-
Liczba zawartości
2 558 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 97
-
W ostatnim czasie przybyło trochę drobnicy, którą trzeba było podrasować względem zestawu wyjściowego. Na pierwszy rzut poszła osłona przewodów paliwowych. Trzeba było uzyskać bardziej lejkowaty kształt i dorobić wypustki na śruby. Na wyjściowym zdjęciu zestawowy element został podciągnięty kawałkiem plastiku w górę (tam gdzie szerzej) żeby było z czego obrabiać kształt. Potem przyklejanie okrągłych pręcików jako wypustki i ich obcinanie. Podwozie wykonane w całości. Dodane łączenie przedniej części goleni z tylną wykonane z drutu. Wiązanie belki do goleni liną zrobione z plecionki wędkarskiej pomalowanej potem buffem. Chociaż zestawowe drukowane koła ze szprychami są jaknabardziej używalne, to jednak pierwsze Balille jakie przybyły z Włoch miały na nich pokrowce. A przynajmniej nie natknąłem się na ich zdjęcia bez. No to trzeba było dorobić łatki na wentyl i pustą końcówkę piasty z rurki aluminiowej. poza tym obrysowałem rysikiem podział pokrowca od opony bo koła to jeden z najbardziej mydlanych elementów tego zestawu. Dzięki temu lepiej to wygląda i było łatwiej pomalować samoą oponę. Oprócz tego na odnowionym egzemplarzu muzealnym zauważyłem metalowe wzmocnienia(?) na skrzydłach. Z rzutu bocznego widać, że praktycznie nie wystają ponad powierzchnię i próby nawet z najcieńszym hipsem były mocno przerysowane. Postanowiłem, że je po prostu wymaluję kolorem Super Iron. Na zdjęciu skrzydła załadowanego na ciężarówkę widać dokładnie ich rozmieszczenie i że są dzielone na dwie części. Poza tym odbył się leciutki weathering olejami. Dodatkowo powierzchnie na spodzie i dolne partie boków kadłuba potraktowałem lakierem matowym żeby zasymulować lekkie zakurzenie a górne powierzchnie zostawiłem w bardziej błyszczącym "semi-glosie". A, no i o śmigiełku bym zapomniał... Teraz pozostało przykleić górny płat i zająć się naciągami. Ale na razie trochę przerwy na modelarstwo bo urlop...
-
Miód na oczy. Już sam nie wiem w których barwach mi się bardziej podoba. W każdym razie efekty na spodzie miód
-
Bardzo dobry, przekonujące brudzenie i pasuje do otoczenia. Porządny model choć skala nikczemna
-
Piękny, naprawdę świetnie wyszedł. Na razie ćwiczę na pierwszowojennych ale kiedyś się na tego szarpnę choć martwi mnie trochę to co napisałeś o ich blaszkowych naciągach - tu nie ma miejsca na błąd bo nawet 0,5 mm robi problemy, że albo nie dostanie do końca albo będzie lekko wygięty. Mimo, że się "zmęczyłeś" to podołałeś i wygląda bardzo dobrze
-
Może i trochę za bardzo ale ma swój urok i nawet mu to pasuje. Nawet bardzo mu to pasuje I mi też pasuje.
-
Zacnie to wygląda
-
Bardzo elegancka robota. Taki sobie zestaw zapowiada się na bardzo dobry model.
-
Taki niby trochę niechlujny, trochę od niechcenia ale ostatecznie się to spina w całkiem przekonujący efekt końcowy i mu to nawet pasuje. Ja na tak choć można było z lekka ruszyć ten nieskazitelny spód.
-
Człowiek się czasem cieszy jak blaszki równo siądą, czy tam uda się dorobić jakiś detal do modelu, a tu cały model powstał bez modelu. Gratulacje- tak jak pisał Wachmistrz mogłeś tę galerię opatrzeć podpisem jakiejś fikcyjnej firmy i ja bym to kupił dopóki nie zacząłbym szperać w poszukiwaniu jej produktów. Następnym razem jak najbardziej zachęcam do założenia warsztatu - chętnie popatrzyłbym jak to się robi i może całego modelu bym w taki sposób nie zrobił, ale gdyby jakiś detal czy element brakujący czy wymagający poprawy w zestawie bazowym byłby akurat w zasięgu moich umiejętności to chętnie bym taką naukę wyciągnął. Wykonanie bardzo dobre, tematyka dosyć rzadka czekam na kolejne galerie, a przede wszystkim warsztaty.
-
Super wygląda w tym malowaniu już z kalkami. Trzymam kciuki. Będziesz podważał pęsetą czy pędzlował white spiritem?
-
Uwielbiam takie rasowanie Uwielbiam czarno białe. Skoro już pojawił się jeden z mistrzów szmatopłatów, który robił Rodena to chciałbym spytać o jakość kalkomanii w ich zestawach - da się (u)żyć czy trzeba iść w zamienniki?
