-
Liczba zawartości
2 546 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
[Projekt grupowy] Sklejamy modele Mistercrafta - Pytania, gadki szmatki itp.
TAW odpowiedział jawkers → na temat → Sklejamy modele Mistercrafta
Osobiście słucham chyba wszystkiego od biesiady przez disco polo a na dumnej klasyce dla snobów kończąc. Myślę, że każda muzyka ma swój miejsce i czas a DP na weselu pod nóżkę idzie jak... wo/óda. Tak samo jest z tym całym Mistercraftem. Żeby się za to porządnie wziąć to trzeba mieć warsztat za parę stów i to powinien być raczej modelarz, który takich filmików (pomijajac jakie by nie były) oglądać poprostu nie musi. A jak już się brać za taki model to jako wyzwanie lub z sentymentu. Częste też na początek z powodu nieznajomości rynku nie wiedząc, że za parę złotych więcej można już nabyć coś sensownego. A przez tych co już ten rynek modelarski znają to trafia to też niestety na warsztat żeby mieć alibi. Tak jak i ja tych, co z Mistercrafta zrobią porządny model A jak odtłuszczam tylko blaszki to chyba jestem tylko półkretynem. Na szczęście -
Albo mam zaburzenia czytania ze zrozumieniem, chociaż przeciwbólowe już odstawiłem albo mam taką siłę perswazji że mógłbym robić w dyplomacji. ...wiec już zostawmy tą sprawę... bo wyprowadzę czołgi z gabloty
-
Naprostowałem tylko fakty. Miesiąc temu model był już na tym etapie
-
Super osadziłeś tę gwiazdę na przodzie
-
No to na te porty pod lusterkami zwane również w gwarze fachowych modelarzy dzindzibołami jest jakiś pomysł. Podstawa pod antenę ze starych blaszek i na to dwa profile okrągłe o różnej grubości. Urządzenie do odpalania - Trumpek daje coś w podobie i to w tym miejscu wiec jakoś to będzie. Dojdzie napis na przód i od razu patrzę na sprawę z umiarkowanym optymizmem. Malowanie będę robił z kalek od Toro. Minimalnie inny nr rejestracyjni i z gryfem na drzwiach. A za żołnierkę plusik Dobra rakieta - tylko ciekawe czy malowanie (tzn. makijaż) regulaminowy czy tylko na potrzeby propagandy...
-
Bardzo podoba mi się to przygotowanie do malowania. Pionowe smugi jakby a'la Spotter
-
Dokładnie to właśnie sprawdziłem i 24 października (czyli nawet półtora miesiąca) pierwsze zdjęcia z wyrzutnikami (i to b. dokładnie obfotografowane). Ale z resztą, jakie to teraz ma za znaczenie...
-
Modelarz cierpliwy musi być. Nadziei dodaje to, że w Chinach wolny rynek i konkurencja ma się chyba lepiej niż na zachodzie.
-
Być może i tak ale warsztat to jest chyba najlepsze miejsce na robienie takich "przykrości". Az tym stanem... Ponad miesiąc temu kiedy, wrzucałem pierwsze zdjęcia z tucznikami to mój stan był bez zarzutu
-
Z Panel Linerami Tamki to trzeba ostrożnie na każdym lakierze (ale błyszczący musi być). Najlepiej żeby był jak najbardziej trwały i dobrze wyschnięty a i tak lubi się wgryźć. Myśle, że lakier z puszki da radę. Kluczowe jest zwilżenie powierzchni white spiritem przed nałożeniem Panel Linera i bezzwłoczne usuniecie jego nadmiaru. Wtedy nie zostanie żaden ślad tam gdzie byśmy nie chcieli.
-
Model bardzo fajnie wyszedł jednak ta fabryczna powłoka to nawet 1/4 nie oddaje grubości ziarna tej prawdziwej. Ja poczekam jeszcze na jakaś porządna Merkavę. Z biegiem lat może ktoś wypuści fajną III z ta powłoką bo zrobić samemu przez te wszystkie śruby/nity to masa pracy. Jeszcze ten producent. https://www.mojehobby.pl/products/MERKAVA-Mk.IV-LIC.html Jeśli wierzyć zdjęciom promującym model to zrobił to lepiej od Menga. Za to cała reszta jakości już po stronie Menga. Choć może gdyby doinwestować ten model Academy...
-
Nie tylko ciekawa sprawa, że nie ma dzindzibołów ale też fajne okablowanie samej wyrzutni (8 zdjęcie od dołu). Już nawet zacząłem rozkminiać jak to zrobić ale niestety w tym momencie w wojsku jest jakieś nowocześniejsze rozwiązanie ze schowanymi kablami.
