Skocz do zawartości

Endrju

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 075
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Endrju

  1. Endrju

    T-64bv Trumpeter 1/35

    Super model. Podoba się.
  2. W temacie dokumentów nie pomogę Ci. Swoją przygodę z W-3 i lotnictwem zakończyłem bardzo dawno. Ponad 20 lat temu. Zostało tylko to co w głowie.
  3. Żeby jeszcze sam się chciał pomalować. Generalnie niemieckie wozy to mnie nie kręcą specjalnie ale muszę się przyznać że te niemiecki 8-kołowce to mi się nawet podobają. Będę podglądał.
  4. Będę śledził z zainteresowaniem Twoje działania. W-3 to mój ulubiony śmigłowiec. Fotkami Cię nie wspomogę ale był taki czas że znałem ten śmigłowiec od strony technicznej. Jeśli mnie pamięć nie zawiedzie a moja wiedza się przyda to chętnie pomogę.
  5. Kolega w wojsku chyba nie był. Generalski samochód musi być zawsze wypucowany. A na poważnie to faktycznie przydałoby się go trochę pobrudzić. Mi scenka tez się podoba.
  6. Syrenkę jakimś cudem dostrzegłem w smartfonie ale nr rejestracyjny to tak jak napisałem. Trzeba wiedzieć. Ja takiej wiedzy nie posiadam.
  7. Tytuł wątku OK ale zdjęcie to albo trzeba wiedzieć albo bardzo powiększyć a i tak na smartfonie niewiele widać a tak w ogóle to było takie zagajenie do pogawędki.
  8. A malowanie już wybrałeś?
  9. Endrju

    7 TP IBG 35074L 1/35

    No i zapowiada się ciekawie. Będziemy podglądać.
  10. Endrju

    Hasegawa Harrier GR.3 1/72

    Brawo Ty.
  11. Dokładnie tak. Kolejny nit wytłoczysz dokładnie tam gdzie zaznaczysz na materiale. Powinienem jeszcze dodać, że wielkość wyciskanych nitów "regulujemy" poprzez odpowiednią głębokość wgniecenia w dolnej płytce które można też poprawić małym wiertłem. Metoda ta umożliwia też wyciskanie różnych kształtów w zależności od tego jaki kształt uda nam się uzyskać na końcówce śruby do zagniatania. Ja mam świadomość że przy obecnej dostępności blaszek foto trawionych i technologi 3D jest to dość archaiczna metoda ale kto tam wie co komu się może przydać.
  12. Nie chcąc zaśmiecać wątku koledze wykreowałem nowy watek w odpowiednim dziale. Zapraszam zainteresowanych tematem.
  13. Kolega @PiotrekM budując model swojego Ford Tfc 1920 przypomniał mi pewien sposób na wyciskanie nitów w hipsie. Pomysł podpatrzyłem dawno temu na forum kartonowym Kartonwork jako sposób na wyciskanie nitów w kartonie. Pomysł został zaprezentowany przez kolegę krzywy w wątku Dodge WC-54 MP z MODELIKA 12/10. Pozwolę sobie bezkrytycznie wkleić tutaj fragmenty tego wątku jako inspirację dla kolegów, którzy chcieli by zastosować tę metodę. Sam osobiście zbudowałem sobie taki przyrząd i testowałem wyciskanie nitów w kartonie i powiem, że pomysł jest rewelacyjny. Od razu zaznaczam, że nie testowałem tego na hipsie. Przyrząd niestety gdzieś zaginął w czeluściach mojej "czarnej dziury" (strychu) i dopóki go nie odnajdę nie przetestuje tego. Myślę jednak że w cienkim hipsie da się to zrobić. Może komuś z kolegów przyda się taki patent. Wpis zawiera oczywiście informację dla modelarzy kartonowych ale myślę że nie będzie problemem dla nikogo wyłowienie z niego spraw dla nas istotnych. Poniżej wspomniany fragment wątku kolegi krzywy. Pozdrawiam. Andrzej. Złożyłem dwuczęściowy przyrząd do bardziej dokładnego przetłaczania/wypychania, widoczny na zdjęciu poniżej. Z jednej strony, w listewce, jest zamocowany kawałek gwintu z jednej strony zapiłowany w stożek z zaokrąglonym czubkiem. Zamocowany tak, żeby kulka wystawała z drewna. Do listewki jest przymocowany kawałek bezbarwnego tworzywa, tak, żeby można je było dociskać do kulki. Odciskam kulkę w tworzywie - najlepiej po solidnym połączeniu tworzywa z listewką. Teraz po wsunięciu kartonu między listewkę i plastik, i ponownym naciśnięciu - w kartonie wytłacza się coś w rodzaju nitu z wyraźną krawędzią. Uzyskiwany efekt jest dosyć delikatny - trzeba uważać żeby nie przesadzić z głębokością "matrycy", bo karton zacznie się rozdzierać. Jaka to głębokość, to zależy od jakości kartonu. Ja przesadziłem, żeby wytłoczenia lepiej wyszły na zdjęciach - ale karton miejscami zaczął pękać Natomiast dosyć łatwo trafić z wytłoczeniem w wydrukowany nit - wystarczy "wjechać" nadrukowanym nitem pod wyciśniętą w tworzywie kulkę. Dlatego tworzywo musi być przezroczyste, i najlepiej bezbarwne. Na zdjęciu pokazałem też przykłady "zestawów" do mocowania śruby w takiej np. listewce. Ja użyłem takiego insertu jak po lewej. Przeciwnakrętka jest konieczna. Tutaj miałem problem - brak nadrukowanego wzoru wytłaczania. Wycięte z nadmiarem kawałki skleiłem po obrzeżach z wydrukowanym na cienkim papierze szablonem tłoczenia. Na zdjęciu szablon kształtu błotnika, karton sklejony z szablonem, odwrotna strona kartonu podczas tłoczenia, i kartoniki z próbami. Po odklejeniu szablonów musiałem jeszcze poprawić tłoczenie. Tylny stopień, przy którym miałem łatwiej, ale i tak go zepsułem. Ale dorobiłem drugi ze stopnia bocznego. Wytłoczenie połączone z nadrukiem wygląda lepiej. W tym i poprzednich zdjęciach oświetlenie ustawione tak, żeby podkreślić przetłoczenia.
  14. Pozwoliłem sobie wrócić do tego stwierdzenia. Dawno temu na forum dla kartoniarzy znalazłem opis przyrządu do powtarzalnego wyciskania nitów w kartonowych elementach nadwozia. Zrobiłem sobie taki przyrząd. Tym urządzeniem da się nitować w cienkim hipsie. Jeśli autor wątku lub ktokolwiek byłby zainteresowany takim patentem to proszę o info np. na priv to udostępnię gdzieś te informacje.
  15. Super to maleństwo. Podoba mi się. Gratuluję nagrody. A z ciekawości zapytam czy malowanie robiłeś z repliki czy znalazłeś inne materiały?
  16. Endrju

