-
Liczba zawartości
2 558 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
I teraz tłumik wygląda tak, że zacząłem się rozglądać za drucianką Ale gąsienice wydają się trochę za bardzo zeżarte. Na funkiel nówce czołgu będą dziwnie wyglądać.
-
Witam. Sprawy na dziś mają się tak. Zrobiony wash, biedronka, brudzenie/kurzenie olejami w zakamarkach i płyny eksploatacyjne. Góry już bardziej paskudzić nie zamierzam. Teraz budzenie pójdzie od fartuszków w dół.
-
No i ładnie. Po washu zawsze plastikowa zabawka zaczyna się zmieniać w model. W chipping bym się nie bawił bo łatwo w tym o przesadę a nie wydaje mi się żeby mu to było potrzebne. Mam mieszane uczucia co do wydechu. Rdza wygląda na malowaną. I tu właśnie pobawiłbym się w chipping gąbką różnymi rdzawymi odcieniami.
-
Ja znalazłem słomkę do picia. Uciąłem na dogodny wymiar i jeden koniec przytykam do aerografu a drugi zatykam palcem i jest. A cena jak na coś zupełnie zbędnego rzeczywiście atrakcyjna.
-
Widać, że swoje na froncie przeszedł - w niektórych miejscach nawet zbyt dużo ale ogólnie dobrze wyszedł ten model. I to co pisałem w warsztacie czyli zauważalny duży skok w wykonaniu do poprzedniego. Jest potencjał i zakładaj kolejny warsztat i kuj żelazo póki gorące. A tak na marginesie na zdjęciu nr 5 czyli rzut z góry po prawej stronie lufy z zarysowań i zacieków układa się prawie kompletna swastyka. ? Czyżby jakiś przemyt treści ukrytych??
-
Samo malowanie jak najbardziej fajnie wyszło. Rozjaśnienia dobrze widoczne i bez przesady. Przypuszczam, że nie zdewastujesz go zbytnio (prototyp) to wszystko powinno być widoczne kiedy wjedzie do galerii. Ja niestety poległem na modulacji OD stosując set Miga i ciekaw jestem jakich farb użyłeś na tym modelu i czym rozjaśniałeś bazę?
-
Zygzak rzeczywiście bardzo fajnie się prezentował ale jednak jednokolorowe malowanie do niego najbardziej pasuje. To tylko moja subiektywna opinia i chyba jestem w mniejszości ale ten czołg jest tak piękny w swojej brzydocie, że nie upiększałbym go kamuflażem tylko zostawił w czystej surowości sylwetki i malowania. Może mało oryginalne to malowanie OD ale najlepiej podkreśla te oryginalne kształty.
-
Ano chodziło mi jedynie, że słabo widać te rozjaśnienia bo światło na ostatnich zdjęciach porostu deformuje kolory. Zanim zaopatrzysz się w jakieś oświetlenie o zimnej lub neutralnej barwie to zdjęcia najlepiej wychodzą przy zwykłym dziennym świetle przy lekko pochmurnym niebie. Poprzednie zdjęcia wyglądają na robione w takich warunkach i znacznie lepiej obrazują co się dzieje na modelu z kolorami.
-
Jutro przed godziną 15 będzie lepsze światło bo ciepła żarówka bardzo przekłamuje. Kiedyś malowałem przy takim oświetleniu a rano modelu nie poznałem.
-
Oczywiście, że można. Pytanie było o konkretny model, który akurat mam to się tylko do tego ograniczyłem. Właściwie każdy kompresor, który posiada regulator ciśnienia, butlę i filtr powietrza spełni swoje podstawowe zadania w modelarstwie. Miło by było jakby miał jeszcze swój wentylator ale na upartego da się to obejść. Można oczywiście rozważać kompresory wielotłokowe lub z większą butlą lub najlepiej olejowe ale to już wiadomo, że koszty rosną.
-
Mam i używam. Nie ma o czym pisać, kompresor jak kompresor. Ani cichy ani głośny. Ma to co powinien mieć, żeby modele malować. Mógłby mieć jeszcze wentylatory bo się grzeje ale ja to rozwiązuję w ten sposób, że daję mu nawiew ze zwykłego wiatraka pokojowego i różnica w grzaniu jest ogromna. Po prosu zwyczajny sprzęt, który robi swoje i tyle.
-
Szary do Pantery odpada. Jeśli chcesz mieć ją w jednym kolorze to dunkelgelb czyli ciemnożółty. A jeśli nie, to malowanie kamuflażu nie jest takie trudne a kiedyś zacząć trzeba. Najlepiej od razu. Jeśli już zdecydujesz się na ciemnożółty z nieśmierdzących farb dobre są Vallejo z ich thinnerem i retarderem dają radę. Czasem trzeba zetrzeć gluta z igły i tyle. Mają też specjalny set do tego koloru ale można pójść też w inną stronę kupując farbę dunkelgelb i jakieś dwie jaśniejsze farby o żółtawym odcieniu jeśli chcesz modulować. I jeszcze w razie czego białą jakby z samymi żółtymi kolorami nie wyszło. Mig też ma sety do modulacji ale kiedyś używałem ich Olive Drab i osobiście nie byłem zadowolony. Jeśli będziesz malował tylko pod nieobecność domowników (ja tak robię) to od razu idź w farby Tamiya/Mr Hobby/AK Real Colors. Pracuje się z nimi znacznie lepiej i łatwiej się po nich czyści. Potem wietrzysz pomieszczenie i smrodek z głowy. Z resztą płyny do czyszczenia aerografu i tak są śmierdzące więc smrodu i tak nie unikniesz.
