Jump to content

Recommended Posts

Aera mają gwint męski 1/8 cala (chyba większość jak nie wszystkie). Czyli potrzebujesz czegoś z gwintem żeńskim 1/8 cala co możesz podpiąć do rurki.

A ile masz kasy na aero?

Link to post
Share on other sites
  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Jakby udało Ci się odłożyć jeszcze 50 zł, to to jest okej zestaw:

http://www.allegro.pl/item656944566_aerograf_tg180_0_2_0_3mm_z_regulacja_cisnienia_fv.html

Masz dodatkową dyszę i iglicę, opłaca się.

A jak nie, to nawet to da radę:

http://www.allegro.pl/item659348682_profesjonalny_aerograf_tg_130_0_3mm_sklep_lodz.html

Albo poszukaj takiego z dyszą 0.2mm.

Link to post
Share on other sites

reggy

Miałeś osobiście do czynienia z tymi aero, do których linki podałeś?

Planuję zakup aerografu z górnym zbiornikiem, a tu cena kusząca.

Link to post
Share on other sites

mart72, właściwie tak. TG180 to identyczna konstrukcja do EW770 który służy mi dokładnie od dwóch lat i po paru prostych modyfikacjach (sam dorabiam uszczelkę pod dyszę z maskolu albo maskolu na osnowie włókien z patyczków do uszu) nigdy nie zawodzi i jest prosty w konserwacji. Obecnie nakładam nim tylko podkłady i lakieruje, bo do malowania mam nowszy sprzęt, ale EW na pewno dałby radę po dziś dzień.

Ten TG130 to standardowa pseudoiwata, taką mam od dwóch i pół czy trzech lat. Trochę przeszła, bo złamałem igłę i pogiąłem dyszę. Ale igłę naostrzyłem na nowo, dyszę "wyklepałem" igłami iniekcyjnymi i po dziś dzień działa, choć leży jako awaryjny w jakimś kartonie.

Ogólnie trochę modeli nimi zdążyłem pomalować, bo dopiero miesiąc temu kupiłem nowy aero, jakieś 40 pewnie przerobiłem, z czego na pewno 25-30 EW770.

 

rObO87 te aerki mają w zestawie odpowiednie króćce do podpięcia wężyka o średnicy wewnętrznej około 5 mm. O inne króćce można spokojnie zawalczyć ze sklepami z pneumatyką i hydrauliką przemysłową po parę złotych. Kompresor masz rozumie się z reduktorem tak?

Link to post
Share on other sites

Heh, widzę że mamy trudniejszą sprawę. Pompowanie koła ze sprężarki działa trochę na innej zasadzie niż pompowanie do aerografu

Podłączasz do koła, idzie powietrze pod pełnym ciśnieniem jakie akurat jest nabite na kompresorze do koła (przepływ ograniczony jest tylko szerokością wejścia). Ciśnienie w oponie rosło by do momentu zrównania z ciśnieniem w kompresorze, ale powiedzmy przy tych 2.3 bara odpinasz i tyle. Przy aerografie już tak słodziutko nie jest, bo w miarę pracy kompresora miałbyś zmienne ciśnienie na wyjściu, między 1.5 a 2.5 bara w miarę by się malowało, potem było by ciężko a powyżej 5 barów może dojść do uszkodzenia zaworu w aerku (jak ostrzegają producenci).

Z tego co kojarzę masz byczy kompresor zasilany trójfazowo? Powinien być reduktor na wyjściu - sprawdź. Zazwyczaj jest to pokrętło a w okolicy powinien być manometr (albo dwa, jeden pokazuje ciśnienie w zbiorniku kompresora a drugi na wyjściu). Wtedy mógłbyś nastawić po prostu 2 czy 2.5 bara i spokojnie sobie malować o nic się nie martwiąc. A jak nie ma reduktora, to trzeba kupić Od 30 zł idzie coś wyrwać.

Link to post
Share on other sites

:] Wrzuć jakieś foty jak będziesz miał czas to może się coś zawalczy.

Link to post
Share on other sites
No właśnie, to ciśnienie mnie martwi... W zasadzie jedyne co na tym kompresorze jest to przełącznik

Se brachu kup aerograf gunze...to możesz nawet "ustnie" dmuchać ;)

Chociaż z kolejnej zasady dmuchanie w w aerograf nie jest tak fajne jak gdzie indziej....( tnijcie ADMINI ile wlezie)

W Tym aerku masz regulację zaraz pod zbiorniczkiem, dajesz ILECHCESZ,jak chcesz i kiedy chcesz...a dmuchanie...no coż dmuchać trzeba ;)

Link to post
Share on other sites
W Tym aerku masz regulację zaraz pod zbiorniczkiem, dajesz ILECHCESZ,jak chcesz i kiedy chcesz...a dmuchanie...no coż dmuchać trzeba ;)

To nic nie daje jeśli nadal masz na wyjściu z kompresora zmienne ciśnienie. Ta śruba pod zbiorniczkiem to prymitywne rozwiązanie nie mające nic wspólnego z reduktorem, obniża ciśnienie pośrednio, obniżając przepływ. Jeśli mamy reduktor to ta śruba jest miła gdy nie chce nam się schylać pod biurko.

P.S. Ty zbereźniku.

 

Robo, dwa manometry są, co pozwala mniemać, że jest jakaś opcja pozwalająca na zmianę ciśnienia. Może pokazują różne ciśnienie? Hym, ta śruba na szczycie pomiędzy manometrami wygląda frapująco, jakby można nią kręcić ;] Bo to przed wężykiem to zwykły zawór powietrza? Pokręć tą śrubą i obserwuj manometry (spuszczając od czasu do czasu powietrze z węża).

