Skocz do zawartości

Rydwan Wilków -Merkava 3D -Meng 1:35


madeira

Rekomendowane odpowiedzi

Szalom!!

 

Po pozbyciu się stresu związanego z żywicznym modelem Merkavy 3D, z radościa przystąpiłem do plastikowej nowości Meng Model:

 

TS-001-Boxart-for-web-final-ver.2.jpg

 

Jak mówi tytuł wątku pojazd, który chcę zbudować będzie nosił oznaczenia z kompanii Ze'evim (wilki), która to jest częścią brygady Barak (błyskawica). Poniżej zdjęcie oryginału wraz z charakterystycznym oznaczeniem na panelu z tyłu wieży. Na trzecim zdjęciu mała ozdóbka umieszczona na obu wyrzutniach granatów dymnych z indywidualnym oznaczeniem pojazdu (litera Gimel):

 

_20120905_07510307.jpg

 

_20120905_07491801.jpg

 

1.jpeg

 

Wszystkie zdjęcia pochodzą z publikacji Desert Eagle -"Merkava Siman 3D in IDF service part 2" autorstwa Michaela Massa.

 

Póki co nie wiem co oznacza ten napis na koszu, ale jak się dowiem (tzn jak Michael odpisze na maila ;)) to napisze.

 

Egzamplarz, który będę męczył posiada kilka charakterystycznych cech. Pierwszą z nich są pokazane powyżej oznaczenia. Druga to częściowa modyfikacja do standartu LIC (Low Intensity Conflict). Stanowią ją osłony wlotów powietrza po lewej i prawej stronie płyty nadsilnikowej. Trzecia sprawa to komplet kół z gumowymi bandażami. Jest o tyle istotne, że Merkavy 3D jeżdżą najczęściej na kołach bez bandaży (chciało by się powiedzieć, że na samych felach ;)). Zdażają się też liczne egzemplaże z mieszanym układem.

 

Może zatem kilka słów o samym modelu.

Na rynek modelarski drobnymi krokami wchodzi firma Meng Model. I jeżeli przyjżeć się ich produktom, to widać że w kwestii pancerki wzięli się za ekstremalne pojazdy.

Model Merkavy jest powszechnie zachwalany na różnych portalach internetowych. Istotnie na pierwszy rzut oka prezentuje się naprawdę świetnie. W pudełku dostajemy mnóstwo części, bardzo czytelną instrukcję (do której wstęp napisał Michael Mass, będący doradcą merytorycznym przy procesie tworzenia samego modelu) i ciekawe kalki. Poziom odwzorowania detali wraz ze szczegółowością wykonania stoją na wysokim poziomie (przykładowo koło jezdne budujemy z aż pięciu części, a napinające wykonane sa jako jeden element i maja nawiercone otwory -zdjęcie poniżej). I w zasadzie tyle jeśli chodzi o plusy.

Model Menga nie jest niestety pozbawiony błędów okresu dojrzewania. Składalność bryły kadłuba i wieży nie leży na najwyższym poziomie. W kilku miejscach po złożeniu widać szpary, które wymagają użycia szpachli. Tragicznie jednak nie jest.

 

Meng4.jpg

Szpara w połączeniu górnej i dolnej części kadłuba.

 

Meng2.jpg

Szpara między tylną ścianą kadłuba, a wanną.

 

Wielka szkoda, że w pudełku nie znajdziemy blach i wszystkie elementy, które wyglądałyby wspaniale jako fototrawionki (np gumy przednich i tylnych błotników, panele tylnych koszy), wykonane są z plastiku i wyglądają dość marnie -są za grube. Na ratunek przybywa w tej kwestii Voyager ze swoim zestawem, ale o nim później. ;) Kolejna sprawa, to zmora modelarzy wykonujących współczesne pojazdy, czyli powierzchnia antypoślizgowa. Wszystkie górne powierzchnie na Merkavach pokryte są żwirkiem mocowanym na specjalnym kleju do powierzchni pancerza. O ile Hobby Boss w swoim modelu Merkavy 3D i Academy w swojej Mk4 postarały się o odlanie tejże faktury, o tyle Meng "dał ciała" i podniósł poprzeczkę nam modelarzom. I na koniec kwestia niezrozumiale wykonanej wanny kadłuba. Wygląda to tak:

 

Meng6.jpg

 

Jak widać lewa burta przecina właz kierowcy. W oryginale oczywiście znajduje się obok włazu. Skora zatem wanna jest węższa, to układ jezdny musi być rozmieszony szerzej, tak by gąsienice znajdowały się pod błotnikami. I rzeczywiście tak jest. Piasty kół napędowych sa nienaturalnie szerokie, a wahacze kół jezdnych i mechanizmy napinające Meng wyposarzył w stosowne nadlewki:

 

Meng2.jpg

 

Nie mam pojęcia czemu tak to wygląda. NIe ukrywam, że na tym babolu model traci na wartości.