    Pomoc z doborem areografu

    Super.
  17. Ładny. Podoba się.
  18. Endrju

    Unimog S 404 ICM 1:35

    Z tymi dziewczynami to chyba słaby pomysł. Odciągają moją uwagę od modelu. Nie mogę się dobrze przyjrzeć modelowi. No dobra. Już się przyjrzałem. Jest dobrze. Model się podoba. Dziewczyny też się podobają.
  19. Zrobiłeś swoją dioramą tak wystrzałowe wrażenie że trudno o niej zapomnieć.
  20. Niesamowite.
  21. Ładnie to wygląda. Co do słabego preshadingu to chyba faktycznie farba do preshadingu jest za jasna. Przy takim malowaniu ja użył bym na szarym podkładzie czarno-zieloną. Wygląd poprawi się po położeniu washa. Dalsza procedura dokładnie tak jak opisałeś.
  22. Endrju

    Pershing, hobby boss 1/35

    Gratulacje.
  23. Endrju

    Jak-11, Mikromir 1/72

    Ładny Ci on jest. Podoba mi się. Masz u mnie plusa a za polskie malowanie to masz nawt plusa dodatniego. W mojej ocenie błysku tu nie ma. Jeśli już to satyna.
  24. Kleje dwuskładnikowe nawet te najnowszej generacji schną długo więc do modelarskiej działalności raczej słabo się nadają. Ja też mam problem z używaniem kleju CA ale jakoś daję radę. Nie wiem czy Ci to pomoże ale ja klejąc klejem CA nanoszę kropelkę kleju na starą kartę płatniczą a stamtąd wykałaczką nanoszę klej tam gdzie trzeba. Zarówno pojemnik z klejem jak i kartę trzymam z dala od siebie. Nie pochylam się nad klejonym elementem a żeby ułatwić klejenie robię sobie taką niby podstawkę z książek, żeby model był wysoko. W gotowości mam też mały wentylator ale praktycznie go nie używam Klejenie na stosie książek pomaga też jak się ma problem z szyjnym odcinkiem kręgosłupa. Mam nadzieję że choć zainspirowałem Cię do twórczych poszukiwań.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.