-
Dobrze widzisz - są rozchylone. Pomimo kombinowania, podcinania nóżek itp. to za cholerę nie mogłem ich odpowiednio ustawić. A to jeden był dalej od drugiego albo za wysoko/za nisko. To co jest tu u mnie na modelu to jest jedynie kompromis/zmyłka - tak żeby nie biło od razu po oczach, że wyrzutniki zezują. I jak widać nawet to wyszło skoro dopiero Ty, który niejeden T-72 widziałeś i dopiero teraz to zauważyłeś
-
Pantsir-S1 1:35 Tiger Model, MENG, Trumpeter, Zvezda, Trumpeter
TAW odpowiedział Kowalec222 → na temat → [M]Warsztat
Masz Pan zamiłowanie i miejsca też musisz mieć. Producentów nie będę porównywał ale najbardziej podoba mi się zimowy -
Teciak jest teraz po dwóch washach. Pierwszy punktowy z Tamiya Panel Liner Black a drugi ogólny, celowo niezbyt dokładnie wycierany Dark Brown Wash od AK. Następnie dot filter dla zmatowienia powierzchni i przegryzienia kolorów z Light Mud i Earth od Abteilunga. Na zielonych powierzcniach dodatkowo Faded Green a na brązowych trochę czerwieni dla kontrastu koncentrując się na miejscach, które powinny pozostać trochę ciemniejsze. Na tym etapie pracy powinienem robić zdjęcia z użyciem dwóch źródeł światła, żeby lepiej oddać to co jest zrobione, ale póki poruszam się częściowo na rękach to nie dam rady tego przenieść i poustawiać Jest jak jest i narazie tak musi być... Model trafia na około tygodniową kwarantannę żeby oleje sobie podeschły. Teraz jeszcze wydaje mi się trochę monotonny ale w planach jeszcze trochę brudzingu kurzem. Te NATO podobne kamuflaże zaczynają wg mnie swoje życie jak dostaną porcyjkę jasnego kurzu
-
Widownia jak widac dopisała więc trzeba będzie działać i pokuśtykać z tematem dalej @Adams M1A1ogromnie dziękuję Ci za ten opis sytuacji. Zacząłem oglądać zdjęcia pod katem wnętrza bo chciałem uchylić drzwi i sam nie wiedziałem którego Urala w końcu oglądam. W tym momencie rozwiałeś moje wątpliwości. Takiej rzeźby się nie podejmę. Zrobię z tego co dał Trumpek i kabinę zamknę. Jeśli będzie coś widać to tylko koneserzy będą wiedzieć, że coś tu nie gra. I to jest dla mnie duży babol w bardzo wyeksponowanym miejscu. W to mógłbym zainwestować jeszcze trochę złotówek ale całego zestawu blach na pewno nie kupie. Jeśli komuś się taki napis ostał na stanie to niech nie robi nadgodzin przed świętami tylko się ze mną skontaktuje Na parę łakoci dla dzieciaków na pewno wystarczy. Chodzi o te okrągłe dzindziboły pod lusterkami z obu stron pojazdu? Kompletnie mi to umknęło w riserczu ale powinno dać się zrobić. Masz może jakieś zdjęcia z bliższa tych elementów? Wiem, że nie rozglądałeś się konkretnie za wersją z gradem ale jeśli natrafiłeś na jakaś fotkę ze zbliżeniem tego urządzenia to też bym poprosił. Jest blisko szyby i może być widoczne. Trumpek też daje jakieś takie ustrojstwo ale chyba nie do końca w tym miejscu. Jeszcze raz wielkie dzięki za podzielenie się wiedzą. Kolejny warsztat gdzie już na początku dostaję kluczowe informacje żeby nie zrobić kichy totalnej
-
Noga w gipsie, uziemiony na jaki czas więc coś trzeba robić zimowymi wieczorami. Składanie ognikowych gąsieniczek i nastu kół zamieniam na razie na 6 porządnych kół. Malowanie będzie polskie za sprawą kalkomanii od Toro. Dokładnie takie: Zdjęcie jedynie w celu dyskusji ze strony Toro Model. Z dodatków będą jeszcze żywiczne obciążone koła od DEFa i dojdą jeszcze priorytety drogowe od Toro. Model będę robił na średnim luzie - gdzie wykryję coś na czas i będzie się dało poprawić czy dorobić to spróbuję ale o każdy detal ciąć się nie będę. Na początek poszła istotna rzecz czyli zgubienie odblasków na drzwiach. Nasze pojazdy nie maja ich w tym miejscu. Trochę skrobania, szpachli i szlifowania. Blacharzem nie jestem ale raczej nie będzie widać, że drzwi "były robione" Następnie po kolei z instrukcji początki ramy. Nie koncentruje się w ogóle na rzeczach, które potem będą niewidoczne. Za to widoczna powinna być chłodnica i ją trochę przerobiłem. Ze zdjęć wyszło mi, że jest trochę za długa i zbyt niska. Zmieniłem jej więc proporcje i dodałem ramkę wokół niej. Potem mocowania i przewody, które też mogą być widoczne przez grill ciężarówki.
