Skocz do zawartości

"Heavy duty" , IŁ-1 , Fly 1:72


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Model IŁ -10  przerobiony na prototyp myśliwca IŁ-1.

Proces adaptacji do wersji myśliwskiej przedstawiłem w warsztacie.

Chciałbym podziękować wszystkim którzy swoimi spostrzeżeniami i uwagami przyczynili się do powstania miniatury.

Efekt końcowy.

 

_1010912.JPG

_1010913.JPG

_1010914.JPG

_1010915.JPG

_1010916.JPG

_1010917.JPG

_1010918.JPG

_1010919.JPG

_1010920.JPG

_1010921.JPG

_1010923.JPG

_1010924.JPG

_1010925.JPG

_1010926.JPG

_1010929.JPG

_1010930.JPG

_1010931.JPG

  • Like 12
Napisano

Prototyp Iljuszyn IŁ-1 w trakcie prób fabrycznych w maju 1944 r. Pilot testowy: Władimir Konstantinowicz Kokkinaki.
Myśliwska wersja szturmowego IŁa-2 przeznaczona do zwalczania niemieckich bombowców czyli IŁ-2I (istriebitiel) nie była w stanie aktywnie walczyć z szybkimi bombowcami i myśliwcami wroga. W tym celu na przełomie 1942/43 roku zaprojektowano jednomiejscowy myśliwiec opancerzony IŁ-1 do operowania na niskich i średnich wysokościach o szacowanej maksymalnej prędkości lotu około 600 km/h i cechach manewrowych, które miały umożliwić walkę nawet z najnowszymi myśliwcami wroga Bf-109 G-2 i FW-190 A-4.
Myśliwiec IŁ-1 został zaprojektowany w oparciu o nowy, chłodzony cieczą silnik AM-42 o mocy startowej 1471 kW (2000 KM), opracowany w Biurze Projektowym A.A. Mikulina. Silnik ten od maja 1943 r. testowano na eksperymentalnym samolocie bombowo-szturmowym IŁ-2 AM-42. Podobnie jak w IŁ-2I, pilot, silnik, układy chłodzenia i smarowania silnika oraz zbiorniki paliwa musiały być chronione pancerzem zabezpieczającym je przed zniszczeniem bronią obronną niemieckich bombowców.
S.W. Iljuszyn nie był entuzjastą koncepcji myśliwca opancerzonego, dlatego projekt IŁ-1 został opracowany nie tylko dla zapewnienia określonych danych technicznych myśliwca, ale także możliwości jego wykorzystania w przyszłości jako szybkiego i zwrotnego samolotu szturmowego - późniejszego IŁ-10.
Przy projektowaniu myśliwca IŁ-1 głównym zadaniem było zapewnienie jak najwyższej aerodynamicznej perfekcji samolotu. Osiągnięto to dzięki zastosowaniu na IŁ-1 nowego skrzydła ze zwiększonym obciążeniem powierzchni płata w porównaniu z IŁ-2I i odpowiednio mniejszą jego powierzchnią. Główną uwagę zwrócono na poprawę kształtu pancernego kadłuba bez nadmiernego komplikowania technologii jego wykonania. Osiągnięto to dzięki nowemu rozmieszczeniu chłodnic wody i oleju w układach chłodzenia i smarowania silnika, które zostały w całości umieszczone w pancernym kadłubie za przednim dźwigarem sekcji środkowej płata. Dla IŁ-1 opracowano oryginalny system chowania podwozia głównego samolotu - do tyłu z obracaniem kół podczas chowania o 86 stopni, co pozwoliło znacznie zmniejszyć opór środkowej części płata i opór owiewek podwozia w porównaniu do IŁ-2I. Tylne koło również było chowane. Dmuchanie modeli IŁ-1 w tunelach aerodynamicznych CAGI potwierdziło wysoką aerodynamiczną doskonałość nowego samolotu: jego opór przy maksymalnej prędkości był około 1,3 razy mniejszy niż w przypadku IŁ-2I. Myśliwiec IŁ-1 miał metalowe skrzydło i ogon oraz drewnianą część ogonową kadłuba. Jego uzbrojenie składało się z dwóch działek WJa kal. 23 mm, zamontowanych w skrzydłach poza strefą obrotu śmigła, na specjalnych stalowych mocowaniach. Każda broń posiadała 150 sztuk amunicji.
Aby chronić ogon samolotu przed atakami myśliwców wroga, w tylnej części kadłuba zainstalowano kasetę, w której umieszczono 10 granatów lotniczych AG-2. Po zrzuceniu granaty te najpierw spadły na spadochronie, a następnie eksplodowały, uderzając w atakujący samolot wroga. Myśliwiec IŁ-1 nie posiadał uzbrojenia bombowego, ale w razie potrzeby mógł unieść 200 kg bomb na zewnętrznych zamkach.
19 maja 1944 roku pilot testowy W.K. Kokkinaki wykonał pierwszy lot myśliwcem IŁ-1. Podczas fabrycznych prób w locie na samolocie IŁ-1 o masie 5320 kg, osiągnięto maksymalną prędkość lotu poziomego 580 km/h na wysokości 3260 m. Pod względem charakterystyk prędkości w zakresie wysokości od ziemi do 4000 m opancerzony myśliwiec IŁ-1 znacznie przewyższał powszechnie używany w Luftwaffe myśliwiec FW-190 A-4 i praktycznie nie ustępował Bf-109 G-2. Według oceny W.K. Kokkinaki myśliwiec IŁ-1 wykonywał wszystkie akrobacje łagodnie i łatwo. Samolot wykonał pełny obrót w płaszczyźnie poziomej na wysokości 1000 m w 20 s, zaś myśliwiec Bf-109 G-2 w 22- 23 s.
Niestety, w połowie 1944 r. lotnictwo radzieckie posiadało już taką przewagę powietrzną nad przeciwnikiem, że zniknęła potrzeba posiadania samolotu bojowego tego typu, wobec czego IŁ-1 nie został przekazany do testów państwowych i prawdopodobnie został wykorzystany przy próbach IŁa-10.

