Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Panowie! Dziękuję bardzo za uwagi i czujność. Rzeczywiście koła wkleiłem odwrotnie, sugerując się pokazanym wyżej zdjęciem Krysi. A tu proszę, okazuje się, że to dekielki. Spoko, poszukam i poprawię, koła są wciśnięte, nie wklejane. No chyba, że ktoś z kolegów ma pod ręką odpowiednie obrazki pokazujące jak te dekielki w szczegółach wyglądały; byłbym wdzięczny. Czy w mk.IX były takie same koła i dekle?

  • Odpowiedzi 232
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Napisano

Myślę, że dobrym wyjaśnieniem zagadnienia będzie skan strony z " Supermarine Spitfire IX-XVI" Jana Hofmanna i Wojtka Matusiaka, AJ-Press 2000:

 

ko.jpg

 

Przy okazji kółko ogonowe:

 

koo1.jpg

Napisano
Czy w mk.IX były takie same koła i dekle?

 

Wszystkie Spitfire do końca roku 1944 (Matusiak podaje przełom 44/45) miały felgi z pięcioma otworami i "Krysia+Wojtek" powinna mieć właśnie takie. Te z czterema otworami były montowane na późnych Mk.IX i XVI i na remontowanych wcześniejszych.

Żaden polski Spitfire nie miał felg z trzema otworami.

Napisano
Koła są dobrze przymocowane mam zdjęcia w gazecie ale nie mam skanera. Ale znalazłem zdjęcia w necie. Zobaczcie samolot na drugim planie.

spit233.jpg

Płaskie dekle były demontowanie podczas eksploatacji - choćby wymiana gum. Później nie zawsze je zakładano - stąd te "szprychy. Na obwodzie "piątek" doskonale widać otwory mocowania. Jak znam Wojtka, to odklei, odwróci kółka i wytrawi dekle. A przy ich prostocie wystarczy płytka 0,2 mm, cyrkiel Olfy i wiertło...

Napisano

Gdyby kogoś interesowało, to owo tajemnicze zdjęcie nieznanego pochodzenia wstawiłem kiedyś do wątku modelarza robiącego ten sam model, by zwrócić uwagę na zabezpieczenie przeciwoblodzeniowe przed wlotem do gaźnika - stąd strzałka. Ważniejsze jest to, że zdjęcie pochodzi z artykułu Wojtka Matusiaka o Spitach Kołaczkowskiego w 'Model Hobby'.

Napisano

Przy okazji mam pytanie, bo zbliżam się do malowania mojego Spitfire. Jakich farb użyć na "rondle" z palety Xtracolor? Niebieski - Insignia Blue FS 15044 Xtracolor X122? Bo podają różne - BS 105 czyli X023 albo BS 110 czyli X30. Gdzie nie patrzę tam co innego...

A jaki czerwony?

Napisano

Zgodnie z relacją i zdjęciami od koleżki, który miał okazję przykładać próbnik FS do oryginału.

Zresztą to chyba pokrywa się z innymi źródłami

Roundel Red Brown - FS 20109

Roundel Blue - FS 35048

 

Kwestia stopnia połysku do pominięcia. Ja to sobie mieszam, ale z emalii MM.

 

A jeszcze w temacie kołpaków. Nie były do dekoracji. Wprowadzono je w kwietniu 1941 jako zabezpieczenie przed śniegiem po dającej się we znaki w tym aspekcie zimie. Później działały także jako zabezpieczenie przed błotem i piaskiem pustyni.

Napisano

Toczno, Tawariszcz, ale z CBF wychodziły z nimi... A toku eksploacji zanikały... I , Wybacz GG nie wprowadzono ich

Napisano
. A toku eksploacji zanikały...

 

Montowano je lub nie. Zanikanie nie było nieuchronne ani obowiązkowe.

nie wprowadzono ich

 

Ooo..., a skąd się wzięły ?

Napisano

Było od początku. Popatrzcie na pierwsze Spity z pierwszych serii. Już mają dekle albo otwory na wkręty...

Napisano

A.

W pierwszej chwili chciałem odpowiedzieć obszerniej, ale pomyślałem sobie, że lepiej nie, bo możesz mnie zniszczyć jedną fotą Spitfire z kołami od Dunlopa z kołpakami sprzed okolic tego kwietnia '41. Ja takiej nie znam, ale może Ty (albo ktoś) owszem?

Napisano

Cholercia. GG Masz rację... Przejrzałem tony zdjęć... Choć otwory na "piątkach" świadczą o nakładkach pełnych, to jeszcze nie znalazłem takiego zdjęcia... Buuu... Ale się nie poddaję

Napisano (edytowane)

No właśnie.

