Jump to content
DeX

Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź

Recommended Posts

20 minut - zależy jeszcze czy całego modelu, czy pojedynczego elementu? win4

Pojedynczy element Najgorsze jest to, że w miejscu gdzie nie do końca przetarłem połysk akrylu (np. na krawędziach, gdzie nietrudno o przetarcie koloru), nawet po nałożeniu pasty widać, że ten obszar ma większy połysk niż zmatowiony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem dlatego, ze za krótko polerowałeś. Został ci zmatowiony lakier. Rada? Wypolerować go To jest robota dla mnicha, ale warto.

P.S. Zainwestuj w komplet past polerskich. Da to lepszy efekt, a szybciej to zrobisz. Nie dziw się, ze potrzeba czasu. Próbujesz łagodną pastą spolerować mocne rysy po papierze. No to musi potrwać.

 

Pozdrawiam, nie marudź, tylko pracuj. Może i bez polerki lakier ma lepszy błysk, niż niedopolerowany, ale efektu lustra nie masz co się spodziewać bez użycia polerki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moim zdaniem dlatego, ze za krótko polerowałeś. Został ci zmatowiony lakier. Rada? Wypolerować go To jest robota dla mnicha, ale warto.

P.S. Zainwestuj w komplet past polerskich. Da to lepszy efekt, a szybciej to zrobisz. Nie dziw się, ze potrzeba czasu. Próbujesz łagodną pastą spolerować mocne rysy po papierze. No to musi potrwać.

 

Pozdrawiam, nie marudź, tylko pracuj. Może i bez polerki lakier ma lepszy błysk, niż niedopolerowany, ale efektu lustra nie masz co się spodziewać bez użycia polerki.

 

Okej, dzięki za wiadomość, mógłbyś mi jeszcze powiedzieć, czy po solidnej polerce znikną przejścia pomiędzy zmatowionym obszarem, a tym niezmatowionym (ze względu na trudną dostępność, cienką warstwę lakieru)?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Okej, dzięki za wiadomość, mógłbyś mi jeszcze powiedzieć, czy po solidnej polerce znikną przejścia pomiędzy zmatowionym obszarem, a tym niezmatowionym (ze względu na trudną dostępność, cienką warstwę lakieru)?

 

Tak. Nie marnuj czasy na posty, tylko poleruj ;)

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich,

 

piszę może w nietypowej sprawie, ale mam nadzieję, że tutaj mi pomożecie (także proszę o wyrozumiałość).

Cała sprawa tyczy się małego, plastikowego emblematu do starego, Polskiego samochodu. Emblemat konkretnie umiejscowiony jest na kole kierownicy. Fabryczny rozmiar tego emblematu wynosi ok. 60x10mm.

Na początku produkcji Poloneza występowały krótkie serie z kierownicami od modelu 132 produkcji Fiata. Na włoskich kierownicach występował oczywiście znaczek Fiata, w Polonezie na tej kierownicy był znaczek FSO. Wzór ten sam, kształt ten sam, ale inne wymiary i mocowanie.

Mocowanie oczywiście można pominąć, ale mam teraz problem ze zmianą rozmiaru. Miejsce na znaczek w kierownicy od Fiata ma rozmiar 38x10mm, a więc sporo mniejszy.

Podsyłam zdjęcia:

 

Znaczek:

rp6s.jpg

 

Miejsce w klaksonie:

ldfp.jpg

 

 

Docelowo:

m9tm.jpg

 

 

 

Na ostatnim zdjęciu widać, że literki są delikatnie węższe.

Myślałem o 2 opcjach:

1. zlecić do grawerowania laserowego- koszt ok. 90zł

2. spróbować na własną rękę pociąć cały znaczek i skrócić, ale nie mam pewności jaki będzie efekt. Dobrze raczej nie wyjdzie, dlatego proszę o poradę jak to zrobić, komu zlecić...

 

Pozdrawiam i liczę na odpowiedź.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wie ktoś może gdzie można kupić beżową (wysuszoną) trawkę statyczną o długości minimum 6mm ?

