Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
Pytanie jest następujące: poczytałem, że wiele osób odradza dyszę 0.2 początkującym (jako, że teoretycznie łatwiej ją przytkać, nieco trudniej wyczyścić, a te od H&S podobno są dość "miękkie" w przeciwieństwie do np. neo-iwaty i łatwo je rozepchać przez przypadek), do tego primer może przez to kiepsko lecieć, tak samo lakier (tak przynajmniej wyczytałem).

 

To teoria znaleziona na anglojęzycznych forach, więc wolałbym Was zapytać, którzy mieliście styczność z tym aero i z dyszą 0.2: czy będzie ok, czy skoro jestem początkujący, to lepiej nie kopać się z koniem i od razu dopłacić do 2 w 1? Wolałbym wydać oczywiście mniej, ale jeżeli z dyszą 0.2 ma być męka, to nie ma co...

Co byście w tej kwestii doradzili?

 

Dysza 0,4 to zdecydowanie dysza do kładzenia podkładu albo lakieru bezbarwnego na całym modelu albo dużych powierzchniach.

Dysza 0,2 jest dobrą dyszą do zwykłego malowania i do detali.

  • Odpowiedzi 122
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Napisano

Ok, ale w razie czego, 0,2 da radę też położyć podkład i lakier na modelu, czy się zajadę i powinienem mieć obie?

Napisano

Spokojnie dasz radę. Trzeba się trochę namachać, ale spokojnie sobie poradzisz. Ja kładę podkład w 1/32 dyszą 0.2. Przyjemne to nie jest, planuję dokupić sobie oddzielny aero do podkładu i lakieru, ale da się żyć. Za to mogę spokojnie malować kamuflaż z ręki i jestem bardzo zadowolony.

 

Jak kupisz teraz ultrę z 0.2, a potem dokupisz 0.4 (albo np. Procona z dyszą 0.5), to będzie ok. Ewentualnie podkład możesz kłaść z puszki jak Ci żal kompresora.

 

Pozdrawiam

Krzysiek

Napisano

Dzięki Wam wielkie za doradzenie:)

Widzę, że w cenie 4 stów jest jeszcze NEO Iwata, ale zostanę już chyba przy tym H&S.

Napisano

Lakier kładziony z 0.4 wychodzi lepiej - jest inna atomizacja cząsteczek lakieru i w efekcie lepsza powierzchnia na modelu. Może z 0.2 też się tak da, ale przez lata mi nie wyszło tak dobrze, jak z 0.4. Co nie znaczy, że 0.2 się lakierem malować nie da. Da się, co potwierdzam ja i przedmówcy ;)

Napisano

Większe cząsteczki lakieru może i przez to mokry lakier kładzie się na powierzchni? To byłoby logiczne w miarę.

 

Najważniejszym elementem w dobrym malowaniu jest malowanie i krytyczna ocena pracy. Bez tego, najlepszy sprzęt nie ma znaczenia. Dlatego - malować.

 

Pozdrawiam

Krzysiek

Napisano

A to mam inny pomysł: kupię 2in1, bo skoro 0.4 i tak będzie potrzebna, to nie ma co, poźniej będzie drożej. A jak się okaże, że dyszy 0,2 do niczego nie potrzebuję, to może na forum ktoś będzie chciał kupić:) Jakbym za stówkę wystawił cały zestaw (igła, dysza, osłona) to na bank ktoś weźmie:)

Napisano

Nie okaże się tak, że 0.2 nie potrzebujesz. 0.4 ciężko jakieś detale pomalować. Nie, że się nie da, ale to tak jakbyś wycinał elementy modelu z ramki brzeszczotem do metalu.

Napisano
A to mam inny pomysł: kupię 2in1, bo skoro 0.4 i tak będzie potrzebna, to nie ma co, poźniej będzie drożej. A jak się okaże, że dyszy 0,2 do niczego nie potrzebuję, to może na forum ktoś będzie chciał kupić:) Jakbym za stówkę wystawił cały zestaw (igła, dysza, osłona) to na bank ktoś weźmie:)

U mnie skończyło się tak, że mam 2 Ultry tę 0.2 i 2w1 która 'robi' jako 0.4

Napisano

A masz 2 z uwagi na wygodę, czy po prostu nie zaleca się ciągle rozkręcać i podmieniać dysz?