Prototyp zrobiony był z ręki i miał zupełnie inne koła. Pierwszy produkcyjny (może kilka, ale znam fotkę tylko pierwszego) też miał takie kółka. Dekle na tych kołach nie mają nic wspólnego z tym co znamy z późniejszych zdjęć. Nie wiem kiedy koła Dunlopa zaczęto montować na Spitfire, ale na pewno szybko. I teraz - nie ma żadnego zdjęcia z kołpakami aż do czasu zgranego z wydaną w kwietniu modyfikacją o wprowadzeniu ;) tego elementu.

 

Ja podejrzewam, że otwory w felgach wynikają z założenia w momencie projektowania elementu o utrzymaniu kołpaków z prototypu. Ostatecznie zrezygnowano z niepraktycznych dekli, a po śnieżnej zimie 1941 powrócono do pomysłu i opracowano bardziej funkcjonalne elementy, choćby z dostępem do wentyla i osi.

Edytowane przez Gość
Napisano

To mi przypomina wojsko gdy mówiono o tłumikach do AK. Nikt ich nie widział a gwint był (nawiasem mówiąc strzelałem z tym tłumikiem ;)) Otwory były na pewno przewidziane na dekle. Czemu nie ma ich na wczesnych seriach to chyba tylko QE wie i nasz Ulubiony Ciąg Dalszy (vide Marcin Wolski i 60 minut na godzinę )

Niemniej Wojtku, musisz coś z tym zrobić

Napisano

Jakby były, to by były na jakimś zdjęciu,... raczej ;).

Jeszcze jedno, masz pewność, że otwory na obwodzie felgi powstały jako montażowe dla kołpaków?

Napisano

Ja wiedziałem, że tak będzie. Tak to sobie wyobrażałem.

GG... Nie wiem z którego roku, przy okazji zapytam kuzyna... Trafiłem na zdjęcie wczesnego Spita Mk. I z pełnymi tarczami, ale to raczej prototyp w malowaniu. Jak tylko stanę na nogi (leżakowanie pooperacyjne)zeskanuję i wkleję.

Napisano

spit_vb_32_hb_195.jpg

 

Te kuleczki to są kulki BGA, czy może coś lepszego? Na zdjęciu nie wygląda jak cyna. I jakiej są średnicy? Jak na moje oko to chyba przy tej skali to około 0,5-0,6mm.

 

I mam jeszcze takie pytanie: do imitacji nitów wypukłych w samolotach dla skali 48, to dla dobrego efektu wizualnego (aby nie były za małe, ani za bardzo rażące), to o jakiej średnicy kulki były by odpowiednie? Nie mam jak tego ocenić bez przymiarki, bo i kulek nie mam. Poza tym nie wiem jakiej średnicy były nity w rzeczywistości, to i nie mam z czego przeskalować. Domyślam się, że były o różnych średnicach dla różnych maszyn, ale chyba nie odbiegały zbytnio wymiarowo od siebie?

Napisano
Te kuleczki to są kulki BGA ... I jakiej są średnicy? Jak na moje oko to chyba przy tej skali to około 0,5-0,6mm.

Tak, to kuleczki BGA, na opakowaniu jest średnica 0,3mm, ale w rzeczywistości są nieco większe, tak około 0,4mm wypadają. Z tego co pamiętam z rozmowy z Krzyśkiem Traczykiem to jemu z kolei trafiła się przy tych kuleczkach odchyłka w drugą stronę - na podełku było cos w okolicy 0,5mm, a wrzeczywistości były mniejsze.

 

 

I mam jeszcze takie pytanie: do imitacji nitów wypukłych w samolotach dla skali 48, to dla dobrego efektu wizualnego (aby nie były za małe, ani za bardzo rażące), to o jakiej średnicy kulki były by odpowiednie? Nie mam jak tego ocenić bez przymiarki, bo i kulek nie mam. Poza tym nie wiem jakiej średnicy były nity w rzeczywistości, to i nie mam z czego przeskalować. Domyślam się, że były o różnych średnicach dla różnych maszyn, ale chyba nie odbiegały zbytnio wymiarowo od siebie?

Nity w Spitfire miały wymiar 5 - 6 mm (w zależności od miejsca nitowania) na kadłubie i 6 - 7 mm odpowiednio na skrzydle. To daje w skali 1:48 około 0,1 - 0,14 mm. Trochę mało moim zdaniem. Uważam, że powinny być na modelu nieco większe niż wynika to wprost ze skali, podobnie jak nieco przeskalowane są linie podziału blach. Robiąc P.11 zrobiłem nity o wymiarze ok 0,2 - 0,25 mm. Wygląda to tak:

 

p11_pwm_567.jpg

Napisano

Tak szczerze pisząc: chromolić wymiarówki, wygląd rządzi - bardzo ładnie to wygląda.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.