Zobaczymy jak będzie się dalej ze składalnością. Na koniec jeszcze dwa zdjęcia poglądowe obecnego stanu prac:

 

Meng5.jpg

 

Meng1.jpg

 

Mam nadzieję, że nie zanudziłem.

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 164
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

No cześć.

Szczerze powiem, że w pewnym momencie narodziło się we mnie ogromne NIE dla żywicznej Merkavy. Za wolno to wszystko szło i potem już nie udało się wzbudzić w sobie pociągu do tego modelu, mimo, że temat "Mighty 3D" kręcił mnie coraz bardziej. I tak wybór padł na menga, bo Hobby Bossowi nie ufam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ta węższa wanna to większa wpadka -niż przesunięte zawieszenie w IV-ce HB,tym bardziej ;że firma współpracowała z MM o cenie modelu nie wspominając.

Jak na tym tle prezentuje się III -ka z HB ,ktoś robił szczegółowe porównanie?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, model Legenda ma dokładnie taką samą lipę z wanną. Tak jest jakaś grubsza sprawa z którą firmy modelarskie nie mogą sobie poradzić. Współpraca z Michaelem dał im bardzo dużo. Detal jest naprawdę znakomity.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Ooo Merkava i to jeszcze w mojej najukochańszej wersji

Będę bacznie podglądał twoją relację i kibicował. Masz już pomysł na powierzchnię antypoślizgową ? ? ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to ponażekaliśmy sobie, a teraz czas na trochę pozytywnych wrażeń. Najpierw zawieszenie:

 

Meng11.jpg

 

Moim zdaniem zawieszenie jest bardzo dobrze odwzorowane. Owszem, propozycja Voyagera ze stalowymi sprężynami podnosi klasę modelu o kolejny poziom, uważam natomiast, że podstawę Meng dał w zupełności zadowalającą. W ramach ciekowastki dodam, że zawieszenie Merkav Siman 3 i 4 oparte jest na grawitacyjnie działającym (!!) wahaczu opartym o jednenie na wspomnianej spręzynie. Nie jest to standartowy w dzisiejszych czasach dążek skrętny. Amortyzajcę zapewniają tak naprawdę dwie sprężyny (jedna umieszczona jest wewnątrz drugiej). W przypadku gdy koło opada, wahacz wisi sobie niemal luźno. Dodoatkowo pierwszy i ostatni wahacz wsparty jest hydraulicznym ogranicznikiem. Jak widać na fimiku reklamowym Merkavy 4, która bez większego problemu przejeżdża po dość pokażnym głazie -zawieszenie sprawdza się w warunkach wzgórz Golan bardzo dobrze.

 

Poniżej zdjęcie kół jezdnych:

 

Meng9.jpg

 

Jako, że nie robie pojazdu fabrycznie nowego, trochę poobgryzałem bandaże.

 

No i na koniec drzwi do przedziału ładunkowego/desantu:

 

Meng7.jpg

 

Meng10.jpg

 

Tu po raz kolejny widać pięknie odwzorowany detal.

 

Drzwi umieszczone z tyłu, to kolejna charakterystyczna checha Merkav. Przy projektowaniu pierwszej serii założeniem było stworzeniem pojazdu łączącego w sobie zalety czołgu oraz transportera opancerzonego. Skutkiem tego "powerpack" umieszczony jest z przodu po prawej stronie. Po lewej stronie miejsce zajmuje kierowca. Umieszczenie jednostki napędowej w takim miejscu daje dodatkową osłonę czoła pojazdu. Podobne rozwiązanie zostało zastosowane w Argentyńskim czołgu TAM z lat siedemdziesiątych. Wracając do przedziału desantu -może on służyć do transportu kilku żołnieży piechoty jak również do przewozu rannych. Przedział jest oczywiście klimatyzowany oraz posiada zbiornik wody pitnej, co w warunkach w jakich operują te pojazdy, jest rozwiązaniem logicznym. Niestety jednak tylne drzwi są jednym z najsłabszych punktów Merkavy. Dotkliwie wykorzystuje to Hezbollah, gdy tylko nieosłonięty pojazd dostanie się w zasięg np. fugasa.

