Skocz do zawartości

TAW

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 558
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez TAW

  1. Znając modelarskie wyczyny Zaruka to sarkazm na 102% i zapewne pokłosie wczorajszych rewelacji nt blaszek.
  2. Dzięki wiedzy zdobytej na forum, w przyszłości zaoszczędzisz czas i pieniądze
  3. Ładny nieład ale z po bokach działa ta trawa tak równo przystrzyżona jakby kosiareczką i układa się w trójkąt okalający podstawę działa.
  4. No w sumie drogie to i nic nie wnosi i narobić się z tym trzeba. Ludzie to sobie komplikują życie za własne pieniądze. Ale zawsze można nie zamalowywać i odkuć się na farbie, thinnerze i cleanerze. No i można sobie też odpuścić zakup aero i kompreo
  5. @bulik58 fajne, fajne. Anti slip od VMSa, AK? Czy klej i piasek? A jak klej to jaki? Szkoda, że nie pokazujesz swoich warsztatów i galerii...
  6. Oglądałem sobie dzisiaj zdjęcia T-72 i coś mnie porąbało żeby na tym etapie próbować naprostować te granaty dymne do środka osi czołgu. Chciałem je trochę odgiąć ale większość z nich wyłamałem i prawie zawału nie dostałem... Osadzałem od nowa i o dziwo wyszło lepiej niż poprzednio. Kluczem na lepsze ustawienie było w paru przypadkach "trochę nie trafić w dziury" wyznaczone przez producenta. Śladów po przeróbce nie widać bo jeden drugiego zasłania a okablowanie się trzymało cały czas. Uff... nigdy więcej...
  7. No i po brudzeniu. Miało być jasno i kurzowo i o ile kadłub pięknie brał ten kurz bo pełno zakamarków i płaskich powierzchni to wieża stawiła opór. Brakło mi pomysłu jak ją zakurzyć żeby to się jakoś zgrywało z dołem. Kształt wieży obły i zakamarków jak na lekarstwo a na bocznych ścianach nawet trudno o jakieś rainmarksy bo dookoła jak nie granaty, to zasobniki i rura do przeprawy No i zmieniłem koncepcję, żeby to brudzenie nie było bardzo kontrastowe i poszedłem w ziemiste kolory. Cały weathering z daleka wygląda na bardzo delikatny (choć wcale tak nie jest) i zyskuje na widoczności przy bliższym kontakcie z modelem. Doprawiłem trochę prawdziwą ziemią i suchą trawą morską żeby było choć trochę bardziej wyraziście i podziałałem też Engine Oil w okolicach zbiorników (ten efekt osłabnie po lakierze matowym). W sumie jestem całkiem zadowolony - wyszedł taki lekko wilgotny poligon i nie jest bardzo uciorany. Brudzenie dolnych rejonów i fartuchów przeprowadzę emaliami ziemistymi za pomocą aerografu jak już odzyskam pełną sprawność operacyjną.
  8. Bardzo fajny model bardzo dziwnego pojazdu. Na dodatek bardzo dobrze technicznie wykonane i ciekawe malowanie okrętowe(?). Samo malowanie na etapie warsztatu wyglądało o wiele lepiej bo na samym końcu mocno zasłonięte pigmentami. No ale ze względu na zadanie tego rammsztajna mocne brudzenie jak najbardziej uzasadnione. Z cyklu "ajabym": na daszku jakiś pył ceglany, jakiś kawałek ściany się pewnie na niego zawalił - tu można by jeszcze jakieś wyraźne obicia zastosować, metaliczne przecierki na krawędziach. Jest też niekonsekwencja w brudzeniu - tylna dolna płyta brudem nietknięta i bardzo rzuca się w oczy swoja czystością (to się jeszcze łatwo da naprawić). Zapas gąsienic też daje po oczach swoja jaskrawością bo wszystko wokół ma stonowane barwy. Podsumowując,to jeden z najciekawszych "wynalazków" w ostatnim czasie w tym dziale i jeden z lepszych Twoich modeli na gąsienicach
  9. Mistrzostwo reklamy. Jeszcze nic nie wiem (tylko, że to T-34) a już nie mogę się doczekać jak ostatniego sezonu Domu z papieru.
  10. Osłony lamp wyszły poprostu doskonale! A te zaciski dzindzibołowe to jest naprawdę świetny detal. Takie drobne a nie przeskalowane. Będzie pięknie to wyglądać już po pomalowaniu. Swoją drogą to są jakieś filtry czy osłony połączeń bo nigdy mi się nie udało tego wydedukować ze zdjęć?
  11. Dobre! Będziesz tłukł cegłę i tynk czy zostaniesz przy pigmentach?
  12. A to ja wyznaję raczej dyplomację wschodnią na gąsienicach.
