zloty Napisano 20 Września 2020 Napisano 20 Września 2020 Model IŁ -10 przerobiony na prototyp myśliwca IŁ-1. Proces adaptacji do wersji myśliwskiej przedstawiłem w warsztacie. Chciałbym podziękować wszystkim którzy swoimi spostrzeżeniami i uwagami przyczynili się do powstania miniatury. Efekt końcowy. 12 Cytuj
Xmen Napisano 20 Września 2020 Napisano 20 Września 2020 Bardzo ładny.Prezentuje się bardzo ciekawie. 1 Cytuj
kowal76 Napisano 20 Września 2020 Napisano 20 Września 2020 Super wyszło. Fajnie wygląda w tym malowaniu. 1 Cytuj
obłok Napisano 20 Września 2020 Napisano 20 Września 2020 Prototyp Iljuszyn IŁ-1 w trakcie prób fabrycznych w maju 1944 r. Pilot testowy: Władimir Konstantinowicz Kokkinaki. Myśliwska wersja szturmowego IŁa-2 przeznaczona do zwalczania niemieckich bombowców czyli IŁ-2I (istriebitiel) nie była w stanie aktywnie walczyć z szybkimi bombowcami i myśliwcami wroga. W tym celu na przełomie 1942/43 roku zaprojektowano jednomiejscowy myśliwiec opancerzony IŁ-1 do operowania na niskich i średnich wysokościach o szacowanej maksymalnej prędkości lotu około 600 km/h i cechach manewrowych, które miały umożliwić walkę nawet z najnowszymi myśliwcami wroga Bf-109 G-2 i FW-190 A-4. Myśliwiec IŁ-1 został zaprojektowany w oparciu o nowy, chłodzony cieczą silnik AM-42 o mocy startowej 1471 kW (2000 KM), opracowany w Biurze Projektowym A.A. Mikulina. Silnik ten od maja 1943 r. testowano na eksperymentalnym samolocie bombowo-szturmowym IŁ-2 AM-42. Podobnie jak w IŁ-2I, pilot, silnik, układy chłodzenia i smarowania silnika oraz zbiorniki paliwa musiały być chronione pancerzem zabezpieczającym je przed zniszczeniem bronią obronną niemieckich bombowców. S.W. Iljuszyn nie był entuzjastą koncepcji myśliwca opancerzonego, dlatego projekt IŁ-1 został opracowany nie tylko dla zapewnienia określonych danych technicznych myśliwca, ale także możliwości jego wykorzystania w przyszłości jako szybkiego i zwrotnego samolotu szturmowego - późniejszego IŁ-10. Przy projektowaniu myśliwca IŁ-1 głównym zadaniem było zapewnienie jak najwyższej aerodynamicznej perfekcji samolotu. Osiągnięto to dzięki zastosowaniu na IŁ-1 nowego skrzydła ze zwiększonym obciążeniem powierzchni płata w porównaniu z IŁ-2I i odpowiednio mniejszą jego powierzchnią. Główną uwagę zwrócono na poprawę kształtu pancernego kadłuba bez nadmiernego komplikowania technologii jego wykonania. Osiągnięto to dzięki nowemu rozmieszczeniu chłodnic wody i oleju w układach chłodzenia i smarowania silnika, które zostały w całości umieszczone w pancernym kadłubie za przednim dźwigarem sekcji środkowej płata. Dla IŁ-1 opracowano oryginalny system chowania podwozia głównego samolotu - do tyłu z obracaniem kół podczas chowania o 86 stopni, co pozwoliło znacznie zmniejszyć opór środkowej części płata i opór owiewek podwozia w porównaniu do IŁ-2I. Tylne koło również było chowane. Dmuchanie modeli IŁ-1 w tunelach aerodynamicznych CAGI potwierdziło wysoką aerodynamiczną doskonałość nowego samolotu: jego opór przy maksymalnej prędkości był około 1,3 razy mniejszy niż w przypadku IŁ-2I. Myśliwiec IŁ-1 miał metalowe skrzydło i ogon oraz drewnianą część ogonową kadłuba. Jego uzbrojenie składało się z dwóch działek WJa kal. 23 mm, zamontowanych w skrzydłach poza strefą obrotu śmigła, na specjalnych stalowych mocowaniach. Każda broń posiadała 150 sztuk amunicji. Aby chronić ogon samolotu przed atakami myśliwców wroga, w tylnej części kadłuba zainstalowano kasetę, w której umieszczono 10 granatów lotniczych AG-2. Po zrzuceniu granaty te najpierw spadły na spadochronie, a następnie eksplodowały, uderzając w atakujący samolot wroga. Myśliwiec IŁ-1 nie posiadał uzbrojenia bombowego, ale w razie potrzeby mógł unieść 200 kg bomb na zewnętrznych zamkach. 19 maja 1944 roku pilot testowy W.K. Kokkinaki wykonał pierwszy lot myśliwcem IŁ-1. Podczas fabrycznych prób w locie na samolocie IŁ-1 o masie 5320 kg, osiągnięto maksymalną prędkość lotu poziomego 580 km/h na wysokości 3260 m. Pod względem charakterystyk prędkości w zakresie wysokości od ziemi do 4000 m opancerzony myśliwiec IŁ-1 znacznie przewyższał powszechnie używany w Luftwaffe myśliwiec FW-190 A-4 i praktycznie nie ustępował Bf-109 G-2. Według oceny W.K. Kokkinaki myśliwiec IŁ-1 wykonywał wszystkie akrobacje łagodnie i łatwo. Samolot wykonał pełny obrót w płaszczyźnie poziomej na wysokości 1000 m w 20 s, zaś myśliwiec Bf-109 G-2 w 22- 23 s. Niestety, w połowie 1944 r. lotnictwo radzieckie posiadało już taką przewagę powietrzną nad przeciwnikiem, że zniknęła potrzeba posiadania samolotu bojowego tego typu, wobec czego IŁ-1 nie został przekazany do testów państwowych i prawdopodobnie został wykorzystany przy próbach IŁa-10. 1 Cytuj