No i na dziś tyle glendzenia.

 

Faktycznie najlepsza powierzchnia, to ta wykonana samemu. Ja planuję ją zrobić z odsianego piasku. Dziś może nawet z Polibudy Krakowskiej dostanę trochę. Zapewne będę sypał go na lakier akrylowy, a potem wg rady jaką otrzymałem spryskam całość Surfacerem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej Marcinie jak widzę żywiczka cię wykończyła .

Ciekawy temat , ja planuję zakup Academy ,oczywiście będę podglądał twoje zmagania .

Pozdrawiam Mirek.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pooglądałem sobie in-boxy tego zestawu w sieci (nawiasem mówiąc samo pudełko jest świetne i zachęca do zakupu ) i bardzo efektownie model wygląda. Szkoda trochę tego babola z wanną (skąd? jak? dlaczego?)...

 

Eleancko Ci to póki co wychodzi, nie zepsuj Fajnie, że podrzucasz trochę opisów, człowiek się dowie tego i owego przy okazji

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak napisano -każdy model Merkavy posiada ten błąd. Nie mam jednak pojęcia czemu tak jest... :/

Prawdopodobnie dla tego ,że w oryginalnym wozie ściany boczne wanny są przyspawane pod kątem -rozszerzając się ku górze .W modelach są ustawione prosto ,że ułatwić sobie "życie"?,a może zabrakło wytrwałości projektantom.Ograniczenia technologiczne raczej nie wchodzą w grę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Jak widać założyłem gąsienice Friula. Pasują idealnie.

Warto nadmienić, że Friul produkuje wczesną wersję gąsienic, natomiast Meng w swoim modelu dał późniejszą. Różnica jest drobna i polega na innym kształcie ogniwa na bokach.

Postanowiłem nie kombinować oraz nie wzbudzać sensacji i obie taśmy zostały zamontowane zgodnie z kierunkiem. We wspomnianej wcześniej książce, jest zdjęcie pojazdu z gąsienicami założonymi przeciwbieżnie. Mechanicy IDF-u są czasem mocno wyluzowani.

 

Meng%252018.jpg

 

Meng%252019.jpg

 

Wygląd bandaży na kołach uległ zmianie. Troszkę je podrasowałem.

 

Meng%252015.jpg

 

Meng%252016.jpg

 

Meng%252017.jpg

 

Tyle obecnie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Po pierwsze nie Marioba tylko madeira Panie bulik58.

Co do kosza, to czekam, aż chinczyki wyślą mi upgrade Voyagera:

 

_products_PE35503_PE35503_03.jpg

 

tam kosze są fajnie zdetalowane. Płachty dorobię we własnym zakresie.

 

Nie musisz zakładać gąsienic HB, możesz kupić produkt Spade Ace:

 

http://www.ebay.pl/itm/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=180836508778

 

Ja będę je montował u siebie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W oczekiwaniu na blachy Voyagera:

 

Meng%252021.jpg

 

Pokrywę silnika już mam zrobioną, tylko aparat w mojej komórce nie może uchwycić ostrości na antyposlizgu i nie widać faktury.

Przez weekend powinno mi się udać zrobić porządne zdjęcia.

Tym razem zrezygnowałem z Rust Oleum. Wydaje mi się, że jego "uziarnienie" nie jest odpowiednio gęste. Doradzono mi, żeby powierzchnię wykonać z sody. Na początku wątpiłem, ale po serii prób z różnymi "posypkami" w końcu wybrałem sodę. Dokładny opis zamieszczę jak już będą odpowiednie zdjęcia. ;)

 

Marioba, coś własnie mi chodziło po głowie, że na MW był warsztat dobrze zapowiadającej się Merkavy. Zachęcam do powrotu do dłubania. Wiadomo -IDF nie jest ławym tematem, ale przyznasz, że ichniejsze czołgi są niepowtarzalne!!

 

Bulik58 -wybaczone masz, hehe

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to trochę tego się nazbierało!! Jesteś fanem IDF-u i nic się nie chwalisz? Proszę jakąś fotkę M51!! Czytałem o Namerze. Żeby tylko im nie przyszło do głowy robić tam antyslipu, bo ich wykonaniu jest moim zdaniem słabiutki. Plotka, którą gdzieś przeczytałem mówi o Merkavie 2D w plastiku. Byłby szał znowu jak z Siman Szalosz. Pożyjemy -zobaczymy.

A tak btw -nie chcesz złożonych gąsienic friula do Mk.3??

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.