Link to post
Share on other sites

Nie wiem Piotrze o czym Ty do mnie rozmawiasz, ja sobie kiedys kupiiłem, A Ty płaciłeś jak mnie pamięć nie myli..uwierz mi...ta regulacja działa nawet pod byle dmuchaczem:)

I wracając do tematu, byledmuchacz tez potrzebny !

Zwłaszcza jak 2 strona ma ostre potrzeby;)

Z Gunze psikiem być może taki...niebyle jaki, usprawni, pomoże...ale to nadal TRÓJKĄT nie będzie

To nic nie daje jeśli nadal masz na wyjściu z kompresora zmienne ciśnienie

Piotruś, daje, możesz mi wierzyć na słowo ;)

A co do dmuchania i schylania się...jakoś ogólnie to mi sie kłoci;)

Potnij sobie niedobroto

Link to post
Share on other sites

A nie potne bo tego chcesz ;p

ja sobie kiedys kupiiłem, A Ty płaciłeś

A nie robisz żadnych zakupów na 6 urodziny luckymodel? Ja sobie dzisiaj panterkę A i KT Henschela Dragonikowe po 27 dolarów zamówiłem

Nie chce mi się wierzyć, żeby w gunziaku ten "ogranicznik ciśnienia" był inaczej skonstruowany niż w EW770, na zasadzie dławika. Przecież nie wcisnęli tam reduktora ;) Jak Robo podepnie taki aero do tego kompresora, to w miarę nabijania ciśnienie za dławikiem będzie zmienne ;P i musiałby śrubę dokręcać. Wiem, bo przerabiałem to na swoim prymitywnym lodówkowcu bez reduktora - śruba nie pomagała.

A co do dmuchania i schylania się...jakoś ogólnie to mi sie kłoci;)

Ostrożnie ze schylaniem się po mydło.

Link to post
Share on other sites
Ostrożnie ze schylaniem się po mydło.

no, ale to trzeba zakładać że się nim mujemy...bo teraz to ostro w butelkach na wyciskanie robią.

 

 

Nie chce mi się wierzyć

Ale przecież nic nikomu na siłę nie wciskam..a ludzie podobno mądre som..i własny rozum majojom;)

Pisze o tym, co mam w tej chwili w akrylozmywaczu - chociaż on się kąpie;)

Cleanluxem zwanym.

 

Piszesz o regulacji ciśnienia...to już tak jak sobie gaworzymy, powiedz mi(napisz?) jaka jest różnica na samym wyjściu w aerku, a jaka..a właściwie jaki wpływ ma to że na poziomie wyjścia przed węzem? ;)

Napisałęś ze wiesz...no ja też tam wiem trochę, niewiele..ale zawsze sie przyda..komuś

Chyba jednak pozostanę przy swoim.Gunze psiki są kól;)

Link to post
Share on other sites
Piszesz o regulacji ciśnienia...to już tak jak sobie gaworzymy, powiedz mi(napisz?) jaka jest różnica na samym wyjściu w aerku, a jaka..a właściwie jaki wpływ ma to że na poziomie wyjścia przed węzem? ;)

Ty to Rafał chyba po Kielcach jakiś niedzisiejszy ;P

 

Tu można wejść w szersze rozważania na temat ciśnień statycznych i dynamicznych i tego co dzieje się na reduktorze (który działa na zasadzie regulacji ciśnienia statycznego) oraz tej magicznej śrubki. Muszę sobie przemyśleć parę rzeczy teoretycznie.

 

W każdym razie, pokombinuj Robo, reduktor to dar boży.

Link to post
Share on other sites

Tak, powinieneś być zadowolony. Pokombinuj przy tym kompresorze, zobacz jakie ciśnienia wskazują manometry w czasie pracy i takie tam. A jak ustalisz ze na pewno nie ma reduktora, to po prostu go dodasz na wyjściu.

Link to post
Share on other sites

reggy

Dzięki za info o tych aerkach. Tego w typie EW to już nie chcę, miałem podobny, ale na pseudoiwatę może się skuszę. Szkoda, że dysza 0,3.

Kuna, powiadamianie o odpowiedziach na maila znowu nie zadziałało.

Link to post
Share on other sites

Wiesz, ja niczym innym niż lodówkowcem zrobionym przez siebie aerografu nie zasilałem, więc niespecjalnie orientuje się w ofercie gotowych kompresorów. Lodówkowca wedle mojego albo np. Słomka przepisu zbudujesz w granicach 200 zł. Z grubsza od takich kwot zaczynają się jakieś małe kompresorki modelarskie pokroju MA-2000. Rozejrzyj się.

Link to post
Share on other sites

Sorki że odświeżam temat ale nie chcę nie potrzebnie tworzyc osobnego i mam pytanko:

Jaki areograf do 200 zł i kompresor do 250zł max 300zł możecie mi polecic do malowania samochodów osobowych w skali 1:24.

Chodzi mi o taki aerograf dobry dla laików ale i wystarczający dla srednio zaawansowanych[jesli taki istnieje ]. No i z możliwościa regulowania ilości podawanej farby i jesli da rade w tym przedziale cenowym to i regulacji cisnienia.

Lub jeśli sami sklejacie osobówki w 1:24 to jakiego aerografu i kompresora używacie i z jaka końcówką? Myśle że 0,3 mm będzie akurat końcówka

A co sądzicie o takim aerografie????

http://hobby.szeroka5.com/product_info.php/info/p19_MAR-SL-190-aerograf.html

 

Z góry dzieki

Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.