spiton Napisano 20 Września 2020 Napisano 20 Września 2020 Bardzo fajnie wyszedł . Pachnie sowieckim prototypem . I bardzo ciekawa przeróbka .Inspirująca. mam ochote na coś takiego, a model w szafie leży ,-) 1 Cytuj
zloty Napisano 21 Września 2020 Autor Napisano 21 Września 2020 Bierz model z szafy i dawaj warsztat Ciekaw jestem jak podejdziesz do przeróbek. Cytuj
M.A.V. Napisano 21 Września 2020 Napisano 21 Września 2020 bardzo fajnie wyszło to szarawe malowanie 1 Cytuj
Super Moderator Marcin Rogoza Napisano 21 Września 2020 Super Moderator Napisano 21 Września 2020 Fajnie, ale niestety kolejny przykład niekonsekwencji: czemu nie ma śladów eksploatacyjnych na kalkach ? 1 Cytuj
zloty Napisano 21 Września 2020 Autor Napisano 21 Września 2020 Mogłem zrobić , ale jest to prototyp. Zwróć Marcin uwagę że nie ma żadnych obić , jest mało wycieków. Owszem powierzchnia płatowca wygląda na "używaną" bo inaczej byłoby strasznie jednorodnie mało intersująco płasko... Mam jeszcze inne pokrętne wytłumaczenie...że dopiero co namalowali oznaczenia państwowe;) Tak czy inaczej na foto oryginału ciężko się dopatrzyć "zużytych "gwiazd. Cytuj
Super Moderator Marcin Rogoza Napisano 21 Września 2020 Super Moderator Napisano 21 Września 2020 3 minuty temu, zloty napisał: Zwróć Marcin uwagę że nie ma żadnych obić , jest mało wycieków. Tak, ale sama powłoka płata jest zróżnicowana. Taki efekt przydałby się właśnie i insygniom. Cytuj
myszaty Napisano 21 Września 2020 Napisano 21 Września 2020 (edytowane) On jest (z tymi gwiazdami, bez napisów eksploatacyjnych, numerów pułkowych) taki...korzenny. Taki bardzo prototypowy...jakby go ujeżdżali w fabryce (bez oznaczeń rzecz jasna) i teraz trzeba pokazać go Stalinowi i wierchuszce, płata nie doczyścili, ale gwiazdy nówki sztuki namalowali...jakie to socjalistyczne co nie ? Farba khaki pokryje wszystkie braki...jak to mówili chłopaki z parku maszyn... Edytowane 21 Września 2020 przez myszaty 1 Cytuj
zloty Napisano 21 Września 2020 Autor Napisano 21 Września 2020 2 minuty temu, Marcin Rogoza napisał: Tak, ale sama powłoka płata jest zróżnicowana. Taki efekt przydałby się właśnie i insygniom. Jak "postarzę" gwiazdy to będzie wyglądał jak maszyna frontowa. Popatrz na foto oryginału w wątku warsztatowym. 3 minuty temu, myszaty napisał: On jest (z tymi gwiazdami, bez napisów eksploatacyjnych, numerów pułkowych) taki...korzenny. Coś w tym jest. Cytuj
zloty Napisano 21 Września 2020 Autor Napisano 21 Września 2020 14 minut temu, myszaty napisał: i teraz trzeba pokazać go Stalinowi i wierchuszce, płata nie doczyścili, ale gwiazdy nówki sztuki namalowali...jakie to socjalistyczne co nie ? Farba khaki pokryje wszystkie braki...jak to mówili chłopaki z parku maszyn... Nie zdziwiłbym się , może właśnie napisałeś najprawdziwszą prawdę. Abstra:bip:ąc od socjalizmu to wydaje się że ten IŁ miał solidne pierd...cie , znaczy potencjał. 1 Cytuj
myszaty Napisano 21 Września 2020 Napisano 21 Września 2020 (edytowane) Ta cała rodzina IŁ-ów jest taka ...napakowana..chyba o nich mówiono : latający T-34? Ja bym zaryzykował że przy dostępie do odpowiedniej technologii (silników) aliantów mógłby dorównać Mustangowi... Edytowane 21 Września 2020 przez myszaty Cytuj
Slawek_26869 Napisano 21 Września 2020 Napisano 21 Września 2020 28 minut temu, myszaty napisał: Ta cała rodzina IŁ-ów jest taka ...napakowana..chyba o nich mówiono : latający T-34? Ja bym zaryzykował że przy dostępie do odpowiedniej technologii (silników) aliantów mógłby dorównać Mustangowi... Konkretnie przydomek "Latający czołg" nadali konstruktorzu Ił-owi-2, a piloci Luftwaffe "Betonowy samolot" lub "Cementowy bombowiec" 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.