-
Ostatnie czarno białe zdjęcie to śmiało bym się nabrał, że robione z wieży lotniska. W kolorze równie pięknie wygląda ale tu już bym się nabrać nie dał ?
-
Rzadko zaglądam do lotników ale czasem jednak warto. W muzeum lotnictwa patrzyłem na niego jak zahipnotyzowany. Kumple mówili chodź zobaczyć spita albo meśka a nie takiego pokraka. A ja im na to powiedziałem żeby sobie wyobrazili co trzeba mieć w głowie i jakim kozakiem trzeba być żeby wsiąść do takiego samolotu i ruszyć naprzeciw messerschmittom. I przystanęli sobie razem ze mną. Przy Twoim modelu też bym sobie przystanął i pomyślał to samo co wtedy. Znakomite wykonanie i cieszy też to, że pojawiają się takie zestawy rodzimej produkcji.
-
Oglądam warsztat lecz głosu nie zabieram bo są tu dobrzy specjaliści od Niemców - mogę jedynie napisać jak mi się ten model ogląda okiem laika. Ogólnie poza tymi rysami, które wyglądają jakby kątówką cięte to wychodzi całkiem fajny model. Czasem trzeba coś przedobrzyć, żeby więcej już tego nie zrobić. Widać duży postęp w stosunku do poprzedniej Twojej pracy. Idziesz dobrą drogą i jest duża szansa, że następny będzie kolejnym skokiem jakościowym. Zastanowiłbym się jednak z tym kurzeniem go jeszcze. Na zdjęciach wygląda jakby już swoje dostatecznie przeszedł ? i uważaj, żeby znów nie przedobrzyć. Jeśli zastanawiasz się nad dioramką to wstrzymaj się z tym jeszcze i stwórz najpierw teren a dopiero potem dostosuj pojazd do warunków.
-
Vladimir wstąpił do Gwardii i otrzymał swój numer. Zvezda ma bardzo fajne kalki, chyba najlepsze z jakimi miałem do tej pory do czynienia. Dobry kompromis między wytrzymałością i plastycznością a do tego całkiem cienkie. Po wcześniejszych testach potraktowane płynem "Pod Kalki" Wamodu, ale nie tak jak nakazuje sztuka lecz już na nałożone kalkomanie i dociskane kołeczkiem do uszu. Taki sposób dawał mi najlepsze efekty na testach. Ogólnie dobrze pracuje mi się z płynami Wamodu - nie zawsze to co tanie jest bezużyteczne. Przez moją nadgorliwość w dociskaniu w paru miejscach trochę je podniszczyłem lecz można to potraktować jako ubytki w farbie. Poza tym siadły bardzo ładnie i nie srebrzą a nie są jeszcze zabezpieczone lakierem.
-
Wystawowy... Nie, raczej nie. Będzie mi taki jedyny czysty rodzynek straszył na półce ?. Ale błoto też nie wchodzi w grę. Brudzenie tylko po zakamarkach, fartuchy i oczywiście układ jezdny. Biedroneczka też dla przegryzienia się kolorów. Myślę, że nie wyjdzie bardzo uciorany
-
Witam. Wujek Władek zmalowany już do końca. Poskładałem go do kupy żeby zobaczyć czy wszystko się ze sobą zgrywa. Poskładany na "ślinę i plastelinę" więc w paru miejscach będzie coś krzywo. Do zdjęć zamontowałam wszystko oprócz lin holowniczych i ich mocowań. Teraz pójdzie na nabłyszczanie, potem kalki i weathering.
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
TAW odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Po bokach metal a środek to gumowe nakładki po obu stronach. -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
TAW odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
https://www.rcuniverse.com/forum/rc-tanks-369/11623227-wish-list-rc-tank-2.html -
No to wpożo
-
Tak, wszystko było przymierzane w trakcie budowy żeby potem nie strzelić sobie w kolano. Na poprzedniej stronie są fotki tuż przed malowaniem gdzie jest poskładany do kupy z kołami i gąsienicami. Jedyny kompromis na jaki musiałem iść to to, że nie będzie górnego biegu gąsienic, który i tak jest niewidoczny - też sprawdzałem.
-
Witam. Dziś update z resetem. Nie byłem zadowolony z układu plam kamuflażu i ich procentowego udziału (za dużo wyszło mi beżu) więc zrobiłem od nowa. Zmieniłem też kolor zieleni, która teraz wydaje mi się mieć więcej głębi. W każdym razie malowanie kamuflażu już za mną. Użyte farby to Tamiya Olive Green, Tamiya Deck Tan + AK RC Russian Greyish Yellow i Tamiya NATO Black. Przed lakierem bezbarwnym porozjaśniam wystające elementy i pomaluję parę rzeczy, które nie będą w kolorze kamuflażu.
-
Niestety tanie hobby to nie jest... Ale ostatecznie warto dać te prawie trzy dychy, żeby nie spieprzyć sobie dotychczasowej pracy włożonej w model. Pamiętaj, że są różne debondery, które w różnym stopniu reagują z plastikiem a ten jest chyba najczęściej polecanym przez modelarzy jako skuteczny i bezpieczny. A sam debonder starczy Ci naprawdę na dłuuugo.
-
Bez wyraźnej intencji z Twojej strony to nie bo nawet jak zalejesz spoinę to bez próby odklejenia blaszki nie powinien puścić. Jeśli zaaplikujesz dokładnie to tym bardziej nic nie grozi.