 

Chociaż tam dysza nie jest wkręcana, więc rozkręcanie aerka nie powinno tu nic szkodzić, no nie?

Napisano

Mam 2 z uwagi na wygodę - ale podmiana igły i dyszy z 0.4 na 0.2 jest tak prosta, że spokojnie 2w1 nie przyprawi Cię o ból głowy

Napisano

Wymiana dyszy czy iglicy aerka nie uszkodzi, za to może uszkodzić dyszę albo iglicę, dlatego trzeba to robić ostrożnie.

Napisano

No właśnie słyszałem, że trzeba mega ostrożnie dopychać iglicę, bo H&S dyszę ma stosunkowo "miękką" i łatwo ją rozepchać:P

Cool, dzięki za pomoc, wezmę 2w1, jak bym chciał w przyszłości 0,4, to byłbym dodatkową stówkę w plecy pewnie.

Napisano

Niestety mega ostrożność na niewiele się zda. Nie wystarczy tez giga ostrożność. Trzeba zrobić dwie rzeczy jednocześnie a z tym nie wszyscy sobie radzą. Trzeba jednocześnie wymieniać i myśleć.

Napisano
No właśnie słyszałem, że trzeba mega ostrożnie dopychać iglicę, bo H&S dyszę ma stosunkowo "miękką" i łatwo ją rozepchać:P

Cool, dzięki za pomoc, wezmę 2w1, jak bym chciał w przyszłości 0,4, to byłbym dodatkową stówkę w plecy pewnie.

 

Nie, wystarczy np. postępować zgodnie z instrukcją producenta, żeby uszkodzić iglicę.

Producent zaleca aby wkładać ją od tyłu aerografu przodem, co jest znakomitą metodą do zgięcia jej czubka, gdy tymczasem należy robić dokładnie odwrotnie.

Co do samej dyszy, to wkładanie w nią iglicy w żaden sposób nie grozi jej rozepchnięciem.

Napisano
Producent zaleca aby wkładać ją od tyłu aerografu przodem, co jest znakomitą metodą do zgięcia jej czubka, gdy tymczasem należy robić dokładnie odwrotnie.

Co jest najlepszą metodą, żeby uszkodzić o-ring iglicy.

To chyba tylko w Polsce można co chwilę gdzieś przeczytać, że producent (obojętnie czego) jest głupi i wszyscy wszystko wiedzą lepiej.

Napisano

Nie wiem w jaki sposób można uszkodzić oringa, to już trzeba mieć nadzwyczajny talent.

Tymczasem zgięcie czubka przy wkładaniu przodem jest bardz łatwe.

Inaczej mówiąc: oringa nie uszkodziłem w żadnym H&S, iglicę zgiąłem za to nie raz.

Napisano

To jest ciekawy temat, z tego co zaobserwowałem, jest w miarę równy obóz tych, którzy "wkładają od tyłu" i tych, którzy wsadzają od przodu:D If you know, what I mean:P

Napisano
Co do samej dyszy, to wkładanie w nią iglicy w żaden sposób nie grozi jej rozepchnięciem.

 

Powstaje zatem interesujące pytanie jak dochodzi do rozkalibrowania dyszy?

Napisano

Obstawiam że poprzez czyszczenie wszelkiej maści szpikulcami i dłubadełkami.

Wkładanie iglicy do aerografu nie rozpycha iglicy.

Wkładanie.

Jeśli wpychasz ją do oporu gdy dysza jest już przykręcona, wtedy do takiego rozkalibrowania może dojść.

Napisano

To już jest zagadnienie o charakterze semantycznym. A faktem pozostaje, że nadmiernie dociśnięta igła (zapewne odruchowa potrzeba zapewnienia szczelności 'tak, żeby nie było wątpliwości') i 'strzały' ze spustu są częstą przyczyną rozkalibrowywania aerografów przez niedoświadczonych użytkowników.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.