku w Babimoście od września 1984 do końca grudnia 1989. W tym okresie w pułku w Babimoście nie było Limów 5. Były tylko Lim-6bis, SBLim-2 i dwa An-2. Nie pamiętam wizyty Pana Wacława Hołysia w pułku w roku 1984. Niestety nie jestem jednoznacznie stwierdzić czy pułk w Babimoście kiedykolwiek posiadał Limy-5 na wyposażeniu. Dodatkowo w 1984 pułk w Krzesinach i pułk w Strachowicach w tym czasie żadnych Limów nie miały na wyposażeniu. Oba pułki były wyposażone w MiG-21. I jeszcze małe sprostowanie nazwy pułku. W roku 1984 w Babimoście stacjonował 45 plmb (pułk lotnictwa myśliwsko-bombowego) . Dopiero w roku 1988 (nie jestem pewien tej daty mógł to być początek 1989) pułk został przemianowany na 45 lpsb ( lotniczy pułk szkolno-bojowy).
  10. Endrju

    MiG-17/Lim-5/Lim-5P/Lim-6bis

    Pewnie mieszkałeś w Powidzu.
  11. Ładnie jest.
  12. No i doczekaliśmy. Kolejny śledzik dołączył do ławicy. Piękny. Tak dla przypomnienia dla tych ze słabszą pamięcią to który to już śledzik?
  13. Endrju

    Jak-23, 1:48, Bilek

    Piękny.
  14. Podwozie wciągane za pomocą korby z tego co wiem było na wielu samolotach z tego okresu. Wypuszczanie awaryjne podwozia to chyba wynalazek powojenny.
  15. Jesteś pewien że chodzi o zbiornik oleju? Czy nie jest to zbiornik powietrza? Pisząc zbiornik oleju miałeś pewnie na myśli zbiornik płynu hydraulicznego. Nie bardzo wiem po co on miałby tam być. Bardziej prawdopodobne dla mnie jest że jest to zbiornik powietrza do awaryjnego wypuszczania podwozia. Zaznaczam że to tylko moje domniemywanie oparte na znajomości naszego i wschodniego sprzętu. Niestety nie wiem jak amerykanie oznaczają instalacje. Gdyby to był sprzęt wschodni, bez wchodzenia w szczegóły, t o było by następująco: - system paliwowy - żółty - system hydrauliczny - szary lub zielony, - system olejowy silnika - brązowy, - system powietrzny - czarny, - system tlenowy - niebieski, - system przeciwpożarowy - czerwony. Może dopatrzysz się przez porównanie jakichś analogii. Jest szansa że znajdzie się ktoś kto zna sprzęt amerykański.
  16. Piękny. Kolorek super. Podoba mi się.
  17. Endrju

    ALBATROS D.V 1:48 Eduard

    Piękna robota.
  18. Znalazłeś te kalkomanie. Bo jeśli nie znalazłeś to są chyba tutaj. https://allegro.pl/oferta/armo-35407-1-35-pojazdy-zdobyczne-w-sluzbie-wp-i-zsrr-cz-1-14543521054
  19. Świetny model. A jaki dokładnie kolorek wziąłeś na bazę? U mnie model leży w kolejce. Może informacja przyda się.
  20. A ja tu zacytuję nieśmiertelnego Jamesa Bonda. ŚWIAT TO ZA MAŁO. To jest jakiś kosmos.
  21. Endrju

    Lotus 56B (MFH 1/20)

    Przekonałeś mnie, że to jednak technologia która ma inny cel i nadmiar kilogramów nie jest wskazany a akumulator który zapewniał by niezależny rozruch to na pewno kilka może kilkanaście zbędnych kilogramów. O dodatkowym urządzeniu do rozruchu silnika w bolidzie to ja nie wspominałem. Dziękuję za ciekawą dyskusję.
  22. Endrju

    Lotus 56B (MFH 1/20)

    Możesz mieć rację ale niekoniecznie. Wiem , że to inna technologia i inny sprzęt ale silnik Mi-8 można było uruchomić z własnych akumulatorów bez problemów. Fakt, że na Mi-8 jest 6 akumulatorów, ale silnik jest dużo większy więc potrzeba dużo więcej prądu ale też silnik od razu napędza wirnik co go bardziej obciążą ale i z tego powodu rozruch jest dłuższy więc znowu dodatkowy prąd. W tym bolidzie silnik to mniej więcej 1/4 silnika z Mi-8, krótki rozruch i bez żadnego dodatkowego obciążenia. I tutaj sytuacje można porównać rozwiązania zastosowanego na Mi-17. Na Mi-17 podczas rozruchu śmigłowca najpierw uruchamia się mały silnik rozruchowy zainstalowany na śmigłowcu a następnie prądem z tego silnika uruchamia się silniki napędowe śmigłowca i tutaj są tylko dwa akumulatory, które razem są może trochę większe niż ten zamontowany w bolidzie. Bazując na tych informacjach teoretycznie może była taka możliwość ale ktoś może powiedzieć, no przecież to nie jest śmigłowiec, po co mu takie możliwości. Odwracając teraz kota ogonem ktoś może powiedzieć, no dobrze a co się stanie jak dodatkowe źródło prądu padnie, albo się zepsuje albo go ktoś ukradnie, to nie da się wtedy auta odpalić. Fakt uruchamiania silnika z zewnętrznego źródła również niczego nie dowodzi. Jeszcze raz odwołując się do lotnictwa to każdy samolot czy śmigłowiec można zawsze uruchomić z własnych akumulatorów a mimo to gdy jest dostępne zewnętrzne źródło korzysta się z niego żeby oszczędzać akumulatory. Bez konkretnej wiedzy sami nic nie ustalimy bo jakiekolwiek porównania mogą być mylące. Możemy sobie tylko podyskutować.
  23. Endrju

    Lotus 56B (MFH 1/20)

    Zdecydowanie jest źródło zewnętrzne. Ciekawe czy z własnego akumulatora by też uruchomił? Co by nie powiedzieć konstrukcja była ciekawa.
  24. Jeśli nikt z kolegów modelarzy Ci nie pomoże to spróbuj poszukać takiej wiedzy u obecnych właścicieli T-55 w muzeach i różnych kolekcjach. Ja zacząłbym od muzeum w Zabrzu. W tym prywatnym muzeum jest grupa pozytywnie zakręconych ludzi, którzy są chętni do pomocy. Można też spróbować w muzeum w Poznaniu. Nie spodziewaj się jednak za wiele ponieważ pojazdy, które były spisywane ze stanów jednostek i trafiały do muzeów i prywatnych kolekcji były w większości wybebeszane ze wszystkiego co dało się ściągnąć. Do nowych właścicieli trafiał sprzęt totalnie ogołocony.
  25. Ładny model.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.