  13. Osobiście słucham chyba wszystkiego od biesiady przez disco polo a na dumnej klasyce dla snobów kończąc. Myślę, że każda muzyka ma swój miejsce i czas a DP na weselu pod nóżkę idzie jak... wo/óda. Tak samo jest z tym całym Mistercraftem. Żeby się za to porządnie wziąć to trzeba mieć warsztat za parę stów i to powinien być raczej modelarz, który takich filmików (pomijajac jakie by nie były) oglądać poprostu nie musi. A jak już się brać za taki model to jako wyzwanie lub z sentymentu. Częste też na początek z powodu nieznajomości rynku nie wiedząc, że za parę złotych więcej można już nabyć coś sensownego. A przez tych co już ten rynek modelarski znają to trafia to też niestety na warsztat żeby mieć alibi. Tak jak i ja tych, co z Mistercrafta zrobią porządny model A jak odtłuszczam tylko blaszki to chyba jestem tylko półkretynem. Na szczęście
  14. Albo mam zaburzenia czytania ze zrozumieniem, chociaż przeciwbólowe już odstawiłem albo mam taką siłę perswazji że mógłbym robić w dyplomacji. ...wiec już zostawmy tą sprawę... bo wyprowadzę czołgi z gabloty
  15. Naprostowałem tylko fakty. Miesiąc temu model był już na tym etapie
  16. Super osadziłeś tę gwiazdę na przodzie
  17. No to na te porty pod lusterkami zwane również w gwarze fachowych modelarzy dzindzibołami jest jakiś pomysł. Podstawa pod antenę ze starych blaszek i na to dwa profile okrągłe o różnej grubości. Urządzenie do odpalania - Trumpek daje coś w podobie i to w tym miejscu wiec jakoś to będzie. Dojdzie napis na przód i od razu patrzę na sprawę z umiarkowanym optymizmem. Malowanie będę robił z kalek od Toro. Minimalnie inny nr rejestracyjni i z gryfem na drzwiach. A za żołnierkę plusik Dobra rakieta - tylko ciekawe czy malowanie (tzn. makijaż) regulaminowy czy tylko na potrzeby propagandy...
  18. Bardzo podoba mi się to przygotowanie do malowania. Pionowe smugi jakby a'la Spotter
  19. Dokładnie to właśnie sprawdziłem i 24 października (czyli nawet półtora miesiąca) pierwsze zdjęcia z wyrzutnikami (i to b. dokładnie obfotografowane). Ale z resztą, jakie to teraz ma za znaczenie...
  20. Modelarz cierpliwy musi być. Nadziei dodaje to, że w Chinach wolny rynek i konkurencja ma się chyba lepiej niż na zachodzie.
  21. Być może i tak ale warsztat to jest chyba najlepsze miejsce na robienie takich "przykrości". Az tym stanem... Ponad miesiąc temu kiedy, wrzucałem pierwsze zdjęcia z tucznikami to mój stan był bez zarzutu
  22. Z Panel Linerami Tamki to trzeba ostrożnie na każdym lakierze (ale błyszczący musi być). Najlepiej żeby był jak najbardziej trwały i dobrze wyschnięty a i tak lubi się wgryźć. Myśle, że lakier z puszki da radę. Kluczowe jest zwilżenie powierzchni white spiritem przed nałożeniem Panel Linera i bezzwłoczne usuniecie jego nadmiaru. Wtedy nie zostanie żaden ślad tam gdzie byśmy nie chcieli.
  23. Model bardzo fajnie wyszedł jednak ta fabryczna powłoka to nawet 1/4 nie oddaje grubości ziarna tej prawdziwej. Ja poczekam jeszcze na jakaś porządna Merkavę. Z biegiem lat może ktoś wypuści fajną III z ta powłoką bo zrobić samemu przez te wszystkie śruby/nity to masa pracy. Jeszcze ten producent. https://www.mojehobby.pl/products/MERKAVA-Mk.IV-LIC.html Jeśli wierzyć zdjęciom promującym model to zrobił to lepiej od Menga. Za to cała reszta jakości już po stronie Menga. Choć może gdyby doinwestować ten model Academy...
  24. Nie tylko ciekawa sprawa, że nie ma dzindzibołów ale też fajne okablowanie samej wyrzutni (8 zdjęcie od dołu). Już nawet zacząłem rozkminiać jak to zrobić ale niestety w tym momencie w wojsku jest jakieś nowocześniejsze rozwiązanie ze schowanymi kablami.
  25. Dobrze widzisz - są rozchylone. Pomimo kombinowania, podcinania nóżek itp. to za cholerę nie mogłem ich odpowiednio ustawić. A to jeden był dalej od drugiego albo za wysoko/za nisko. To co jest tu u mnie na modelu to jest jedynie kompromis/zmyłka - tak żeby nie biło od razu po oczach, że wyrzutniki zezują. I jak widać nawet to wyszło skoro dopiero Ty, który niejeden T-72 widziałeś i dopiero teraz to zauważyłeś
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.