Jeśli nie to ktoś może próbował malować inne kolory?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam już kompresor AS-186. Działa, jednak nie wiem jak zmienić ciśnienie. Czytałem że trzeba podnieść regulator (tą jakby gałkę) i przekręcić. Problem w tym że po prostu nie da się tego podnieść, a nie chcę nic robić na siłę. Dlatego kieruję pytanie do was, które pewnie wyda wam się idiotyczne: jak zmienić ciśnienie w kompresorze?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie, czy do jagdtigera będzie pasować lina holownicza np. od Tygrysa II, jeżeli nie, to czy wiecie jakiego zamiennika mogę użyć od innego czołgu?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mam już kompresor AS-186. Działa, jednak nie wiem jak zmienić ciśnienie. Czytałem że trzeba podnieść regulator (tą jakby gałkę) i przekręcić. Problem w tym że po prostu nie da się tego podnieść, a nie chcę nic robić na siłę. Dlatego kieruję pytanie do was, które pewnie wyda wam się idiotyczne: jak zmienić ciśnienie w kompresorze?

Czy to nowy? - To musi tak działać. Podnosisz gałkę do góry i kręcisz.

Jeśli używany to moze ktoś zakleił np. farbą. Możesz spróbować go wykręcić całego - odkręcając bez podnoszenia, a potem namoczyć np. w płynie do mycia pędzli. Albo bez odkręcania napuścić z góry trochę benzyny lub płynu do mycia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest nowy. Zobaczyłem co jest pod pokrętłem i w sumie nie rozumiem dlaczego trzeba tam prawdopodobnie podnosić gałkę. Pewnie ja coś robię źle dlatego żeby się upewnić:

3h7p.jpg

To jest element który trzeba pociągnąć i przekręcić, tak? Jego odpowiednie odciągniecie będzie "potwierdzone" jakimś strzyknięciem?

-------------------------------------------------------------------------------------

0zaz.jpg

To jest pod spodem, może okaże się pomocne to zdjęcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój jest jednak trochę inny. Może zmienili konstrukcję. Ta metalowa śruba widoczna na zdjęciu dolnym (po zdemontowaniu pokrętła) musi służyć do regulacji ciśnienia. Spróbuj czy się obraca, ewentualnie z podnoszeniem lub bez. Pod śrubą powinna być sprężyna. Wkręcając śrubę ściskasz sprężynę która stawia wtedy większy opór ciśnieniu, więc ciśnienie w układzie rośnie. Wykręcając - maleje. Może pod śrubę dostał się jakiś śmieć i blokuje.

Jeśli to jest nowy - ja bym na Twoim miejscu reklamował.

Jeśli natomiast śruba się obraca to regulując pstrykaj spustem na aero, bo samo kręcenie czasem nie zmienia ciśnienia jeśli powietrze nie ma gdzie wyjść.

Teraz zauważyłem, że Ty chyba nie masz podłączonego aero. Jeśli wylot będzie wolny, to żadne ciśnienie Ci się nie wytworzy bo wszysto powietrze ucieknie. Tak jak nie ma ciśnienia w dziurawym kole samochodowym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ EasyPlayer

Ja także mam model z czarną gałką i nic nie podnoszę tylko zwyczajnie kręcę.

Aby zmiany ciśnienia pokrętłem odniosły skutek i ustaliło się ono na odpowiednim poziomie to trzeba czasem spuścić trochę powietrza przez spust aero. Tam jest chyba także coś w rodzaju zaworu zwrotnego przeciwdziałającego "cofaniu" się powietrza z za regulatora z powrotem do butli i stąd takie reakcje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Może coś takiego było by odpowiednie - z jednej strony przyłącze 1/4 cala a z drugiej 1/8 cala : http://skleptechniczny.pl/waz-do-aerografu-3m-redukcja-pod-duzy-kompresor-p2705.html

 

A reduktor też jest niezbędny?

Reduktor w sensie elementu mechanicznego zmieniającego średnice gwintów - nie.

Wężyk ma to co potrzeba - z jednej strony gwint 1/4 cala na kompresor a z drugiej 1/8 cala do aerografu.

 

Reduktor w sensie elementu zmniejszającego ciśnienie - to zależy od ciebie, jak będziesz pamiętał o poprawnym ustawieniu ciśnienia i sprawdzeniu jego wartości przed rozpoczęciem prac z aerografem to nie będzie potrzebny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
@ EasyPlayer

Ja także mam model z czarną gałką i nic nie podnoszę tylko zwyczajnie kręcę.