-
Ależ to będzie ciekawy warsztat. Rząd nieważny, choćby i na podłodze, ale zasiadam Miałeś okazję mierzyć tego Leoparda czy tak mniej więcej na oko te moduły dorabiasz?
-
Siabada, siabada... i malowany pędzlem. Wintydż pełną gębą. Że też Ci się chciało... No ale biorąc pod uwagę materiał wyjściowy to jest całkiem ok. Lufę należałoby rozwiercić jak wspomniał kolega powyżej no i dość monotonnie wyszła rdza na tłumiku. Co mi się bardzo podoba to brudzenie układu jezdnego ale tu znowu duży kontrast z gąsienicami. Ale w sumie jedzie po bruku więc większość syfu mógł zrzucić. Za to przydałoby się trochę więcej efektów olejnych na górze bo tam to malowanie wyszło dość płasko. Tak mi się wydaje, że gdzieś po drodze straciłeś wenę żeby go wyprowadzić w bardziej efektownym stylu a wiem, że przecież potrafisz. Za to podłoże bardzo pierwszorzędne i swoją jakością znacznie góruje nad modelem.
-
Świetnie wygląda. Wyraźny wash, delikatne brudzenie, nic nie uwalone ponad miarę i ostatecznie bardzo atrakcyjny efekt koncowy.Cypryjskie pojazdy są w modelarstwie dużą rzadkością ale fajnie się prezentują. Oczywiście kiedy znajdzie się odpowiedni modelarz, który się zajmie tym tematem. Tutaj tak się właśnie stało i jestem bardzo na tak
-
Nooo... szczęka trochę opada przy takiej pięknej robocie. W takiej konfiguracji transportowej to widziałbym go na platformie kolejowej, gdzieś na bocznicy. A obok jakiś strażnik przechadzający się z psem. Może rozważysz?
-
Brud 3D to nazwa użyta przez naszego Kamila K. Znaczy to tyle, że na model jest nałożona ziemia, jakieś małe patyczki i inne ździebełka. Ogólnie wszystko co ma swój kształt w 3D a można nałożyć na model.
-
Postanowiłem potraktować ten model jako ćwiczebny, żeby wypróbować czegoś innego w weatheringu. Tak więc pojawił się brud 3D (teraz już wiem, że za grube grudki ziemi mu nasypałem i w paru miejscach zbyt dużo) i trochę mokrości. Ogólne brudzenie góry raczej już zakończę. Jeszcze na fartuchy pójdą jakieś splasze i mokrość w postaci rozcieńczonego Fresh Engine Oil natryskiwane z aerogafu.
-
Z tego wynika, że jak na tą chwilę można zrobić tylko jeden z tych dwunastu unikatów. Za to niestety te szachownice Techmodu mają kąty proste, a do tego ze zdjęcia potrzeba bardziej romboidalnych. Zestaw kół od Armo też nie rozwiązuje problemu bo to są rosyjskie oryginały. Także ani go kijem ani pałą tego obywatela Goździka.
-
No i w tym świetle te kolorki wyglądają tak jak powinny. Bardzo fajnie to już wygląda, podoba mi się i będę podpatrywał dalej. Pod wpływem tego tematu sam zacząłem myśleć o jakimś Goździku dla siebie na przyszłość i obszukałem się różnych zdjęć po kątem tych kół nieszczęsnych i znalazłem tylko jedno z takimi kołami jak w zestawie Trumpetera. Wiem, że Tobie już na tym etapie to raczej nie pomoże ale ktoś mógłby skorzystać. Tylko skąd wziąć takie duże szachownice? *Zdjęcie jedynie w celu dyskusji. Swoją drogą ktoś orientuje się kiedy zaczęli wprowadzać do użytku te nasze koła z wypukłymi przetłoczeniami?