- 15 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- roden be.2c
- royal aircraft factory
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dobrze, że się nie dałem odpalić na te pierwsze zdjęcia w zieleni. Podświadomie wiedziałem, że ogarniesz sprawę i teraz jest bdb z prognozą na jeszcze lepiej
-
Piękny jak prawdziwy
-
Bardzo podoba mi się to zróżnicowanie powierzchni - tak w sam raz nie za mocno, ale też dobrze widoczne.
-
Byłem tam wtedy. A wieczorem było ognisko i ziemniaki w popiele. Kolejna świetna praca wspominkowa w Twoim wykonaniu Mistrzu siedemdwójki!
-
Wygląda to lepiej niż powinno biorąc pod uwagę w jakim to znajduje się miejscu Piękna robota. Sam samolot jako konstrukcja mnie nie kręci, ale przy takim podejściu do wykonania to na pewno będę zaglądał do tego warsztatu.
-
Sd.kfz.250/9 (Dragon1/35) i Kubelwagen (Meng1/35)
TAW odpowiedział michal0281 → na temat → [M]Galerie
Dla mnie sztosik Pojazdy, teren jak i całą scenka jak najbardziej na tak, ale powiem przewrotnie, że to właśnie figurki nadają całej kompozycji "to coś". Ich jakość nie zostawia wg mnie nic do życzenia więc nie wiem... Chyba zbyt krytyczny wobec siebie jesteś. -
Ciekawie wyszło malowanie, a ten kolor jest trochę niewdzięczny. Maszyna też bardzo ładna, sam rozważałem na swojego pierwszego dwupłata. Kiedyś na pewno się szarpnę a narazie pooglądam jak to inni robią. Dobrze idzie
-
Kalki na miejscu - model nabiera kształtu i koloru . Podczas zabezpieczania ich lakierem semigloss MRP lakier zeżarł mi farbę w paru rozległych miejscach na górnych powierzchniach skrzydeł i prześwitywł spod nich ciemny podkład. Po wyschnięciu gasiłem to olejnym buffem. Wyszło akceptowalnie i przy okazji oddaliłem już dużą część weatheringu ale jest jeszcze parę miejsc gdzie będę musiał wjechać olejami i washem. Metalowe elementy na skrzydłach będę malował na samym końcu, żeby zróżnicować powierzchnię pod względem połysku. Na kadłubie udało mi się trochę podbić widoczność gwoździ - na błyszczącej powierzchni przejechałem po nich ołówkiem. Teraz czeka mnie doklejanie drukowanych okuć przy zastrzałach na skrzydłach a potem dokończenie weatheringu.
-
W tym roku się niestety nie uda Ale będę Was podglądał w internecie
-
To ja jeszcze wtrącę w temacie spawów, że najdelikatniejszym i najprostszym sposobem jest plastikowy pręcik przyklejony cienkim klejem i potraktowany nożykiem. Fajnie, że znów działasz Maćku
-
"Wietnamski" kamuflaż to to bardzo atrakcyjny materiał wyjściowy dla samolotu i zrealizowałeś to wzorowo. Jest czysto ale nie nudno. Za każdym razem kiedy widzę model w tych barwach wykonany na takim poziomie to wizualizuje mi się mój przyszły F-100 z Wietnamu
-
Pomalowałem płótno inspirując się filmikiem Plasmo. Po pierwszym malowaniu góry kolorami jak w tamtym tutorialu przydarzył się wypadek z klejem CA i trzeba było robić od nowa. Jako że tamten kolor bazujący na Tamiya Buff wydawał mi się za ciemny to postawiłem tym razem na Sail Color od Mr Hobby, a cieniowanie zostawiłem właśnie Buffowi. Spód to bardziej gra iluzji czyli prześwitujące elementy konstrukcji, zbiornik paliwa i namalowane na górze szachownice, które kładą cień na dolnych powierzchniach - tu mogłem odważniej iść z kontrastem bo i tak trzeba końcowo gasić to bazą. Co prawda coś tam widać, ale nauka na przyszłość już jakaś jest. No i zamalowane włoskie barwy. Instrukcja Techmodu sugeruje szary, a książka Tomasza Goworka "np. jasnoniebieski". Ja użyłem zabielony Medium Grey Tamiya, który okazał się mocno trącić błękitem, więc powiedzmy że kompromis zachowany Jako że to malowanie spodu to nie malowanie realnych elementów tylko bardziej złudzenie optyczne, to podane tak na tacy do góry nogami może dziwnie wyglądać, ale jak już osadzone w miejscu docelowym to główka układa historię, że słoneczko świeci od góry... W następnej kolejności do nabłyszczania i kalkowania.
-
Samolot bardzo dobry - jak zawsze trzymasz poziom, ale figurka to już obłędna. Można gościa po twarzy identyfikować i to w 1/72. Nity też miażdżą.
-
ŁoŁ. Chciało Ci się... Bałbym się tego pędzlem ruszać przy weatheringu. Ale wygląda lekko i zwiewnie tak jak powinno.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 97