Aby zmiany ciśnienia pokrętłem odniosły skutek i ustaliło się ono na odpowiednim poziomie to trzeba czasem spuścić trochę powietrza przez spust aero. Tam jest chyba także coś w rodzaju zaworu zwrotnego przeciwdziałającego "cofaniu" się powietrza z za regulatora z powrotem do butli i stąd takie reakcje.

Też próbowałem w ten sposób, ale jeszcze będę testował. Dodam że po chwili kręcenia pokrętłem w lewo (czyli tak jakbym chciał zmniejszyć ciśnienie) powietrze ulatuje spod pokrętła sycząc. To ma tak działać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wie ktoś może gdzie można dostać podstawki do modeli samolotów pokazywanych w locie? Najlepiej z przezroczystego plastiku, ale może być i czarny. Jedną bym zrobił jakoś, ale to ma być kilka takich samych sztuk do serii maszyn w skali 1:48 i wolałbym gotowce dla jednolitości kolekcji

 

Italeri robiło coś takiego, ale do skali 1:72:

54y4.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, pytanie o farby.... aktualnie pryskam Pactrami, zastanawiam się na zmiana na coś innego...

 

Tamiya ? Vallejo MA ? Gunze ?

 

Musza to być akryle.

 

Co polecacie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robię Spita w wersji Trop

 

b30e3d101b057628med.jpg

 

mam mały problem z doborem kolorów kamuflażu

 

wybrałem następujące kombinacje

 

7160ef5dd2b16774med.jpg

 

co daje próbę

 

a8f6213dbf17d0f1med.jpg

 

lub

 

2113d262c61fdef5med.jpg

 

co daje próbę

 

bbeb72244765b7femed.jpg

 

chciałbym was zapytać czy dobrze kombinuję w doborze tych barw;

 

proszę o sugestie jak wy poradziliście sobie z tym kamuflażem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że pierwsza próba. Druga wydaje mi się zbyt ciemna jak na samolot.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomocy!

Wie ktoś jak usunąć rysy z szyb w modelu? Kleiłem szybę z nadwoziem i kropelka spłynęła mi na szybkę i zaschła. Została plama, którą zdrapałem, ale zostały rysy... 2 są głębokie, a reszta to małe ale widoczne...

 

Znacie jakieś dobre sposoby?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Myślę, że pierwsza próba. Druga wydaje mi się zbyt ciemna jak na samolot.

Brawo !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem już po polerowaniu karoserii swojego modelu; chciałem osiągnąć efekt idealnego lustra, czerni fortepianowej.

Połysk jaki uzyskałem jest naprawdę boski jak dla mnie, można się przeglądać jak w lusterku, jednak szlag mnie trafia gdy patrzę pod światło i okazuje się, że na karoserii są rysy!

 

Po bezbarwnym powierzchnię szlifowałem następująco:

2000->2500->3000->5000

wszystko oczywiście na mokro, z dużą ilością wody.

 

Następnie użyłem past polerskich Tamiya:

Coarse->Fine->Finish

nakładałem niewielką ilość pasty na wacik i polerowałem do momentu, kiedy wacik nie zostawiał smug. Na drugiej stronie karoserii polerkę wykonywałem mechanicznie (wiertarka + krążki polerskie od Dremel), na najniższych obrotach. Z uwag, które zapamiętałem to zabarwianie się krążka filcowego po każdym pastowaniu, szczególnie po paście czerwonej jak i niebieskiej, po białej już mniej. W przypadku wacików było to samo, tyle że w mniejszym stopniu.

 

Na koniec użyłem wosku, także od Tamiyi:

wosk nakładałem na ściereczkę załączoną do buteleczki; dawałem na nią 1-2 kropelki i rozprowadzałem po elemencie 5x10 cm, potem szybciutko spolerowałem drugą stroną ściereczki, jak instrukcja nakazuje.

Jest jakaś szansa na zamaskowanie tych rysek?

 

Na zdjęciach wszystko widać:

2vs18af.jpg

 

rtl53c.jpg

 

szdisg.jpg

 

2u8uona.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.