  • Like 1
Napisano

Bardzo fajnie wyszedł . Pachnie sowieckim prototypem . I bardzo ciekawa przeróbka .Inspirująca. mam ochote na coś takiego, a model w szafie leży ,-)

  • Like 1
Napisano

Mogłem zrobić , ale jest to prototyp.

Zwróć Marcin uwagę że nie ma żadnych obić , jest mało wycieków. Owszem powierzchnia płatowca wygląda na "używaną" bo inaczej byłoby strasznie jednorodnie mało intersująco płasko...

Mam jeszcze inne pokrętne wytłumaczenie...że dopiero co namalowali oznaczenia państwowe;)

Tak czy inaczej na foto oryginału ciężko się dopatrzyć "zużytych "gwiazd.

  • Super Moderator
Napisano
3 minuty temu, zloty napisał:

Zwróć Marcin uwagę że nie ma żadnych obić , jest mało wycieków.

Tak, ale sama powłoka płata jest zróżnicowana. Taki efekt przydałby się właśnie i insygniom.

Napisano (edytowane)

On jest (z tymi gwiazdami, bez napisów eksploatacyjnych, numerów pułkowych) taki...korzenny.

Taki bardzo prototypowy...jakby go ujeżdżali w fabryce (bez oznaczeń rzecz jasna) i teraz trzeba pokazać go Stalinowi i wierchuszce, płata nie doczyścili, ale gwiazdy nówki sztuki namalowali...jakie to socjalistyczne co nie ? Farba khaki pokryje wszystkie braki...jak to mówili chłopaki z parku maszyn...

Edytowane przez myszaty
  • Like 1
Napisano
2 minuty temu, Marcin Rogoza napisał:

Tak, ale sama powłoka płata jest zróżnicowana. Taki efekt przydałby się właśnie i insygniom.

Jak "postarzę" gwiazdy to będzie wyglądał jak maszyna frontowa. Popatrz na foto oryginału w wątku warsztatowym.

 

3 minuty temu, myszaty napisał:

On jest (z tymi gwiazdami, bez napisów eksploatacyjnych, numerów pułkowych) taki...korzenny.

 Coś w tym jest.

Napisano
14 minut temu, myszaty napisał:

 

 i teraz trzeba pokazać go Stalinowi i wierchuszce, płata nie doczyścili, ale gwiazdy nówki sztuki namalowali...jakie to socjalistyczne co nie ? Farba khaki pokryje wszystkie braki...jak to mówili chłopaki z parku maszyn...

Nie zdziwiłbym się , może właśnie napisałeś najprawdziwszą prawdę.

Abstra:bip:ąc od socjalizmu to wydaje się że ten IŁ miał solidne pierd...cie , znaczy potencjał.

  • Like 1
Napisano (edytowane)

Ta  cała rodzina  IŁ-ów jest taka ...napakowana..chyba o nich mówiono : latający T-34?

Ja bym  zaryzykował że przy dostępie do odpowiedniej technologii (silników) aliantów mógłby dorównać Mustangowi...

Edytowane przez myszaty
Napisano
28 minut temu, myszaty napisał:

Ta  cała rodzina  IŁ-ów jest taka ...napakowana..chyba o nich mówiono : latający T-34?

Ja bym  zaryzykował że przy dostępie do odpowiedniej technologii (silników) aliantów mógłby dorównać Mustangowi...

Konkretnie przydomek "Latający czołg" nadali konstruktorzu Ił-owi-2, a piloci Luftwaffe "Betonowy samolot" lub "Cementowy bombowiec"

  • Thanks 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.