No to jeszcze o wodzidłach. Zakładam, że wielu kolegów może nie wiedzieć tego co chcę napisać. To że wodzidło służy do holowania to chyba wszyscy wiedzą, ale wodzidło służy tez do przepychania samolotu przy czym wodzidło służy wtedy tylko do kierowania przednim kółkiem a napęd stanowią przygodnie złapani żołnierze bez względu na rangę i stanowisko. W Babimoście bardzo często widziałem pilotów pomagających w przepychaniu samolotu. Szczerze mówiąc nie wiem czy było to określone przepisami SIL czy tylko zwyczaj ale w przepychaniu samolotów brali udział wszyscy, którzy znajdowali się w pobliżu. W działo się to bardzo często gdyż zw względu na konstrukcję stanowisk postojowych samolot nie był w stanie sam zakołować na swoje miejsce. Po każdym locie pilot kołował na wysokość stoiska postojowego, wyłączał silnik a potem był wpychany na swoje miejsce. Wracając do wodzidła to pewnie niewielu kolegów wie że mimo że samo wodzidło podpina się do przedniej goleni to tak naprawdę samolot ciągnie się za główne golenie za pomocą podpiętych linek. Dzieje się tak dlatego, że ciągnięcie za przednia goleń może się skończyć uszkodzeniem zamków blokowania przedniej goleni w położeniu otwartym. Konstrukcja wodzidła wręcz uniemożliwia holowanie tylko za przednią goleń. Nie będę się rozpisywał jak jest skonstruowane wodzidło ale gdyby ktoś był zainteresowany to proszę o sygnał. Chętnie to wyjaśnię, To co pisze dotyczyło starszej sowieckiej/radzieckiej techniki. W nowszej technice może było już inaczej.